Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dailykielecki

Lider

w Wybierz Społeczność

7piorunów

Tak się kończy zażywanie kieleckiego doustnie.

Poproszę @CzosnkowySmok o dodanie podpisu w kolorze hejtoblue:
>Kielecki, not even once
A @UmytaPacha na odwyk! Póki jest cień szansy!

GURU5piorunów

Przedawkowanie kieleckiego, najgorzej

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wybierz Społeczność

7piorunów

Majonez kielecki, znany przede wszystkim jako popularny dodatek do potraw, zyskał nieoczekiwaną reputację jako środek do likwidacji wycieków z chłodnicy. Jego gęsta konsystencja oraz właściwości emulgujące sprawiają, że może działać jako tymczasowe uszczelnienie. W przypadku niewielkich wycieków, na przykład w miejscach, gdzie uszczelki są uszkodzone, nałożenie majonezu może pomóc w zminimalizowaniu wycieku, tworząc barierę, która ogranicza przepływ płynu chłodniczego.

Jednakże, warto podkreślić, że stosowanie majonezu kieleckiego jako środka naprawczego ma charakter doraźny i nie zastępuje profesjonalnych rozwiązań. Majonez nie jest substancją chemiczną zaprojektowaną do pracy w warunkach wysokiej temperatury i ciśnienia, które panują w układzie chłodzenia. Dlatego, choć może przynieść chwilową ulgę, nie jest to trwałe rozwiązanie i może prowadzić do dalszych problemów, jeśli nie zostanie podjęta odpowiednia naprawa.

W przypadku poważniejszych wycieków lub uszkodzeń chłodnicy, zdecydowanie zaleca się skonsultowanie z profesjonalnym mechanikiem. Użycie majonezu kieleckiego może być traktowane jako ciekawostka lub tymczasowa sztuczka, ale nie powinno zastępować właściwych metod naprawy. W dłuższej perspektywie, inwestycja w odpowiednie naprawy i konserwację układu chłodzenia jest kluczowa dla zapewnienia sprawności i bezpieczeństwa pojazdu.

Kosmonauta4piorunów

@Felonious_Gru Czyli jednak to było kłamstwo, że kielecki się nadaje tylko do wyrzucenia?

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru mi coś wczoraj strzeliło pod prawą łopatką, posmarowałem i dzisiaj już jest git.

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru nie no voltarenem posmarowałem. chyba nie myślałeś że marnowałbym jedyny prawdziwy majonez na jakieś eksperymenty.

Gruba ryba0piorunów

kiedyś moja była kupiła winiary.

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru posmarowała tym winiary kanapkę z szynką, ale już sam zapach ją odrzucił więc odruchowo dała tą szynkę psu, ten polizał i od razu zdechł.

Lider1piorunów

@voy.Wu przykra sprawa, to rzadka przypadłość u psów. Podatne są w zasadzie tylko owczarki kieleckie

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru jak kiedyś nasz nam wyjadł trochę kieleckiego z sałatki to zaczął szybciej biegać i sam po sobie kupy sprzątał. a przez nieuwagę zdechł od winiary :pensive:

Pokaż więcej komentarzy (38)