Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#deathmetal

Gruba ryba

w Kącik Melomana

16piorunów

Vader - De Profundis

Album z 1996 roku był tym szczególnym nie tylko dla zespołu, ale i jednym z najważniejszych w historii death metalu.

Dlaczego akurat ta płyta zapadła mi w pamięć, to już pisałem tutaj

https://www.hejto.pl/wpis/vader-silent-empire-z-albumu-de-profundis-1996-de-profundis-ma-w-mym-sercu-szcze

Playlista z albumem:

https://youtu.be/_C4mWTS1QPM?si=hI1djPqQ_Hj5_lFq

Spotify:

https://open.spotify.com/album/3GpP1q2FPgHcZ0m3PUdOZE?si=J_J9L3wuSo6s00bFd_o91Q

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w muzykawolfika

6piorunów

  

500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.

miejsce 287 (ilość scrobli - 69):

Meshhugah - "Chaosphere"

rok wydania: 09.11.1998

producent: Daniel Bergstrand, Fredrik Thordendal

https://www.youtube.com/watch?v=dOlezV7TOnA

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Dyskusje

3piorunów

od rana jak zwykle

NIby jakaś tam znana kapela jednak raczej łupanka na jeden akord.

Piszę bo pewnie jest tu pełno konsumentów deathu. 😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Muzyka

5piorunów

na kolana pachoły!

Osobistość1piorunów

Jak sie to czyta? Chodzi o nazwę zespołu.

Osobistość0piorunów

@death070 ale to raczej grind core jest jak death metal. Źle otagowałeś 🙃 Oba gatunki lubię i słucham jkbc ale różnica jest, przyznasz. Przyznasz?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Kącik Melomana

9piorunów

Wykonawca: Pestilence
Nazwa albumu: Resurrection Macabre
Rok wydania: 2009
Kraj: Holandia
Gatunek: Death Metaaaaal \\m/(>_<)

Zauważyłem, że najtrudniej wybrać coś z gatunku, który się dobrze zna i lubi. No po prostu za dużo tego. Zastanawiałem się, czy wrzucić tu Death, czy może coś szwedzkiego albo inną skandynawską siekę, ale nie. Padło na Holenderską kapelę Pestilence. Za gówniarza trafiłem na ich pierwsze płyty i to było dla mojego młodego wewnętrznego beboka giga objawienie. A ta płyta jest z 2009 roku i to na dodatek pierwsza po reaktywacji. Zmiotła mnie, zgniotła, przeżuła i wypluła, a potem jeszcze coś ze mną zrobiła, ale już nie trzeba o tym pisać. Bardzo udany powrót po długiej przerwie. Ciężkie brzmienie, ciężki wokal, najtłustsze sadło z górnej półki. Nie odpuszcza do ostatniego dźwięku.

https://www.youtube.com/watch?v=Zvq-upJPlaE&list=RDZvq-upJPlaE

Fenomen

w Muzyka

7piorunów

Ostatnio mam fazę na jednego z najlepszych polskich reprezentantów muziczqi ekstremalnej (przy okazji moim zdaniem ten zespół znajduje się w najlepszej 3 zespołów goregrind'owych z całego świata): DEAD INFECTION (uwu)
Moim ulubionym wydawnictwem, jakie wypuścili w ciągu swojej 30-letniej owocnej kariery, jest Surgical Disembowelment, ich pierwsze LP. Możecie mnie nazywać staromodnym albo coś, ale no potem, kiedy ich pozostałe longplay'e polegały na tym, że Jaro wydawał dźwięki odkorkowanego zlewu albo spuszczanej wody w kiblu do mikrofonu, a teksty pisali po nagraniu wokali, basisty nie mieli odkąd im Kelner uciekł w pierwszej połowie '94, a piosenki pisali na zasadzie "byle poniżej 2 minut, jak najwięcej blastów i Jaro rzygający do mikrofonu", ten kierunek zespołu mi nie przypadł do gustu. Właśnie no ze wszystkich ich albumów, splitów, demówek, EPek i 1 singla najbardziej podobały mi się te rzeczy, które nagrali na początku swojej kariery: World Full Of Remains (remaster z '93), Surgical Disembowelment, demo Start Human Slaughter albo split Party's Over też są całkiem niezłe, chociaż w tym pierwszym wokale Gołąbia jakoś nieszczególnie mi się podobały, bo to były takie ryki w stylu obecnego wokalisty Napalm Death, a na Party's Over wokal już był przejęty przez Jara, no i no. Właśnie Surgical Disembowelment mnie tak rozkochał w sobie przez wokale. Kelner robił jak najniższy growling, a potem jeszcze użyli pitch shiftera, żeby obniżyć ton wokalu jeszcze bardziej, nawet nie wiem jak bardzo, może o oktawę. Oto ich piosenki z Surgical Disembowelment, posłuchajcie sobie. Tylko słowa czytajcie wyłącznie jeśli jesteście na tyle odważni.
Pierwsza piosenka
Druga piosenka

Pozdrawiam i miłego dzionka :point_right::point_left:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Metal

5piorunów

Mamo, nie sprzątaj.
Hate pozamiatał.

https://m.youtube.com/watch?v=WoMMW8WEpPU&pp=ygUdSGF0ZSBmdWxsIGFsYnVtIGJlbGx1bSByZWdpaXM%3D

Fanatyk1piorunów

@WysokiTrzmiel true. Jakoś kilka dni temu grali w Progresji. Mimo iż na 4 kapele grali jako drudzy, to tak naprawdę większość (w tym i ja) przyszła głównie na nich. I jak mówisz, pozamiatali 😈

Specjalista

w Muzyka

1piorunów

a polecę dziś klasyczkiem :upside_down_face: śpicie?

https://www.youtube.com/watch?v=Bov4YtEhG4A

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Muzyka

7piorunów

Vader - Silent Empire
z albumu De Profundis (1996)

De Profundis ma w mym sercu szczególne miejsce, a pierwszy kontakt z tym albumem doskonale pamiętam.

Wróciliśmy po feriach do szkoły. Większość ferii spędziłem u dziadków na wsi, a mój dobry kolega u ciotki nad morzem. Nie było streamingu, a fizyczne nośniki były relatywnie drogie, więc często pożyczaliśmy sobie różne nagrania i kolega pożyczył właśnie kilka kaset od brata ciotecznego.
-- dla Ciebie też coś mam - powiedział i wręczył mi dwie kasety magnetofonowe - brat mówi, że dobre (znał się chłop na rzeczy).
Oczywiście wiedział, że lubię cięższe brzmienia, tylko że dla mnie cięższe wówczas oznaczały np. starsze Metalliki albo jakieś Acid Drinkers, a o istnieniu deathmetalu nawet nie miałem pojęcia.

Far Beyond Driven Pantery polubiłem niemal od razu, natomiast De Profundis przyjąłem nieco bardziej sceptycznie:
-- co to k*a ma być!? Jakiś łomot i chaos, tego się nie da słuchać - i wyłączyłem magnetofon. Pozamiatało mnie od pierwszych minut.

Wróciłem do tego nagrania po dwóch tygodniach i przepadłem. Wszystko zaczęło się od Silent Empire.

https://youtu.be/_C4mWTS1QPM?si=TKcpnICu_ktNYurB

Pokaż więcej komentarzy (2)