Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#downtempo

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

Wykonawca: Global Communication
Tytuł: 76:14
Rok Wydania: 06.1994
Gatunek:

Odsłuch

Global Communication to duo w którego skład wchodzi Tom Middleton i Mark Pritchard. W tym wpisie chcę choć odrobinę napisać coś o ich ambientowo-downtempowym albumie a mianowicie 76:14.

Dlaczego zasadniczo ten krążek jak i utwory na nim zawarte nie mają tytułu i są zastąpione ich czasem trwania? Panowie z Global Communication chcieli aby każdy słuchacz zinterprentował ich muzykę według własnego uznania nie nasuwając żadnych emocji i skojarzeń za pomocą tytułu.

Sam album to głównie ambient z lekką domieszką downtempo. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu bitów. Ciężko w przypadku tego krążka opowiadać o poszczególnych utworach. Jest genialny jako całość. Zatapiamy się tutaj w syntezatorowych przestrzeniach. Każdy utwór raczy nas jakimiś ciekawymi melodyjnymi motywami. Te dłuższe w wiekoszości mają progresywny charakter. Muzyka zawarta na tym krążku delikatnie otula, odpręża a mimo wszystko przenosi nas w różne miejsca. Centrum miasta, przestrzeń kosmiczna, wieczorny zachód słońca nad wodą, rześki majowy poranek. Na mojej drodze ambientowej ten album jest ważny na równi z Ambient Works od Aphex Twina czy pierwszymi albumami od Biosphere.

Oceniam 5/5


(pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania

Gruba ryba

w Muzyka

6piorunów

Wykonawca: Hidden Orchestra 
Tytuł: Flight EP
Rok wydania: 07.11.2011
Gatunek:

Hidden Orchestra to projekt multiinstrumentalisty Joe Achesona. W swojej muzyce łaczy muzykę elektroniczną z motywami jazzowymi (w starszych albumach które znam). Tytułowe Flight jest utworem który znajdziemy rok później także na albumie Archipelago. Pan Joe od początku narzuca podniosły za razem bardzo ciepły nastrój. Główny motyw ewoluuje z biegiem utworu także instrumentalnie. Budowane napięcie co jakiś czas znajduje ujście przekierowując naszą uwagę w trochę inną stronę. Prowokując do wsłuchania się w każdy szczegół tego utworu.

Następnie czekają nas trzy remixy do utworów z poprzedniego albumu Night Walks. Dust w remiksie Floexa jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Oryginał budzi lekki niepokój a tutaj dostajemy przyjemny chilloutowy kawałek ze zręcznie pociętymi i dobranymi samplami z pierwowzoru. W Footsteps (Lost Twin Remix) przechodzimy już całkowicie w muzykę elektroniczną. Bit jest tu lekko dubowy. W przypadku The Windfall (Maddslinky Remix) mam wrażenie, że tu już ocieramy się o Dub Techno. Ciekawy utwór. Za sprawą jazzowych nawiązań do oryginału spotykają się tu dwa światy.

Odsłuch


(pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania

Gruba ryba

w Muzyka

13piorunów

Wykonawca: Subheim
Tytuł: No Land Called Home
Rok wydania: 09.11.2010
Gatunek:

No Land Called Home jest albumem z którym utożsamiam się emocjonalnie. Nie mam swojego miejsca na tym świecie i nigdzie nie czuje się jak bym był w domu.
Smutek i niepewność to główne motywy tego krążka. Smyczki, tego będzie tutaj dużo. Już otwierające album Dusk płacze skrzypcami i wiolonczelą. Kolejnym elementem którego tu nie zabraknie to wszelkiego rodzaju bębny. Polecam chociażby December. Wokal Pani Kati czy to śpiew jak w When Time Relieves czy zawodzenie jak w Conspiracies dekoruje całą instrumentalną warstwę utworów. Subheim jako Grek z pochodzenia sięga także po orientalne motywy które usłyszymy w np. Dunes. Nie zabraknie też dźwieków sytezatora. Motyw z The Cold Hearted Sea który gdzieś tam w tle echocze próbując się przebić na pierwszy plan. Kończące At The Edge of the World, gitarowe trochę chotyczne zostawia po odsłuchu całości z taką dziwną pustką.

Odsłuch

GURU2piorunów

@LeniwaPanda wylewny wpis. W sensie pozytywnym. Odpaliłem pierwszy utwór, ale już widzę, że to album do posłuchania w całości i w skupieniu. Jutro sobie przesłucham. Dzięki (° ͜ʖ °)

Lider3piorunów

@LeniwaPanda przesłuchałem trzy pierwsze przy okazji działań w kuchni, bardzo ambitny album. Na pewno wieczorem, na pewno przy zgaszonym świetle i nie na słuchawkach. Chociaż mnie osobiście wokal na początku lekko irytował

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Muzyka

8piorunów

Wykonawca: Carbon Based Lifeforms
Tytuł: World Of Sleepers
Gatunek: Psybient/Downtempo
Rok Wydania: 02.12.2006

Prawie 20 lat a jakby to było wczoraj. World of Sleepers to moim zdaniem najlepsze co to szwedzkie duo nam stworzyło. Godzina i dwadzieścia minut (no prawie) zabierającego w trans albumu a to po części za sprawą Rolanda TB-303. Całość trzyma wysoki poziom i jest jednorodna ale nie monotonna. Jeśli jednak miałbym wybrać najlepszy utwór z tego krążka to będzie to tytułowe World of Sleepers. To jest poziom 'uniesienia' jak przy słuchaniu Briana Eno - An Ending (Ascent).

Odsłuch

Fanatyk1piorunów

Oj tak , CBL to sztos. Byłem na ich koncercie w Krakowie, też wspaniały. A publika to w większości dorośli ludzie ubrani zwyczajnie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Muzyka

8piorunów

Wykonawca: _Telefon Tel Aviv_
Tytuł: _Map Of What Is Effortless_
Gatunek: _IDM/Downtempo_
Rok Wydania: _27.01.2004_

Dawno temu bedąc pod wpływem ambientowej strony Aphex Twina szukałem czegoś podobnego. I tak natknąłem się na Telefon Tel Aviv. Map Of What Is Effortless oceniam trochę wyżej niż ich premierowy album. Jestem zazwyczaj sceptycznie nastawiony do typowo wokalowych albumów w muzyce elektronicznej bo wiąże się to dość czesto ze spadkiem jakości samej muzyki (to moje prywatne doświadczenie). Jednak nie tym razem. Zatopienie wokalu w tych połamanych bitach, szmerach i innego rodzaju zabrudzeniach dźwiekowych było strzałem w dziesiątke. Dodajmy to tego ambientowe pady oraz współpracę z sekcją smyczków i można się zanurzyć w tej muzyce (tytułowe Map of What Is Effortless). W wercji cyfrowej dostępne są dwa bonusowe utwory ambientowe Jouzu Desu Ne i katowane przeze mnie Sound In A Dark Room (jeśli muzyka może być seksowna to to jest przykład takiego utworu).

Odsłuch

Gruba ryba

w Muzyka

7piorunów

Wykonawca: Secede
Tytuł: Tryshasla
Gatunek: Ambient/Downtempo
Rok wydania: 2005

Są takie albumy które z wiekiem brzmią tylko lepiej. Tak właśnie mam z krążkiem Tryshasla od Holendra ukrywającego się pod aliasem Secede. Jest to jego drugi album a pierwszy wydany w Sending Orbs (z tego wydawnictwa pochodzi także trochę słynniejszy album Yagya - Rigning).

Secede serwuje nam tutaj ambient z domieszką downtempo (a może na odwrót). Pan Holender bardzo ozdabia swoje utwory.A to wplecie dźwięki otoczenia, wrzuci jakiś mniej lub bardziej losowy sampel czy pożągluje róznymi motywami w obrębie jednego utworu (The Realms of Sanda). Ten lekki chaos dodaje trochę psychodelicznego uroku do całego albumu. Nie brakuje tu także pięknych melodii instumentalnych (Shrine, Friday Fall) czy syntezatorowych (Leraine). 
Całość jest utrzymana w przyjemnej chill outowej konwencji przez którą czasami przebija się niepokój jakby próbując wybudzić nas z tego przyjemnego snu.

Link do odsłuchu

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Muzyka

17piorunów

Zarówno ten utwór, jak i cała płyta, a nawet cały skład "Zero 7" doprowadza mnie do takich emocjonalnych stanów, że lecą mi łzy. To są czasy nieskrępowanych eksperymentów, emocji, płynięcia z muzyką. Bez kalkulacji, co się kliknie. Ja wiem, że to boomerska gadka i nie mam zamiaru hejtować współczesnej muzyki, ale po prostu nostalgłem.
CIekawostka: na głównym mikrofonie Sia, tutaj jeszcze jako zwykła dziewczyna, która oprócz fantastycznego głosu oddaje swoją prawdziwość, bez żadnej kreacji. Tak jak lubie...

https://www.youtube.com/watch?v=Xxx_MwcfbEs

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Dyskusje

4piorunów

gość jest zjawiskiem. Wyznacza trendy, prowokuje rozwój, porywa tłumy. Jeszcze będzie o nim głośno.

Mistrz świata w swojej dziedzinie. Sa tu jacyś fani muzyki klubowej? Musicie poznać gościa. Nie będziecie żałować ani przez chwilę.

https://youtu.be/97DXQTS3pFU

Courage, my soul

And let us journey on

Though the night is dark

It won't be very long

    

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Winyle

6piorunów

na spokojną niedzielę dziś trochę spokojniejszego aczkolwiek dynamicznego i głębokiego ambientu:

Solar Fields - Formations

wydanie na przeźroczystych winylach.

okładka to rozkładany gatefold ze zintegrowaną książeczką z pięknym artworkiem do każdego utworu.

    

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Winyle

7piorunów

w poniedziałek w robocie typowy monday blues. ale jakoś dzień zleciał.

na odprężenie dziś pod igła coś spokojniejszego z domu Ensancha El Alma.

Stefan Torto - Earth Calling

świeży etniczny 

można posłuchać:

https://youtu.be/Di2tEQCXUik

bandcamp wydawnictwa:

https://ensanchaelalma.bandcamp.com/album/stefan-torto-earth-calling

   

Lider0piorunów

@Quassar CBL zdecydowanie na propsie. wszystkie wydania CBL na winylach stoją u mnie na półce :slightly_smiling_face: jak nadejdzie odpowiednią chwila wtedy padnie znowu kolej na nie. wybierając winyla do zapuszczenia orientuję się wewnętrznym nastrojem :hugging_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)