Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dzienkota

Sum

w Koty

33piorunów

Dobry wieczór,

Ricardo, Ryszard, Rychu pozdrawia.

Jako jedyny przywitał mnie przy wejściu po czym zajął najlepszy karton. Braci sie nie traci! :smiling_face_with_3_hearts: 😂

   

Lider7piorunów

@Semicolon jest nas coraz wiecej. Tej siły nie powstrzymacie. A pomyślcie jakby wszystkie nasze koty sie rozPurrczały na raz. Toż to by było taaaakie uroooczeee

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Koty

90piorunów

Koci monitoring

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Koty

28piorunów

    

Udaje niewiniontko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Koty

18piorunów

Elo, nie widac mnie?

   

Autorytet1piorunów

@Semicolon gnojek wode pije... Tak ze dwa litry w tydzien I sciemnia, ze to nie on.

Gruba ryba0piorunów

@siRcatcha postaw miskę z wodą w odległości co najmniej metra od jedzenia. Wtedy kto czasem się z niej napije np. Jak nie ma dostepu do akwarium lub bieżącej kranówki. Jeśli miska jest obok jedzienia kot uznaje że z pewnością jest zatruta.

Autorytet0piorunów

@Fulleks oj dzieki, on ma z czego pic. tylko jest leniwym Dżordżem 😉 Teraz opcja z akwarium mu odpada, bo w tej kostce jest slona woda, raz probowal, chyba juz wiecej nei sprobuje :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Koty

9piorunów

Dziękuję wszystkim za udział w pierwszym dniu kota na hejto i do zobaczenia za tydzień.

E. Tyle pięknych koreczków zalało hejto, aż miło się zrobiło

Gruba ryba

w Koty

25piorunów

Już nie śpię z moim człowiekiem, wolę być na piedestale, moew.

Tyle dziś kotkow na hejto, dzień kota

@dywagacja

Osobistość2piorunów

@Semicolon a ja wczoraj Batmana widziałem na osiedlu. Tak, dobrze przeczytaliście: Batmana. Godzina bliżej 22, wracam ze spaceru z psem mojego współlokatora, bo ten jeszcze siedzi u rodziców w przerwie świątecznej. Ostatnia prosta, pies drepta sobie w świecącej obroży i mamy skręcać w klatkę schodową, gdy w oknie mieszkania które jest nad naszym, na samym parapecie odcina się charakterystyczna czarna sylwetka, na tle mdłego światła z pokoju. Smukła, majestatyczna, o charakterystycznych spiczastych uszach. "K⁎⁎wa.. chyba Batman" pomyślałem.
Z każdym krokiem widziałem ową postać coraz lepiej i lepiej, tak samo jak zrozumiałem, że chyba-Batman patrzy w głąb pokoju. Nagle nastąpiła zmiana w rzeczywistości i postać obróciła się ku mnie oraz psu. Spiczaste uszy były wyraźniejsze, czułem wzrok pełen pogardy dla przestępców srających na trawnik i obszczywających miejskie hulajnogi.
"O c⁎⁎j, to jednak Batman."

I to był Batman. Koci, ale nadal Batman.

Pokaż więcej komentarzy (2)