GrewestGwiazdor
48piorunów#ekonomiazniszczenia #ekonomia #wojna
Witajcie,
w powszechnym odczuciu IIIRzesza była porządnie zarządzanym państwem, w końcu "ordnung muss sein" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jest to jednak pewien mit. Wykorzystam cytaty "Cena zniszczenia. Wzrost i załamanie nazistowskiej gospodarki" Adama Tooze
W dzisiejszym wpisie poruszę temat kolei.
Mało kto wie że od pewnego momentu władze zaczęły reglementować dostęp do kolei. Działo się to już w 1938roku, czyli jeszcze w trakcie pokoju.
Do roku 1938 Reichsbahn stawał się coraz bardziej niezdolny do jednoczesnej realizacji potrzeb Wehrmachtu i rozwijającej się gospodarki. Inwestycje kolejowe zostały bowiem mocno ograniczone przez niedobory stali. W roku 1938 Reichsbahnowi nie było dane otrzymać nawet połowy tego, czego potrzebował na bieżące utrzymanie infrastruktury kolejowej i taboru. Od lata wszędzie pojawiały się już poważne opóźnienia. Na robotników kolejowych wywierano silny nacisk, aby podkręcili tempo załadunku i wyładunku, mimo to w ostatnich dniach września, w samym szczycie kryzysu monachijskiego, Reichsbahn był bliski upadku. Mniej niż połowę zamówień na wagony towarowe realizowano na czas i nie było już wyboru, jak tylko przejść do otwartego systemu racjonowania, w którym przywilejami objęto przede wszystkim Wehrmacht oraz łatwo psującą się żywność, węgiel, buraki cukrowe i zamówienia eksportowe o wysokim priorytecie. Władze robiły co mogły, aby tuszować raporty techniczne mówiące o pogarszaniu się systemu, niemniej symptomy przeciążenia i dezorganizacji były zbyt oczywiste, aby można je było ukryć przed szeroką publicznością. Jesienią 1938 roku pociągi towarowe regularnie odjeżdżały ze stacji udekorowane czerwonymi paskami awaryjnymi oznaczającymi niesprawne hamulce, a pogorszenie się dumnego niegdyś niemieckiego kolejnictwa stało się na tyle poważne, że zaczęło przyciągać międzynarodowe komentarze
Setki tysięcy ton węgla musiało być zatem codziennie wysyłane spod granic do przemysłowych i miejskich skupisk położonych na północy, południu i w centrum kraju. Każdego dnia przynajmniej trzecia część tonażu ładunków transportowanych niemiecką koleją składała się z węgla i jego pochodnych. Funkcjonowanie całej gospodarki zależało więc od zdolności systemu kolejowego do utrzymania tych dostaw. Tymczasem pomiędzy latami 1929 i 1938 Reichsbahn wycierpiał niemal dekadę systematycznego zaniedbywania. Pieniądze z kolei przekierowywano na budowę autostrad i finansowanie inwestycji rozwijających transport autobusowy i ciężarowy, jednocześnie godzono się z pogarszaniem stanu taboru kolejowego. Pomiędzy latami 1933 i 1937 kolej kupowała mniej niż 2 tys. odkrytych wagonów rocznie, czyli cząstkę tego, co było potrzebne do zastąpienia zużytego sprzętu. W rezultacie liczba sprawnych wagonów towarowych spadła z przeciętnie ponad 670 tys. sztuk w późnych latach 20. do mniej niż 575 tys. sztuk w roku 1937. Reichsbahn robił co mógł, aby zrekompensować to sobie poprzez bardziej wydajne użytkowanie kurczącej się floty, ale od roku 1937 różnica pomiędzy wymaganym natężeniem ruchu i możliwościami sieci kolejowej nieubłaganie coraz bardziej się powiększała
Wraz z rozpoczęciem wojny, problemy transportu kolejowego stały się jeszcze bardziej widoczne. Kolei nie była w
stanie dostarczyć wystarczających dostaw węgla do miast.
W roku 1939 normalne sezonowe problemy zostały spotęgowane jeszcze przez masowe przesunięcia wojsk, najpierw na ich pozycje wyjściowe wzdłuż granicy wschodniej, a później do granicy zachodniej. Po całym systemie rozlały się wąskie gardła i korki, mnożyły się wypadki, w tym dwie wielkie katastrofy tuż przed Świętami, w których zginęło 230 ludzi i które wstrząsnęły zaufaniem publicznym. Zimą lat 1939-1940 informatorzy Gestapo raportowali o powszechnym na peronach całego kraju oburzeniu na opóźnienia i arbitralne odwoływanie kursów, gdyż administracja kolejowa walczyła o złagodzenie problemów ruchu towarowego poprzez zmniejszenie masowego ruchu pasażerskiego, ale nawet te drastyczne środki nie mogły zapobiec kryzysowi. Na początku roku 1940 dziesiątki tysięcy wagonów stało w kilometrach zatorów, a czas jazdy tam i z powrotem wzrósł w styczniu do ponad tygodnia. Efektywna zdolność przewozowa taboru kolejowego Reichsbahnu sięgnęła dna, a bezpośrednim rezultatem tego była przerwa w dostawach węgla. Już w grudniu kopalnie zostały ostrzeżone o nadchodzącej „zapaści transportowej”. W mroźnym Berlinie węgiel wyczerpywał się tak szybko, że nawet czołowe firmy zbrojeniowe, jak Rheinmetall, nie mogły uchronić swoich dostaw od rekwizycji ze strony zdesperowanych lokalnych władz. Tymczasem u bram kopalń Zagłębia Ruhry góry niedostarczonego węgla urosły do tak niebezpiecznego poziomu, że wymusiły spowolnienie wydobycia. Ogółem w pierwszych miesiącach 1940 roku niemal 10% niemieckich fabryk zbrojeniowych zostało dotkniętych niedoborami tego surowca, zaś w położonym wokół Kassel centralnym okręgu przemysłowym udział ten wyniósł aż 27%.
Problemy zakończyły się wraz z podbojem Francji, Holandii i Belgi.
Francuskie, belgijskie, holederskie koleje dostarczyły Niemcom 4260 lokomotyw i 140 tys. wagonów

zabawne ze na plakacie chwalą się czołgiem czechosłowackim.:)
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Genthin_rail_disaster
Genthin rail disasterThe Genthin rail disaster occurred on 22 December 1939, when an express train crashed into a stationary express train in Genthin station, in today's Saxony-Anhalt state of Germany. There were up to 278 deaths, making it the worst passenger train accident in German history. It was caused by a misreading of signals, owing to one train not being equipped with automated protection, due to wartime shortages. Background The Berlin–Magdeburg railway was equipped with Indusi train protection system at the time.Christmas Day 1939 fell on a Monday, which many families and soldiers used as a long weekend. Because of the Second World War, spare locomotives or coaches for relief trains were not available, so the existing trains were overcrowded. Express train D 10 (23:15 from Berlin Potsdamer Bahnhof to Cologne) had left Berlin on time, but due to excessive dwelling time and the blackout (most lights at stations were turned off...Wikipedia@Opornik Niemcy po przejęciu ich terytorium przejeli też ich arsenały, gdzie była spora liczba nowoczesnych czogłów - można było je potem spotkać w wielu miejscach Europy, w tym u nas w '39. Do tego przejeli też fabryki i know-how, co ich bardzo wzmocniło bo kraj ten był potentatem w kategorii lekkich/średnich czogłów.
Tak, te koleje miały wybór, nie, ja nie chcę kuli w plecy, ja chcę kulę w tył głowy