Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#europejskiepuchary

Autorytet

w Piłka nożna

10piorunów

Wojtek Mońka na gorąco po meczu z Aarhus:

Dziennikarz:

Wojtek, właściwie co można powiedzieć po takim meczu? Wygrywacie pierwszy mecz 4:1, wydaje się, że kontrolujecie wszystko, macie trzy bramki przewagi i nagle przegrywacie u siebie 1:4, a później odpadacie w karnych.

Wojciech Mońka:

Zgadza się, no… jesteśmy dziadami, no. Niech pan zapyta bramkarza, niech pan zapyta obrońców, niech pan zapyta tych innych, k⁎⁎wa, naszych chłopaków, co, k⁎⁎wa, zrobili.

Co, k⁎⁎wa, przyjeżdżamy z Danii z wynikiem 4:1 i nie potrafimy tego dowieźć u siebie? Nie, panie, nie chce mi się nawet tego komentować, bo jestem tak zdenerwowany, że po prostu mnie rozsadza i nie mogę powstrzymać emocji.

Ale takie, k⁎⁎wa, zagrania, jak my dzisiaj prezentowaliśmy, to się nie mieści w pale. Żeby po wygranej 4:1 doprowadzić do karnych i jeszcze z nich odpaść?

I ta Liga Mistrzów nam się po tym, co dzisiaj tutaj było, nie należała. I brawo dla Aarhus.

Dziennikarz:

Aarhus zasłużenie awansowało czy to Lech stracił ten awans?

Wojciech Mońka:

Zasłużenie, proszę pana, bo my nie umiemy bronić wyniku 4:1. Zasłużenie. Nam się nie należy następna runda. My jesteśmy beznadziejni, k⁎⁎wa, i tylko tyle mam do powiedzenia. Dziękuję bardzo.

PDK Grzegorz Skwara

Osobistość

w Piłka nożna

9piorunów

Rankingowcy Uefowcy

Sytuacja przed ostatnio rundą eliminacji do fazy grupowej

Brawo Wisła, nikt się nie spodziewał odrobienia 1-3 z Trnavą

Bardzo dobry ranking krajowy za 3 ostatnie sezony


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Piłka nożna

18piorunów

SAMO GĘSTE
PODSUMOWANIE MECZU i DWUMECZU

RAPID WIEDEŃ [ 6 - 1 ] WISŁA KRAKÓW
Agregat z obu spotkań: 8-2
-----------------------------------------------

Pierwszą połowę drugiego meczu idealnie podsumowuje obrazek niżej. Absolutnie najgorsza połowa we współczesnej historii naszych drużyn w europejskich pucharach. Rapid deklasował Wisłę, jak Barcelona jakiś zespół z B-Klasy na Camp Nou. Prawie każda ich akcja wchodziła w pole karne krakowian i tylko cud sprawił, że wynik nie był dwucyfrowy już w pierwszej połowie. Sporo bilardu. Fart z obronionym rzutem karnym i wszystko podlane grą statyczną, bez doskoku, bez chęci do gry. Jeden celny strzał Rodado do przerwy z około 35m i to tyle w ofercie. Mam z tym problem, co wyjaśnię w odniesieniu do połowy 2, która była dużo lepsza. Na przerwę zespół schodził z wynikiem 5:0.

W poprzednim sezonie Angel Rodado był najlepszym napastnikiem Wisły i grał na szpicy na tyle dobrze, że mógł odejść do dowolnego klubu, ale zdecydował się pozostać. Trafiła się okazja i do klubu trafił Łukasz Zwoliński z Rakowa, który różni się tym, że jest wyższy i mniej mobilny, dlatego Wisła zaczęła go wystawiać na szpicy, a Rodado został wycofany na pozycję podwieszonego napastnika/ofensywnego pomocnika. To nie działa i na tym etapie to, co zrobił mimo całej mojej sympatii do niego, trener Moskal, to absolutny sabotaż. Zwoliński nie powinien zaczynać tego meczu w pierwszym składzie. Bez niego Wisła odżywa, ma akcje i tak padła bramka dla Wisły na 6:1 w drugiej połowie.

W poprzednim meczu Zwolak zszedł w okolicy 55min, Wisła zaczęła deklasować Rapid w okolicy 60min. W tym Zwolak schodzi w przerwie i prawie cała 2 połowa wyglądała porządnie, co najważniejsze, pokazał się wtedy znowu Sukiennicki, klub dochodził do bramki rywala. Na pewnym etapie to Wisła miała więcej akcji bramkowych, niż Rapid.

Bramka na 6:0 pada na chwilkę po kontuzji najlepszego obrońcy Wisły, Josepha Colleya. Ten upadł na murawę bez kontaktu z rywalem, bo najprawdopodobniej w nodze coś puściło i musiał zostać zniesiony na noszach. Ogólnie niefart z tą kontuzją i golem.

Cały dwumecz trzeba nazwać... No byłby przyzwoity, gdyby nie pierwsza połowa teraz. Tak, oceniam go, jako tragiczny, niestety. Zółta kartka dla Moskala za sabotaż w składzie. No bo wyjaśnijcie mi, jak można nie wystawić na ten mecz w podstawie zawodników, którzy podnieśli poziom gry w poprzednim spotkaniu z Rapidem? Chłop wyszedł tym samym składem, który dostał 2:0 w tyłek w Krakowie, zamiast wystawić ten, który miał szansę ten mecz wygrać. Ja serio nie rozumiem czegoś takiego w polskim futbolu.

-------------------------------------------------
 > < tu sobie to obserwujcie, lub blokujcie


Pokaż więcej komentarzy (3)