TrypsynaGURU
104piorunówOdwiedziliśmy dziś Jarmark Dominikański w Gdańsku na starówce. Zjedliśmy wiele dobrego 😁 gastro szaleństwo
Top 3 dzisiejszego zestawienia:
1. Langosz - pierwszy raz oboje jedliśmy, nie sądziłam że to może być takie smaczne! Usmażony placek drożdżowy ze śmietaną i tartym serem. Proste i genialne, chętnie spróbuję w przyszłości 😃
2. Pastéis de nata - za dwa miesiące lecimy do Lizbony, widząc stoisko z Portugalskimi przekąskami od razu wrzuciliśmy najbardziej znane słodkości. Takie z ciasta francuskiego z kremem budyniowym w środku. Świetne ciacho do kawy, budyń idealnie balansuje słodycz.
3. Mrożony sernik w polewie - na instagramie już parę razy widziałam hype na to cudo. Oczywiście kolejka na 25 minut stania była, ale warto 😁 Choć przyznam, że dla mnie spróbowania po prostu na jeden raz. Bardzo fajne, ale nie urzekło mnie na tyle aby drugi raz wpaść.
Oprócz tego była grana jeszcze pajda ze smalcem i ogórkiem (trafiliśmy na stoisko gdzie solidne porcje dawali, zarówno chleb jak i smalec grube warstwy - świetnie zapchało), baklava - uwielbiam te miodowe skurczysyny, jak byłam w Grecji to zakochałam się w tym deserze, no i na finisz wleciał jeszcze prawilny kebabik xD
Ile dziś zjedliśmy kalorii?
Wszystkie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#jedzzhejto #gastronomia #gastrospacer #gdansk

Szlangosz baza
@Trypsyna Nie przepadam za takimi jarmarkami, bo mnie kiedyś ojebali na cydr. Kupiłem cydr, niby super lokalny za 25zł (albo 30zł nawet), a tydzień później w auchan widziałem identyczny za 12zł XD
@HmmJakiWybracNick znaczy dostałeś szklaneczkę,a w Auchan był banisk 5l?
@Felonious_Gru
Nie, cydr kupiłem zabutelkowany 0.75ml - identyczny w Auchan i na bazarku.
W cenie 25-30zł, uważam że to dość spora cena 2-3 lata temu, ale skoro lokalny, to stwierdziłem, że warto wspierać takich ludzi i kupiłem wtedy dwie butelki wina + cydr. Później sprawdziłem, to cydr produkowany był nie w lokalnej winnicy, tylko między Poznaniem, a Warszawą - spoko, że produkt polski, ale nie był to produkt lokalny, z lokalnej winnicy, która wystawiła się ze stoiskiem.
Więc czułem się oszukany, że kupiłem cydr 2-3 drożej na bazarku, na który pojechałem 55km, a mogłem go kupić 2-3 taniej w Auchan, do którego mam 600-700m.
@HmmJakiWybracNick
> zabutelkowany 0.75ml
O panie, to chyba w kapsulkach sprzedawane xD
> kupiłem coś 2-3 drożej
Przecież od zawsze na tym polegają te jarmarki
@Felonious_Gru Fakt, źle napisałem. Specjalnie sprawdzałem w Google, czy ten cydr ma 700ml, czy 750ml. Znalazłem, że ma 0,75l. W głowie myślałem o mililitrach i z automatu dorzuciłem znalezioną wartość + jednostki z głowy.
Więc ma 750ml XD
No właśnie dlatego nie przepadam za tymi jarmarkami, bo cenowo są odklejone - są wyjątki jak ten langosz, że faktycznie Węgrzy je robią i warto spróbować. Ale sporą część produktów można kupić taniej w sklepach albo za ułamek ceny na AliExpress. Dziwi mnie, że te jarmarki są próbą zarobienia, a nie promowania produktów - z drugiej strony, skoro ludzie kupują, to cena ustalona poprawnie.
@HmmJakiWybracNick
> Dziwi mnie, że te jarmarki są próbą zarobienia,
Znaczy się ja rozumiem,o co ci chodzi, ale nadal ( ͡o ͜ʖ ͡o)

