Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#infopiguła

Gruba ryba

w Hydepark

87piorunów

W Japonii masowo skupywane są książki w antykwariatach, następnie skanowane do trenowania AI, a potem najpewniej niszczone - nagłaśnia japońska stacja NTV.

Wiele jakoby niezależnych kont w internecie zamawia książki do jednego centrum dystrybucyjnego. Jedna z partii, 50 ton książek, trafiła do USA, prawdopodobnie do Anthropic.

Zamiast popularnych powieści i komiksów masowo znikają publikacje z medycyny, filozofii, prawa i historii, co zasila wiedzę AI. Podobne zjawisko notowały wcześniej antykwariaty w Europie, a podobne działania od lat prowadzą Chiny na całym świecie.

https://pixelnerd.pl/AI/japonskie-antykwariaty-przezywaja-boom-przez-ai-ksiazki-sa-kupowane-tonami-skanowane-i-prawdopodobnie-niszczone/

opis i link pożyczony od

Fanatyk26piorunów

@roadie W Polsce też. Podobno dla Anthropica to skupują, książki są rozcinane, skanowane automatycznie i wrzucane do nauki LLMów. Następnie są utylizowane.

Anthropic twierdzi, że skanowanie przy jednoczesnym zniszczeniu oryginału przenosi prawa do licencji na jedną sztukę. Ciekawe czy kopię cyfrową też utrzymują w ilości jednej sztuki. xD

Nie jest to problem, gdy do mielenia leci jakaś masówka, natomiast z antykwariatów też zgarniają stare niskonakładowe egzemplarze. Anthropic ma taką kasę, że są w stanie "podkupić" dowolne inne instytucje.

Fenomen5piorunów

@LondoMollari Marna pociecha, że istnieje obowiązek przekazywania książek do wybranych bibliotek i te naprawdę niskonakładowe (do 100 egzemplarzy) są - no, powinny - być dostępny w Bibliotece Narodowej w Warszawie i Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie, a te o większym nakładzie w kilkunastu innych bibliotekach rozsianych po całym kraju. Chciałbym być pewnym, że te zbiory przetrwają jeszcze wiele lat, ale jeśli właściciele AI wykupią zdecydowaną większość książek to zdobycie jednego tytułu może stać się zadaniem naprawdę trudnym, gdzie albo zapłacimy za unikat duże pieniadze bądź też będziemy musieli planować wyprawę do stolicy lub Krakowa, by przeczytać lub sfotografować potrzebny tytuł. I to wbrew pozorom jest bardzo poważny problem, którego pierwszymi ofiarami będą chociażby naukowcy, którym sprząta się sprzed nosa literaturę specjalistyczną, drukowaną w bardzo małym nakładzie.

Osobistość2piorunów

Ciekawe czy ładują jak leci, czy robią jakąś selekcję? Np. książkę akwarelisty zeskanują, czy nie?

Fenomen2piorunów

@Millionth_Visitor Pewnie nikt nie przejmuje się, jakie tytuły idą do bazy, kto miałby się przejmować weryfikacją, jak każdemu zależy na szybkim tempie? A co do "Mein Kampf" to na 100% trafiła do bazy, jeśli nie w oryginalnym wydaniu to chociażby w edycji krytycznej, którą możesz kupić legalnie w dobrze zaopatrzonej księgarni.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Haha, pani rzecznik przez swoją głupotę właśnie załatwiła dzieciakom darmowe lody ( przynajmniej niektórym )

Po 25 latach tradycji Lodziarnia w Pszczynie przestała nagradzać dzieci darmowymi lodami za czerwony pasek na świadectwie, po tym, jak Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak wysłała do niej pismo, że lody za pasek wywołują presję, niezdrową rywalizację i wykluczanie dzieci bez wysokich ocen.W reakcji Krzysztof Stanowski zapowiedział, że Kanał Zero wynajmie mobilne lodziarnie w różnych miastach i będzie rozdawać lody uczniom z czerwonym paskiem. Uczniowie bez pasków mają dostać „dobre słowo i zachętę do nauki”.

Udostępnione dzięki InfoPiguła

https://infopigula.pl/news/8856a4be-21f2-4e5b-aee9-05990f2af85c

Fanatyk0piorunów

No rzecznik sam się wy⁎⁎⁎⁎⁎olil. Natomiast stanowski będzie miał problem bo dzieci bez paska dostaną szybka naukę że c⁎⁎ja dostana albo się wycfania i będą pożyczać świadectwa 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Za

USA mają posiadać nową „superbroń” soniczną, użytą w ataku w Wenezueli – wg „New York Post” wenezuelscy żołnierze odczuli silną falę dźwiękową, która „rozsadzała głowę”.

Niektórzy wymiotowali krwią i padali na ziemię w bezruchu. Właśnie to miało pozwolić na użycie małego oddziału sił specjalnych Delta Force.

Ciekawe co to za ustrojstwo i czy to pokazówka negocjacyjna dla Danii?

Autorytet20piorunów

Zagraniczni turyści będący w okolicy mówią, że tuż przed atakiem słychać było polskie reggae.

Pokaż więcej komentarzy (10)