Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jazz

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Dzisiaj chciałbym polecić zespół T-Square. To taki trochę dziwny miks jazzu z popem, z saksofonem zamiast wokalisty. No i jeszcze to zamiłowanie do elektrycznych instrumentów dmuchanych, jak ktoś nie słyszał takiego brzmienia to polecam. Ogromny dorobek płytowy, był czas że wydawali płytę albo i dwie rocznie. Na starość lekko przystopowali. Zespół często zmieniał skład, z tego co ja kojarzę (a wybitnym znawcą T-Square nie jestem) przez zespół przewinęło się 3 saksofonistów, 3 basistów i minimum 2 perkusistów. I Masahiro Andoh który pocina tam na gitarce od zawsze. Bardzo cieżko jest wybrać jeden utwór reprezentujący grupę i mam z tym nielichy problem. Ja chyba najbardziej lubię okres z Masato Hondą na saxie, a więc proszę taki deep cut na dzisiaj:
https://www.youtube.com/watch?v=jkaq7cRbygE

Gruba ryba

w Muzyka

5piorunów

Skoro już poprzednią wrzutką dotknąłem stylistyki ECM, to nie mogło zabraknąć tego wirtuoza kontrabasu i mojego ulubionego albumu nagranego w znakomitym składzie: Avishai Cohen (kontrabas), Mark Guiliana (perkusja), Shai Maestro (fortepian).

Avishai Cohen Trio - Chutzpan (z albumu Gently Disturbed)

https://youtu.be/65A1uJp0l-o?si=5eDrNpzqs-0J0Pxk

Gruba ryba

w Muzyka

11piorunów

Nigdy nie pisałem recenzji muzycznych, bo moja wiedza techniczna z tego zakresu jest zbyt uboga, a cała reszta wrażeń jest czysto subiektywna. Kultura arabska również jest mi obca, i nawet w nie mogę się w pełni przekonać do tego kierunku. Chciałem się jednak z Wami podzielić tym wyjątkowym znaleziskiem, bo mówiąc wprost dawno nic mnie tak nie wyjebało z kapci.

Le Cri du Caire nie jest dziełem w pełni arabskim, to nie jest Anouar Brahem, który balansuje gdzieś pomiędzy jazzem a tradycyjną muzyką arabską. Kompozycyjnie album jest na wskroś europejski, bo i głównym kompozytorem jest Brytyjczyk - saksofonista Peter Corser, któremu towarzyszy niemiecki wiolonczelista Karsten Hochapfel oraz pochodzący z Kairu poeta i wokalista Abdullah Miniawy. I to emocjonujące partie śpiewane w języku arabskim przez tego ostatniego są chyba właśnie najbardziej wyjątkowym wyróżnikiem płyty. Już od pierwszych minut słychać, że każdy z nich ma swój unikalny styl, a ich niesamowita synergia tworzy coś znaczenie większego niż sumę talentów tych artystów. Wisienką na torcie niech będzie fakt, że w kilku utworach dołączył Erik Truffaz, znany z niezwykle udanych kolaboracji takich jak Being Human Being z Murcoffem.

Ulubione momenty: Pearls for Orphans, Splendid Tales, Sadiya (Purple Feather).


https://www.youtube.com/watch?v=gb8poBOMD0k

Inspirator1piorunów

Dzięki za polecajkę, bardzo ciekawy album.
Pearls for Orphans świetnie koresponduje imho z okładką płyty…

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Winyle

10piorunów

Bylem dzisiaj w komisie plytowym uzupelnic zapasy i nakarmić hobby. W sumie nie wiem dlaczego sie nazywa komisem, skoro mają glownie nowe wydania. Zapłaciłem jak za zboże ale kilka perełek wpadlo. Są tu jacyś fani THE KURWS ?? :smiley: :smiley: :smiley:
btw za⁎⁎⁎⁎stą wkladkę ma ta plyta, rozkladana pionowo i poziomo

Gruba ryba

w Muzyka

8piorunów

Raczej staralem się jakieś mniej typowe kawalki wrzucać pod tag ale ostatnio średnio mi wyszukiwanie czegokolwiek wychodzi także bezwstydnie wezmę coś co zapewne spora część kojarzy - nawet jeżeli tylko po dosyć krótkim fragmencie, chociaż może ktoś skojarzy po całym..?

Irakare to oryginalnie jazzowy band zalozony w Havanie. W 1980 wygrał nagrodę Grammy dla najleossego zespołu latynoskiego za ich szóste wydanie na krążku który zwał się identycznie jak nazwa zespołu. Dosyć nietypowo, zazwyczaj tak się chrzci pierwsze płyty a nie szóste, chociaż dwa razy wcześniej wydali Grupo Ikrakere - kolejno drugo i piąta płyta. Pezunsj numerki mogli dać czy coś, a nie że tytuł ten sam tylko numer wydania inny no ale jakoś trzeba z tym żyć.

Tutaj w utworze Añunga Ñunga z 1979 roku. Mix jazzu, lekkiego funku z karaibsko-afrykańskimi luzem.

Generalnie mój ulubiony kawałek ze wszystkich części GTA i muszę przyznać, że pod względem muzycznym sporo zapadających w pamięć kawałki Rockstar wplótł do serii i nie mówię to tylko o szeroko znanych szlagierach. Ale ta piosenka jest już usunieta z oficjalnego wydania po tym jak wyczerpała się licencja, grając w oegyinał nikomu do ucha nie wpadnie...

> <

https://www.youtube.com/watch?v=4vdEkHw9TVQ&t=0

Gruba ryba

w muzykawolfika

14piorunów

  

Zmarł "Ptaszyn" Wróblewski, absolutna legenda polskiego jazzu, grał z największym tej muzyki w Polsce, sam był wybitnym saksofonistą, ale także, świetnym prezenterem radiowym.
Słuchaliście kiedyś audycji "Trzy kwadranse Jazzu" w 3? Jego dyksja, sposób opowiadania o muzyce, swada, żart i tembr głosu.
Pewnie już z jammuje z Tomaszem Stańko, Namysłowskim, Komedą, Trzaskowskim...

Żegnaj Ptaszynie, unoś się wysoko!

Grupa Jana Ptaszyna Wróblewskiego - XVIII Jazz nad Odrą

https://youtu.be/zoFLbjcdfQs?si=wvXmXx9bQIO3XHWz

Pokaż więcej komentarzy (4)