razALgulGURU
42piorunów
Ostatni raz, jak byłem w lesie przed wyjazdem z urlopu, to 2 wiadra przyniosłem. Niestety, większość była już mocno podsuszona i to nawet takie jeszcze kuliste, co dopiero wylazły. Wystarczyły 2 dni upału.
Mi rosną na działce, nie całkiem ogrodzonej. Grzybiarze traktują grzyby jako dobro wszystkich i nie ważne że rosną na prywatnej posesji. Na chama sobie spacerują i zbierają. Żadnej nie zebrałem, bo oni w 0,45s po wyrośnięciu potrafią zebrać. W tym roku jeśli znów wyrosną kosiarka żyłkowa będzie robić brrr do gołej ziemi




