DKKFenomen
24piorunówTaka sytuacja. Ksiądz odwiedza po kolędzie teściów, jak się okazało dobrze przygotowany. Zaczyna wypytywać o ich córkę, moją żonę i nasze dzieci. Ja i moja rodzina nie chodzimy do kościoła, nigdy nas nie widział. Okazało się, że przed odwiedzinami zrobił research w Internecie i coś tam znalazł na fejcie moje żony (jakieś antyklerykalne wpisy) i widocznie coś o moich dzieciach. Co robicie na moim miejscu?
Co robicie?
- Idziecie do pana księdza i grzecznie tłumaczycie, że ma się odpierdolić od rodziny.34%
- Olewacie sprawę i pozwalacie panu księdzu postępować tak dalej.33%
- Inne. W komentarzu.6%
- Sprawdzam27%
244 głosów
3. Apostazja, jeżeli jeszcze nie dokonana
@osn_jallr bez sensu. Po apostazji wciąż jest się katolikiem i kościół wciąż uważa cię za członka swojego kościoła, po prostu przenosi cię z kolumny a do kolumny b w swojej liście członków.
Z Kościoła Katolickiego nie da się wypisać, a apostazja to po prostu grabie w ich he i uznawanie ich zasad.
@Arientar no ale jeżeli formalnie są jego "owieczkami", to abstrahując od metod, może być zainteresowany co u nich, chociażby dla celów statystycznych.
To że imie i nazwisko pozostają w księgach, nie zmienia faktu, że wtedy nie są już członkami kościoła i mogą kręcić inbe, chociaż obstawiam że wiele to nie pomoże.
Komentarz usunięty przez moderatora
3. Nie otwieram drzwi kolejnym razem. I zmieniam parafię jeśli dalej chcę się bawić w te zabobony.
4. Blokuję dostęp do treści, których nie chce, żeby takie creepy widziały w sm
