vrkrGruba ryba
23piorunówSzóstą godzinę leżę i kisnę ze swojego mózgu, który prezentuje mi uporczywie perspektywę wigilijnego horroru śledziowego i gnicia w kącie przez trzy dni w milczeniu z półobcymi ludźmi. Myśli samobójcze w rytm kolęd z telewizora. Klasyka świąt ❤️
Miałem nadzieję, że skoro mam własny kąt, to mnie ten cyrk ominie, ale nie. W tym mózgu brednie i trauma razem silnie. Projekcje muszą lecieć. Sen jest dla słabych. Co to za święta bez stanów lękowych i szczypty paniki?
A mógłbym po prostu nic nie zrobić i gnić sobie we własnym wyrze we własnym kącie mając wyłożone na świat. Nie nie nie, tak nie można. Trzeba myśleć. Odgrzewać te stare brednie, nie wiem już nawet czy moje, czy to jakieś poczwary zmutowane przez inne sny, "przepracowane" przez terapie cywilizowania krzyku w przestrzeń ślepych ścian. J⁎⁎⁎ąć w ten stary głupi łeb, szybko zgaśnie kakafonia tysiąca jęków. J⁎⁎⁎ąć raz w pysk dziecka, to będzie rezonować do końca świata.
Wygląda na to, że to nie był brak własnego domu, to była moja wina zawsze, to bycie jakimś obcym.
@vrkr Wymyśl jakąś wymówkę, że gdzieś wyjeżdżasz, a może faktycznie jakieś last minute uda się chwycić? Widzę, że sporo jest ofert wyjebania gdzieś do ciepłych krajów na święta.
@GazelkaFarelka znajomemu co tak ma znalazlem tydzień w Egipcie last minute za 1000zl glowa tydzien all in.
No nie da sie miec depresji po takiej sesji na basenie z piwkiem
@SciBearMonky No no dokładnie o czymś takim pomyślałam
Zmiana otoczenia, coś nowego się dzieje, coś innego zaprząta głowę
@GazelkaFarelka mycie zebow druga reka dziala tak samo. Ale w tym wypadku moze być niewystarczające ^^
Depresja i ogólnie zaburzenia działania systemu nerwowego najczęściej wynikają ze stanu zapalnego - aktywacji jakichś komórek systemu immunologicznego (mózg ma swój własny, oddzielny system immunologiczny)