HumberdTytan
56piorunówWczoraj byliśmy na występie Penna i Tellera, czyli magików występujących codziennie w jednym z hoteli w Las Vegas.
Sztuczki były na prawdę super i fajnie było godzinami po występie myśleć jak oni to zrobili. Finałowy numer trochę był zepsuty, bo kulminacją miało być to, że jakaś osoba z widowni czyta jakiś tekst. Taką osobę wybrała publiczność i został nią mały chłopiec. Penn spytał się go, czy umie czytać, na to ten zarzekał się, że tak. Jak przyszło co do czego, to młody miał problem ze znalezieniem strony w książce o konkretnym numerze, a potem ledwo dukał czytając jedno zdanie, przez co nie było takiego efektu wow.
Inną sprawą było to, że Penn, ten wysoki, mówi bardzo szybko i pomimo tego, że rozumiem to co on mówi z filmików na YouTube, to tutaj połowy nie zrozumiałem.

Ten ich show fool them jest strasznie wciągający. Zwłaszcza jak sie ogląda potem filmy, jak te sztuczki były zrobione. Szacun, bo niektóre zrobić bez magii jest trudniejsze niż z mocami nadprzyrodzonymi.
@Humberd - za⁎⁎⁎⁎ste duo - jeden gada a drugi milczy - mistrzowsko łącza iluzję z humorem.
Tak w ogóle to mają stałe występy w hotelu Rio w Las Vegas od 2001 roku ale już wcześniej często tam występowali, m.in. w Bally's od 1993 roku.
Do tego są aktorami - taki Teller grał na przykład ojca Amy w Big Bang Theory - gdzie oczywiście normalnie mówił 🙂










