AirbagGruba ryba
24piorunówWyścig z czasem, czy zdąży do piętnastej?

@Airbag Czej już jade na 16 bedziemy #snowrunner
@Airbag Wiesz coś może o pracy takiego kierowcy ciężarówki z drewnem - jaka kasa, warunki zatrudnienia, specjalne wymagania?
AirbagGruba ryba
24piorunówWyścig z czasem, czy zdąży do piętnastej?

@Airbag Czej już jade na 16 bedziemy #snowrunner
@Airbag Wiesz coś może o pracy takiego kierowcy ciężarówki z drewnem - jaka kasa, warunki zatrudnienia, specjalne wymagania?
AirbagGruba ryba
33piorunówCzłowiek z rana to nie myśli...
Pojechałem na składnicę sprawdzić drewno przed wydaniem. Obszedłem całą dookoła i zonk, brakuje 60 metrów drewna. Panika over nine thousand.
Dziesięć minut myślenia o co chodzi, co się stao.
I nagle olśnienie. Dwa dni temu leśniczy wydawał 60 metrów, a ja po prostu nie pobrałem informacji do rejestratora i miałem nieaktualne dane...
Trzeba sobie jakiego monsterka wypić, bo człowiek słabo kontaktuje xd

Widzę, że golfik już lata...czyli obyło się bez strat?
Kurde ty to masz dopiero stresy w robocie 😂
AirbagGruba ryba
42piorunówDziś w pracy zapalił mi się samochód.
Co dokładnie się stało?
Jak wiecie mój golf ̶j̶e̶s̶t̶ ̶p̶o̶p̶i̶e̶r̶#̶#̶l̶o̶n̶y̶ ma dodatkową metalową osłonę pod silnikiem co by miski nie rozbić. Swoją główną funkcję spełnia wzorowo, ale jest jedna dodatkowa, o której nie wiedziałem. Działa jak młockarnia na trawę, nasiona na niej odkładają się w dużej ilości.
No i zapaliły się. Myślę, że od tłumika. Wysoka temperatura dzisiaj pewnie też swoje dołożyła.
Szczęście w nieszczęściu, że było to podczas wydawania drewna dzięki czemu kierowca ciężarówki poratował dużą gaśnicą z wężem. Gdybym miał liczyć na to swoje kilogramowe coś to bym teraz chyba liczył pieniądze na nowy samochód.
Jutro grat jedzie na przegląd, by ocenić dokładniej straty

Też jeździłem Golfem z taką blachą, non stop o coś zahaczała, nie można było na krawężnik wjechać, na drodze nawet o koleiny potrafiła zahaczać. W nocy non stop za mną iskry leciały. Teraz mam od dziesięciu lat Alfę i jeszcze o nic nie zahaczyłem. W porównaniu do Golfa to terenowe auto.
@Airbag sory użytkownicy ale w tej chwili to normalne prześwity to są w dacia sandero, fiatach 125p i polonezach, reszta brzuchem/pyskiem po krawężnikach szoruje
AirbagGruba ryba
16piorunówGrzybów w lesie jest od groma. W tym roku znalazłem więcej prawdziwków niż wszystkich grzybów łącznie przez ostatnie trzy lata (wyłączając opieńki oczywiście).

Dolnośląskie słabo. Dwa tygodnie temu znalazłam 3 prawdziwki i dużo kozaków. Już poczułam, że fajnie zaczyna się sezon, ale teraz sucho i nic nie ma :(
AirbagGruba ryba
35piorunówAkcja ścinania martwych drzew przy drodze.
Zaangażowanych w nią było dziesięć osób.
By móc ją przeprowadzić musieliśmy poinformować zarządcę drogi i zaangażować osoby, które mają uprawnienia do sterowania ruchem. W nadleśnictwie jedynie strażnicy leśni takie mają.
Na sześć ścinanych drzew dwa przysporzyły kłopotów.

i co robicie z tym drewnem?
AirbagGruba ryba
6piorunówTak sobie przeglądam wiadomości (mam tak w zwyczaju) i moją uwagę zwrócił ten ze słowem ,,leśniczki".
I taka mnie rozkmina wzięła. Od jakiego słowa powstał ten wyraz? Leśnik? Czy może leśniczy?
Sprawdziłem jedną panią i jest ona podleśniczym w Janowie Lubelskim.
Czyli od leśnika.
Podleśniczka brzmiało by głupio xd
Tak sobie pomyślałem, jakbym u siebie w pracy zrócił się do pani inżynier nadzoru ,,pani inżynierko" to by mnie z 10 minut opierniczała xd
Ja to się nie znam, ale jeśli jest tu jakaś pani, której zawód wcześniej był nie odmieniany, naprawdę to przeszkadza?

@Airbag dlaczego leśniczka, a nie leśnicza? Mniej zdrobniale, jakoś lepiej by mi brzmiało. Tak samo podleśnicza niż podleśniczka jakoś lepiej leży
Leśnica.
AirbagGruba ryba
9piorunówSusza w lesie straszna, grzybów brak, całe szczęście, że jakiego pożaru jeszcze nie było

jaka ładna kania :smiling_imp:
AirbagGruba ryba
45piorunówCo tam w lesie ałychać? Nie wiem, od tygodnia jestem na urlopie xd
Wpisy takie jak ten powstawały zazwyczaj w Poznaniu jak miałem do szkółki, ten powstanie na wakacjach xd
Ale wracając do lasu, byłem przez półtora miesiąca odpowiedzialny za leśnictwo. Niby wszystko spoko, ale mieliśmy mieć kontrolę mniej znanej organizacji certyfikującej (o kontroli wspominałem w wcześniejszych wpisach). Był to fość ciężki okres, często od piątej do osiemnastej. Nie pomagało biuro, które bardzo lubiło wydawać polecenia o 12 i podobnych godzinach typu ,, proszę do jutra do siódmej ocenić w terenie zgodność stanu rzeczywistego z dokumentacją. Wszystkie powierzchnie odnowione do trzech lat wstecz. Aha. Jak jeszcze powierzchnie, które ,,sam odmawiałem" mogłem ocenić z głowy, tak te, które odnawiał mój poprzednik i poprzednik mojego poprzednika wymagały wizyty w terenie, bo miałem jedynie ogólny obraz w głowie. I cyk do 18.
Albo o 14 telefon ,, proszę na jutro zrobić zestawienie powierzchni przez które przebiega ciek wodny, a przez które rów. I do siedemnastej przy kompie, atasie leśniczego i dziesięciu segregatorach.
Ale nie mam im tego za złe, co prawda mnie kontrola minęła, jednak leśnictwa, które były kontrolowane wypadły bardzo dobrze, więc wszyscy są zadowoleni. Certyfikat zostanie przedłużony.
Taka ciekawostka, w Pl lasy mają/miały dwa certyfikaty. Fsc i Pefc. Jednak dla tych organizacji audyty wykonuje jedna firma.
Druga sprawa, zaczęły się grzyby. Mnóstwo zajęcy wyszło. Zająca to ja za bardzo nie poważam, jedynie młode okazy wpadają do koszyka. Stare robią się skapciałe po ugotowaniu. Są też kurki, ale miejsca, w których rosną są oblegane przez grzybiarzy. Widziałem też kilka maślunów, ale nienawidzę ich czyścić, zbieram w ostateczności.
Miałem też małą wojnę z zulowcem. Przyszedł i beczy czemu drzewa przeznaczone do wycięcia są znaczone kropkami jak wszędzie znaczą kreskami. Że on kropek nie widzi idzie na skargę do nadleśniczego. Trochę zgłupiałem, jak przyszedłem do tego leśnictwa pierwszą trzebież znaczyłem kreskami, jednak zobaczył to leśniczy i kazał przejść na kropki. Przełożony każe no to nie ma wyboru. Zadzwoniłem do leśniczego, a ten mówi bym przejrzał zarządzenia nadleśniczego z 16 roku. Znalazłem zarządzenie 15/16, a w nim jak byk napisane jest, że na terenie nadleśnictwa x drzewa do wycięcia znaczy się dwiema kropkami. To ja i tak szedłem im na rękę i znaczyłem czterema. Dałem mu kopię i zamknął gębę.
Prawda jest taka, że chciał uciec na żniwa. Zanim ja bym przeznaczył te 25 hektarów, na których on pracuje to by ze dwa tygodnie zeszły. Mógł by sobie normalnie kosić, a tak musi jeszcze w lesie pracować. Podobno jest to jego znany numer, że w tym okresie co roku robi jakiś raban, by uciec kosić.
Inną ciekawą sprawą jest wałek gigant. W opale bukowym mamy jeden odziom bukowy pokaźnych rozmiarów. Drewno nadaje się jedynie na opał, bo ma dużo zgnilizny. Już dwa samochody ciężarowe się pod niego podstawiały i nie dały mu rady. Za pierwszym razem nawet go od ziemi nie oderwał. Drugi podniósł na pół metra i na tym się skończyło. Teraz jest problem co z nim zrobić. Niby gniły, ale i tak to jest ok 1,5m3 w jednym wałku, kupa opału. Trzeba kogoś, kto by go wykupił i od razu na składnicy połupał, innej opcji nie widzę. Niby dźwig do dłużyc dałby mu radę, ale nikt jednego wałka nie będzie wiózł.
Aaaa, piszę cały czas wałek to, wałek tamto, a według nomenklatury leśnej powinienem używać słowa ,,wyrzynek", dajcie znać, czy kiedyś je słyszeliście.
Wesołą sytuacją była też akcja ,,grab". Miałem na stanie dłużyce grabowe, które miały na dniach się przeterminować. Biuro przysłało samochód.
Kierowca dzwoni, że przyjedzie o 16, ale on jest z przyczepą. Dla niewtajemniczonych drewno wożą cztery rodzaje zestawów:
A) z dźwigiem
- samochód z przyczepą wykorzystywany głównie do drewna krótkego, ale krótsze dłużyce też weźmie
-samochód z naczepą - weźmie papierówkę i dłużyce bez problemu
-samochód z wózkiem -wyłącznie do dłużyc, najlepiej jak najdłużych i grubych, bo to na nich opiera się ,, konstrukcja" wózka
B) samochód z naczepą bez dzwigu - zawsze jeździ z drugim, który ten dźwig ma, zaletą jest to, że można napakować większą ilość drewna. U mnie taki chyba dłużyc nie brał, ale w sumie to mógłby, nic nie stoi na przeszkodzie.
Ale wracając, kierowca prosi, by mu pilarza ogarnąć, bo trzeba będzie kilka sztuk przeciąć. Pilarza Adaś nie był zbyt chętny, nie dość, że po pracy to jeszcze zaczął płot wylewać. Jednak się zgodził pod warunkiem, że po niego pojadę. Przyjechał na miejsce, wykonał cztery cięcia, zajęło mu to z 20 minut, dostał piwo i stówę od kierowcy, od razu mu się humor poprawił. Normalnie #pilarz20brutto xd
Kierowca zadowolony, bo wziął drewno, Adaś zadowolony bo ma stówę, ja zadowolony bo drewna nie ma, tak powinno być, że wszyscy zadowoleni
Chyba tyle. Niedługo pojawi się wpis o tajemnicy związanej z zbiorem żołędzi na północy

Czy leśnik na urlop jeździ do miasta?
AirbagGruba ryba
54piorunówDziś odbierałem drewno samowyrobem pewnej rodzinie. Jak pewnie wiecie, bo pisałem o tym wielokrotnie., Takie drewno jest sporo tańsze od normalnego.
Narobili tego dość dużo.
Pomierzyliśmy, pogadaliśmy i umówiliśmy się, że podliczę cenę i im wyślę.
Jako niedoświadczony leśnik nie mam jeszcze miarki w oku, dopiero się robi. Nie potrafię określić np. ,,za to wszystko będzie około tysiąca złotych.".
Dlatego zawsze mówię, że muszę to policzyć, bo na oko to chłop w szpitalu zmarł.
Celowałem w 1,8k
Wyszło tyle co na zdjęciu. Trochę przestrzeliłem xd , nie wziąłem pod uwagę, że to praktycznie sam jesion, który jest najdroższy. Na szczęście nic nie mówiłem.
Teraz dziwnie się czuję musząc powiedzieć im, że mają zapłacić 3k golda, za drewno, które sami zrobili.
Co prawda zrobili go dużo, za taką ilość zwykłego drewna musieliby zapłacić ponad 6k cebulionów, ale nadal 3 k, kupa kasy.

Chodzi o asygnatę na wycięcie drzew na własnym terenie?
@Cron_Arri @VonTrupka raczej nie, wyrabiali w lesie państwowym po trzebieży albo zrębie. W sumie nie jest to jakoś dużo, pamiętam że dziadek albo tata podobnie płacili za sosnę+brzoza/buk/dąb (ofc liściaste w mniejszej ilości niż sosna) ale no było konkretnie na⁎⁎⁎⁎ne na podwórku xD
AirbagGruba ryba
101piorunówGiga mrowisko
Kiedyś panowało przekonanie, że mrówki pomagają zwalczać gradacje owadów. Dmuchano i chuchano na każde mrowisko. Do dziś można spotkać rozpadające się ogrodzenia mrowisk.
Jednak później stwierdzono, że wpływ jest nie duży, a mrówki żrą w tym samym stopniu szkodniki jak i owady ze szkodnikami walczące.
Nie oznacza to, że mrowiska przestały być chronione. Nadal są. Podczas prac leśnych każde mrowisko nanosi się na mapę, a w terenie odgradza je biało-czerwoną farbą.

@Airbag Jak masz cokolwiek pisanego o wpływie mrówek na środowisko to poleć, zwięzła i przystępna forma filmowa też może być.
@Airbag ale bebech
AirbagGruba ryba
13piorunówDziś o wnerwieniu.
Na wiosnę sadziliśmy mikroskopijny świerk max 5 cm części zielonej. Wtedy nic nikomu nie przeszkadzało.
Ale nadszedł czas koszeń. I teraz kosiarze wnerwieni bo muszą szukać na łące malutkich drzewek. Ja wnerwiony bo muszę im zwracać ciągle uwagę. Oni wnerwieni bo im zwracam uwagę. Na koniec przyjedzie inżynier nadzoru i będzie wnerwiony, że średnio uprawa wygląda. I tak to się zapętla.
Na zdjęciu jeden z bydlaków
Btw, ciekawosta. Stawka za skoszony hektar wzrosła trzykrotnie, teraz to godziwy pieniądz jest

@Airbag robiłem pielęgnacje, ale takie małe gówno sadzić, to się nie ma co dziwić "zulwcom", że się denerwują
A nie można w tych miejscach kijków powbijać? Ja też bym cie opieprzył, jakbym miał tak szukać takiego małego zielonego gówna
bartek555Lider
169piorunówNiektorzy mysla, ze sa dobrzy w heheszki, ale co powiecie na Scotta Kelly, ktory ma 4 doktoraty, jest astronauta i przemycil na ISS stroj malpy, zeby ganiac kolegow? xD
XD top kek
@bartek555 "przemycil" - no raczej nie. NASA robi wizerunek, były piosenki i angry birds.
AirbagGruba ryba
35piorunówNie lubię mieć doczynienia z tym urządzeniem.
Z pieniędzmi nie ma żartów, a o błąd bardzo łatwo, zwłaszcza dla osoby takiej jak ja, która z kasą ma doczynienia przez jeden miesiąc w roku.
Raport kasowy zazwyczaj wychodzi mi za drugim, trzecim razem, a to nie w tej kratce, a to niewyraźnie napisana cyfra, stres over 10k.
Dziś wpadło lekko ponad 200 zł od gałązkarza.
Zawsze coś.

A to nie musisz mieć już kasy która łączy się z internetem?
Do czynienia
AirbagGruba ryba
11piorunówCzasami trzeba powieszać się na szpadlu.
W zarządzeniu/rozporządzeniu (nie pamiętam, w każdym razie ważnym dokumencie) napisane jest, że tabliczka powinna być wykonana z metalu, ewentualnie innego twardego materiału.
Znak na zdjęciu zrobiony jest z... tektury xd
Znak ten ma magiczną umiejętność przyciągania osób, które chcą go zniszczyć, już trzy komplety domawiałem w tym roku xd

@Airbag zrób jak z porcelanową muchą w pisuarach. Postaw i zakop głęboko pal z napisem w stylu "pionowy pal", "niezniszczalny", " tego nie wyrwiesz", czy coś podobnego. Albo specjalnie zerknij jakieś drzewo aby wyglądało jak wbity pal ale żeby korzenie miało nadal. I foto pułapkę jeszcze zamontuj aby nagrać małpy w dziczy.
AirbagGruba ryba
42piorunówDziś wpis o pomiarze drewna.
Leśnicy używają do określania ilości drewna jednostki jaką jest metr szcześcienny. Cennik drewna jest w metrach sześciennych.
Jednak dla ludzi niezwiązanych z branżą leśną jednostka ta jest nieintuicyjna. Ale po kolei.
Jeżeli podejdziemy do stosu i zmierzymy jego długość, wysokość i szerokość to otrzymamy metr przestrzenny.
Gdzie zaczyna się stos? W miejscu gdzie dwa wałki leżą na sobie. Tu zaczynamy mierzyć szerokość. Kończymy w podobnym miejscu.
Długość mamy ustaloną z góry, np 1,2 lub 2,5 metra.
Wysokość również zaczynamy mierzyć w miejscu , gdzie zaczyna się stos. Wykonujemy kilka pomiarów i przyjmujemy średnią. Następnie mnożymy wynik razy 0,95(Dla opału). Odległość między pomiarami nie powinna przekraczać metra dla stosów do dziesięciu metrów szerokich, dla szerszych nie powinna być większa niż 2 metry.
Pomierzyliśmy, przemnożyliśmy i otrzymaliśmy ilość w metrach przestrzennych. I teraz ważne mp to drewno plus powietrze. Musimy dojść do samego drewna czyli do metrów sześciennych.
I tu zaczyna się komplikować. By otrzymać m3 musimy przemnożyć to przez współczynnik. Tylko skąd ,,zwykła" osoba ma je znać? Nie wiem, może w czwartej klasie w szkółce o nich uczyli, a ja wtedy byłem zwierzęciem, nie uważałem na lekcji i przez to ich wcześniej ich nie znałem.
No i po przemnożeniu otrzymujemy w końcu te metry sześcienne.
Oczywiście ja w lesie wpisuję w rejestrator dane i samo mi liczy.
Ale za to często liczę w drugą stronę: stos ma 20m3, ktoś kupił 10. Muszę m3 zamienić na mp, potem wyliczyć szerokość by odznaczyć sprzedane drewno. Tego komputerek nie potrafi.
A i najważniejsze, wszystko o czym piszę tyczy się stosów. Jeżeli ktoś ułoży żeremię to nic nie zdziałamy.
Często mam z tym problem przy gałęziach, gdy gałązkarze bawią się w bobry.
Ps. Nie miałem lepszego zdjęcia, bo muszę siedzieć w biurze i czekać.

Zawsze mnie korciło takie fajne drzewo pocięte ułożone wsadzić do bagażnika :smiley:
AirbagGruba ryba
27piorunówZ racji tego, że mogę mieć dziś kontrolę wagi krajowej i siedzę jak na szpilkach, zrobię małe ama by zająć czymś głowę.
Tylko proszę o pytania dotyczące mojej pracy, nie takie typu ,,dlaczego lasy dają miliony na kościół?" Bo mamy katotaliban w kraju, góra chce się przypodobać. Ja nic na to nie poradzę, jedyny mój kontakt z kościołem to przygotowanie choinek. A i raz brzozy na zielone świątki szukałem, ale to na stażu pierwszy, może drugi dzień pracy

@Airbag kiedyś na lurkerze jeden leśnik wrzucił tekst i grafiki o tym jak się sadzi lasy w miejsce wyciętych drzew.
Było to dość imponujące, cała nauka o braniu pod uwagę jak idzie słońce, sadzeniu szybkich gatunków żeby chroniły młodniki, i że teraz sadzi się drzewa tak żeby las wyglądał na naturalny, miesza się liściaste z iglastymi itd., nie takie monokultury podatne na szkodniki, sosny żeby tylko szybko urosło pod wycinkę, jak kiedyś.
Gdybyś miał kiedyś podobny materiał do wyrzucenia było by super.
Czemu na zarządzenia masz dwa osobne segregatory?
AirbagGruba ryba
12piorunówO ebane, jak coś jest potrzebne to zawsze są problemy.
Serwer gdosiu wywalił się na plecy przez co nasza mapa numeryczna nie może zassać danych.
Error i uj
A mi te dane by się bardzo przydały w tej chwili.
Zawsze kotwica w plecy w kryzysowych sytuacjach

@Airbag Wątpię żeby pomogło i nie znam się, ale coś gdzieś kiedyś cofnąłem czas systemowy o rok i poszło
@madnesh niestety dalej nie działa, ale dzięki za radę.
@Airbag Szkoda :( życzę powodzenia ^^
@madnesh to tylko działa na wygasniety certyfikat ssl. Przy czym przeglądarka czas może pobierać niekoniecznie z systemu operacyjnego
@Airbag nie macie papierowego backupu?
AirbagGruba ryba
27piorunówJagodzianki na śniadanie, polecam
Btw, jutro dzień próby, stresuję się ze trzy tygodnie już xd

Jagodzianka is love, jagodzianka is life
@Airbag a z czym są te jagodzianki?
@jotoslaw z kremem i borówką 😛
Z grzybami przecież ;)
@jotoslaw ahhhh zawsze przy takim tekście mam ten obraz przed oczami xD
@growl ale tylko z łysiczkami xd
Doookladnie
@jotoslaw poniżej 4 zł pewnie pulpa mrożona...
AirbagGruba ryba
42piorunówNowe ceny drewna od lipca.
Przeliczyłem wszystko na metry przestrzenne, bo ludzie zazwyczaj o nie pytają.
Dlaczego zaznaczyłem, że drewna o długości 2,5 m?
Bo drewno krótsze ma inny przelicznik. Np:
Metr sześcienny świerka kosztuje 186,96
Przelicznik na mp dla drewna 2,5 m wynosi 0,67. Daje nam to 125,26 zł za mp
Natomiast drewno świerkowe 1,2 metra ma przelicznik 0,7. W tym przypadku otrzymujemy 130,87.
Drewno 1,2 zdarza się sporadycznie, więc tego nie liczyłem.
Czy tylko długość (hahaha beniz) ma znaczenie?
Nie. Ważny jest też gatunek. Sosna, Modrzew i Świerk kosztują tyle samo za m3 - 186,96. Jednak na zdjęciu widać, że świerk różni się ceną za metr przestrzenny od pozostałych gatunków. Wynika to z tego, że mają różne przeliczniki. Sosna i Modrzew 0,65, natomiast świerk tak jak już pisałem 0,67.
Z czego to wynika? Mądrzy ludzie kiedyś wyliczyli te przeliczniki i tak musi być.
I tak btw, jako leśnik mam zaburzone postrzeganie wartości drewna. I wielu pewnie tak ma. Np. W moich oczach to kupa gnoju (potocznie zgniłego drzewna). W rzeczywistości to opał wart ze 300 zł.
I tak btw vol.2dj_sequence_retro_mix, drewno jest coraz droższe. Podwyżka o średnio 25 zł za m3 to dużo. Jednak też trzeba pamiętać, że od lipca firmy leśne dostaną podwyżkę za wykonywane prace, co głównie powoduje wzrost cen drewna w detalu.
A, i btw vol3. Kilka razy podchodziłem już do napisania o pomiarze drewna w stosach, ale ciągle coś mi przeszkadzało, może kiedyś się uda
A, i mowa jest tu ciągle o opale,

w zeszłym roku po pisowskiej akcji tona węgla za 3000 to drewna do kominka nie udało mi sie kupić nawet za 600zł/mp
@SNCF nie wiem jaka jest twoja sytyacja, ale jak patrzę, co wyczyniają kominkarze to łapię się za głowę. Przyczepa na której jest z 4 mp 1200 zł. To by mógł w lesie kupić 10 i jescze na wozaka by zostało.
Z drugiej strony dostajesz ładnie porąbane i pocięte kawałki, często mieszankę, można od razu pakować do pieca . Za wygodę się płaci.
@Airbag nie nie, w marketach drewno opałowe jest tragicznej jakości. Tak pocięte ale to takie drzewo prosto z lasu, nie suszone.
AirbagGruba ryba
23piorunówO, dzień dobry.
Kicak. Dość głupie zwierze moim zdaniem. Ale to tylko moja opinia.

@Airbag to prawda, zajace zasadniczo sa glupie, podobnie z reszta jak sarny
@Airbag rzadko widuję zające