Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#macmajster

Gruba ryba

w Samochody

9piorunów

Nadszedł czas na komin ałt. Dodatkowo, kolega ucieszy się z ruchu na stronie i jutubie (tylko nie spalcie serwerów ;))

Pojęcie jak robić, czym robić i poziom zaangażowania w swoich robotach czerpię od tego oto zacnego pana-firmy:
http://garazmarcina.pl/

Wrzucam w społeczność samochody, bo raczej tu bardziej pasuje do zwiedzania.

Inspirator1piorunów

@macgajster Od pierwszego kliku strona mi się spodobała- przejrzysty minimalistyczny styl lat 00, a od kontentu tak gęsto że mi kursor zwalnia.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Skończyłem mycie drugiego gaźnika i urządzenia "rozruchowego" (robi też dużo więcej, bo w funkcji obciążenia silnika i jego temperatury dostosowuje obroty jałowe). Niestety moduł FASD jest ewidentnie uszkodzony (ostatnie zdjęcie), nie mam pomysłu jak to rozebrać, na razie. Na szczęście to drugi zestaw.
Teraz wszystko schnie, jutro będzie czyszczenie z nalotu, skladanie i wstępne ustawianie.

Fanatyk1piorunów

@macgajster myślałem że to jakaś gra planszowa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Maluch ma przykręconą miskę. Uszczelka wyszla strasznie na boki, ale przykręcone z siłą ustawioną na minimum - tylko 2 Nm większą od zalecanej 8 Nm. Tak czy inaczej powinno się trzymać.
Jako ulepszenie poszedł oczywiście silikon z obu stron uszczelki, a dodatkowo magnes neodymowy po wewnętrznej stronie korka spustowego. Jutro zalewam świeżym olejem, a po sezonie prawdopodobnie zmiana na miskę aluminiową.

Rozpoczynam też drugą część Roverowego systemu dostarczania paliwa. Drugi gaźnik ma pewien dodatek - urządzenie rozruchowe FASD (Fully Automatic Starting Device). Działa ono na zasadzie mechanicznej, tzn. prawdopodobnie przeplywający przez nie płyn chłodzący prawdopodobnie grzeje jakiś bimetal. Ten z kolei zamyka lub otwiera dodatkowy gaźnik - ssanie. Proste, ale również zawodne. Mogli skorzystać z sygnału czujnika temperatury wody i otwierać i tak obecny w obwodzie ssania elektrozawór. Po co jednak, skoro można puścić dodatkowe dwie rurki z wodą :smiley:

Gruba ryba2piorunów

Chyba FASD był przyczyną wyrzucenia tych gaźników. To czarne na zdjęciu jest zamykaczem przepływu podciśnienia z dolotu. Perforacja nie jest fabryczna, jest wypalona.

Here is a non scientific explanation of how the FASD unit works and also how to instal it.
The FASD works like an extra carburettor for controlling choke amounts/variation not only based on how cold the engine is but how much load it is under. In principal it monitors engine temperate to decide if and how much choke is required and it automatically enriches the minimum choke level when your vehicle is under load, i.e. accelerating or for up hill additional load.
This device has all the features of modern Fuel injected ECU controlled fuel enrichment but in its time was state of the Art Technology for carburetted cars, but because it is mostly still mechanical its service life was about 10 years and because few Rover technicians understood it it often got the blame for other engine faults and earned a reputation below its true ability.
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów

@Yes_Man chciał wiedzieć jak idzie z gaźnikiem, to wstawiam apdejt. Późno się zabrałem, a dodatkowo staram się złożyć i od razu ustawić ten jeden gaźnik.
Ustawianie pływaka w komorze jest proste lecz, jeśli dobrze rozumiem, ktoś mógł wywalić ten gaźnik właśnie z tego powodu. Między krawędzią suwmiarki a środkiem zaokrąglonej krawędzi pływaka ma być 1,0 - 1,5 mm. Nie mierzyłem, na oko jest > 5 mm.
Poza tym wszystkie części szczotkuję mosiężną mini-szczotka żeby pozbyć się utlenionego aluminium w postaci kropek. Złożyłem tłoczek wchodzący w gardziel. Propos gardzieli to usunąłem wystajace resztki nadlewów po obróbce.
Dużo dalej nie mogę pójść, muszę zamówić oringi pokrywy komory pływakowej, uszczelniacze osi przepustnicy (albo sam wydrukuję :the_horns: ). Dopiero wtedy mogę wstawić przepustnicę i ją wyregulować.

Edit: złożyłem na tyle żeby części nie leżały luzem. Z zauważonych problemów tłoczek opada o ok. 0,5 - 1,5 sekundy zbyt szybko. Musi zostać jak jest, nie będę zamawiał nowego tłoczka i korpusu.

Lider2piorunów

@macgajster I pięknie, oby tak dalej. Najważniejsze, że znalazłeś problem i wiesz jak go rozwiązać 👍

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

19piorunów

Co za fajfus połapał uszczelkę miski na silikon... aaaaa, to ja, jakoś w 2019 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z dedykacją dla @RACO

Gruba ryba6piorunów

W tym posiedzeniu już nie skończę, ale mam przygotowane:

* miskę - zdjęty silikon do farby, a czasem do blachy, krawędź odtłuszczona
* śruby odbrudzone i dobrane podkładki sprężyste gdzie brakowało
* gwinty w bloku odtłuszczone zmywaczem do hamulców
* styk z blokiem odtłuszczony
* silikon naszykowany
* klej do gwintów naszykowany (miewałem problemy z odkręcającymi się śrubami)
* klucz dynamometryczny gotowy

Fanatyk1piorunów

Znalazłem jedna rzecz. Drobiazg. Odsprzedam

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

27piorunów

Rozłożyłem i umyłem. Całość zajęła trzy godziny, bo brud nie chciał zejść. Koniec końców jednak się udało wystarczająco dobrze. Do wymiany są uszczelniacze osi przepustnicy (stan obecny: chrupkie) oraz uszczelniacz pokrywy komory pływakowej (wcisnę oring, będzie dobrze).
Do ukończenia demontażu przydał się WKRĘTAK KRZYŻOWY ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Edyt: jak zdjęcia nie zdążą się wgrać i wyśle się posta to leci bez nich -,-

Inspirator1piorunów

@macgajster Chrupkie, znaczy dobrze wypieczone. Takie najlepsze.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Co by to było gdybym podczas wolnego miał wolne... brrr, strach pomyśleć.
Wziąłem dwa dodatkowe gaźniki Rovera do czyszczenia. Z jakiegoś powodu ktoś je wymienił, więc przyda się sprawdzenie i regeneracja.

Oto gaźniki SU HIF. Brytyjczycy stosowali je z grubsza wszędzie. Do rozebrania z wierzchu potrzebne narzędzia to: śrubak płaski, klucz 11, klucz 12.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów

Niedzielne wieści we wtorek korzystając z posiedzenia rady nadzorczej w górskim klimacie :smiley:
Złożyłem chyba wszystko. Zostały mi dwie śruby (jedna do mocowania puszki rozdzielacza powietrza), a wszystko zmontowane czyli są zbędne ( ͡° ͜ʖ ͡°) układ dolotu powietrza, a konkretnie jedną stronę odmy załatałem kanibalizując zapasowy dolot kupiony w pakiecie z samochodem. Ot zwykła rurka ze wzmacnianej gumy, ale za to jaka ważna.
Cynkownia zgubiła jeden z elementów mocowania puszki przed filtrem, a jeszcze nie dogadaliśmy się z mechanikiem i nie wziąłem od niego redukcji do ciepłego powietrza po ocynku :smiley:
Ustawiłem zapłon i choć jest przesunięty o dwa cylindry względem książkowego to na razie tak zostanie. Chcę pozbyć się wydatku zwanego garażem, co skutecznie uniemożliwił mi akumulator. Robiłem nawet filmy z odpalania z disem na @Yes_Man bo nie przyjechał. Tyle tylko, że akumulator zdeh, a drugi, ukradziony na szybko z asstry i podpięty równolegle o dziwo nic nie zmienił. Jak się okazało wczoraj w sklepie - akumulator Roverowy to bardziej trup niż przypuszczałem.

Założyłem też lampki podświetlenia tablicy. Wisiały na przewodach do momentu sprawdzenia czy świecą (ledy są kierunkowe).

Z rzeczy do wymiany na już jest łącznik kolumny kierowniczej widoczny na drugim zdjęciu. Niestety jest spękany dość mocno. Na szczęście jest to element raczej standardowy, do dostania w każdym sklepie z łącznikami kolumny kierowniczej.

Inspirator1piorunów

Łącznik wygląda jakby można go dotoczyć z czegoś mocniejszego, nieskomplikowany :smiley: Aku faktycznie nadaje się żeby zważyć i wrzucić do kontenera xD A żarówki podświetlenia nie żarnikowe zakładasz? To gumowe kolanko nie będzie pasować od baku od malucha?

Osobistość1piorunów

Co to za wóz? Jakieś ARO?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Jakoś we wrześniu coś zaczęło mi nasuwać w tunelu środkowym Malucha. Obstawiałem przewód plusowy z akumulatora, bo to dość ciężkie i źle go poprowadziłem kilka lat temu. Wpadał w rezonans, najbardziej przy obrotach jałowych.
Odpiąłem akumulator, odpiąłem przewód z rozrusznika, przy okazji poprawiłem konektor załączający elektromagnes. Wyciągnąłem dziada aż po pedał hamulca, trochę się namęczyłem żeby przecisnąć go w odpowiednim miejscu, ale po drodze zobaczyłem przyczynę jego uderzania. Nie zapiąłem jednej specjalistycznej zapinki na środku tunelu. Takiej specjalistycznej, że to taśma blachy do wyginania, a położona jest w takim średnio dostepnym miejscu. OK, poprawiłem, odpalam i... nadal nasuwa.
Na szczęście nie złożyłem nic i było widać co - linka licznika, którą wymieniałem w tamtym roku. Ona też nie była złapana na środku. Dałem zatem ponownie nura tym jednym, już obolałym, palcem i jakoś udało się to wciągnąć, a następnie zagiąć. To dojście jest na zdjęciu z podniesionymi wajchami ssania i ogrzewania. Nie, nie da się tego mocniej podnieść bez rozpinania linek, a przecież nie będę się przepracowywał! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam za to wrażenie, że będę jeszcze raz zdejmował klapkę z tyłu tunelu żeby zobaczyć co się dzieje z dźwignią ogrzewania, że nie chodzi tak wysoko jak pamiętam.

W tym komentarzu i tym wpisie wspominałem o tempomacie. Na ostatnich zdjęciach widać przełącznik sygnalizujący wciśnięcie sprzęgła oraz zostawiony nadmiar linki gazu zrobionej z 5-metrowej linki hamulcowej do roweru :smiley:

Autorytet2piorunów

>(...) zaczęło mi nasuwać
>(...) odpalam i... nadal nasuwa
Poproszę tu mapkę z regionalizmami i definicją użytego tu słowa. Wiem z opisu co @macgajster zrobił, ale nie mam pojęcia dlaczego w ogóle zaczął ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

45piorunów

No to pierwszy w tym roku wyjazd z garażu odbyty.
Regulacja luzu w piaście tylnej wymaga precyzji, ale też dla równowagi siły. Nie jest to opisane w książce, no ale tak bywa. Niepotrzebnie wcześniej rozbierałem zmontowaną piastę i niszczyłem simmering. Tym razem tłukłem w klucz młotkiem żeby ścisnąć tuleję regulacyjną, ale było to mało. Za ojcowską poradą użyłem siły elektronów. Z odsieczą przybył klucz do kół, elektryczny, z udarem. W ten sposób udało się całkiem sprawnie dokręcić nakrętkę i skasować luz.
Przy okazji spojrzałem na lewy przegub i bardzo dobrze, że to zrobiłem. Jedna ze śrub była już całkiem mocno wykręcona, a reszta ledwo trzymała. Dokręciłem jedną dla testu i coś niezbyt sztywno było na półosi. Przegub okazał się prawie zerwany. Wymieniłem, skasowałem luz (niezgodnie ze sztuką, bo tulejkę należy wymienić za każdym zdjęciem przegubu, ale... czytaj dalej), próbowałem wkręcić śruby flanszy, a tu d⁎⁎a. Rzemiosło z PRL/lat 90-tych nie zwracało uwagi gdzie ma być gwint, a gdzie kawałek niegwintowany. Rozwierciłem, wkręciłem.
Wygląda na to, że zdemontowany przeze mnie przegub może być z roku produkcji 1993, 11 tydzień lub listopad. Ewentualnie 93 tydzień 2011 roku [edit: w roku mamy chyba tylko 52 tygodnie :grinning: ]. Nie wiem czy ktoś tak znaczył i jaką przyjął zasadę, ale długo wytrzymał. Zapewne łożyska niedługo będa do zrobienia w tym kole, to się przy okazji zmieni tulejkę.
Hamulców prawie nie ma, ale przewidywałem to. Jutro odpowietrzanie.
A kierownicą magluje się bez większego wysiłku już :3

Autorytet2piorunów

@macgajster Mając 9 lat pozwolono mi przejechać się Maluchem na uboczu. Przejażdżka zakończyła się bardzo szybko, bo właśnie element widoczny na zdjęciach postanowił wyzionąć ducha xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

24piorunów

Zrobiłem farbowanie kierownicy w asstrze.
Wyszło ciemniej noż oryginał, ale za to lepiej wygląda niż było, więc tak zostaje. Trochę trzeba się namęczyć żeby wszędzie dotrzeć, czasem widać jak się gdzieś gąbką nie dojechało. No i trzeba uzbroić się w rękawiczkę, przecieka sobie przez gąbkę trochę farby po ściśnięciu i później człek kończy z dziwnymi końcówkami palców.

Suszenie robiłem taką atencyjną suszarką, prawie nówka, niemalże nieśmigana.
Zdjęcia przed, porównanie koloru i po. W międzyczasie ktoś przygasił główną lampę, więc oświetlenie z czołówki i flesza.
Brakuje jeszcze utrwalacza, ale poczekam chwilę aż przeschnie.
Z innych uwag: wartobzadbać o niakie zapylenie środowiska, bo jednak ta farba też łapie syfki, które później widać.

Więcej foci w komentarzu.
Wołam również: @Wrzoo @Hawajskadlakazdego

   

Fenomen0piorunów

Czego używałeś do barwienia i renowacji?

Gruba ryba1piorunów

Mejdej, mejdej, mejdej. Po utrwalaczu zaczęło schodzić całe malowanie :confused:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

11piorunów

Przetestowałem zestaw tonujący do skór. Marki może nie będę podawał, żeby nie było kryptoreklamy. Dla bardzo dociekliwych - mają w nazwie słowo kolor 😉
Chcę odnowić kierownicę w asstrze, trochę jej się zjechało po latach i wyszło to po umyciu. Na pierwszy ogień poszedł pokrowiec na pilota alarmu malucha. Akurat widać na nim uszkodzenia, skóra jest zmęczona, raczej nigdy nie była zadbana, a do tego jest to mały kawałek i łatwo na nim spróbować.

Test zaliczony.

Spostrzeżenia:
farba jest chyba na bazie wody (akryl), zmywa się z palców pod wpływem wody z kranu. To może być kiepskie, no ale stosujemy po malowaniu utrwalacz (tu przydałaby się spolszczona nazwa, a nie wciąż szwabska). Czas pokaże jaka jest tego trwałość. Oby z kierownicy nie schodziło.
Pierwotnie skóra była brązowa, teraz jest czarna. Łatwość malowania (gąbką) i krycie na plus. Farba szybko schnie, przy temperaturze ok. 25 st. C nie trzeba za bardzo stosować zalecanej suszarki jeśli kładzie się cienką warstwę.

    

Mistrz4piorunów

@macgajster Bardzo ładny efekt! Od razu powiem, że na skórze, kaletnictwie i rymarstwie kompletnie się nie znam, ale mam pytanie: czy przy tak intensywnie używanym skórzanym przedmiocie wskazane jest jakieś dodatkowe zabezpieczenie skóry poza farbą? Tak, jak na przykład w drewnie stosuje się bejcę jako kolor z zabezpieczeniem chemicznym wnikającym w strukturę drewna, a lakier jako zabezpieczenie powierzchni - jest coś dla skóry, co byłoby odpowiednikiem lakieru do drewna?

Osobistość1piorunów

@macgajster jeżeli to prawdziwa skóra to każdy krem służący do nawilżenia skóry rąk będzie dobry, zauważyłem przypadkiem przy skórzanych rękawiczkach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

31piorunów

Zdecydowałem się użyć starej nakrętki do piasty. Nie najlepiej, ale jest złożone. Stoimy już na kołach przednich, gwinty zawalone konserwacją do podwozia, zbieżność dość na oko ustawiona.
Czas na łożyska koła tylnego.

Edit:
 
Dlaczego nie mogłem wyregulować luzu półosi krótkiej? Wszystko złożyłem książkowo, ale dokręcenie z maksymalną osiągalną siłą nadal luzu nie skasowało.
Chyba znalazłem winowajcę. Przegub met-gum naklada się "występem" w stronę piasty. Na zdjęciu po lewej przegub marki ZAM czy tam AMZ z certyfikatem B w trójkącie od PIMOT. Po prawej ten co miałem zamontowany, znaków brak. Ewidentnie w jednym wystaje więcej mięsa na tulei z wielowypustem.

     

Osobistość6piorunów

Miałem 4 takie ferrari...ehh to były czasy. Polne drogi, dachy cięte, remonty silnika w lesie, obrócone fele, policja na karku do momentu aż nie wjechało się w las, bo blach i numerów brak xD

Piękne czasy. Super auto wtedy za max 500 zł

Fanatyk1piorunów

@macgajster Ze dwa razy pourywałem przy ostrym ruszaniu przypomnij mi nazwę tej gumy

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

11piorunów

Fakap, fakap, fakap.
Kończę składać auto, teraz na majówkę zaplanowałem sobie dokończyć przednie zawieszenie i zobaczyć co z tyłem się stegociło, że jest luz w kole mimo nowych łożysk i skręcenia tego wszystkiego do całkowitego oporu nakrętki.
No to pierwsze co - urwałem odbój resora. Spoko, pewnie oryginalny jeszcze był i odspoił się od blachy dzięki rdzy. Kupiłem nowy. Przy okazji dokupiłem też nową nakrętkę piasty na lewy przód, bo nie miałem w zapasach, a starej się nie zakłada (zgodnie z dobrymi zasadami). Nakrętka luzem w sklepie nie występowała, musiałem kupić zestaw naprawczy czyli oba łożyska, simering i nakrętkę. To było wczoraj.
Dziś wieczorem zabieram się za składanie, biorę nakrętkę, a tam... nosz niech to dunder świśnie! Nie pasuje. Gwint dobry, z tej strony ma być prawy i wszystko by się zgadzało, ale wejść nie wchodzi. Wziąłem z szafki miernik skoku gwintów i mamy winowajcę. Nakrętka ma skok 1,75 mm, a czop piasty 1,50 mm. Dziękuję, pozamiatane.
Najgorsze jest to, że w piątek wieczorem mam oddać assterkę na robienie sprzęgła, odbiór prawdopodobnie najwcześniej w poniedziałek. Maluch miał służyć za transport do domu. Tymczasem jeśli sklep nie będzie w stanie sprowadzić nakrętki lub zestawu we czwartek 02.05, o ile będzie w ogóle pracował, to jestem w kloace.
Chociaż końcówki drążków w końcu założyłem, a jak widać na zdjęciu prawa wołała o pomoc.

   

GURU2piorunów

Mmm bemben

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik bembem widać trochę za chlapaczem. Z drugiej strony już założony. Ostatnia część, której nie pomalowałem i teraz mierzi -,-

GURU1piorunów

@macgajster pamiętaj żeby pomalować go lakierem do zacisków, i tak przerdzewieje ale trochę później

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik tak, tak, jakaś odporna na zło i ciepło. Nie wiem czy plan składania wypali, ale jak zabiorę się za malowanie to uda mi się kupić brakującą nakrętkę. Z kolei jak nie będę malował to nie kupię nakrętki -,- Wot złośliwość losu.

GURU1piorunów

@macgajster uroki wyrobów samochodopodobnych z FSO/FSC/FSM
Miałem cinquecento z pierwszego roku produkcji, model eksportowy! Zero rdzy po ponad 30 latach ale wszystko inne tragedia

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik nie no, ja nie mam problemów z mechanizmami jako takimi. Po prostu występują piasty z czopami gwintowanymi na skok 1,5 mm i 1,75 mm LUB ktoś nie doczytał przy kompletacji zestawu i wcisnął nakrętkę ze złym skokiem.

Ponarzekać mogę za to na jakość bębnów. Pohamowanie tak 200 km po świeżym montażu, nówek, powoduje ich owalizację. Tego nie da się jakoś ominąć poza odlewaniem lepszych bębnów samodzielnie, ale to żeliwo, 1200 stopni temperatura topnienia.
O, jeszcze jakość nowych elementów gumowych. Kolanko wlewu paliwa do zbiornika, taka tam mało ważna rzecz. Po pół roku jazdy na nowym szukałem tego starego w złomie. Nowe było powierzchniowo spękane, na zgięciu pojawiła się szczelina. Stare nadal jeździ, a na zapas załatwiłem sobie drugie oryginalne. W nowych wyrobach gumopodobnych dają za dużo kału i za mało czuku.

GURU1piorunów

@macgajster kolanko wlewu przerabiałem w cienko. Weś tam wsadz byle co byle by był wpływ.Nawet kalosza przyciętego widziałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Odnośnie części to zawsze brałem maxgeara a jak nie było - szukałem co lepsze

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik nie no, dopiero jakby była to część nieosiągalna i musiałbym złożyć to bym coś tak mocno kombinował. Przejście kolanka zbiornika paliwa w kaszlu jest tak zrobione, że nie da się polubić składania wszystkiego do kupy jeśli nie jest się zatwardziałym masochistą. Wyciągałem przynajmniej trzy razy, za każdym niby szło szybciej, ale jest to zadanie klasy kara za grzechy.

GURU1piorunów

@macgajster tak samo jak półosie w cinquecento, w pierwszych modelach z silnikiem 900 produkcji tureckiej, do tej pory nie mam pojęcia jaki ma to związek ze skrzynią, potrafiły się ukręcić półosie w trakcie jazdy xD
Wszystkie te samochody przełomu komuny i kapitalizmu były takie jakieś kurwa no nie wiem, dziwne?
Polonez niby unowocześniony
Malucha miało zastąpić cinquecento, które owszem było pod każdym względem lepsze ale tak nie do końca
Cyrk z FSO i wreszcie kupienie przez Daewoo i zaprowadzenie tam cywilizacji

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik Daewoo też nie było cywilizacją 😉 Próbowali, ale związki zawodowe dobrze się ustawiły i to był spory gwóźdź do trumny. Nie ostatni, nie najważniejszy, ale spory. MotoBieda nagrał o tym dobry film.
Pamiętaj, że te wynalazki miały po 20-30 lat konstrukcyjnie, czasami więcej (maluch to przecież 500 w przebraniu). Cokolwiek tam nie zrobisz nadal reanimuje się trupa. To co wspominałem przy stoliku - zrobisz jedną modyfikację i jest niby spokój, a tu pęka rama i dupa blada.
Jeszcze żeby było lepiej, poza starymi, unowocześnianymi, konstrukcjami trzeba to było sprzedać. Napływ relatywnie tanich samochodów z zachodu, których technologia przerastała gruntownie przetrzebioną klasę inteligencji/konstruktorów naszego kraju to nie była "uczciwa" konkurencja. To jawna eksterminacja niewydolnych fabryk i biur projektowych.

GURU1piorunów

@macgajster espero kiedyś było sztandarowym samochodem koreancow ( ͡° ͜ʖ ͡°) a Lanos to taki kadett/astra pomieszany z koreańska wyobraźnią. Jak na lata 90 to były bardzo dobre samochody żeby przyzwyczaić Polaków to wyższej kultury serwisowania samochodu niż dolewanie superolu do poloneza xD

Gruba ryba1piorunów

@Okrupnik nie zaprzeczę, aczkolwiek to nie był dobry mariaż 😉
Tylko co FSO musiałoby zrobić żeby przetrwać? Będąc cieniem tego czym było musiałoby się chyba przenieść na podlasje. Do tego kupić licencję na coś taniego i przyszłościowego. Delikatnie mówiąc trudne do wykonania, choć nie niemożliwe.
Nie miałem za bardzo okazji być nawet przewożonym jakimś dełu. Siedziałem za to w uno, później albei, był też kadett kombi, elantra (from juesej!), a dalej to nudne, nowoczesne, samochody.

GURU1piorunów

@macgajster jako naczelny fanatyk Daewoo na hejto miałem okazję jechać kilkoma polonezami, maluchami. Fiata 125p praktycznie sam miałem, Lanosa miałem. Polonezem plusem poprawionym przez Daewoo jeżdżę minimum raz w tygodniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak, Daewoo to był ostatni ratunek dla FSO, i bardzo mi przykro, że upadło. Zwłaszcza, że z koreancami tak dużo nas nie dzieli

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

20piorunów

U siebie rób jak u siebie, a u obcego to... a nie, czekaj. To u siebie robiłem.

Opel używał kiepskiego kleju do mocowań boczków w Astrach H, niemalże wszystko porozklejane.
Wtyczka lusterka lekko zaśniedziała, bo przewody prądowe ogrzewania są trochę blisko siebie i jakoś woda tam wlazła. Oczyściłem i nawaliłem smalcu, tzn. wazeliny technicznej.
Asstra ma też wadę fabryczną, dzięki której na progach objawia się woda po opadach. Zrobiłem otoczki wokół głośników, zobaczymy.
Zmieniłem też ogranicznik drzwi, bo skończył żywot. Drzwi przednie maja już poklejone maty butylowe, a ich krawędzie i spód drzwi obsikałem, ale woskiem w spreju 😉
Wiem też dlaczego mogę regulować elektrycznie tylko i wciąż lewe lusterko. Odtegował się cycek od przełącznika. Pewnie łatwiej będzie cały panel dorwać niż przełącznik.

Witam kolejnego obserwującego tag!

   

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

21piorunów

Miło mi poinformować, że robota jeszcze nie jest skończona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale za to jak to wygląda! Żałuję, że nie mam zdjęć przed.

     duże 

Gruba ryba1piorunów

@macgajster to jakiś VAG?

Gruba ryba4piorunów

@macgajster Na Śląsku na to godomy koło a nie rover :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba0piorunów

@paulusll Rover nie bicykl ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

@macgajster Fiu, fiu, porządna robota! Nawet psom na wiosnę jaja się tak nie świecą 😁

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man jakby też w grudniu zaczynały polerkę jajek to może by się tak świeciły 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Samochody

11piorunów

Wczorajszy smutny wpis zebrał masę pierunów. Czy dzisiejszy, bardziej pozytywny, choć zbliży się do tego poziomu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Udałem się wczoraj do garażu wyposażony w brakujące części. Złożyłem ostatni zawór, poukładałem płytki regulacyjne, posmarowałem co trzeba i założyłem kanapkę.
Dokręcanie kluczem dynamometrycznym to fajna zabawa, trudno nie zauważyć momentu. Po skręceniu każdej z 17 śrub na siłę 15 Nm podwoiłem ją, a później już docelowo dokręciłem 50 Nm. Na wałek rozrządu trafiło koło pasowe i pasek, dzięki czemu mogłem sprawdzić luzy zaworowe. Wyszło całkiem całkiem, na jednym zaworze z pierwotnie zerowym luzem wyszedł on nieco za duży, na drugim wydechowym dla odmiany też :smiley: Są to różnice klasy ok. 0,05 -0,1 mm, więc nie jakoś wiele. Jak nie będę miał czym zategować to lecimy z tym co jest.

Na następne posiedzenie idzie zdjęcie kanapki, wpakowanie silikonu specjalistycznego i ponowne składanie.

     lekkie 

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

15piorunów

Wczoraj w trakcie mleczobrania odrywałem się chwilami na malowanie zwrotnic. Na pierwszą warstwę poszedł czarny z brokatem aka metalic, na drugą czarny mat żeby ukryć cygańskość :smiley: Zdjąłem kołnierz powstały z frezowania nadlewu pod kalamitkę. Może nie pomagał, ale za to klucz łatwiej omykał się na sześciokącie i go niszczył. Teraz odkręcanie i przykręcanie kalamitki będzie łatwiejsze.
Później była opisana już wcześniej walka s tulejkom, zakończona sukcesem i wciśnięciem nowej. Dziś dokończyłem rozbiórkę wywalając tuleję z drugiej strony i wciskając nową. Parę razy oberwałbym w ryło wystrzelonym pobijakiem. Po zmianie na większy kaliber było już jednak bez rykoszetów i do tego łatwiej poszło.
Po przesmarowaniu zwrotnic świeżym towotem zamontowałem jedną stronę jak na obrazku. Z tej jeszcze muszę wyrwać końcówkę drążka, która rdzą zespoiła się z maglownicą.
Do końca jeszcze z jedno podejście, a później kasowanie luzu w tylnym kole, bo jakiś ewenement po wymianie łożyska tam powstał.

     

Fenomen1piorunów

Robota prima sort

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

16piorunów

Zasrana tulejka. Ściągaczem nie idzie, młotkiem też, rozciąłem w dwóch miejscach i wciąż stoi. Młotkuję przez cieniutki pobijak i niby odspojone już jest od resora, ale nie. Resor wspaniale pochłania moje wysiłki. Miało być szybko...

    

Wirtuoz0piorunów

Palnikiem. No i resor wypada zaprzeć, bo pochłania energię jak jest swobodny.

Wirtuoz0piorunów

@Felonious_Gru Palnikiem rozgrzać w celu rozszerzenia, a nie cięcia. No chyba, że grzanie to fuj tobie jest. Jak tak, to ok, niech się chuop męczy żeby nie było fuj jaśnie Panu.

Lider2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (41)