conradowlFanatyk
59piorunówJeśli kiedykolwiek przyjdzie wam do głowy malamut, husky, akita czy nawet owczarek niemiecki - pamiętajcie o linieniu.
Najpiękniejsza mordka i najfajniejsze spacery czy rower lub wędrówki niech nie przysłonią wam koszmaru linienia :stuck_out_tongue_winking_eye:

Rozejrzyj się za psim fryzjerem w okolicy, swojego husky oddaję co kwartał i problem jest znacznie mniejszy (bo dalej jest, ale to wystarczy raz w tygodniu zgarnąć kłaki a nie co dzień)
Polecam toteż kundele :smiley: u mnie 2, linienia w zasadzie brak. Pół owczarzyca pół rottweiler trochę z kupra gubi, ale to trzeba merchać.
A ten tu śpioch pół owczarek pół pointer gubi mniej niż ja z krótko przyciętej brody



























































