Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nagrodahugo

Lider

w Książki

19piorunów

Zatruty kielich autorstwa Roberta Jacksona Benetta z nagrodą Hugo za najlepszą powieść 2025 :smiley:
Angielski tytuł to Tainted Cup, a polska wersja książki miała swoją premierę 30 lipca.

Pisałem o niej - TUTAJ, gdybyście byli zainteresowani moimi przemyśleniami.

Czy nagrodę dostała słusznie? Nie do końca mi to oceniać, bo nie czytałem zbyt wiele z nagrodzonych dotychczas książek, ale na pewno jest prozą dość innowacyjną z pogranicza sci-fi i fantasy, a porusza również temat niepełnosprawności, co w sci-fi nie zdarza się aż tak często. Jest też nawiązaniem do pary genialnych śledczych - Holmesa i Watsona.

GURU3piorunów

Ummm, zapisze sobie, nagrodzonych Hugo awards mozna czytac w ciemno

Kompan2piorunów

@ErwinoRommelo Nie zartuj. Nie wiem jak kiedys ale teraz to sa konkursy popularnosci gdzie glosuje tysiac plus osob xD W ostatnich latach to byly glownie ksiazki pisane przez kobiety, niebialych i inne elgibiety. W kategorii "Best series" wygrala Roanhorse z Sandersonem i Tchaikovskim. Te nagrody to raczej wyznacznik czego NIE czytac. Mimo wszystko Bennet ma bardzo dobre recki na anglojezycznym booktubie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Książki

31piorunów

SPIN. Robert Charles Wilson

Trafiłem na tę książkę przeglądając listę nagród Hugo w kategorii sc-fi. Została ona uznana najlepszą powieścią 2006 roku. W czasie gdy po nią sięgałem nie była ona dostępna po polsku, także przeczytałem w oryginale.

Pomysł na fabułę jest mega. Nie będą zdradzał szczegółów, ale akcja ciągnie się na przestrzeni wielu lat. Mamy tajemnicze wydarzenie kosmiczne, zabawę z czasem, coś co zmienia historię nie tylko naszej planety, ale i całego gatunku.

Akcja posuwa się powoli. Pisząc powoli mam na myśli, że naprawdę powoli. Historia jest prosta. Mało wątków i postaci do śledzenia. Nie trzeba się męczyć i główkować dużo. Niestety brakuje tej bożej iskry przez większość czasu. Chciałoby się, aby autor w końcu odsłonił coś więcej, przyspieszył. Niestety, a może stety mamy tutaj old school pisarstwa. Pomału, powolutku zmierzamy do celu. To jest maraton, a nie sprint.

Sam Stephen King powiedział tak o autorze:

Nie jestem wielkim fanem science-fiction, ale przeczytam wszystko, co ma fabułę i niski geek factor. Wilson jest piekielnie dobrym opowiadaczem, a geek factor w jego książkach jest zerowy. Jak Battletsar Galactica w telewizji, jest to SF, która nie wie, że jest SF. Jego obecna powieść, Spin, jest dobra. Dwie wcześniejsze książki, Darwinia i Blind Lake, są jeszcze lepsze. Jest tu mnóstwo wyobraźni, a także postaci i serca.

Jest to pierwsza część trylogii. Naprawdę jestem ciekaw co będzie dalaj i czy z poznamy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Wyczytałem jednak, że w kolejnych odsłonach akcja toczy się jeszcze wolniej. Nie wiem czy jestem gotowy na takie poświęcenie :slightly_smiling_face:

Jako plus dodam, że fajnie czyta się tę książkę po angielsku. Język jest prosty. Jeżeli chcesz spróbować w oryginale, to polecam.

Autor jest miłośnikiem muzyki, przede wszystkim jazzu. Kilka razy wymienia różne piosenki na kartach powieści. Tym sposobem odkryłem tę perełkę - `The Girl from Ipanema by Stan Getz`.

★★★★★★★☆☆☆

Osobistość1piorunów

@zen Wiesz może jakiego wydawnictwa jest polskie wydanie? Bo w sieci tylko info o książce w języku angielskim

Specjalista1piorunów

@twombolt mój post mógł wprowadzić w błąd. Widzę, że jeszcze nie ma polskiego wydania. Przepraszam.

Pokaż więcej komentarzy (3)