Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#necrobook

Gruba ryba

w Mitologia japońska

23piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

364/1000- Suiko

Suiko to yokai będący krewnym innego wodnego stworka, kappy, od którego jest uważany za dużo bardziej niebezpiecznego. Byt ten rozmiarami jest zbliżony do ludzkiego dziecka, a jego ciało pokrywają niezwykle twarde łuski. Na jego kolanach można dostrzec narośla przypominające z wyglądu pazury tygrysa. Żyje tuż przy rzekach oraz w pobliżu zbiorników wodnych.

Te istoty, które mieszkają w pobliżu osad ludzkich, uwielbiają płatać różnego rodzaju psikusy okolicznym mieszkańcom. Nie poprzestają jednak tylko na tym, mogą się bowiem posunąć do opętania losowej osoby, którą następnie zmuszają do wykonywania różnych wymyślnych zadań. Gdy odezwie się w nich ich mordercza natura, suiko wykorzystują swoją ogromną siłę do wciągania ludzi w wodną toń i topienia ich. Karmią się ludzką krwią, którą do cna wysysają z ciała ofiary, mówi się też, że potrafią "skonsumować" duszę danej osoby. Gdy już zakończą ucztę, pozostawiają wysuszone zwłoki w pobliżu wody.

By utrzymać stwora z daleka od domu, dawne przesądy radziły, by postawić przy wejściu sierp, a także rozsypać nasiona lnu bądź grochu tuż przed owym wejściem.

Suiko jest możliwy do uśmiercenia, jednak jest do tego potrzebne ciało osoby zabitej przez stwora. W pierwszej kolejności należy zbudować małą chatkę z trawy oraz słomy, a następnie w jej wnętrzu umieścić trupa złożonego na przygotowanej wcześniej desce. Nieznana siła przyciągnie w końcu tego suiko, który odpowiadał za śmierć wystawionego nieboszczyka. Istota zacznie biegać wokół chatki, a jej ciało ulegać powolnemu rozkładowi podobnie jak ciało w chacie(w tym czasie będzie on niewidzialny dla ludzkiego oka, suiko wykorzystują ową przydatną zdolność, by nie przyciągać niepotrzebnej uwagi). W końcu rozkład stanie się na tyle zaawansowany, by uśmiercić stwora, który utraci przy tej okazji swój niewidzialny kamuflaż.

Osobistość1piorunów

Znaczy argonianin? 🤠

Gruba ryba

w Terra incognita

15piorunów

Rekordziki, dzisiaj wyłącznie wybitni kolekcjonerzy.

1. Biedroneczki 
Sheri Gartner to prawdziwa miłośniczka biedronek, kobieta trafiła do Księgi za kolekcję ponad 2 tysięcy przedmiotów powiązanych z owymi owadami.

2. Hot Wheels
Amerykańskie modele samochodów znane jako Hot Wheels stały się ważną częścią życia Pana Michaela Zarnocka. Mężczyzna do roku 2007 stworzył kolekcję liczącą ponad 8 tysięcy sztuk małych zabawek.

3. Maski
5600 sztuk liczy kolekcja masek należąca do Niemca, Gerolda Weschenmosera. Wynik ten pochodzi z 2013 roku i jest ostatnim potwierdzonym przez oficjalną stronę Rekordów.

4. Święty Mikołaj
Największym fanem grubego jegomościa w czerwonym wdzianku jest definitywnie pewien Kanadyjczyk, Jean-Guy Laquerre. Zgodnie z ostatnim potwierdzonym przez Księgę info w roku 2010 kolekcja Jeana liczyła ponad 25 tysięcy przedmiotów, w tym ponad dwa tysiące figurek i prawie trzy tysiące kart.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

13piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

362-363/1000- Sori no kanmushi/Subakuchu

Sori no kanmushi to ludzki pasożyt przedstawiany na ilustracjach jako biało-niebieskie stworzenie z płetwami oraz szczotkowatym ogonem. Po wniknięciu do organizmu yokai ów wybiera sobie za swój dom wątrobę. Jego ulubionym jedzeniem są podobno pikantne potrawy.

Sori no kanmushi lubi podgryzać plecy swojego żywiciela wywołując silne bóle w tamtej części ciała. Dodatkowo mogą się pojawić różne wady kręgosłupa wywołane obecnością pasożyta. Tamtejsza medycyna w celu jego zwalczenia polecała przyjmowanie preparatów na bazie dwóch roślin: Saussurea costus oraz Atractylodes japonica.
*
Subakuchu to urastające do wielu metrów długości pasożyty wyglądające niczym małe smoki posiadające rozwidlający się ogon. W ciele człowieka nie mają jednego ulubionego miejsca wciąż kursując między brzuchem i moszną. Moszna to ich ulubione miejsce szczególnie w chwilach, kiedy ciało żywiciela notuje spadek temperatury, w takich momentach ukrywają się tam i wyczekują "ocieplenia".

Ludzie zarażeni tym pasożytem cierpią na niezwykle bolesne bóle brzucha, które pojawiają się u nich 1-2 razy w ciągu roku. Im dłużej subakuchu rozwija się w ciele, tym gorsze rokowania. Jeśli yokai osiągnie około 15 metrów długości, oznacza to pewną śmierć dla jego żywiciela.

Subakuchu można się pozbyć wyłącznie poprzez zabieg akupunktury.

Gruba ryba

w Terra incognita

15piorunów

Powrót rekordzików, johohohohoho. 
1. Kolczyki 
Elaine Davidson to osoba, która trafiła do Księgi rekordów Guinnessa za najbardziej zakolczykowane ciało. Według edycji z roku 2009 kobieta przekłuła swoje ciało 4225 razy. Dzisiaj oczywiście ma już podobno o wiele więcej ozdóbek. Dorzucam artykulik o szalonej kobicie.
https://buzz.gazeta.pl/buzz/7,156947,29485548,elaine-davidson-jest-rekordzistka-56-latka-ma-na-swoim-ciele.html

2. Cyce jak donice
Maxi Mounds dzierży(albo dzierżyła, nie chce mi się tego sprawdzać) rekord osoby z największymi sztucznie powiększonymi piersiami. Każdy z jej cycuszków waży podobno 12 kilogramów.

3. Kolekcje
Myrtle Eldridge zdołała zebrać w czasie swojego życia kolekcję ponad 11,5 tysiąca różnego rodzaju dzwonków, co zapewniło jej miejsce m.in. w edycji z roku 2009.

To tyle, kolejny wpis z tej kategorii, jak mi się zachce, może jutro, a może za pół roku, któż to wie.

Gruba ryba1piorunów

"Obecnie na ciele Elaine znajduje się ponad 15 tysięcy kolczyków, z czego 3,5 tysiąca jest na jej narządach płciowych."

Gruba ryba0piorunów

@KLH2 Niestety to chyba jedyny artykuł w języku polskim na temat tej babki, autorka brała prawdopodobnie info z artykułu największego szmatławca na tej planecie czyli "The Sun". :face_with_diagonal_mouth:

Gruba ryba0piorunów

@AbenoKyerto Ciężko mi uwierzyć w te 3500 przy narządach płciowych. Piszę "przy", a nie "na" jak w artykule, bo na sugerowałoby, że to tylko na zewnątrz a w wiki piszą, że już w 2005 roku liczyli i wewnątrz :smirk: Wtedy miała 500. Ale dodawanie kolejnych, to nie jest kwestia tego, że zaoszczędziła i sobie kupiła 😉 tylko miejsca.
No chyba, że ma zakolczykowane jajowody i macicę.
Więc nie wierzę.

No ale co tam. Ważne, że ona szczęśliwa i mąż szczęśliwy :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

360-361/1000- Shussebora/Sogenbi

Charonia tritonis to gatunek morskiego ślimaka, który jest kolejnym zwierzątkiem uznawanym w mitologii japońskiej za zdolne do transformacji w yokai. Jednak proces ten trwa podobno kilka tysięcy lat, zanim nastąpi przemiana w smokopodobne stworzenie.

Dawne legendy mówią, że trytonki żyły kiedyś głęboko w górach, gdzie przebywały zagrzebane w ziemi. Po trzech tysiącach lat osunięcia ziemi przeniosły je w doliny, a następnie po kolejnych trzech tysiącach trafiły one do morza.

Jako że swoje życie spędzają na dnie mórz, shussebora bardzo rzadko ukazują się ludziom. Według przekazów ten, który skonsumuje mięso istoty, znacząco przedłuży swoje życie.

Sogenbi to nazwa dla otoczonej płomieniami latającej głowy należącej dawniej do złego mnicha ze świątyni Mibu-dera.

Sogen to duchowny, który miał w przeszłości mieszkać na terenie Kioto i służyć w tutejszej świątyni znanej jako Mibu-dera. Był on wyjątkowo łasym na pieniądze człowiekiem, który nie wahał się podbierać części pieniędzy przekazywanych przez wiernych na rzecz przybytku. Innym złym nawykiem Sogena było sprzedawanie wykradanych ze świątyni dóbr, które następnie sprzedawał. Gdy w końcu po wielu latach mężczyzna zmarł, był dla niego otwarty tylko jeden kierunek podróży: piekielna otchłań, gdzie też ostatecznie trafił. Krótko po jego śmierci pojawiły się plotki, jakoby płonąca głowa starego mnicha unosiła się w pobliżu świątyni Mibu-dera.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

24piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

359/1000- Shunobon

Shunobon to demon pochodzący z górskich rejonów w pobliżu miast Niigata i Fukuoka. Ten czerwonoskóry stwór posiada tylko jedno spore oko oraz potężne usta rozciągające się od ucha do ucha. Jest wzrostu bardzo wysokiego mężczyzny i nosi ubiór typowego mnicha.

Shunobon uwielbia straszyć ludzi kryjąc się pod postacią zwykłego człowieka i nagle odsłaniając swoje prawdziwe oblicze. Ofiary spotykające owego demona często mdleją, a nawet umierają ze strachu.

Shunobon najczęściej działa w pojedynkę, ale zdarza mu się od czasu do czasu współpraca z innymi yokai takimi jak shitanaga uba, której pomaga on zdobyć ludzkie pożywienie.

Legenda: Dawno temu gdzieś w regionie Aizu podróż swoją odbywał pewien młody samuraj. W jego głowie wciąż błąkała się myśl o legendzie mówiącej o stworze grasującym w tych okolicach, podróż ta nie była więc dla niego przyjemnym doświadczeniem. Wielką więc radość odczuł on, gdy w pewnej odległości przed sobą dostrzegł innego młodego wędrowca. Podkręcił więc tempo i szybciutko dogonił nowego towarzysza podróży, by razem z nim wędrować nocą przez teoretycznie nawiedzone rejony.

Obaj mężczyźni porozmawiali sobie o różnych drobnostkach, aż w końcu młody samuraj postanowił poruszyć temat lokalnej legendy. "Słyszałem, że w tych okolicach nocą pokazuje się stwór, którego nazywają Shunobon. Słyszałeś coś o nim?". Nieznajomy odwrócił się w jego stronę i odpowiedział: "Czy przypadkiem nie wygląda on tak?". W chwili, gdy jeszcze wypowiadał te słowa, jego skóra zaczęła zmieniać kolor na czerwony, a włosy upodobniły się do igieł. Z jego oczu wydobył się potężny blask, a usta rozwarły się na całą szerokość twarzy. Przemiana ta była na tyle przerażająca, by pozbawić mężczyznę przytomności.

Gdy po pewnym czasie samuraj ocknął się na pustej drodze, po potworze nie było śladu. Wędrowiec rzucił się do biegu i po pewnym czasie dopadł pierwszej ujrzanej chaty, gdzie postanowił poprosić o schronienie. Po wpuszczeniu do środka i uspokojeniu się opowiedział wszystko mieszkającej tam kobiecie.

"Mój ty biedaczku, to musiał być naprawdę straszny widok. A swoją drogą czy ten stwór nie wyglądał w ten sposób?" W tym miejscu historia przemiany powtórzyła się po raz kolejny.

Samuraj wybiegł z domostwa krzycząc wniebogłosy. Postanowił nie zatrzymywać się i dostać się do swojego domu, gdzie czekało bezpieczne łóżko. Mężczyznę od tej pory opanował tak wielki strach, że nie potrafił opuścić owej strefy komfortu. Po stu dniach od spotkania z demonem ostatecznie zmarł.

Gruba ryba

w Sztuka i design

13piorunów

1. Japoński drewniany miecz zwany bokuto, dawniej noszony przez tych, którzy nie mieli jeszcze prawa dzierżyć prawdziwego miecza. Ten ukazany poniżej został wykonany w 1849 roku, a jego twórcą był Naito Toyomasa. Miecz otrzymał formę baku, legendarnego stwora pożerającego koszmary. 
2. Ozdobny wazon o wyglądzie karpia stworzony w roku 1848, autor: Nanki Otokoyama. 
3. Jelenie, dzieło stworzone pomiędzy 1789 i 1794 rokiem, autor to Mori Sosen.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

357-358/1000- Shumoku musume/Shoroshoro gitsune

Shumoku musume to istota o głowie, której kształt jest porównywany do głowy ryby-młota albo też ślimaka. Jej ubiór stanowi furisode kimono, które w Japonii uznawano za strój odpowiedni dla niezamężnych młodych niewiast.

Wizerunek shumoku stał się dość popularny w Japonii po tym jak umieszczono go na specjalnej talii kart do gry znanej jako obake karuta. Mimo owej popularności istota nie doczekała się jakiegokolwiek interesującego opisu na swój temat, pozostaje więc tylko gdybanie.

Słowo shumoku nawiązuje do młoteczków używanych do uderzania świątynnych dzwonów. Na tej podstawie powstała teoria, że istota może być tsukumogami, duchem owego przedmiotu. Z drugiej strony może to być po prostu nawiązanie do przypominającej młotek głowy stworka. 
*
Shoroshoro gitsune to kitsune, który miał nawiedzać drogę pomiędzy Tanegaike oraz górą Shichi. Stał się on znany z uwodzenia przechodzących podróżników będąc w tym czasie pod postacią pięknej kobiety. Słowo shoroshoro nawiązuje do dźwięku wody płynącej u stóp góry Shichi.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

356/1000- Shokuin

Shokuin to potężny bóg posiadający smocze ciało w kolorze czerwonym i twarz istoty ludzkiej. Jego ciało mierzy 1000 ri(stara jednostka miary), jest to długość ciężka do określenia nowoczesnymi metodami, pozostaje więc po prostu rzec, że jest on nieprawdopodobnie długi. Żyje podobno w okolicy mitycznej góry Sho. Oczy istoty są niczym potężne źródła światła, jego oddech zaś potrafi zmieniać pory roku.

Według przekazów otwarcie oczu przez Shokuina sprawia, że na ziemi nastaje dzień, zaś zamknięcie ich przywołuje noc. Gdy zrobi wdech, nastaje lato, wydech przynosi zimę. Bóstwo nie musi jeść, pić, spać czy też oddychać, jeśli jednak wykona ostatnią czynność, powoduje to potężne porywy wiatru.

Shokuin został stworzony w Chinach, gdzie nazwano go Zhuyin. Z czasem do grona swoich mitologicznych bytów przyjęli go także Japończycy, jego opis zamieścił choćby Toriyama Sekien, który dodał od siebie informację, jakoby bóstwo to żyło w pobliżu Oceanu Arktycznego.

Shokuin mógł być w starożytnych Chinach personifikacją Słońca, na co mogą wskazywać jego zdolności. Inna teoria rzecze, że jego powstanie jest powiązane z aurora borealis, zorzą polarną. Na tamtych terenach dawniej określano owo zjawisko jako "czerwony duch", a miejscowi ludzie mogli wyobrażać sobie światła zorzy jako gigantycznego smoka ciągnącego się na długość setek kilometrów.

Wirtuoz2piorunów

„Jego oddech zaś potrafi zmieniać pory roku.” To sobie zapamiętam. Piękne :)

Gruba ryba

w Terra incognita

22piorunów

1. Jemima Blackburn.
2-4. Rysunki stworzone przez Beatrix Potter na potrzeby książki "Króliczki Flopci"(The Tale of the Flopsy Bunnies), rok 1909.

GURU2piorunów

Beatrix Potter umiejscowiła swoje opowiadania w Lake District /Cumbria /UK.
Z wykształcenia była biologiem a jej specjalizacją były grzyby.
W czasach młodości zdarzało jej się zatrzymywać w zamku Wray Castle (sam zamek ma ciekawą historię i tak naprawdę nie jest zamkiem na jaki wygląda, ma ok 230lat więc nie ma nic wspólnego ze średniowieczem, za to opowiada historię głupich oszczędności, segregacji klasowej w XIX wiecznej Anglii i związku magnatki oraz dentysty)
https://maps.app.goo.gl/cNQ7sZTEtAH8QB4x8?g_st=com.google.maps.preview.copy

Sama Beatrix była dobrze wykształconą i raczej zamożną kobietą ale stała się sławną i bogata podczas pisania książek poświęconych losom zwierząt, których akcja była osadzona w Lake District.
Co ważne, większości jej książek została napisana właśnie w krainie jezior.
Beatrix, wraz ze wzrostem jej majątku zaczęła kupować farmy w okolicy Windermere i Hawkshead. W sumie dorobiła się ich 14 albo 15.
Pamiętacie jak wspominałem, że była biologiem z ukierunkowaniem na grzyby?
To teraz najciekawsze, na lokalnych farmach jedyne co chce żyć i się mnożyć to owce.
Jest dużo deszczu, więc jest trawa, jest trawa to są i owce a gdzie owce tam i magiczne grzybki, za które w Polsce grozi wyrok pozbawienia wolności.
Łączycie już kropki? Starsza pani, bez dzieci ma farmy pełne halucynkòw a przy okazji pisze książki w których zwierzęta gadają ludzkim głosem.

trochę