radjalMocarz
7piorunówCzy ktoś z Was miał może podobną sytuację i może podpowiedzieć co z tym fantem zrobić? Chodzi o przesyłkę DHL.
Zamówiłem flakon na Parfumo. Paczka wysłana DHLem w dniu 19 sierpnia, ostatnia aktualizacja na stronie jest z 20 sierpnia o treści ,,PIck-up was successful''. I na tym koniec, dalsze losy paczki nie są znane. Poprosiłem więc sprzedającego, aby odezwał się do DHL z prośbą o weryfikację statusu przesyłki. Odpisał, że ok i następnego dnia jak zapytałem to potwierdził, że zgłosił problem do DHL i że będzie czekał na odpowiedź. To było 11 dni temu. Ostatni kontakt z tą osobą miałem 9 dni temu. Od tamtej pory nie otrzymałem odpowiedzi na żadną moją wiadomość.
Pytałem, czy są jakieś aktualizacje oraz czy zgłaszał deklarowaną wartość towaru przy rejestrowaniu przesyłki. Cisza, zero odzewu. Ze swojej strony również poprzez formularz zgłaszałem problem (zarówno przez polski DHL jak i na niemieckiej stronie) ale w obu przypadkach zostałem odesłany z kwitkiem. Polski DHL napisał, że paczki nie ma w PL i żebym kontaktował się z nadawcą. I tyle. A niemiecki podobnie, że nie wiedzą co z paczką i że nadawca tylko ma prawo zgłosić problem. Oba zgłoszenia zostały zamknięte.
Teraz jestem w sytuacji, że sam mam związane ręce jako odbiorca, a nadawca nie chce współpracować i milczy. Macie jakieś pomysły?
@radjal ja miałem raz podobnie ale po telefonie nadawcy do DHL paczka magicznie zaktualizowała status i za kilka dni była u mnie
Mialem tak samo. Niemiecki DHL zgubil paczke. Mimo wspolpracujacego sprzedajacego i ubezpieczonej paczki, DHL jak sie dowiedzial ze w srodku byly perfumy to odmowil ubezpieczenia bo perfumy sa zakazane u nich w transporcie.
A sprzedajacy tez przestal odpisywac po prosbe o zwrot kasy :> 2 k w plecy.





























