NieTakiCebulakTytan
7piorunówNajlepsza planszowa gra dzieciństwa. Nie lubiłem monopolu, bo był jakiś zbyt pastelowy.
To wydawało się bardziej poważne. Czułem się jak poważny biznesman [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]

Moi rodzice mają taką wydaną w 1984 roku wersję kosmiczną. Kolonizuje się planety, czcionka i kolory mają mega PRLowski klimat, choć walutą są oczywiście dolary. Teraz w święta nawet zagraliśmy :grinning:
