@nietzsche Napiszę teraz dość niepopularną rzecz, ale miejmy po prostu czegoś świadomość. Jeśli przeglądają to ruskie trolle, to pewnie to wykorzystają, ale nic na to nie poradzę.
Zapytałem Google Gemini, ile r0sja płaci Białorusi za paliwo. Okazuje się, że dużo, dużo drożej, niż Ukraina płaci Polsce:
Przy kwocie 124 tys. rubli (ok. 6 150 PLN) za tonę:
W rublach:*
około 93 rubli za litr
W przeliczeniu na złotówki:*
około 4,61 PLN za litr
Dlaczego to dużo w warunkach hurtowych?
1. Różnica w stawkach hurtowych:
Jest to stawka hurtowa w transakcjach międzypaństwowych. Dla porównania, hurtowe ceny krajowej benzyny na rosyjskiej giełdzie utrzymywały się zwykle na poziomie ok. 52–53 rubli za litr (ok. 70 tys. rubli za tonę). Białoruskie paliwo kupowano więc w hurcie po stawce aż o ok. 75–80% wyższej.
2. Skutek dla stacji benzynowych:
Średnia cena detaliczna benzyny AI-95 na rosyjskich stacjach wynosiła w tamtym okresie ok. 56–60 rubli za litr. Kupowanie hurtowe po 93 ruble za litr oznacza, że rosyjskie stacje (zwłaszcza te niezależne) dokładały do każdego sprzedanego litra białoruskiego paliwa, lub traktowały je wyłącznie jako drogi zastrzyk surowca do zasypania lokalnych niedoborów na rynku.
Być może Google Gemini wyssał to ze swojego brudnego palucha, ale już nie chce mi się tego sprawdzać.