Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#randomowapiosenka

Gruba ryba

w Muzyka

7piorunów

Wpis nr 26 na

Ozzy Osbourne - Dreamer

https://m.youtube.com/watch?v=LCCiwPEdEpg

GURU3piorunów

Metalowe ballady to wolne, smutne gówno, które można puścić w radio aby zarobić na kolejną wille - skok na kasę i odcinanie kuponów od dawnej chwały.

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec To samo można o każdej balladzie napisac niezależnie od gatunku muzyki.

GURU1piorunów

@Spider Ozzy Osbourne był kiedyś dziki, nieobliczalny, pełen energii a potem zapuścił brzuch i robił hity do puszczania w radio przed pogodą.

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec Jak każdy który dorobił się kokosów, Metallica, Gunsi, Chylińska tez miała rokowy pazur a co teraz gra :] nic nowego w świecie muzyki.

GURU1piorunów

@Spider możliwe ale to nie znaczy, że taki kierunek jest dobry.

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec No tak ,przecież ludzie wiecznie młodzi nie starzeja sie i maja krzepe niczym Hulk Hogan wiecznie ;].

GURU1piorunów

@Spider to nie znaczy, że muszą obniżyć standardy i komercjalizować twórczość.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Muzyka

7piorunów

Wpis nr 21 na

Deee-Lite - Groove Is In The Heart

https://www.youtube.com/watch?v=etviGf1uWlg

Gruba ryba1piorunów

@ArmandoNumber5 ta piosenka jest tak beznadziejna, że aż magnetyzująca i chce się ją odsłuchać ponownie jednoczesnie pragnąc jej więcej nie slyszeć

Gruba ryba1piorunów

@plemnik_w_piwie to wyobraź sobie, że ja cały album byłem w stanie przesłuchać, a jeszcze planuję zrobić to raz xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Muzyka

5piorunów

Wpis nr 19 na i zarówno muzyczna kartka z kalendarza - 18 stycznia 2016 zmarł Glenn Frey

Glenn Frey - You Belong To The City

https://www.youtube.com/watch?v=8TToLgW7zuc

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

No dobra, poza miałem prowadzić ale stwierdziłem, że nie chce mi się.

Zrobię to inaczej, od nowa, z całkiem świeżym ocenianiem i świeżym podejściem do płyt.

Zatem rozpoczynam tag i mam nadzieję, że tym razem się uda wszystko tutaj wrzucić.

Nie wymagam tym razem od siebie wiele, ale docelowo chcę słuchać 3 albumy dziennie:

* Album, który posiadam na CD

* Album, który być może nabędę

* Album, którego raczej nie będę kupować

Dodatkowo w niektóre dni będę mieszał - np. 3x album, którego nie będę kupować, ale to tylko dlatego, by moja żona nie musiała słuchać 3 albumów Modern Talking pod rząd ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Do przesłuchania tysiąca albumów - to moje trzecie podejście.

Pierwsze - udane, 1002 albumy w 365 dni. Było ciężko, ale się udało. Niestety, spora część była słuchana w pracy (przez co nie mogłem się na nich skupić), część pod wpływem alkoholu (wiadomo, niektóre piosenki stają się fajniejsze), a na niektórych się w ogóle nie skupiałem.

Drugie podejście - totalnie nieudane, przesłuchane ok. 70 albumów i temat porzuciłem. Głównie ze względu na to, że trochę w życiu mi się pozmieniało.

Czas na podejście nr 3. Nic od siebie nie wymagam, na spokojnie. Jeśli nie przesłucham 3 albumów w jakiś dzień - trudno, nie będę nadganiał. Czas? Nieograniczony.

Kwestia ocen - sporna. Już po przesłuchaniu 3 pierwszych albumów zauważyłem duży spadek procentowy u dwóch z nich.

Co do opisów albumów - nie będę się rozpisywać jeśli nie będę miał nic sensownego do dodania. Czasem dorzucę od siebie trzy grosze, czasem nie.

Tak więc, zacznę od...

https://www.youtube.com/watch?v=JJdHLIU_xBE

Album nr 1: Big Cyc - Z gitarą wśród zwierząt

Ocena ogólna: 65,38% (3*)

3 ulubione utwory: Shazza Moja Miłość, Makumba, Tu nie będzie rewolucji

Podobno Shazza nie była zachwycona piosenką Big Cyca. Ciekawe dlaczego ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Mamy na tym albumu zarówno typowy dla Big Cyca humor (wspomniana wcześniej Shazza Moja Miłość), ska-popową (bo jak to inaczej) Makumbę, potworki pokroju "Na zadupiu", śmieszkowe "Będę śpiewał tylko ja" czy krindżowe "Kręcimy pornola", a także bardzo mocne "Wspaniałe miasto Amsterdam". Dla każdego coś miłego, ale czuć coraz bardziej odchodzenie od pierwotnego klimatu zespołu. Na szczęście to jeszcze nie "Facet to świnia".

Album zasługuje na mocne 3 gwiazdki - czyli w mojej skali "Może być".

Tag do czarnolistowania:

Pokaż więcej komentarzy (9)