Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#richardstallmam

Sum

w Dyskusje

11piorunów

Jako świeżak podzielę się moja historia z wasz spostrzeżenia mile widziane.

Ostatnio spotkała mnie dosyć mnie dosyć niemiła sytuacja związana z KSeF.

Wiemy, że ksef jest obowiązkowy na b2b, ale nie na b2c (faktury na konsumentów).

Kupując w sklepie internetowym produkt, zażyczyłem sobie fakturę imienną.

Byłem wielce zdziwiony, że otrzymałem takową, lecz KSeFowską - czyli wprowadzoną do KSeF.

Już wiecie do czego zmierzam?

A przypadku zakupu na fakture imienną, gdy sprzedawca wprowadzi fakturę w system ksef, to tego nie cofnie. Wasze dane lądują na serwerach państwowych.

Czym to skutkuje:

1. Urzędnik/Państwo Polskie w przypadku faktury B2C dowiaduje się rzeczy o obywatelu, które powinny zostać w tajemnicy.

Np.:

* Konsument kupuje gadżet erotyczny - urzędnik dowiaduje się o preferencjach seksualnych obywatela.

* Leki OTC/lub na recepte - urzędnik dowiaduje się o potencjalnym stanie zdrowia obywatela.

* Materiały natury religijnej, jak np. dewocjonalia - urzędnik dowiaduje się o przekonaniach religijnych.

* Książki, publikacje - urzędnik dowiaduje się o preferencjach politycznych.

* Środki inwestycyjne - np monety bulionowe. Państwo wie gdzie sięgnąć po środki w razie konieczności.

I oczywiście, w razie wycieku danych (przypominam historię wycieku bardzo znanego laboratorium medycznego) o tych rzeczach moze dowiedzieć się haker i cały świat...

Dane milionów obywateli mogą trafić w niepowołane ręce i potencjalnie służyć nawet do szantażu, poniżania, prześladowania, ostracyzmu obywateli.

Słowem:

Wg mnie przy stosowaniu ksef do księgowania faktur konsumenckich pojawia się naruszenie prawa do prywatności obywatela.

Gdy przedsiębiorca wprowadza taką fakturę konsumencka do ksef, to urząd, Państwo Polskie, urzędnik, lub jakąś osoba niepowołana, ma informacje o dokładniej naturze naszych zakupów.

I to nie tylko chodzi o to, że ktoś na bieżąco moze przeglądać, ale fakt, że państwo tworzy swoistą "teczkę" na obywatela. W razie gdyby chciało mu zaszkodzić (a wiadomo, że rządy są różne) może sięgnąć po odpowiednie dane do przyciśnięcia/szantażu/zniszczenia obywatela.

mówił, że nie posiada telefonu bo to taki idealne narzędzie inwigilacji obywateli, że to "marzenie Stalina". Ja bym sparafrazował i dodał Stalin byłby wniebowzięty mając taki ksef.

Kolejna kwestia: czy ksef nie narusza Rodo?

RODO mówi, że do realizacji usługi dane powinny być gromadzone i PRZETWARZANE tylko w minimalnym zakresie.

Skoro ksef nie jest obwoiaKowy w b2c to konsument powinien mieć prawo wyrazić sprzeciw wprowadzaniu faktury do ksef.

Teraz ksef obowiązkowy tylko na b2b (sam korzystam już), ale to kwestia pewnie kilku lat gdy "dla dobra konsumentów" faktury b2c będą lądowały w kswr obowiązkowo.

PS. Ktoś powie "nie bierz faktury". Faktury mają to do siebie, że często są bardziej przydatne nawet dla konsumenta, np. wyszczególniają kto dokładnie zakupil, na kogo, mogą zawierać dodatkowe dane jak numer seryjny, etc. Często są też wymagane do różnych fundacji, refundacji części środków że strony pracodawcy.

Fanatyk0piorunów

Nie chcę się czepiać ale czy państwo i tak nie ma już twoich danych osobowych od urodzenia? 😉

Rodo dotyczy raczej podmiotów komercyjnych a nie państwa.

Inna sprawa że w urzędzie nie jest tak że jaka pani Jadzia siedzi sobie i patrzy o Janusz znowu kupił sobie maść na hemoroidy. Prawdopodobnie wgląd w te dane są dopiero w momencie wszczęcia procedury kontroli i wydaje ja szef urzędu ewentualnie wystawia algorytm do sprawdzenia. I to wszystko działo się już od dawna tylko z większymi opoznieniami

Sum0piorunów

@kodyak

Ale nie wiedzą wszystkiego.

Np. wyznanie jest objęte tajemnicą, to samo poglądy polityczne, orientacja seksualna itp.

Na podstawie zakupów państwo może mieć wgląd w te dane wrażliwe.

Fanatyk1piorunów

@Majestic12 jak poprawiłem. Państwo już od dawna je miało poprzez jpk. Teraz będzie po prostu miało to w zasadzie w czasie rzeczywistym.

Fenomen0piorunów

@kodyak czy w jpk przesłanym przez sexshop była dokładna pozycja np różowe dildo 42cm? albo z apteki, 15g marhuana lecznicza? czy tylko kwoty i grupy towarowe. nie wiem, temu pytam

Sum1piorunów

@Hjuman

Z tego co ja sprawdziłem: w JPK nie ma danych konsumenta prywatnego. Nie ma danych co do porduktu.

Fanatyk1piorunów

@Hjuman prawie cała faktura w odpowiednim formacie. Nie ma można jakieś perdol jak data płatności ale dane kontrahenta są.

Tylko mówię to nie jest tak że jakaś pani Jadzia siedzi sobie i zagląda w te sreberka.

Np dane stir czyli (wszelkie przelewy bankowe) były i są prześwietlane przez odpowiednią komórkę mająca odpowiednie uprawnienia i dzieje się to najczęściej po wskazaniu przez algorytm lub jakims uzasadnionej anomalii ( wiele zgłoszeń np o oszustwach). Tam wszelkie działa sa bardziej śledzone niż w jakimkolwiek korpo

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 nie wiem skąd ty to bierzesz ale w sprawozdaniu jpk v7 są wszelkie informacje nawet osoby prywatnej. Jedynie jeśli koleś nie posiada nipu to się go nie wpisuje ale i tak taka fakturę trzeba zglosic wraz z imieniem i nazwiskiem

@Hjuman

Sum0piorunów

@kodyak

Aż się upewnię w biurze rachunkowym. Bo widać mam sprzeczne informacje.

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 @Hjuman poza tym co tak się przejmujecie że sobie kupiliście dildo czy jakie linne zabawki bsdm. Wszystko jest dla ludzi 😉

Jpk służył przede wszystkim do przeciwdzialaniu wyłudzania podatku VAT a w tym przede wszystkim chodziło o to by można było powiązać kontrahenta z wydatkami. Więc jak powstaje faktura nawet na osobę prywatną to dane są wpisywane w te same pola co dane firmy bo tak liczy się przede wszystkim NIP i po nim przede wszystkim wszystko jest crossowane z przelewami czy płatnościami z kart i sprawozdaniami drugiej strony

Sum0piorunów

@kodyak a jak dildo jest na ciepłą wodę, w kształcie kremówkowej bestii i gra melodyjkę barki? He? Myślisz, że jak konfa dorwie się do ksefu to nie będzie prześladowań?

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 dla mnie to może być nawet czarny żylasty i mieć 2 m i co z tego. Kupił towar dostępny na rynku i zapłacił od tego podatek. Wielkie mi co że sexshopy zarabiają na sprzedaży towaru i się utrzymują. 😉

Lider1piorunów

Akurat mam JDG i mnie od kwietnia złapie obowiązek wystawiania przez KSEF ale sobie skonfigurowałem w tym miesiącu i lutowa pójdzie przez KSEF.

Nie wiem po co to zrobili skoro jest jpk.

Sum0piorunów

@inty

Gdyby chodziło tylko o ukrócenie samych oszustw to by może nie było tak dużego oporu. Obawy budzi to że ktoś może to wynieść do konkurencji.

Na szkoleniu z KSeF facet tłumaczył, że na pewno trudniej będzie wały robić przez przedsiębiorców (i to mi się podoba). Podał przykład wrzucania w koszta różnych rzeczy niezwiązanych z działalnością. Teraz będzie łatwiej to wyłapać na fakturze w ksef.

Kolejna sprawa to porównanie zakupów z kosztami sprzedaży. Podal prostu przykład piekarza kupującego dużo mąki, a deklarującego bardzo małą sprzedaż. Facet próbował się bronić, że rozdawał, ale sąd skazał na podstawie dowodów niezwiązanych z rozdawaniem pieczywa.

To takie przykłady jakie zapamiętałem.

Pokaż więcej komentarzy (32)