Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozkminy

Tytan

w Luźne Rozmowy

10piorunów

Słuchajcie kochani, wpadłem na genialny pomysł. Pewnie słyszeliście o niedawnej akcji z pomyleniem francuskiego rogalika z bestią i nazwaniem go lagunem.

Myślę że sporo Polaków ma problemy ze słowem Croissant, nie wiadomo jak to wymówić. Skoro nie mamy polskiego odpowiednika, lagun jest idealnym kandydatem, słowo jest ładne, każdy będzie wiedział jak je wymówić, nie będziemy musieli używać zapożyczenia tylko polskiego słowa.

Powinniśmy nieironicznie zacząć używać słowa lagun, dlatego zwracam się do was z prośbą o rozprzestrzenianie go.

W czasie pisania postu wpadłem na to że pewnie ktoś już o tym pomyślał, ale na pewno nie było na hejto, więc nie szkodzi. Co sądzicie o pomyśle - zapraszam do dyskusji.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Luźne Rozmowy

13piorunów

Najlepsze w internecie i portalach w stylu np. hejto jest to, że każdy może napisać swoje przemyślenia z głowy (czyli z niczego) i ludzie prawdopodobnie to przeczytają. Gdyby jakiś wariat na ulicy zaczął ci coś opowiadać podczas twojej wyprawy do sklepu po bułki, prawdopodobnie byś go nie słuchał(a) i oddalił(a) byś się w swoją stronę. Inny przykład, nie czytał(a)byś książki napisanej przez nikomu nieznanego autora, o temacie który cię kompletnie nie interesuje, prawda?

A w internecie - właśnie w tym momencie czytasz mój wpis, który nie ma żadnego morału ani konkluzji i tylko zmarnowałem ci minutę życia... Ciekawe prawda?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mocarz

w Rozkminy

8piorunów

Czy jest jakiś ogólnie znany kraj, o którego historii mało wiecie?

Dla mnie takim krajem jest Belgia. Kojarzy się z piwem i czekoladą. Wiadomo, że mają tam często problemy z utworzeniem rządu i że jest podzielona na część francusko- i flamandzkojęzyczną. Wiadomo też, że Bruksela jest siedzibą wielu najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, jakby jej nieoficjalną stolicą. A więc samo państwo jest dość dobrze znane.

Ale skąd się w ogóle ta Belgia wzięła? Jak powstała? Na szkolnych lekcjach historii nic o tym nie było - jedynie wspomniano o wyczynach Leopolda w Kongo. Kiedyś, jak wodziłem palcem po mapie Europy, nagle zorientowałem się, że o historii Belgii nic nie wiem. Nie było jej, nie było, nie było... I nagle zaczęła być i to od razu jako potęga kolonialna. Oczywiście sprawdziłem wtedy informacje na ten temat i dowiedziałem się co nieco. DOPIERO wtedy.

A Wy też byliście kiedyś zaskoczeni, jak mało wiecie o pewnym kraju, o którym macie przeczucie, że powinniście wiedzieć więcej?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rozkminy

19piorunów

Czy zastanawialiście się kiedyś...

... chociaż nie. Zapomniałem, że to nie wykop, i mam do czynienia z ogarniętymi ludźmi. Także, bez clickbaitowego wstępu przejdę od razu do rzeczy.

Skąd, a może raczej - dlaczego - biorą się podziały w społeczeństwie? Jeśli normalnym stanem rzeczy są różnice światopoglądowe oraz różne systemy wartości, tak czymś totalnie z d⁎⁎y jest dążenie do umacniania podziałów oraz pogląd, że moja racja jest "najmojsza". Na logikę, gramy do tej samej bramki. Każdy ma prawo być szczęśliwy. Dlaczego więc, zamiast współpracować i dążyć do kompromisów tak zaciekle staramy się bronić swoich wartości, w które święcie wierzymy i za wszelką cenę nie dopuszczamy do siebie myśli, że możemy się mylić?

Czy może sprawdza się stara zasada pewnego macedońskiego władcy - divide et impera - dziel i rządź? Co jest łatwiej przełknąć - całego kokosa, czy może jego wiórki?

Społeczeństwo podzielone to społeczeństwo, którym łatwo rządzić.

Teraz pytanie, czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić? A może prościej - czy chcemy coś z tym zrobić? Czy może przez nabyty konformizm i niechęć do podejmowania wysiłku wolimy mieć wszystko w d⁎⁎ie, byle był hajs na chleb, ciepła woda w kranie oraz dostęp do TV/Internetu?

A tak poza tym, dobrego dnia!

Mocarz0piorunów

cz. 2 - zgadzam się, że pracodawca ponosi większe ryzyko, ale nie można tłumaczyć kompensowania sobie tego ryzyka kosztem pracownika. Na to nie ma mojej zgody. Jeśli nie stać Cię na pracownika, to nie obchodzisz systemu w ten sposób, że zatrudniasz pracownika na formy cywilnoprawne gdzie nie ma podstaw. Sorry, nie masz kasy, to nie zatrudniasz na śmieciówach. Gdyby pracownicy na śmieciówkach nie bali się iść do sądu pracy każdorazowo, kiedy dostaną umowę zlecenia (gdzie pracują w miejscu pracy, pod kierownictwem i w okreslonych godzinach) to tacy pracodawcy dawno by się trzy razy zastanowili nad taką formą "optymalizacji" kosztów. W drugą stronę to też działa, że jeśli pracownik widzi, że pracodawca przędzie cieniej, to solidarnie z pracodawcą działa bo ekonomiczniej utrzymać pracę, niż szukać nowej i zaczynac od nowa, cz.2

Mocarz0piorunów

cz. 3 @chusteczka_haftowana na pytanie odnośnie pracy, gdyby nie było przedsiębiorcy nie odpowiem bo jest źle zadane (i w mojej ocenie nic nie wnosi do dyskusji). Nie walczę z przedsiębiorcami. Walczę z januszami, którzy korzystają z pozycji i gnoją ludzi, któzy nie mają wyjścia i muszą pracować u janusza.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Mocarz

w Rozkminy

7piorunów

Nie cierpię kołczów, ale Jacka Walkiewicza i jego "Wielką moc możliwości" zawsze sobie lubię przypomnieć.

https://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4

Zawodowiec2piorunów

Dobre, budujące słowa.
Rację przyznać muszę, że jakość naszego życia, bardzo zalezy od ludzi którzy Nas otaczają.
Brakuje mi takich ludzi.... :disappointed:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Rozkminy

35piorunów

Przez ostatnie lata nauczyłem się jednej, niezwykle pomocnej, życiowej umiejętności. Umiem dość sprawnie unikać ludzi pasywnie agresywnych i nie wdaję się z nimi w dyskusje - nie warto.

Typową agresję każdy z nas umie rozpoznać. Gdy ktoś Cię zwyzywa, czy użyje gróźb karalnych, to już raczej drugi raz do tej osoby dobrowolnie nie zagadasz 😉

Problem zaczyna się, gdy mamy do czynienia z pasywną agresją i zaszytą manipulacją. Z jednej strony trudno ją rozpoznać, z drugiej, to ona najmocniej zatruwa życie.

---

Postanowiłem pokazać Wam fragmenty wiadomości, jakie dostałem na Facebooku, a które są lub mogą być pasywnie-agresywne, lub zmanipulowane.

:arrow_right: "Czy nie uważasz, że..."

Ten początek zdania to mój ulubieniec. Przykład z życia:

"Czy nie uważasz, że powinieneś opublikować na Facebooku przeprosiny dla wszystkich, którzy poczuli się urażeni Twoim ostatnim wpisem na Facebooku?"

Po pierwsze, każde zdanie rozpoczynające się od "czy nie uważasz, że..." zamień na "Według mnie..."

To nie jest pytanie. Rozmówcy nie obchodzi Twoje zdanie. To jest zakamuflowane stwierdzenie, ze zbytecznym znakiem zapytania na końcu. Rozmówca wyraża jedynie swoje zdanie.

Dlaczego to zdanie jest szkodliwe?

Wyobraź sobie, że Stefan mówi do Marysi:
➤ "Czy nie uważasz, że w czerwonym będziesz wyglądać lepiej?"
oraz wersja druga:
➤ "Według mnie, w czerwonym wyglądasz lepiej"

Druga wersja jest słaba. Marysia może ją odrzucić, bo kim niby jest Stefan, aby miała liczyć się z jego zdaniem? :man-shrugging:

Pierwsza wersja jest za to całkiem fajna. Nie wyraża otwarcie zdania Stefana, a jedynie (albo 'aż') wsadza do głowy Marysi wątpliwości odnośnie jej wyglądu i to jest szkodliwe.

Wracając do mojego przykładu:

➤ Gdybym uważał, że kogoś za coś powinienem przeprosić, to prawdopodobnie bym to zrobił. Tekst od czytelnika nie jest więc pytaniem, a stwierdzeniem "uważam, że powinieneś przeprosić..."

➤ czytelnik wspomina coś o "ludziach, którzy poczuli się obrażeni". Skąd on wie o istnieniu tych ludzi? Nikt taki się do mnie nigdy nie zgłosił. Czytelnik wyraża więc w zdaniu myśl "ja poczułem się urażony", tylko nie ma odwagi tego napisać.

Ostatnio ktoś napisał do mnie:
"Czy nie boisz się o swoją reputację, publikując takie teorie?"

Po przejściu przez Unknow-translate wygląda to tak:
"Tracisz dobre imię w moich oczach publikując takie teksty"

Problem polega na tym, że mi NIE zależy na dobrym imieniu w oczach tego człowieka (bo go nie znam), dlatego musi się on fałszywie powołać na zagrożenie utraty dobrego imienia w oczach innych ludzi. Skąd on wie, że inni ludzie myślą tak, jak on? Nie wie - to manipulacja.

Rozmowa z ludźmi starającymi się wsadzić Ci do głowy własne myśli i używający przy tym presupozycji ("istnieją obrażeni ludzie") jest stratą czasu. Zazwyczaj nawet nie odpowiadam na takie wiadomości. Ostatnio miałem dobry humor, więc kilku odpisałem - nic dobrego z tego nie wynikło :confused:

:arrow_right: "Myślałem, że <coś pozytywnego>"

To zdanie to kultowy sposób kończenia ze mną rozmowy. Używa go praktycznie każda obrażona na mnie osoba.

Przykład:
Zagaduje do mnie kobieta, lat 60+, która prosi o włamanie się na konto jej ex-męża na Facebooku (ja naprawdę takie teksty dostaję :man-facepalming:). Oczywiście odmawiam. Nawet nie umiałbym tego zrobić. Kobieta kończy wiadomość tekstem:

"Myślałam, że zna się Pan na zabezpieczeniach. No cóż.".

Jeśli ktoś używa zwrotu "Myślałem, że X" to znaczy, że właśnie powiedział odwrotność tego zdania. Kobieta ze zdania powyżej po prostu napisała nie wprost, starając się mnie sprowokować:

"Skoro nie włamie się Pan na to konto, to jest to dowód na to, że nie jest Pan ekspertem".

Dziś rano dostałem też tak samo zmanipulowany tekst:
"Myślałem, że ciśniesz po manipulacjach w mediach i wyjaśniasz wiele spraw"

Była to odpowiedź na moją odmowę opublikowania pewnego tekstu, który jest niezgodny z moją wizją świata. Czytelnik stwierdza więc, że popieram manipulację w mediach (lub jestem jej częścią), nie chcąc opublikować tego, co jego zdaniem opublikowane być powinno.

:arrow_right: Pozornie niepowiązane ze sobą zdania

"Jakub, jesteś rozsądnym i inteligentnym człowiekiem i pewnie zazwyczaj nie robisz głupot. Powiedz mi, dlaczego używasz Maca?"

Jest to pokazanie pozornej sprzeczności. Na jednej szali jest rozsądek i inteligencja, na drugiej używanie komputera Mac. Problem w tym, że tutaj sprzeczności nie ma, a jedynie wyrażona jest opinia rozmówcy - według niego osoby inteligentne i rozsądne raczej z Maca nie korzystają.

Taki typ wypowiedzi jest szczególnie wredny, bo za każdym razem, gdy zwracam na niego uwagę rozmówcy, dostaję wyjaśnienie:

"Ale o co Ci chodzi? Przecież to są dwa, zupełnie niezależne od siebie zdania! Moja wina, że Ci się w głowie połączyły i ja się z tego muszę teraz tłumaczyć?"

Niektórzy próbują mi wmówić, że tylko ja tam widzę powiązania.

Zrób prosty eksperyment. Będąc w pracy, jakby nigdy nic, powiedz do koleżanki/kolegi, że masz ochotę na seks. Następnie zapytaj go/ją, czy ma jakieś plany na wieczór.

To są dwa, zupełnie niepowiązane ze sobą zdania. Tak Ci się tylko powiedziały jedno po drugim. Pierwsze mówi o Twoim aktualnym stanie (przecież nie wspomniałeś nic o rozmówcy, tylko mówisz o sobie!), a drugie to ciekawość czy koleżanka/kolega ma plany na wieczór. Inteligentna osoba, oczywiście rozdzieli te zdania jako niezależne, a jeśli jest taka jak Mrugalski, to możesz mieć problem, bo jej się one (zupełnie niesłusznie oczywiście!) skleją w głowie :man-shrugging:

Mówiąc krótko: nie za często zdarza się, że ktoś wypowiada przypadkowo dwa powiązane ze sobą zdania, w tym jedno wartościujące. To jest manipulacja lub wydanie osądu.

:arrow_right: Pozorna pochwała

➤ "Piszesz świetne teksty jak na programistę".

Pochwałą byłoby stwierdzenie:
➤ "Podoba mi się Twój tekst"

dopisek "jak na programistę" to taki pstryczek w nos 😉
Nie wierzysz? Prosty eksperyment:

Powiedz do koleżanki z pracy i obserwuj reakcję:
➤ "Pięknie dziś wyglądasz"

a do drugiej:
➤ "Pięknie wyglądasz jak na kobietę w Twoim wieku"

Wypowiadając drugie zdanie, trzymaj gardę i zdejmij okulary jeśli je nosisz.

:arrow_right: Zbyteczne przymiotniki

"To może podeślij mi te Twoje rzeczowe i prawdziwe linki wyjaśniające Twój słuszny punkt widzenia"

Zbyteczne słowa: rzeczowe, prawdziwe, słuszny
Do tego zwrot dystansujący: "te Twoje"

Krótko mówiąc, rozmówca robi sobie z Ciebie żarty. Nie chce żadnych linków i nieważne co mu teraz podeślesz, zostaniesz wyśmiany.

:arrow_right: Samoobrona 🔥

Jak się bronić przed takimi ludźmi?

➤ Na wszelkie pytania "czy nie uważasz..." odpowiadaj szczerze i krótko, czyli: NIE

➤ Na wszystkie "Myślałem, że" nie reaguj. Każdy ma prawo myśleć, co tylko zechce. Te zdania mają Cię tylko sprowokować

➤ Jeśli ktoś wypowie "pozornie niepowiązane ze sobą zdania", zapytaj, dlaczego dodał to pierwsze zdanie, skoro nie jest ono związane z tematem i pozornie zupełnie nic nie wnosi. Tutaj rozmówca zacznie się plątać.

➤ Jeśli dostaniesz pozorną pochwałę, zakomunikuj, że jest to pozorna pochwała, która nijak Cię nie chwali, a momentami nawet Ci ubliża

:arrow_right: Zakończenie

Odkąd zacząłem unikać ludzi stosujących ten sposób komunikacji, czuję ogromną ulgę. Bycie stale zatrutym przez uszczypliwe komentarze i wypowiadane nie wprost przytyki jest psychicznie szkodliwe.

🔥 Ważna uwaga:
Nie każdy człowiek komunikujący się w ten sposób robi to świadomie, dlatego warto najpierw zwrócić komuś uwagę na sposób wyrażania się.

Jeśli masz jakieś fajne przykłady pasywnej-agresji lub manipulacji ze swojego życia, to się podziel w komentarzach - zbieram takie kwiatki :smiley:

Zawodowiec7piorunów

@kawak Dobrego tekstu.

Ja się nawet uśmiałem przy dwóch ostatnich. Dobre przykłady, opisy i eksperymenty.

@Unknow Więcej proszę.
Ja się nie umiem odnalezc wśród ludzi i od dobrych kilkunastu lat stałem się zagorzałym przeciwnikiem gatunku ludzkiego. A obecną sytuacja dodatkowo sprzyja rozwojowi mojej mizantropii.

Wirtuoz5piorunów

@Unknow Bardzo przyjemnie się czytało. Pożyteczny tekst moim zdaniem. Niestety, chociaż nie przypominam sobie żadnego konkretnego przypadku, boję się, że moje wypowiedzi mogą czasami tak wyglądać. Dzięki za poruszenie tematu. Będę musiał posprawdzać w najbliższych, jak wyglądają wiadomości, które wysyłam.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Rozkminy

16piorunów

Jakby mi ktoś miesiąc temu powiedział, że pierwszą stroną, którą sprawdzę po włączeniu komputera nie będzie Facebook czy Vikop a będzie to jakieś Hejto to bym nie uwierzył.

Twórca3piorunów

@PeBe True 😛 Od momentu odkrycia tej perełki, FB nie widziałem xD Po prostu mam inne miejsce do scrollowania i nie proponują mi tutaj co chwilkę reklam rzeczy, które mnie nie interesują 🙂

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Rozkminy

9piorunów

Mała, nowa społeczność a ja w niej od początku także skorzystam 😉 Mogliście widzieć już na wykopie ale pewnie zbyt mała siła przebicia.
Dodaje pod tag jako, że pierwszy odcinek jest czystą rozkminą 🙂
Tak więc zapraszam na nasz podcast o super inteligencji, technice, super komputerach 🙂 Ja jestem architektem Big Data i sztucznych sieci neuronowych, kolega to mój menadżer.
Na kanale jest też drugi odcinek traktujący o ciasteczkach i śladach, które zostawiamy za sobą w sieci. Kolejny odcinek w przyszłą środę! Komentujcie! 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=UNdmQRPkU-c

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Rozkminy

6piorunów

Ten moment, gdy w tym roku nie mogłeś oddać podatku, gdyż jesteś ciężko pracującym gówniarzem... Pracuję od 16 roku życia, nie miałem jeszcze roku bez składania PITu, skończyłem studia, jestę inżynierę, a teraz dopiero zrozumiałem, że 1% podatku dla jakiejś organizacji to 0zł, gdy nie oddałeś podatku dochodowego. Czuję się jak debil, że tego nie rozumiałem...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Rozkminy

5piorunów

Ok, to takie coś na poważnie bardziej. Czy według was życie ma sens? W sumie taki temat już oklepany i ma wydźwięk trywialny, ale może jest tu pole do takiej dysputy? Jeśli chodzi o mnie, to raczej nie widzę (póki co) sensu istnienia, oczywiście mam swoje cele, pragnienia, radości i motywację do codziennego życia, ale w zasadzie gdybym miał wybór, to raczej bym się nie chciał urodzić. Zapraszam do dyskusji!

Fenomen1piorunów

@Kasztan aaa, że takie wielkie słowa? To chce żeby moja kobieta była szczęśliwa i żebym nie popełnił tych samych błędów co poprzednio. I czasem w pracy udaje mi się komuś pomóc co też nieźle mnie napędza. Jednak to tylko moje cele i niekoniecznie muszą pasować innym.

Kosmonauta1piorunów

@Kasztan Mi wydaje sie ze naszym celem jako osoby jest rozwój. Ale z mojego punktu widzenia niczego jeszcze nie wiemy - postrzegamy świat w 3D a wiemy o istnieniu co najmniej 5 przestrzeniach- jesteśmy na początku, jesteśmy cywilizacja na poziomie 0.75 ( Skala Kardashowa )

Pokaż więcej komentarzy (11)

Sum

w Rozkminy

4piorunów

1000 złotych miesięcznie za wynajęcie komórki o powierzchni 9 metrów kwadratowych. 1000 złotych... Ja chyba jakiś dziwny jestem, bo nie chciałbym mieszkać w takich warunkach za darmo, a płacić za to jest dla mnie czystą bezmyślnością. Wiadomo, że różni są ludzie i różne potrzeby, ale...

https://noizz.pl/design/lilka-wynajmuje-9-metrowa-kawalerke-w-poznaniu-czuje-sie-tu-komfortowo/9z0tvsl

Wirtuoz2piorunów

@Rastablasta Mnie np. z powodu strasznych warunków mieszkaniowych nie specjalnie widzi się wyjeżdżać na studia do wielkiego miasta… ale alternatyw brakuje. Do Krakowa 2,5h godziny pociągiem, więc codzienne dojazdy odpadają. Do Rzeszowa 1h- to już bardziej akceptowalne ale wciąż sporo czasu schodziło by na dojeżdżanie. Pozostaje tylko wynająć coś na miejscu, tyle tylko, że na Kraków pewnie nie byłoby mnie stać, a znowu wszyscy opowiadają o tym jak to na URz mnie niczego nie nauczą (w co nie chce mi się wierzyć). I tak źle, i tak niedobrze- a głównym powodem- głód mieszkań w większych miastach.

Praktykant

w Pytania

7piorunów

Ilu jest tu aktywnych użytkowników? Chętnie wyłączyłbym raz na zawsze toksyczny wykop i się przeniósł w jakieś wartościowe miejsce, a pierwszy i drugi rzut oka Hejto wygląda jak właśnie takie miejsce.

Fanatyk4piorunów

@artur-konieczny zapraszamy, jak widzisz po sztosach nasi użytkownicy starają się zapewnić sobie nawzajem ciekawy i jakościowy content, oczywiście jest też miejsce na śmieszkowanie w najnowszych, które potem trafiają do docenionych. Nasza liczba rośnie z dnia na dzień, sądzimy, że razem tworzymy coś nowego i wyjątkowego.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Praktykant

w Rozkminy

26piorunów

Dobra, to skoro tu jest tak fajnie to ja się pochwalę pure quality content który stworzyłem czyli krótką animacją na temat teleportacji i jej ewentualnych konsekwencjach. Było wczoraj na wykopie na głównej.

Serdecznie zapraszam do oglądania bo napracowanko mocno
https://youtu.be/ibjkK1R1dXE

Mocarz2piorunów

@artur-konieczny Sam zadaję sobie czasem takie pytania. Przypomniał mi się film "Prestiż", gdzie był podobny problem - nie powiem więcej, bo może ktoś nie widział tego filmu i nie chcę robić spoilera (była też książka pod tym tytułem, ale nie czytałem jej, a film według recenzji dość mocno się z nią rozbiega). Albo inny przykład: organizmy rozmnażające się przez podział (jak np. robaczek z mojego awatara) - a gdyby ludzie mieli taką możliwość? Co by się działo ze świadomością i tożsamością?

Pokaż więcej komentarzy (11)