AdmiralTytan
4piorunówKurde, ale bym sobie #szantanadzis opublikował... Ale publikuję regularnie co drugi dzień, więc muszę czekać do jutra 😎
AdmiralTytan
4piorunówKurde, ale bym sobie #szantanadzis opublikował... Ale publikuję regularnie co drugi dzień, więc muszę czekać do jutra 😎
AdmiralTytan
6piorunówJakie znacie głupio brzmiące słowa? Mogą być w różnych językach. Ja zacznę: Queue.
Bipalium_kewenseMocarz
8piorunówCzy jest jakiś ogólnie znany kraj, o którego historii mało wiecie?
Dla mnie takim krajem jest Belgia. Kojarzy się z piwem i czekoladą. Wiadomo, że mają tam często problemy z utworzeniem rządu i że jest podzielona na część francusko- i flamandzkojęzyczną. Wiadomo też, że Bruksela jest siedzibą wielu najważniejszych instytucji Unii Europejskiej, jakby jej nieoficjalną stolicą. A więc samo państwo jest dość dobrze znane.
Ale skąd się w ogóle ta Belgia wzięła? Jak powstała? Na szkolnych lekcjach historii nic o tym nie było - jedynie wspomniano o wyczynach Leopolda w Kongo. Kiedyś, jak wodziłem palcem po mapie Europy, nagle zorientowałem się, że o historii Belgii nic nie wiem. Nie było jej, nie było, nie było... I nagle zaczęła być i to od razu jako potęga kolonialna. Oczywiście sprawdziłem wtedy informacje na ten temat i dowiedziałem się co nieco. DOPIERO wtedy.
A Wy też byliście kiedyś zaskoczeni, jak mało wiecie o pewnym kraju, o którym macie przeczucie, że powinniście wiedzieć więcej?
SauronusFenomen
4piorunówFragment rozmowy na 112:
- Proszę pana, ja nie zatrudniam policjantów.
- To bardzo się cieszę.
Jak to interpretować?
lubieplackijohnGruba ryba
19piorunówCzy zastanawialiście się kiedyś...
... chociaż nie. Zapomniałem, że to nie wykop, i mam do czynienia z ogarniętymi ludźmi. Także, bez clickbaitowego wstępu przejdę od razu do rzeczy.
Skąd, a może raczej - dlaczego - biorą się podziały w społeczeństwie? Jeśli normalnym stanem rzeczy są różnice światopoglądowe oraz różne systemy wartości, tak czymś totalnie z d⁎⁎y jest dążenie do umacniania podziałów oraz pogląd, że moja racja jest "najmojsza". Na logikę, gramy do tej samej bramki. Każdy ma prawo być szczęśliwy. Dlaczego więc, zamiast współpracować i dążyć do kompromisów tak zaciekle staramy się bronić swoich wartości, w które święcie wierzymy i za wszelką cenę nie dopuszczamy do siebie myśli, że możemy się mylić?
Czy może sprawdza się stara zasada pewnego macedońskiego władcy - divide et impera - dziel i rządź? Co jest łatwiej przełknąć - całego kokosa, czy może jego wiórki?
Społeczeństwo podzielone to społeczeństwo, którym łatwo rządzić.
Teraz pytanie, czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić? A może prościej - czy chcemy coś z tym zrobić? Czy może przez nabyty konformizm i niechęć do podejmowania wysiłku wolimy mieć wszystko w d⁎⁎ie, byle był hajs na chleb, ciepła woda w kranie oraz dostęp do TV/Internetu?
A tak poza tym, dobrego dnia!

@tymszafa raczej nie tyle myślenie, co działanie kolektywne dla osiągnięcia wspólnego celu/korzyści. Przy czym dla mnie związki zawodowe (jeśli to miałeś na myśli pisząc o uzwiązkowieniu) to rak po prostu.
@chusteczka_haftowana To miałem na myśli, chodziło mi o działanie, bo działanie bierze się z myśli xD. A dlaczego Związki Zawodowe to rak?
hostiDebiutant
7piorunówPrzybyłem, zobaczyłem i ... posiedzę. Zobaczymy, jak to się rozrośnie.

@hosti hejka! Rozgość się!
@hosti dziś nazywamy to błędem chleba
tymszafaMocarz
7piorunówNie cierpię kołczów, ale Jacka Walkiewicza i jego "Wielką moc możliwości" zawsze sobie lubię przypomnieć.
https://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4
@denis-w-chinach jak mam doła, to sobie odpalam i mnie prostuje na jakiś czas.
Dobre, budujące słowa.
Rację przyznać muszę, że jakość naszego życia, bardzo zalezy od ludzi którzy Nas otaczają.
Brakuje mi takich ludzi.... :disappointed:
UnknowFenomen
35piorunówPrzez ostatnie lata nauczyłem się jednej, niezwykle pomocnej, życiowej umiejętności. Umiem dość sprawnie unikać ludzi pasywnie agresywnych i nie wdaję się z nimi w dyskusje - nie warto.
Typową agresję każdy z nas umie rozpoznać. Gdy ktoś Cię zwyzywa, czy użyje gróźb karalnych, to już raczej drugi raz do tej osoby dobrowolnie nie zagadasz 😉
Problem zaczyna się, gdy mamy do czynienia z pasywną agresją i zaszytą manipulacją. Z jednej strony trudno ją rozpoznać, z drugiej, to ona najmocniej zatruwa życie.
---
Postanowiłem pokazać Wam fragmenty wiadomości, jakie dostałem na Facebooku, a które są lub mogą być pasywnie-agresywne, lub zmanipulowane.
:arrow_right: "Czy nie uważasz, że..."
Ten początek zdania to mój ulubieniec. Przykład z życia:
"Czy nie uważasz, że powinieneś opublikować na Facebooku przeprosiny dla wszystkich, którzy poczuli się urażeni Twoim ostatnim wpisem na Facebooku?"
Po pierwsze, każde zdanie rozpoczynające się od "czy nie uważasz, że..." zamień na "Według mnie..."
To nie jest pytanie. Rozmówcy nie obchodzi Twoje zdanie. To jest zakamuflowane stwierdzenie, ze zbytecznym znakiem zapytania na końcu. Rozmówca wyraża jedynie swoje zdanie.
Dlaczego to zdanie jest szkodliwe?
Wyobraź sobie, że Stefan mówi do Marysi:
➤ "Czy nie uważasz, że w czerwonym będziesz wyglądać lepiej?"
oraz wersja druga:
➤ "Według mnie, w czerwonym wyglądasz lepiej"
Druga wersja jest słaba. Marysia może ją odrzucić, bo kim niby jest Stefan, aby miała liczyć się z jego zdaniem? :man-shrugging:
Pierwsza wersja jest za to całkiem fajna. Nie wyraża otwarcie zdania Stefana, a jedynie (albo 'aż') wsadza do głowy Marysi wątpliwości odnośnie jej wyglądu i to jest szkodliwe.
Wracając do mojego przykładu:
➤ Gdybym uważał, że kogoś za coś powinienem przeprosić, to prawdopodobnie bym to zrobił. Tekst od czytelnika nie jest więc pytaniem, a stwierdzeniem "uważam, że powinieneś przeprosić..."
➤ czytelnik wspomina coś o "ludziach, którzy poczuli się obrażeni". Skąd on wie o istnieniu tych ludzi? Nikt taki się do mnie nigdy nie zgłosił. Czytelnik wyraża więc w zdaniu myśl "ja poczułem się urażony", tylko nie ma odwagi tego napisać.
Ostatnio ktoś napisał do mnie:
"Czy nie boisz się o swoją reputację, publikując takie teorie?"
Po przejściu przez Unknow-translate wygląda to tak:
"Tracisz dobre imię w moich oczach publikując takie teksty"
Problem polega na tym, że mi NIE zależy na dobrym imieniu w oczach tego człowieka (bo go nie znam), dlatego musi się on fałszywie powołać na zagrożenie utraty dobrego imienia w oczach innych ludzi. Skąd on wie, że inni ludzie myślą tak, jak on? Nie wie - to manipulacja.
Rozmowa z ludźmi starającymi się wsadzić Ci do głowy własne myśli i używający przy tym presupozycji ("istnieją obrażeni ludzie") jest stratą czasu. Zazwyczaj nawet nie odpowiadam na takie wiadomości. Ostatnio miałem dobry humor, więc kilku odpisałem - nic dobrego z tego nie wynikło :confused:
:arrow_right: "Myślałem, że <coś pozytywnego>"
To zdanie to kultowy sposób kończenia ze mną rozmowy. Używa go praktycznie każda obrażona na mnie osoba.
Przykład:
Zagaduje do mnie kobieta, lat 60+, która prosi o włamanie się na konto jej ex-męża na Facebooku (ja naprawdę takie teksty dostaję :man-facepalming:). Oczywiście odmawiam. Nawet nie umiałbym tego zrobić. Kobieta kończy wiadomość tekstem:
"Myślałam, że zna się Pan na zabezpieczeniach. No cóż.".
Jeśli ktoś używa zwrotu "Myślałem, że X" to znaczy, że właśnie powiedział odwrotność tego zdania. Kobieta ze zdania powyżej po prostu napisała nie wprost, starając się mnie sprowokować:
"Skoro nie włamie się Pan na to konto, to jest to dowód na to, że nie jest Pan ekspertem".
Dziś rano dostałem też tak samo zmanipulowany tekst:
"Myślałem, że ciśniesz po manipulacjach w mediach i wyjaśniasz wiele spraw"
Była to odpowiedź na moją odmowę opublikowania pewnego tekstu, który jest niezgodny z moją wizją świata. Czytelnik stwierdza więc, że popieram manipulację w mediach (lub jestem jej częścią), nie chcąc opublikować tego, co jego zdaniem opublikowane być powinno.
:arrow_right: Pozornie niepowiązane ze sobą zdania
"Jakub, jesteś rozsądnym i inteligentnym człowiekiem i pewnie zazwyczaj nie robisz głupot. Powiedz mi, dlaczego używasz Maca?"
Jest to pokazanie pozornej sprzeczności. Na jednej szali jest rozsądek i inteligencja, na drugiej używanie komputera Mac. Problem w tym, że tutaj sprzeczności nie ma, a jedynie wyrażona jest opinia rozmówcy - według niego osoby inteligentne i rozsądne raczej z Maca nie korzystają.
Taki typ wypowiedzi jest szczególnie wredny, bo za każdym razem, gdy zwracam na niego uwagę rozmówcy, dostaję wyjaśnienie:
"Ale o co Ci chodzi? Przecież to są dwa, zupełnie niezależne od siebie zdania! Moja wina, że Ci się w głowie połączyły i ja się z tego muszę teraz tłumaczyć?"
Niektórzy próbują mi wmówić, że tylko ja tam widzę powiązania.
Zrób prosty eksperyment. Będąc w pracy, jakby nigdy nic, powiedz do koleżanki/kolegi, że masz ochotę na seks. Następnie zapytaj go/ją, czy ma jakieś plany na wieczór.
To są dwa, zupełnie niepowiązane ze sobą zdania. Tak Ci się tylko powiedziały jedno po drugim. Pierwsze mówi o Twoim aktualnym stanie (przecież nie wspomniałeś nic o rozmówcy, tylko mówisz o sobie!), a drugie to ciekawość czy koleżanka/kolega ma plany na wieczór. Inteligentna osoba, oczywiście rozdzieli te zdania jako niezależne, a jeśli jest taka jak Mrugalski, to możesz mieć problem, bo jej się one (zupełnie niesłusznie oczywiście!) skleją w głowie :man-shrugging:
Mówiąc krótko: nie za często zdarza się, że ktoś wypowiada przypadkowo dwa powiązane ze sobą zdania, w tym jedno wartościujące. To jest manipulacja lub wydanie osądu.
:arrow_right: Pozorna pochwała
➤ "Piszesz świetne teksty jak na programistę".
Pochwałą byłoby stwierdzenie:
➤ "Podoba mi się Twój tekst"
dopisek "jak na programistę" to taki pstryczek w nos 😉
Nie wierzysz? Prosty eksperyment:
Powiedz do koleżanki z pracy i obserwuj reakcję:
➤ "Pięknie dziś wyglądasz"
a do drugiej:
➤ "Pięknie wyglądasz jak na kobietę w Twoim wieku"
Wypowiadając drugie zdanie, trzymaj gardę i zdejmij okulary jeśli je nosisz.
:arrow_right: Zbyteczne przymiotniki
"To może podeślij mi te Twoje rzeczowe i prawdziwe linki wyjaśniające Twój słuszny punkt widzenia"
Zbyteczne słowa: rzeczowe, prawdziwe, słuszny
Do tego zwrot dystansujący: "te Twoje"
Krótko mówiąc, rozmówca robi sobie z Ciebie żarty. Nie chce żadnych linków i nieważne co mu teraz podeślesz, zostaniesz wyśmiany.
:arrow_right: Samoobrona 🔥
Jak się bronić przed takimi ludźmi?
➤ Na wszelkie pytania "czy nie uważasz..." odpowiadaj szczerze i krótko, czyli: NIE
➤ Na wszystkie "Myślałem, że" nie reaguj. Każdy ma prawo myśleć, co tylko zechce. Te zdania mają Cię tylko sprowokować
➤ Jeśli ktoś wypowie "pozornie niepowiązane ze sobą zdania", zapytaj, dlaczego dodał to pierwsze zdanie, skoro nie jest ono związane z tematem i pozornie zupełnie nic nie wnosi. Tutaj rozmówca zacznie się plątać.
➤ Jeśli dostaniesz pozorną pochwałę, zakomunikuj, że jest to pozorna pochwała, która nijak Cię nie chwali, a momentami nawet Ci ubliża
:arrow_right: Zakończenie
Odkąd zacząłem unikać ludzi stosujących ten sposób komunikacji, czuję ogromną ulgę. Bycie stale zatrutym przez uszczypliwe komentarze i wypowiadane nie wprost przytyki jest psychicznie szkodliwe.
🔥 Ważna uwaga:
Nie każdy człowiek komunikujący się w ten sposób robi to świadomie, dlatego warto najpierw zwrócić komuś uwagę na sposób wyrażania się.
Jeśli masz jakieś fajne przykłady pasywnej-agresji lub manipulacji ze swojego życia, to się podziel w komentarzach - zbieram takie kwiatki :smiley:

@kawak Dobrego tekstu.
Ja się nawet uśmiałem przy dwóch ostatnich. Dobre przykłady, opisy i eksperymenty.
@Unknow Więcej proszę.
Ja się nie umiem odnalezc wśród ludzi i od dobrych kilkunastu lat stałem się zagorzałym przeciwnikiem gatunku ludzkiego. A obecną sytuacja dodatkowo sprzyja rozwojowi mojej mizantropii.
@Unknow Bardzo przyjemnie się czytało. Pożyteczny tekst moim zdaniem. Niestety, chociaż nie przypominam sobie żadnego konkretnego przypadku, boję się, że moje wypowiedzi mogą czasami tak wyglądać. Dzięki za poruszenie tematu. Będę musiał posprawdzać w najbliższych, jak wyglądają wiadomości, które wysyłam.
CzechGangbangInspirator
16piorunówJakby mi ktoś miesiąc temu powiedział, że pierwszą stroną, którą sprawdzę po włączeniu komputera nie będzie Facebook czy Vikop a będzie to jakieś Hejto to bym nie uwierzył.
@PeBe True 😛 Od momentu odkrycia tej perełki, FB nie widziałem xD Po prostu mam inne miejsce do scrollowania i nie proponują mi tutaj co chwilkę reklam rzeczy, które mnie nie interesują 🙂
@CzechGangbang HejTO jest jak opium - nie wiesz kiedy już jesteś uzależniony 😅
zboinekOsobistość
9piorunówMała, nowa społeczność a ja w niej od początku także skorzystam 😉 Mogliście widzieć już na wykopie ale pewnie zbyt mała siła przebicia.
Dodaje pod tag #rozkminy jako, że pierwszy odcinek jest czystą rozkminą 🙂
Tak więc zapraszam na nasz podcast o super inteligencji, technice, super komputerach 🙂 Ja jestem architektem Big Data i sztucznych sieci neuronowych, kolega to mój menadżer.
Na kanale jest też drugi odcinek traktujący o ciasteczkach i śladach, które zostawiamy za sobą w sieci. Kolejny odcinek w przyszłą środę! Komentujcie! 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=UNdmQRPkU-c
@zboinek hejjj!
otletTwórca
6piorunówTen moment, gdy w tym roku nie mogłeś oddać podatku, gdyż jesteś ciężko pracującym gówniarzem... Pracuję od 16 roku życia, nie miałem jeszcze roku bez składania PITu, skończyłem studia, jestę inżynierę, a teraz dopiero zrozumiałem, że 1% podatku dla jakiejś organizacji to 0zł, gdy nie oddałeś podatku dochodowego. Czuję się jak debil, że tego nie rozumiałem...

@gacek zgadzam się :disappointed:
KasztanZawodowiec
5piorunówOk, to takie coś na poważnie bardziej. Czy według was życie ma sens? W sumie taki temat już oklepany i ma wydźwięk trywialny, ale może jest tu pole do takiej dysputy? Jeśli chodzi o mnie, to raczej nie widzę (póki co) sensu istnienia, oczywiście mam swoje cele, pragnienia, radości i motywację do codziennego życia, ale w zasadzie gdybym miał wybór, to raczej bym się nie chciał urodzić. Zapraszam do dyskusji!
@Kasztan aaa, że takie wielkie słowa? To chce żeby moja kobieta była szczęśliwa i żebym nie popełnił tych samych błędów co poprzednio. I czasem w pracy udaje mi się komuś pomóc co też nieźle mnie napędza. Jednak to tylko moje cele i niekoniecznie muszą pasować innym.
@Kasztan Mi wydaje sie ze naszym celem jako osoby jest rozwój. Ale z mojego punktu widzenia niczego jeszcze nie wiemy - postrzegamy świat w 3D a wiemy o istnieniu co najmniej 5 przestrzeniach- jesteśmy na początku, jesteśmy cywilizacja na poziomie 0.75 ( Skala Kardashowa )
RastablastaSum
4piorunów1000 złotych miesięcznie za wynajęcie komórki o powierzchni 9 metrów kwadratowych. 1000 złotych... Ja chyba jakiś dziwny jestem, bo nie chciałbym mieszkać w takich warunkach za darmo, a płacić za to jest dla mnie czystą bezmyślnością. Wiadomo, że różni są ludzie i różne potrzeby, ale...
https://noizz.pl/design/lilka-wynajmuje-9-metrowa-kawalerke-w-poznaniu-czuje-sie-tu-komfortowo/9z0tvsl

@Rastablasta Mnie np. z powodu strasznych warunków mieszkaniowych nie specjalnie widzi się wyjeżdżać na studia do wielkiego miasta… ale alternatyw brakuje. Do Krakowa 2,5h godziny pociągiem, więc codzienne dojazdy odpadają. Do Rzeszowa 1h- to już bardziej akceptowalne ale wciąż sporo czasu schodziło by na dojeżdżanie. Pozostaje tylko wynająć coś na miejscu, tyle tylko, że na Kraków pewnie nie byłoby mnie stać, a znowu wszyscy opowiadają o tym jak to na URz mnie niczego nie nauczą (w co nie chce mi się wierzyć). I tak źle, i tak niedobrze- a głównym powodem- głód mieszkań w większych miastach.
Pogromca_JezyStatysta
1piorunówCo tu się #rozkminyrobi???
artur-koniecznyPraktykant
7piorunówIlu jest tu aktywnych użytkowników? Chętnie wyłączyłbym raz na zawsze toksyczny wykop i się przeniósł w jakieś wartościowe miejsce, a pierwszy i drugi rzut oka Hejto wygląda jak właśnie takie miejsce.
@artur-konieczny zapraszamy, jak widzisz po sztosach nasi użytkownicy starają się zapewnić sobie nawzajem ciekawy i jakościowy content, oczywiście jest też miejsce na śmieszkowanie w najnowszych, które potem trafiają do docenionych. Nasza liczba rośnie z dnia na dzień, sądzimy, że razem tworzymy coś nowego i wyjątkowego.
@artur-konieczny Zapraszam i zachęcam do uczestniczenia w życiu hejto!
artur-koniecznyPraktykant
26piorunówDobra, to skoro tu jest tak fajnie to ja się pochwalę pure quality content który stworzyłem czyli krótką animacją na temat teleportacji i jej ewentualnych konsekwencjach. Było wczoraj na wykopie na głównej.
Serdecznie zapraszam do oglądania bo napracowanko mocno
https://youtu.be/ibjkK1R1dXE
Ciekawa animacja! :slightly_smiling_face:
@artur-konieczny Sam zadaję sobie czasem takie pytania. Przypomniał mi się film "Prestiż", gdzie był podobny problem - nie powiem więcej, bo może ktoś nie widział tego filmu i nie chcę robić spoilera (była też książka pod tym tytułem, ale nie czytałem jej, a film według recenzji dość mocno się z nią rozbiega). Albo inny przykład: organizmy rozmnażające się przez podział (jak np. robaczek z mojego awatara) - a gdyby ludzie mieli taką możliwość? Co by się działo ze świadomością i tożsamością?
Rebeliant34PLSpecjalista
11piorunówCześć wszystkim jak obiecałem od czasu do czasu będę dawał tematy do przemyśleń. Do kulturalnej dyskusji. Tym tematem będzie uzależnienie :
- chciałbym poznać wasze zdanie ogólnie co wiecie o uzależnieniu
- Czy znacie osoba w waszym kręgu która jest uzależniona i czy wpłynęła na wasze postrzeganie tego problemu który moim prywatnym zdaniem staje się globalnym problemem którzy ludzie lubią przemilczeć.
- Czy uważacie ,że jesteście też w coś uzależnieni.
Moim prywatnym zdaniem uzależnienie wszelakie rozumienie (od alkoholu , pornografie , narkotyki , wszelakie różne czynności i używanie substancji psychoaktywnych , papierosy dużo by wymieniać). Jest to utrata nie tylko kontroli nad tym ,ale też nad swoim życiem. Sądzę ,że uzależnienia jest w pewnym rodzaju naszym niewolnictwem naszych który daję iluzje sztucznych pragnień któryś tak naprawdę nie potrzebujemy ,ale są tak silne ,że sami się gubimy co jest prawdziwe a co nie . Zamiast myśleć rozumem i podejmować decyzje które mają realny wpływ na nasze życie w pozytywnym tego słowa. Upijamy się tym by tuszować nasze problemy ,zmartwienia , przemyślenia , błędy popełnione przez nas bądź by też zapomnieć o nich. Nie czuć tych złych skutków.
Jestem ciekaw waszych przemyśleń i czy takie tematy są mile widziane do poruszania. Czekam na wasze odpowiedzi i reakcje na takie tematy i czy chcecie by od czasu do czasu pojawiały się takie dyskusje. Chcę by kształciły nas nasze wnętrza i nasze umysły. 😉

@Rebeliant34PL działaj, jest mega, i te komenatrze wyczerpujace temat lub zachecajce do dalszej dyskusji.
Co do uzaleznien, bylem swiadkiem wsrod znajomych jak alkohol dnien po dniu niszczy rodzine. Z boku normalna rodzina, byl alkohol najpierw zabral ojca a potem przez ta tragedie zaczela matka i zabrala i matkę. Nie bylo widocznej na zewnatrz patologii tylko śmierć.
@gacek Rozumiem :disappointed: niestety każde uzależnienie wyniszcza człowieka. A są takie które nie ukrywajmy w naszym społeczeństwie jest akceptowane jak alkohol , palenie papierosów. I to powiela wśród naszej młodzieży pokolenia pewne zachowania ,ale z drugiej strony co mnie cieszy nasila się taka samoświadomość i większa ilość walk z tymi problemami. Ja niestety sam jestem uzależniony dokładniej od pornografii ,lecz walczę z tym by wyjść. Z jednej strony daje mi to świadomość i bardziej rozumiem człowieka będący zniewolony przez te uzależnienia ,ale z drugiej jak sam określiłem w pewnym sensie stałem się niewolnikiem który walczy by z tego wyjść.
RozkminInspirator
9piorunówDzisiaj pewien TED którego przyjemnie się ogląda ale gdyby ktoś chciał to podsumowanie brzmi: Do niedawna sądzono że wypas zwierząt sprzyja pustynnieniu, okazuje się że jest wręcz odwrotnie!
https://www.youtube.com/watch?v=vpTHi7O66pI
Teraz własna rozkmina:
Jeśli mięso nie będzie pochodzić od zwierząt karmionych roślinami z pól uprawnych co jest nieekologiczne, ale z tych pasących się na ziem i tak nienadającej się pod uprawę pomagając tym przyrodzie, to można się zastanawiać na postulowanym przez "zielonych" ograniczaniem mięsa w diecie. Biedne kraje afrykańskie nie posiadają technologi więc mogą eksportować jedynie surowce (jeśli je mają) i żywność do bogatszych krajów. Tymczasem bogata Europa posiada cła na importowaną żywność i dopłaty do rolnictwa. Uzasadnienie tego widzę jedynie w posiadaniu niezależności w tak krytycznym obszarze gospodarki, tzn. Europa nie ma co się obawiać że obce kraje będą na nią naciskać wprowadzając embargo na eksport do niej żywności. Jednak na dzień dzisiejszy jest sporo kierunków importu żywności dając sporą dywersyfikacje w tym zakresie. Postuluje aby Unia zdjęła cła na import żywności, tak aby tą mało wydajną pracę outsourcingowa za granicę a przy okazji wzbogacała bliskie kraje Afrykańskie tworząc chłonniejszy rynek zbytu (w tym celu też wprowadzono plan marshalla, amerykańce za darmo kasy by nie dali) a także zwiększając od niej zależność Afrykańskich krajów co może być przydatne w sytuacji w której to Chińczycy posiadają coraz to większe wpływy na tym Kontynencie. Pozwoli to także Afrykańczykom myśleć jak zarobić, a nie nic nie robić bo biały Pan i tak da kasę. Ograniczenie nielegalnych uchodźców uciekających od biedy i/lub coraz powiększających się obszarów niezdatnych do życia.
Ciekawe przemyślenia ,że tak rzeknę. Choć znając unie raczej wątpię by się na to zgodziła. A plan Marshalla na pewno dałby dobre efekty jeśli władza danego kraju spożytkuje w mądry sposób fundusze nie mniej na dzień dzisiejszy mało prawdopodobne by to się zdarzyło :confused:
Bipalium_kewenseMocarz
5piorunówZdarzyło się kilka lat temu, kiedy pojechałem ze znajomymi na krótki urlop do Holandii.
Spacerowaliśmy po centrum Amsterdamu, gdy nagle usłyszeliśmy krzyki i gwizdy. Okazało się, że na pobliskim placu odbywała się demonstracja. Nie znam holenderskiego, ale większość transparentów była po angielsku, poza tym były rozrzucane ulotki w kilku językach.
Była to demonstracja przeciwko okrutnemu traktowaniu zwierząt - ogólnie się z tą inicjatywą zgadzam, ale protestujący nie przekonali mnie do siebie. Dlaczego? Otóż hasła głoszone były nie tylko przeciwko samemu w sobie okrucieństwu, lecz również przeciwko jedzeniu mięsa w ogóle, a demonstranci - głównie kobiety - wyglądały jak stereotypowe weganki (chude jak patyk, z wytatuowanymi rękoma i włosami pofarbowanymi na dziwne kolory). To jeszcze nie był problem, bo sam rozumiem niektóre z ich argumentów i staram sie stopniowo ograniczać mięso i inne produkty zwierzęce w diecie, a także jestem bardzo tolerancyjny w kwestiach ubioru i wyglądu.
Co więc było tym problemem? Mianowicie na tej demonstracji zobaczyłem coś, czego nigdy nie widywałem w podobnych sytuacjach w Polsce: niemal każdy z uczestników przyszedł ze swoim czowornożnym pupilem. Z natury mięsożernym pupilem, trzymanym - z racji ścisku - na krótkiej smyczy. Zacząłem się zastanawiać, czym te weganki karmią te swoje pieski, bo chyba nie sałatą? Wiem, że istnieje wegańskie żarcie dla psów, ale to raczej nie jest zgodne z fizjologią tych zwierząt. Poza tym, kto prowadza psy na demonstrację, gdzie jest hałas i mieszają się różne zapachy? Czy to nie jest znęcanie się?
@dildo_swaggins Z tym akurat się zgadzam, tzn. uważam, że mięso można jeść tylko wtedy, jak jest konieczne do zdrowego życia. Obecnie większość ludzi tego nie potrzebuje. Ja stopniowo ograniczam, obecnie jestem fleksitarianinem: sam mięsa dla siebie nie kupuję, ale jak mi dają (np. jak jestem w gościach), to jem. Poza tym zatrzymałem w jadłospisie nabiał i okazjonalnie ryby. W moim wpisie chodziło o coś innego, o niekonsekwencję tych demonstrantów.
@dildo_swaggins Owszem, psy są wszystkożerne, ale jednak w naturze żywią się głównie mięsem. Nawet jeśli przeżyją na diecie w 100% wege, to nie jest to optymalne dla ich zdrowia i rozwoju. Zęby i układ pokarmowy mają przystosowane do jedzenia mięsa.
RastablastaSum
9piorunówRychu Peja i jego rozkminy o alkoholiźmie. Ja słuchałem z ogromnym zainteresowaniem. Naprawdę mnie zaskoczył. Warto te kilkanaście minut posłuchać. Polecam.
(wrzucam ponownie, bo rano nie zaskoczyło, a fajnie jakby to więcej ludzi zobaczyło.)
https://youtu.be/tjG4BCQS5sI
@Bipalium_kewense o właśnie, to była "Głucha noc" 😆
Nie przepadam za hiphopem, ale sprawdzę tę piosenkę.