MrGerwantGruba ryba
5piorunównie oglądajcie tego trajlera po (hatfu) angielsku, tylko prawilnie po polsku https://www.youtube.com/watch?v=4qqSGaBIcXo&t=0s
jako, że cudowna moderacja usunęła moją wrzutę, przeklejam tu:
>Moje uwagi - kilka rzeczy sie nie zgadza lore'owo - po pierwsze Ciri nie przeszła mutacji, więc nie może pionowych źrenic, po drugie nigdy nie potrafiła rzucać znaków a tu ewidentnie widać igni, no chyba, że to normalne zaklęcie, nie znak.
#gry #rpg #wiedzmin

@MrGerwant à-propos próby traw:
Królowa spojrzała na niego przenikliwie, ale wiedźmin nie kontynuował.
- Czy wszystkie opowieści o Prawie Niespodzianki to legendy?
- Wszystkie. Przypadek trudno nazwać przeznaczeniem.
- Ale wy, wiedźmini. nie przestajecie szukać?
- Nie przestajemy. Ale to nie ma sensu. Nic nie ma sensu.
- Wierzycie, ze Dziecko Przeznaczenia przejdzie Próby bez ryzyka?
- Wierzymy, że takie dziecko nie będzie wymagało Prób.
@wiatraczeg no właśnie między innymi dlatego pionowe źrenice tu nie mają sensu - Ciri nie potrzebuje mutacji by być skuteczną wiedźminką, no i jedyne osoby, które mogłyby je przeprowadzić (czyt. umieją w magię i są mile widziane w Kaer Morhen) - Triss i Yennefer, nigdy by jej tego nie zrobiły
@MrGerwant a ona nie była jakimś lwiątkiem czy coś?
@MrGerwant w książce coś nie było że straciła zdolność do rzucania czarów? Coś kojarzę ale słabo
Na pewno z eliksirów nie może korzystać bo nie ma wiedźmińskiej odporności na trucizny
Chyba że lore poraktują luźno i ciri będzie robiła to samo co geralt
@wewerwe-sdfsdfsdf patrz moje komentarze wyżej
@wewerwe-sdfsdfsdf ona na pustyni się wyrzekła magii wiec teoretycznie nie powinna mieć w sobie krzty mocy magicznych.
@wewerwe-sdfsdfsdf straciła i później odzyskała
@Endrevoir później jej moc wróciła (dzięki temu przeniosła Geralta i Yen na wyspę jabłoni a W3 też jej używa), chodzi mi o to, że zanim Yennefer nauczyła ją ją kontrolować, to nie mogła złożyc najprostrzych znaków, gdy wiedźmini próbowali ją tego uczyć a potem nie było już takiej potrzeby, skoro potafi dużo lepsze rzeczy
@MrGerwant ona zyskała swoje moce jako dziecko starszej krwi, ale to to samo co magia? Wydawało mi się ze nie, ale już chwile minęło jak ostatni raz czytałem panią jeziora
@Endrevoir posiadacze starszej krwi (czyli genu Lary Dorren) są źródłami, czyli tak jakby naturalnymi skupiskami mocy magicznej, różnica w stosunku do czarodziejów jest taka, że ci drudzy nabywają to poprzez szkolenie a ci pierwsi (a w zasadzie pierwsze bo niemal wyłącznie u kobiet się te zdolności ujawniają) się z tym, rodzą i w kolejnych pokoleniach ta moc jest coraz większa (nie jest to liniowe bo na przykład Calanthe nie była źródłem, ale jej córka Pavetta już tak), dlatego Ciri może tak swobodnie podróżować przez czas i miejsce a jej potomek ma być "niszczycielem światów". Ogólnie to chodziło o to, że elfy Aen Elle (czyt. Avallach) selektywnie krzyżowały najbardziej uzdolnionych magicznie przedstawicieli gatunku, żeby mógł narodzić się ktoś, kto przeniesie całą ich rasę w miejsce mniej zagrożone Białym Zimnem (czyli świat na którym toczy się akcja sagi), ale Lara zakochała się w człowieku przekazując gen ludzkości






















