Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spierdotrip

Autorytet

w Przegryw

10piorunów

16/366 był, a nie było, śniegu też już nie ma…

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Przegryw

12piorunów

15/366

Tytan1piorunów

Nie wiało? Bo u mnie tak już trochę zaczyna.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Dyskusje

7piorunów

Najbardziej okuratny spierdotrip od dwóch albo trzech lat dla Jego i Psa Jego.

Dwie godziny i 8 kilometrów przedzierania się przez zaspy. Nareszcie tyle śniegu napadało że opłacało się wyjąć buty trekingowe z szafy. Zwykle leżą cały rok i czekają aż w góry pojadę bo zimy ostatnio bezśnieżne.

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Przegryw

16piorunów

Op wraca ku przechowalni po przeszło 4h dłuższym niż zwykle, 1000 myśli na sekundę normalnie… dziś wyjątkowo dużo samotnie spacerujących chuopów po drodze mijałem ( ͡° ʖ̯ ͡°) także z tego miejsca chcę im złożyć wyrazy współczucia, trzymajta się tam w jakiś sposób.

GURU6piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet1piorunów

@UmytaPacha Ooo właśnie! Nie no nie tak prędko, właśnie herbatkę popijam, zasnąć jescze nie zasnę… jescze bym pochodził, gdybym już nie przemarzł i nie wykorzystał całej paczki chusteczek do nosa, nie czuję takiego zmęczenia bym runął do barłogu. Jescze bym prysznica ciepłego wziął może?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Przegryw

8piorunów

14/366

Osobistość1piorunów

@bartlomiej_rakowski u mnie już stopniało.

Autorytet0piorunów

@UmytaPacha Tak, ja głównie na na app siedzę. Dlatego po kliknięciu "odpowiedz" dla wątku muszę ręcznie oznaczać (wzmiankować) osobę, a że nie zawsze to robię i to tak dlatego jest ( ͠° ͟ʖ ͡°) mogliby to poprawić, żeby z automatu wpisywało osobę, której się odpowiada, nie tylko to zresztą można by bylo poprawić. Ooo bociany…

Pokaż więcej komentarzy (10)

Wirtuoz

w Dyskusje

16piorunów

No więc tak jak wczoraj pisałem tak zgodnie z wynikami ankiety wyszedłem w piątek samemu na miasto xD

* Zjadłem w takim hiszpańskim tapas barze(sami się tak reklamują) czyli nawet nie restauracji. Wydałem 120zł (najtańsze białe wino na kieliszki 20 zł nie popiłem sobie, wypiłem dwa kieliszki) zajęło mi to tak z 45-55 min razem z czekaniem na rachunek.
* Wychodzę z knajpy myślę sobie co by tu porobić -z braki laku idę do kina z grzybowskiej do kinoteki do pałacu kultury - nawet z buta jest blisko.
* Zimno i wiatr temperatura odczuwalna jakieś -4^C ale idę. Doszedłem, nie było nic fajnego ani nie miałem ochoty siedzieć sam w kinie. Wypiłem jedno piwo w kinotece (w cafe kulturalna).
* Wychodzę myślę sobie pójdę na szoping do złotych tarasów to wydam na co czego nie potrzebuję żeby poprawić sobie humor - odpada.
* Uknułem niecny plan idę do którejś z piwiarni na marszałkowskiej!!!
* Po drodze tak zmarzłem (zimne piwo pomogło) że przechodząc obok przystanku przy rotundzie wsiadłem w autobus i pojechałem do siebie. (nie będę łaził sam po piwiarniach i zaczepiał/podrywał dziewczyny)

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Muszę przyznać że to był jeden z najgłupszych pomysłów na jakie wpadłem od kilku miesięcy. Wyjść na miasto w styczniu w piątek po pracy o 17:30 z zamiarem spędzenia czasu na mieście. Nie o 22 z zamiarem pójścia do klubu tylko spędzenia czasu na mieście samemu po pracy xD Jedyny plus tego wyjścia taki że nie wpadłem w drodze powrotnej do sklepu kupić sobie butelkę wódki (a kusiło).

więcej przygód wkrótce...

    

Fanatyk0piorunów

Ile wiosen ma?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Przegryw

8piorunów

Nie było dziś wróciłem po 14,5 h z Kalisza… można powiedzieć, że był taki ale na kółkach trochę, ale dzisiejszy dzień mnie zmasakrował na każdej płaszczyźnie życia.

Tytan1piorunów

I jak sytuacja się przedstawia?

Autorytet5piorunów

Idę spać bo muszę wstać 5:30… to jest tak wielowątkowa historia, że się nie da opisać. Ale ogólnie jest bardzo źle przy czym obawiam się, że zaraz te chujowe życie na jakie narzekam może być tym za czy będę tęsknił bo wszytko obróci się o 180* i nie będę miał się gdzie podziać… dobranoc.

Autorytet6piorunów

Już się obudziłem i wysłałem do prawnika zdjęcia akt i wszystkie numery kontaktowe osób, których personalia przewijają się w KW lokalu jakie zdołałem ustalić będąc cały dzień w Kaliszu. Jestem wspiany w udział 1/20 lokalu w którym zadłużenie robią bracia / siostry zmarłego dziadka po stronie taty. Zadłużenie prawie 90k. Gdy zmarł dziadek a ja nie byłem pełnoletni, a mama była moim prawnym pełnomocnikiem w sprawie chyba czegoś niedopełniła… pokolocolem się z mama wracając i wygarnąłem wszytko! Rodzina od strony taty ma o mojej mamie bardzo "niefajne" zdanie, ale to tak pokrótce… Zarządca wspólnoty (z nim tez osobiście rozmawiałem) gdzie lokal jest zadłużony chce jechać na krótko z komornikiem no i mogą niebawem nam wejść na konta i zabrać mi siąść na wynagrodzenie. Gdyby cos się stało nie mam się gdzie podziać, nie czuje realnego wsparcia od mamy w razie najczarniejszego scenariusza (ona swój rodzicieliski obowiązek do 18-go roku spełniła)… ja myślałem, że synem jest się przez całe życie, jak i mamą zresztą… tak naprawdę mieszkając w moim mieście nie mam tu nikogo i tylko mama była dotąd jedyną osobą, ale ona sobie układała życie… ja wiem, że to nie jest żadna tragedia niby i inni mają gorzej, ale ja już nie mam kurwa siły, po prostu czuję że ten lód po którym stąpam jest cienki i mam potworny strach, ja psychicznie nie wyrobię. Ja nie wiem czy wgl powinienem tutaj o tym pisac i chyba sobie dać przerwę od tego hejto… i się ogarnąć.

Lider2piorunów

@bartlomiej_rakowski Przykro się czyta takie wpisy. Wcale się nie dziwię, że Ci ciężko, nie mieć wsparcia od najbliższych. To racja co piszesz rodzina powinna być na całe życie i nawzajem siebie wspierać. Ale co zrobić, życie jest pojebane, ale jakoś radzić sobie trzeba, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu i tyle, trudno. Mam nadzieję, że starczy Ci sił, żeby sobie poradzić z tą sytuacją. Trzymam za Ciebie kciuki ziomeczku, to jeszcze nie koniec świata, wierze że Ci się uda.

Autorytet0piorunów

@Belzebub Nie za dług wszyscy odpadają solidarnie, tj. jedna osoba może spłacić wszystkich. Jakby było jak tak mówisz to bym nie pisał nawet o tym bo jednorazowe 4,5k to nic… komornik bierze od wszystkich ile się da żeby zaspokoić wierzyciela a nie po 4500 od każdego bo 6 osób które tam mieszka w tym mieszkaniu nie ma nawet śmiesznych 800 zł razem (ok. 140 zł na łebka) żeby uregulować comiesięczny czynsz w tej kwocie, nie mówiąc o spłacie zadłużenia. Ja ich wyśmiałem bo za tyle to nawet już za jednoosobowy pokoj się nie płaci, a oni z mediami za kwadrat 72m2 płacą. A o oszczędności się boję, nie po to kupowałem działkę w zeszłym roku i miałem zamiar prąd podłączać i cos robić na niej żeby teraz stracić wsystko. I ja mam za to odpowiadać, a jakiś pierdzisław z mączki małej jest dla nich nieuchwytny (jedna z osób w KW) bo zmienił personalia i podobno uciekł za granicę, fajnie ze tyle ustalili, ale dalej już nie mogą… no kuriozum, a ja nie znam tych ludzi wgl bo to trzecia linia pokrewieństwa, wstyd po prostu.

Autorytet0piorunów

@Belzebub Nie miałem okazji się o tym dowiedzieć… to już jest grubo dalej niz 6 miesięcy bo miałem zaległy podatek gruntowy na kwotę przeszło 50 zł co przy moim udziale co wyczytałem w aktach 7,21 zł rocznie czyli dzieląc kkwote to jakieś 7 lat wychodzi wstecz (tutaj nieznana mi za czasów "dorosłych" rodzina z moim nazwiskiem stanęła na wysokości zadania i to uregulowała to do miasta / US, prosili o możliwość oddania im koseponecji do mnie - akurat w tym przypadku im się udało i listonosz / urzędnik poszedł na rękę), tata miał dwóch braci, jeden był na miejscu w Kaliszu to miał możliwość zareagować na czas i "wymiksował" się wypisując się nawet z KW za wczasu i tak dalej (pewnie odrzucił). Ja nic o tym nie wiedziałem, oni próbowali się ze mną kontaktować ale nie mieli kontaktu, byli kilka razy podobno tam gdzie już dawno dawno nie mieszkałem, a moja mama zmieniła nazwisko stąd tez komornik nie mogl ustalić czy osoba o nazwisku takim i takim tu mieszka, ale to głupie tłumaczenie, a tak widnieje w protokole komorniczym (bo nie było nazwiska na domofonie), podobno komornik ustalił mnie po fakcie w ZUSie gdzie jestem i skąd składki odprowadzam itd. Drugi brat taty był za granicą. A cała korespondencja do mnie szła do Kalisza, a ja tam nie mieszkam i kontaktu nie było to tak wyszło jak wyszło…

Autorytet1piorunów

@wyborny Jak zbierałem informacje, trzykrotnie doszły mnie takie słuchy (w tym jedno kłamstwo / zaprzeczenie od strony zadłużającej… nie wiem 3 do 1 to chyba wygrywa na logikę), że taka opcja wchodzi w grę, mówił mi to Adwokat reprezentujący wspólnotę, Zarządca wspólnoty, oraz brat mojego taty, tylko ceny za mieszkanie padają różne, a że jestem obcą osobą z grona, które chcą coś załatwić wobec dłużników udało mi się wbić na chatę do nich (bo mnie nie znają, ale mojego tatę znali) i w mojej ocenie (nie muszę być rzeczoznawcą majątkowym) za to co mi opowiadał Adwokat o kwotach 300-350k to nie wiem kto za to da w takim stanie… no melyna, zaszczane przez koty, brak centralnego (dwa piece kaflowe), ogólnie słabo… ja wiem, że trio Komornik, Adwokat, Zarządca śpiewają sobie taką kosmiczną dla tego mieszkania cenę żeby spłacić wierzycieli i potem swoje honorarium, ale dla mnie jest to kwota nierealna dla tego mieszkania, ponadto była jedna wycena sądowa z 19-20 roku coś grubo ponizej 200k, no wiem, że nieruchy poszły w górę, ale tez zapewne ten lokal wyglada dużo gorzej niż te 4-5 lat temu, a zadłużenie ciagle rośnie… nie znamy jescze sprawozdania finansowego wspólnoty za rok 2023 które będzie pewnie za niedługo i znów przyjdzie nowa większa kwota długu, dlatego myśle, że nawet jakby był podział po licytacji komorniczej to będzie z tego udziału 1/20 albo nic albo śmieszne kilka zł które nawet nie pokryje moich ewentualnych wydatków na prawnika itd. Ja naprawdę nie chcę żadnych pieniędzy z tego lokalu, ja nie chce tylko długów i stracić oszczędności.

Gruba ryba0piorunów

@bartlomiej_rakowski i to jest panie kolego bardzo dobra konstatacja. nie mamy pojęcia co to jest mieć źle, dopóki obecne "źle" się jeszcze nie spierdoli. A potem jeszcze i jeszcze raz.
trzymam kciuki, by poszło w drugą stronę

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Przegryw

22piorunów

11/366 mocno śnieżny przez moment dla jego, chuop się burzy śnieżnej nie spodziewał się…

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Dyskusje

4piorunów

Chłop nastawił ragu bologenese i poszedł na spierdotrip. Tradycyjny sobotni dla jego i psa jego. Jak się ugotuje to oczywiście wrzuci pod tag gotuj z hejto. A wieczorem w ramach bonusu może będzie wpis pod tagiem wychodzimy z przegrywu. A potem będzie pił wino bo kupił na weekend trzy butelki więc nie może się zmarnować.

Tak się toczy życie jego...

Autorytet

w Przegryw

10piorunów

Nie ma .
Nie ma .
Jak nie ma ?
Nie ma .
Jak nie ma?! Jak nie ma?!
Jest! Jest ! 10/366

Fanatyk1piorunów

Qrde poszedłbym z Tobą, ale pobudził bym cały dom i by się głupie pytania zaczeły.
A kto tak sam ileś tysięcy km w nogach nie zrobił, dla samego łażenia, ten nie wie gdzie wiatr w d⁎⁎ę wieje z samotności.
Dawaj rób więcej nocnych foto, one oddają klimat duszy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Przegryw

4piorunów

9/366 śnieżny po letkiemu (kaszka sypie), muszę rozchodzić te sądy bandyckie, dzis byłem też u tego komornika ślunskiego, gówno się dowiedziałem… totalny żart, może napiszę później co i jak było… 2 godziny dziś przespałem z nerwów, a ostatni raz jadłem te pierogi przedwczoraj (prócz tej kromki ze sraczą i kakao jedne rano), a tak tylko herbatkę piłem w dużych ilościach na uspokojenie, chyba trzeba będzie od tego wszystkiego odpocząć w jakiś sposób ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Autorytet

w Przegryw

7piorunów

8/366 mrozy juz mniejsze… O POŁOWĘ

Fenomen2piorunów

U mnie dalej trzymajo ale mają być mniejsze i śnieg ma padać na dniach, więc może będzie troszke klimatu zimowo śniegowego na spierdotripy. Udanego wieczoru!

Autorytet0piorunów

Ooo właśnie! Zima bez śniegu to nie zima, ale zima jest to musi być zimno. Dziękuję bardzo i ogułem wzajemnie. Okuratnego odpoczynku dla jego. Snów godnych, rzetelnych, uczciwych, sprawiedliwych i tak dalej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Przegryw

10piorunów

Passa spierdotripowa trwa w najlepsze dla jego. Zrobię jeszcze standard 9 km + poprzednie to tak myśle wyjdzie z 18-20 km. Po drodze na końcu zajdę do Owada i coś się do jedzenia wymyśli bo dziś tylko dwie kawy i herbata byli pite przez cały dzień dla jego i dwa sikostopy bo mróz deko moczopędny.

Fenomen3piorunów

Jak bym widział siebie gdy mieszkałem w mieście (musiałem z pewnych względów pokój wynajmować jakiś czas). Jedyne co robiłem w wolnym czasie to chodziłem bez celu. Szlajałem się nocami, o poranku, wieczorami, czasami za dnia. Chodziłem w miejsca odludne, ale nadal "miastowe". Jakieś uliczki, zakamarki. A parki miałem wszystkie tak zwiedzone, że znałem na pamięć.

I nieustannie mi towarzyszyła tylko samotność. Było to wspaniałe ale i dobijające jednocześnie. Ciężko wyrazić co się wtedy czuje, taką pustkę, ale też emocje, których huop nawet nie zna. Spogląda na z pozoru normalne rzeczy, które wydają się być na swój sposób piękne.

Autorytet3piorunów

Ooo właśnie! Życzę dla jego wytrwałości w niespożywaniu olkohola i tak dalej. Chciałbym kiedyś osiągnąć wiejską nirwanę i spierdolić z murów miasta bandyckiego.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Przegryw

8piorunów

cz. 3 - wycieczka po list bandycki skoczńczyła się tryptykiem spierdotripowym dla jego, trzeba zintensyfikować spierdotripy eksterytorialne zanim smutni panowie zapukają do drzwi bo ktoś kiedyś zaruchał i teraz jakimiś kosztami sądowymi opa bogu ducha winnego obarczają… prędzej zabiorą takiego szarego człowieka niż Wąsika i Kamińskiego. Lokalizację zmieniłem i jeszcze podjechałem pospacerować gdzie indziej… pogoda bardzo zacna była / jest.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Przegryw

10piorunów

cz. 2 nostalgiczny mocno… op postawił przeprowadzić i pojechać tam gdzie mieszkał od maleńkości czy listy jakieś przychodzili tu do jego (w związku z tamtym komorniczym itp.) pomimo, że raczej adres wszedzie pozmieniany… okna były uchylone to mówię, a zadzwonię dopytam, ale cisza (jeszcze na domofonie zostało nawzisko), niestety zapomniałem już kodu do domofonu ( ͠° ͟ʖ ͡°) w moim pokoju łóżko piętrowe przy oknach jakiś b0mbelków i karmnik na parapecie xD przy okazji pochodziłem po osiedlu se i dostałem takiego doła, jak tu wypiękniało wszytko przez te 15 lat… przedszkole, podstawówka, gimnazjum odpicowane, ocieplone, nowe sprzęty na podwórkach (tylko żłobek w runie jak był) - wszystkie miałem 5 min. od bloku i do nich uczęszczałem, ocieplone i kolorowe wszystkie bloki też, rynek odwalony na halę targową zamiast klepiska z przyczepami jak kiedyś, wszędzie ładne i równe chodniki, nowe miejsca parkingowe, dużo nowych nasadzeń, zieleni, mała retencja - zbiorniczki na wodę deszczową przy szczytach bloków do podlewania nasadzeń przed klatkami schodowymi (takiego czegoś jeszcze na blokowiskach nie widziałem), co róg płac zabaw, kilka orlików, miejsca do zabawy w psem, wybiegi z przeszkodami (miałem psa wtedy), tężnia solankowa obok przedszkola, miejsca do dokarmiania ptaków, budki dla ptaków wszędzie, domki dla jeży z mchu, liści i patyków, domki dla pszczół… po prostu rozum i godność człowieka, za moich czasów nie było tak fajnie, ale życie było bardziej kolorowe w szarych wtedy blokach niż gnieżdżenie się w mieszkaniu z upaińcami w najmowanym pokoju ehh… pochodziłem jak u siebie i dobrze się czułem przechadzając się miedzy blokami, nawet osiedlowy posterunek straży miejskiej i policji zlikwidowali i jego miejscu jest kosmetyczka xD chyba się uspokoił rewir i to już nie te szalone lata bandyckie gdy były ustawki i można było kosę dostać czy oklep na ośce… ale było fajnie! a obok gimnazjum już czwarty kościół się robi, batmany w sukienkach budują na tym samym terenie obok kolejny i niech ktoś mi nie mówi, że to nie jest pralnia brudnych pieniędzy na budowanie budowli hehe "sakralnych", w pierwszym kościele miałem chrzest, w drugim komunię, w trzecim nigdy nie byłem bo się budował, tylko byłem w jego kancelarii po lewe bierzmowanie, a czy czwartego dożyję? ciekawe kto płaci za ogrzewanie tych przepastnych metraży… niedługo będę miał okazję wygrzebać zdjęcia - odbitki z kliszy to postanowiłem, że znów odwiedzę osiedle i zrobię porównanie miejsc z zdjęć kiedys vs obecnie!

Autorytet

w Przegryw

8piorunów

Ale się wkurzyłem, aż se podjechałem na taki lepsiejszy 7/366…

Pokaż więcej komentarzy (5)