razALgulGURU
5piorunówPomyślałem sobie, że fajnie by było, jakby istniał dodatkowy tag, dla ćwiczących na siłowni. W sensie, żeby liczyć ogólną wizytę, w tym przybytku intelektualnych rozkoszy. Bez podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y... Po prostu, że był trening. Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?
#treningnasilce #sport
Kilogramy ¯\\(ツ)/¯
@Lubiepatrzec w sensie łącznie przerzucone, czy np postęp przy jakimś ćwiczeniu?
@razALgul Łącznie przerzucone. Np. sztanga 4x12x70 + Drążek 4x12x100 + Biceps 4x12x25 i masz przerzucone circa 9,3tony. Liczby wyglądałyby fajnie na podsumowaniu, ale imho to chyba najbardziej upierdliwy sposób liczenia treningu z racji dużych liczb i nierówności między ćwiczeniami (bo biceps a pełne nogi to kosmiczna różnica).
@razALgul mam na myśli kilogramy łącznie przerzucone w trakcie jednego treningu.
@Aramil może to być faktycznie upierdliwe ale za to jak sobie wpiszesz że przerzuciłeś dzisiaj 10 ton to to może być bardzo motywujące i... fajnie wygląda.
@Lubiepatrzec też prawda 🙂
@Lubiepatrzec może spróbować uogólnić ilość przerzuconych kg. Jakbym ja miał teraz podliczyć dokładnie trening, to bym sie pogubił.
@Lubiepatrzec proponuję tag #milionworkowcementu xD
@razALgul Uproszczenia byłyby spoko, ale nawet żeby zaokrąglić wyniki, trzeba sporo policzyć (chyba, że ktoś zawsze robi ten sam zestaw, wtedy po pierwszym razie można przepisywać).
Takie np. #hejtodzwigablyskawice byłoby spoko, te niecałe 2200 ton okrętu to niektórzy nawet co roku by robili. Tylko pytanie jak wielu zrezygnuje przez liczenie każdego kilograma.
@Aramil ale wiesz, zaokrąglenie/podanie ilości "mniej więcej", to i tak duże uproszczenie. Trzeba przyjąć inna masę 😛 nie okręt, tylko chyba księżyc 😛
@Aramil dla przykładu, mój dzisiejszy trening, to byłaby trójka wg Twojego zaproponowanego planu i na oko 1500 kg., z tym, że jeszcze nie skończyłem... 😛
@razALgul No tak, w tagach brak polskich liter. Tam jest liczba mnoga. Założenie byłoby takie, że budujemy flotę, a nie tylko jeden mały okręcik 😉
PS: No i mimo niechęci do liczenia kilogramów, sam pomysł zaczyna mi się podobać xD
@Aramil a jak tak, to luz... Dobrze brzmi ten tag.
Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?
I w tym momencie wracamy do:
podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y
😉
Jak regularnie trenowałem to robiłem sobie zapiski w stylu "trening: pełny, częściowy, lajtowy" pod kątem regeneracji. I może tutaj zrobić podobnie:
4 to trening do całkowitego upadku (niezależnie czy FBW czy partia splita)
3 to pełnoprawny trening, ale bez dobijania się
2 to lekki, ale pełny trening albo parę sekcji obsłużonych porządnie, a na resztę brakło czasu
1 to po prostu rozgrzewka, pomachanie hantelkami czy inne takie
@Aramil okej, już coś fajnego powstaje.
Czyli np. Trening 2 i 60 minut, albo trening 3 i 45 minut.
@razALgul Jeśli ma być prosto to nawet i bez czasu. Zwłaszcza, że czas jest tu częścią oceny.
Lajtowe machanie sztangami przez godzinę bo się pracować nie chciało oraz nawalanie szybko paru ćwiczeń do upadku w przerwie między pracą i grillem - obie opcje będą tu "dwójką" jako poziom zaangażowania.
Po prostu jeden długo i lekko, a drugi to niedokończony sprint.
@Aramil całkiem spoko pomysł, ewentualnie dodanie kilogramów/kalorii/czasu, jak kto będzie chciał.