Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#triggered

Kosmonauta

w Hydepark

12piorunów

Mam pytanie do osób robiących zakupy, kochających lub walących konia do Czy uważacie za uczciwe, że musicie aktywować jakieś śmieszne kupony w aplikacji, bo samo odbicie karty w kasie nie wystarczy? Zarabianie dodatkowo na kimś, kto zapomni aktywować kupon lub po prostu nie jest świadomy akcji promocyjnej jest fair? Czy tylko jeśli robi to Niemiec, kiedy zaśpiewa jak sobota to tylko do lidla parking ram pam pam. Lub Francuz, bo w jest chyba podobna chora apka.

Osobistość0piorunów

@hist4min4 Wydaje mi się, że większość sklepów tak ma - na pewno jest tak na BP, Auchan, Leclerc.
Do Lidla akurat nie chadzam.
Najczęściej odwiedzam Auchan i identycznie jest, że część promocji jest ogólna dla wszystkich, część jest dla posiadaczy karty, a część trzeba aktywować w apce. Rzadko korzystam z tych kuponów, które trzeba aktywować, bo rzadko tą ich apkę otwieram. Kartę mam dodaną do portfela google i stamtąd skanuję tylko kod kreskowy, żeby 1.5% wydanej kasy wpadło do skarbonki.
Patologią to są te w biedronce, gdzie trzeba (można) wirtualną zdrapkę zdrapywać, albo trzepać telefonem, żeby się jakaś promocja wylosowała.

GURU1piorunów

@hist4min4 Moim zdaniem są 2 powody. Pierwszy to ludzie którzy robią spore zakupy na cudze numery telefonów np ktoś kto Ci wynajął mieszkanie na wakacjach (czytałem o jakiś noclegach w górach, że używali tych numerów w aplikacji biedronki by wykupić promocyjne artykuły na swoich gości). Gdy musisz aktywować kupon to nic im nie da Twój numer telefonu. Drugi to pewnie marketingowy bo by aktywować kupon przeczytasz pozostałe i może zdecydujesz się na zakup.

Kosmonauta0piorunów

@nbzwdsdzbcps w sumie jako zabezpieczenie przed wykorzystaniem numeru, przez inną osobę ma sens. Jednak lepiej byłoby zdefiniować np ulubione sklepy, ktore z automatu obsługiwałyby nasze konto zamiast bawić się w te aktywacje.

Pokaż więcej komentarzy (12)