Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#urbex

GURU

w Urbex

29piorunów

Tradycyjna reklamówka mojego artykułu, z opuszczonej miejscówki. Dzisiaj na tapet wjeżdża skromny opuszczony ośrodek wczasowy, z garścią archiwalnych, bardzo nierównych, starych zdjęć. Endżoj (° ͜ʖ °)
https://www.hejto.pl/wpis/tarka-ale-nie-kuchenna-tylko-taka-opuszczona

Autorytet0piorunów

@Klamra Kiedy robiłeś te zdjęcia? :)
Hotelu nie ma tam od dobrych 15 lat kiedy to został wyburzony, a większość domków jest już zrównana z ziemią. Teraz zostały tam tylko stawy zarządzana przez lokalne koło wędkarskie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

38piorunów

Cairndhu House to dwór położony na wzgórzu w hrabstwie Antrim w Irlandii Północnej. Został on zbudowany w 1870 roku dla bogatego przemysłowca Johna Herriotsa.
W 1947 został przekazany jako darowizna dla Narodowej Służby Zdrowia i przekształcony w szpital wojskowy. Szpital był czynny do lat 90-tych, kiedy to stracił finansowe i został zamknięty.
W 2015 roku reżyser Ridley Scott nakręcił część swojego thrillera science-fiction, Morgan. Na potrzeby filmu przeprowadzono ogromne prace, aby filmowanie mogło odbywać się w bezpiecznym środowisku.
Dzisiaj Cairndhu House jest opuszczony i niszczejący, a wejście jest zabronione ze względów bezpieczeństwa. Wiele osób zwiedza opuszczony szpital, ale jest to nielegalne i bardzo niebezpieczne, ponieważ budynki są bardzo zniszczone i mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Jak weekend to na disco
Trochę jestem na siebie zła bo zdjęcia z tego miejsca wyszły bardzo krzywo. Eksploracja odbyta z nutką strachu i niepewności przez działający monitoring ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Muszę podszkolić dobieranie kadru pod wpływem stresu.

Gruba ryba7piorunów

Przedostatnie zdanie 😉

GURU5piorunów

Ale specjaliści. Meble pokzakrywali, ale głowice zajebane w pyle. A potem płacz, że się głowy nie kręcą....
Nawet nie chcę wiedzieć, jak ta ekipa będzie soczewki doczyszczać:face_with_raised_eyebrow:

Twórca1piorunów

@slynny_skorpion trochę wygląda jakby te kanapy zakryte żeby się grzyb z nich nie rozszedł...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Ciekawostki

48piorunów

Szkoda marnować czas na oglądanie kopaczy napompowanego baraniego pęcherza... Ruiny pałacu biskupiego w Kemnay. Komuś się chciało ogrodzić to wszystko drutem kolczastym...

GURU0piorunów

@pol-scot
kurde
dach położyć i można zacząć mieszkać

Osobistość4piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Dachy likwidowali specjalnie kiedyś bo dzięki temu nie musieli płacić ogromnego podatku od nieruchomości

Gruba ryba1piorunów

@Johnnoosh chodziło też o sprzedaż materiałow tak jak miało to miejsce w przypadku ruin Slains Castle o których pisałem niedawno

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Hydepark

11piorunów

Przy okazji wycieczek w Beskid Sądecki, byliśmy z synem na małym urbexie w okolicach Piwnicznej. Trafił się dom wypoczynkowy i hotelik. No i takie konstrukcje na strychu Obok stał też stary duży stół drewniany. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

Ta konstrukcja to ewidentne ostrzeżenie, że za tym punktem odjebują się paranormalne rzeczy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Turystyka

9piorunów

Fort Sarbinowo opuszczony obiekt Twierdzy Kostrzyn nad Odrą

Fort Sarbinowo element Twierdzy Kostrzyn. Stoi w lesie opuszczona i zapomniana. Z naszego artykułu dowiecie się, czy można fort zwiedzać. Fort Sarbinowo to potężna podziemna militarna budowla z XIX wieku. Unikalny zabytek, który stoi w lesie zapomniany i opuszczony. Pamiętają o nim tylko

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Karawana jedzie dalej, a dziedzictwo sobie stoi i umiera po trochu. Dzień za dniem...

Cieszę się, że pomimo ogólnego hejtu na urbexerów i plucia na naszą pasję mam tysiące zdjęć ze śląskich zakamarków. Dzisiaj są. Za 10 lat już nie będzie co z tego zbierać.

Gruba ryba2piorunów

@MoralneSalto wyglada jak muzeum hutnictwa w chorzowie

Gruba ryba2piorunów

@GrindFaterAnona ani Chorzów, ani Starachowice :smiley: miejsce, które było przygotowane pod muzeum, ale nie ma funduszy, żeby je uruchomić, ani chętnych na zwiedzanie. To malutki obiekt. Na ten moment zarządca nawet nie wykonuje prac typu koszenie wokół budynku. Stoi i niszczeje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

33piorunów

Znowu na szkockiej ziemi i prosto z lotniska w las...
Niedaleko miejscowości Springfield, przy drodza A914 z Glenrothes do Cupar, w mieszanym lesie pełnym fioletowych rododendronów znajdują się ruiny klasztoru Crawford. Posiadłość ta nigdy jednak nie służyła celom religijnym a nazwę zawdzięcza gotyckiemu wyglądowi i podobieństwu do faktycznego klasztoru. Wybudowana została w 1758 roku przez George'a Lindsay-Crawford, 21. hrabiego Crawford, 5. hrabiego Lindsay jako siedziba rodu po tym jak poprzednia, zamek Kilbirnie, spłonęła rok wcześniej. Kiedy najstarszy syn wyżej wspomnianego, również George Lindsay-Crawford, umiera bezdzietnie, posiadłość dziedziczy ostatni żyjący potomek: córka 21. hrabiego, Lady Mary Lindsay Crawford. To właśnie jej działaniom budynek zawdzięcza swoją nazwę. Nim jednak przystapiła do pracy, pojawił się urodzony w Irlandii John Lindsay Crawford, który wraz ze wspólnikami twierdził, że to on jest prawowitym spadkobiercą zmarłego hrabiego. Kłótnie wewnątrz szajki doprowadziły do ujawnienia prawdy i aresztowania dwóch z oszustów. Pierwszym architektem zatrudnionym przez Lady Mary był David Hamilton, który chciał wzorować się na katedrze w Dunblane i to jemu zawdzięczamy elementy zamku w budowli. Przez brak porozumienia odnośnie kontraktu i płatności a także, jak twierdziła lady Mary, słabą komunikację, jego miejsce zajął w 1811 roku James Gillespie Graham. Jego inspiracją były klasztory Ross i Rossie. Lady Mary była osobą głęboko religijną co odbiło się w ostatecznym wyglądzie posiadłości. Była również filantropem i uwielbiała zwierzęta z którymi spędzała więcej czasu niż z ludźmi. Miała mnóstwo psów, ptaków, oswojonego lisa, dokarmiała codziennie starego jelenia. Zmarła w wieku 75 lat i została pochowana ok 1,5km od domu. Niestety jej grobowiec został splądrowany i zniszczonego przejęła natura. Po śmierci Lady Mary majątek przeszedł w ręce spokrewnionej z nią rodziny Boyle, hrabiów Glasgow i dokonane w nim zostały kolejne modyfikacje: przebudowano kaplicę, wybudowano wieżę, utworzono dziedziniec, zainstalowano windę. Będąc własnością Lady Gertrudy Boyle i jej męża został częściowo strawiony przez pożar ale odremontowany był wciąż intensywnie użytkowany jako miejsce bali, wesel, przyjęć, pikników i polowań. Od śmierci obojga w 1951 roku następuje powolny upadek Crawford Priory. Budynek jest zbyt duży dla ich syna, kolejnego właściciela, by w nim mieszkać i go utrzymać. Plan podziału na cztery mniejsze segmenty i ich sprzedaży spełza na niczym. W latach '70 sprzedano wyposażenie oraz meble a okna zabito deskami. Przebudowa na kompleks wypoczynkowy również nie doszła do skutku. Budynek cały czas niszczał a dodatkowo w 1995 roku strawił go pożar. Obecnie ze względu na stan zarejestrowany jest jako ruina klasy B choć patrząc na jego znaczenie i historię powinien znajdować się w klasie A. Jest niezbyt szczelnie ogrodzony, brak mu dachu, dostępu do środka nie bronią żadne drzwi. Mała część po lewej stronie głównej bramy wydaje się zamieszkana lub przynajmniej użytkowana. Mieszkańcami głównego gmachu są już tylko ptaki a duch Lady Mary ponoć straszy do dziś...

GURU

w Podróże

25piorunów

Szybka relacja z dzisiejszego motourbexu. I jednocześnie tradycyjna reklama artykułu z okazałej, opuszczonej miejscówki.
Główną atrakcją miał być opuszczony pałac, ale po zajechaniu na miejsce, okazało się, że jest pozamykany, chroniony, obczujkowany itd. Po drodze miałem zaznaczony "NOO" czyli Niezidentyfikowany Obiekt Opuszczony, który okazał się starym młynem. Prawie na 100% był to spory młyn, bo dostrzegłem resztki instalacji koła wodnego.
Żeby zaspokoić ciekawość @Abcdef90 i @NiebieskiSzpadelNihilizmu to oprócz puszek, zbitych butelek i gówien (choć w sumie na gówno nie trafiłem), była dziwna hm... "instalacja"? W każdym razie, albo to był jakiś chory performance, albo bezdom wietrzył pościel i dywan. Wracając do reklamy. Dopiero w drodze powrotnej, trafiłem przypadkowo na piękną bazę PKSu, wobec tego zapraszam do lektury i oglądania fot. Link poniżej, tak jak i zlepek pozostałych fot z młyna (° ͜ʖ °)
https://www.hejto.pl/wpis/pks-piekny-koniec-samobusow

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Podróże

48piorunów

Na urbexie, a gdzie? (° ͜ʖ °)
Więcej szczegółów po 16

Osobistość3piorunów

Ciekawe jakie to tajemnice skrywają te ściany

Mistrz4piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu na klocka można się naciąć wszędzie, kiedyś prawie wdepnąłem w takiego, na kotłowni nowego bloku energetycznego w Kozienicach xD

Gruba ryba2piorunów

@cebulaZrosolu Hehe, racja, nie związane z urbexem, ale ja się na solidne batony natknąłem przed Giewontem i Świnicą, i to nie były gdzieś na poboczu uwalone tylko na środku drogi. Nie zdziwiłbym się, gdyby to była ta sama osoba xd

Lider2piorunów

@Piechur koło szlaków to klasyk :grinning: Wystarczy zejść ze 2-3 metry w bok i pole minowe gwarantowane, ale no... kibla brak więc trza sobie jakoś radzić :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Urbex

38piorunów

Stare chopy się przebierajo. Ale to dlatego, że urbex nie śpi...
Stalker spotyka Jasona.

Wirtuoz1piorunów

W sensie dorosłe chłopy chodzą sobie po ruinach i ubierają się przy tym jak islamscy najemnicy ? Żenadłem xD

Pokaż więcej komentarzy (17)