mollLider
69piorunów8/24
Śmierć nie pojawia się osobiście przy zakończeniu każdego żywota. Nie jest to niezbędne. Rządy rządzą, ale premierzy i prezydenci nie odwiedzają osobiście ludzi w ich domach i nie mówią, jak mają układać sobie życie – głównie z powodu śmiertelnego niebezpieczeństwa, z jakim by się to wiązało. Zamiast tego istnieje prawo.
Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Trzeba być wyjątkowym skurczybykiem, by śmierć się pofatygowała po kogoś osobiście.
I tak oto umarł mit równości wobec śmierci.
Po pierwszych słowach myślałem że wstawiasz też żarty o Łotyszach xD



