mollLider
44piorunów15/25
–Byłem kiedyś młody, panie. Co roku, jak każdy grzeczny chłopiec, wieszałem nad kominkiem skarpetę. Żeby napełniła się zabawkami, tak jak ty to robisz, panie. Chociaż w tamtych czasach dostawało się głównie kiełbasę i kaszankę, jak kto miał szczęście. Ale zawsze w samym czubku palców była cukrowa świnka. Strzeżenie Wiedźm nie było udane, jesli człowiek nie najadł się jak świnia.
Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Ja tam bylem chcial pare kg dobrej kielby od gwiazdki dostac…


