EnzoFanatyk
52piorunówNo i znalazł się powód moich problemów z #watroba Szukałem tego od wielu miesięcy. Niejeden lekarz mnie zbył i zalecał nic nie robić aż trafił się jeden ogarnięty który postanowił wykluczyć różne przyczyny.
Mam genetyczny niedobór alfa1antytrypsyny, dość rzadka przypadłość. W skrócie może powodować to problemy z wątrobą i płucami. Niestety nie ma na to jeszcze leków, są w trakcie badań ale podobno da się z tym żyć tylko trzeba się mocno pilnować pod kątem tych narządów i nie obciążać ich dodatkowo.
Taka moja rada to jak coś wam dolega to nie poddawajcie się w szukaniu przyczyn i jak jest potrzeba to zmieniajcie lekarzy bo niestety większość z nich podchodzi dość lekceważąco do osób które szukają różnych przyczyn na wczesnym etapie dolegliwości.
Póki co parametry mam wyrównane ale mogę zapomnieć o wielu przyjemnościach jak alkohol czy jedzenie tłustych i smażonych dań.
Teraz czekam na wyniki badań genetycznych bo to ma wykazać jak poważny jest problem.
Cała historia pod tagiem #watrobaenzo być może komuś się przyda w przyszłości.
Kurde, pierwszym wyjściem wydaje się być - podawanie alfa1blabla w tabletkach. Co lekarz mówił o tym?
edit doczytałem, że to białko xd
edit 2 w sumie skoro jest wytwarzane w organizmie to dałoby się je wytworzyć zewnętrznie, zakladam
@RogerThat Podawanie z zewnątrz jest koszmarnie drogie i prawie nigdzie nierefundowane, do tego wspomaga chyba tylko płuca a wątrobę już nie
@Enzo - brawa za determinację i super, że udało się odkryć przyczynę dolegliwości.
Jak dla mnie bez alkoholu to jeszcze się da żyć - ale całkiem bez smażonego to ciężko.
Z tłuszczem to też nie możesz całkiem wyeliminować bo woreczek żółciowy Ci siądzie - ale wygląda na to, że musisz po prostu ograniczyć tłuste i tyle.
@koszotorobur jak się człowiek nauczy częściej gotować na parze i piec, to da radę
@koszotorobur No od czasu do czasu coś zjem jakiegoś chest meala. Tłuszcze staram się dostarczać głównie te zdrowe. Ja w zasadzie już od dawna podobnie się odżywiam.
