FrusSum
2piorunówoglądam najnowszego wicka z napisami od "legion"
zobaczymy czy warto było
do kina nie idę bo oszczędzam jak typowy Polak xD
Tam nie ma (zbyt wiele) treści - obejrzeć i zapomnieć.
"Kijanu" chyba nie wypowiedział w całym filmie kwestii dłuższej niż 2 zdania łącznie.
Sceny w klubie ze uśmiechniętym Niemcem i na schodami to już wręcz efekciarska kpina z widza lub zbyt wysublimowana autoironia kina akcji, której nie łapię :smiley: