Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

16piorunów

Dzień 63., strona nr 188

Na lekcji religii ksiądz pyta:

- Jasiu, gdzie mieszka Pan Bóg?

- U nas w łazience.

- Jasiu, co ty mówisz? Dlaczego?!

- Bo codziennie rano mama wali do drzwi i krzyczy: Boże, jeszcze tam jesteś?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 61., strona nr 380

-Jaka straszna dzisiaj pogoda, pani sąsiadko!

- O tak i jakie błoto. Aż pięciu chłopców musiałam wykąpać, zanim trafiłam na mojego syna.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk3piorunów

W ten dżdżysty dzień poczułem się suchy 👍

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 59., strona nr 430

Uczennica szkoły pielęgniarskiej zdaje egzamin u profesora anatomii.

- Jaka część ciała może się powiększyć aż siedmiokrotnie? - pyta profesor.

Dziewczyna zaczyna się czerwienic i jąkać.

- Muszę od razu pani przerwać - mówi wykładowca. - Pani rozumowanie idzie w niewłaściwym kierunku. Odpowiedź brzmi: źrenica! A poza tym wydaje mi się, że czeka panią w życiu sporo rozczarowań...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk13piorunów

Najładniejsza wersja tego dowcipu jaką czytałem.

Gruba ryba1piorunów

@Byk Bo drukowana 😂

Gruba ryba1piorunów

@Furto dobre, ale czemu od razu założył że czeka ją w życiu SPORO rozczarowań? Nie każda studentka to zaraz puszczalska ździra. Może skończy się na jednym, dwóch, góra siedemnastu 😆

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 57., strona nr 190

Jaś puka do drzwi sąsiadów. Sąsiadka, która domyśla się, że matka wysłała Jasia, żeby przyszedł coś pożyczyć, nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, więc zatrzaskuje mu z całej siły drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie odbijają się i stają otworem. Podejrzewając, że chłopiec trzyma nogę miedzy drzwiami a framugą, kobieta cofa się, aby wziąć taki rozmach, który nauczy go grzeczności.

Wówczas Jaś odzywa się:

- Musi pani najpierw odsunąć swojego kota...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Osobistość1piorunów

Kot by miauczał

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 56., strona nr 490

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:

- Co to jest - małe, je orzeszki, ma rudą kitkę i skacze po drzewach?

Zgłasza się Jaś i mówi:

- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

12piorunów

Dzień 55., strona nr 61

- Poproszę pięć pułapek na myszy! - mówi blondynka w sklepie z gospodarstwem domowym.

- Po co pani takie ilości? - zdumiewa się sprzedawca. - Wczoraj wzięła pani pięć i dziś znowu!

- Te wczorajsze są już zajęte!

Κtο wymyśla kawały o blondynkach? Brunetki w samotne noce.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

25piorunów

Dzień 54., strona nr 122

Doktor Kulesza ogląda z żoną wieczorny program w telewizji, gdy nagle dzwoni telefon.

- Kulesza? - odzywa się głos w słuchawce. - Tu doktor Froński. Jest u mnie doktor Kwiatkowski i doktor Kurc. Potrzebujemy

czwartego do brydża. Przyjeżdżaj!

- Co się stało? - pyta żona.

- Muszę jechać w nagłej potrzebie. To poważna sprawa, na miejscu czeka już trzech lekarzy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

11piorunów

Dzień 53., strona nr 274

Dlaczego tak trudno kobiecie znależć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy i przystojny?

Bo on przeważnie już ma chłopaka.

Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienić rolkę papieru?

A kto to wie? Czy to kiedykolwiek się zdarzyło?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba6piorunów

@Furto ile feministek potrzeba do wymiany żarówki?

żadnej, feministki nic nie zmienią

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

14piorunów

Masztalski dublecik

Dzień 52., strona nr 268

Idzie kondukt pogrzebowy. Za karawanem Masztalski ze swoim wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.

- Kogo tu chowają? - pyta jednego z nich przechodzień.

- Teściową Masztalskiego.

- Co jej się stało?

- Wilczur Masztalskiego ją zagryzł.

- Chętnie bym pożyczył sobie tego psa.

- To ustaw się pan tam, na końcu kolejki - odpowiada z pogrzebową powagą zagadnięty.

Przychodzi Masztalski do lekarza i mówi:

- Pomóżcie mi, pani dochtór, bo mom straszne rozwolnienie. Nerwowo już nie wytrzymuję, bo to człowiek nie wie kiedy, w jakim towarzystwie...

- Niech pan kupi sobie nerwosan - radzi lekarz - i pije co dziennie. A za tydzień do kontroli...

Po tygodniu zjawa się Masztalski.

- I co, pomogło? - pyta lekarz.

- Ja, pomogło! Lotom dalej, ale już się nie nerwuję.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 51., strona nr 517

Przychodzą do domu trzy wnerwione zające.

- Hańba! - krzyczy pierwszy i wali pięścią w stół.

- Hańba! - krzyczy drugi

-Hańba! - krzyczy trzeci.

- Co się stało? - pyta zajączki matka.

- Niedźwiedź ojcem tyłek podtarł!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk2piorunów

@Furto Ten mnie akurat rozbawił.

Gruba ryba4piorunów

@WatluszPierwszy Może masz dzisiaj gorszy dzień, jak tata-zając :smiley:

Fanatyk1piorunów

@Furto Biorąc pod uwagę, co się od wczoraj odpierdziela u mnie w robocie, to zdecydowanie tak.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

16piorunów

W sam raz na poniedziałek, szkoda że tak późno xD

Dzień 50., strona nr 146

Polscy pracownicy rozmawiają między sobą:

- Od kiedy pracujesz w tej firmie?

- Od czasu, gdy kierownik zagroził, że mnie zwolni.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

22piorunów

Dzień 49., strona nr 506

Lew z rana postanowił się dowartościować, złapał więc zająca i pyta:

- Kto jest królem dżungli?

- Ty, ty, królu - mówi wystraszony zając.

Lew puścił go i złapał zebrę:

- Kto jest królem zwierząt?

-Ty, lwie. Ty jesteś królem.

- OK - i lew puścił zebrę.

Potem dorwał niedźwiedzia, powalił go i pyta:

- Mów, kto jest królem zwierząt.

Miś był nie w sosie, więc mówi:

- No dobra, ty jesteś królem zwierząt.

Lew dumny jak paw podchodzi do słonicy i pyta:

- Ty, słoń, kto jest królem zwierząt?

Słonica spojrzała i nagle jak nie złapie lwa trąbą, jak nie rzuci nim o ziemię...!

Lew podnosi się, cały połamany, otrząsa się i mówi:

- Kufa, soń, jak nie wies, to sie nie denerfuj.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

10piorunów

Policjanci chodzą w parach, bo jeden umie czytać, a drugi pisać, więc ja też dzisiaj dodam duecik.

Dzień 48., strona nr 362

Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:

- Dokumenty, proszę!

Ksiądz daje im dokumenty.

- Proszę otworzyć bagażnik!

Ksiądz otwiera.

- Co ksiądz wozi?

- Bojler do zakrystii.

- Hmm.. Niech ksiądz jedzie.

Po chwili policjant pyta kolegę:

- Ty! Co to jest bojler do zakrystii?

A ten:

- Nie wiem, to ty chodziłeś dwa lata na religię

Milicjant wybrał się zimą na ryby. Wyrąbał przerębel i już ma zarzucać wędkę, kiedy podchodzi do niego jakiś człowiek i mówi: - Nic pan tu nie złowi.

- A skad pan to wie?

- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

29piorunów

Tylko jeden dowcip na stronie, mogło być gorzej xD

Dzień 47., strona nr 247

Dwóch kumpli rozmawia przy piwie:

- Wiesz, zawsze kiedy wracam do domu z tego naszego picia, wyłączam światła już na podjeździe, na ręcznym cichutko wjeżdżam do garażu, w przedpokoju zdejmuję buty, wchodzę po schodach na paluszkach, rozbieram się w łazience i jak duch, daję słowo, wślizguję się do łóżka, a moja żona i tak natychmiast sie budzi i robi mi potworną awanturę o późny powrót.

- Stary, bo to trzeba dokładnie na odwrót! Ja hamuję przed domem z piskiem opon, trzaskam z całej siły drzwiami, z łoskotem pokonuję schody, w sypialni rzucam butem w szafę, wskakuję do łóżka, chwytam żonę za tyłek i chrypię jej do ucha: „A może tak mały numerek?". I uwierz mi - ona wtedy zawsze udaje, że mocno śpi!

PS. Czy "łoskot" jest już archaizmem? Nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałem to słowo.

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU2piorunów

@Furto Wolę określenie 'szaszor' ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek musiałem wygooglować :smiley:

Lider3piorunów

@zuchtomek wydarzenie lub czyn popełniony przez kogoś, którego trudno byłoby się spodziewać.

Lub

nazwa figury heraldycznej (polskiego herbu szlacheckiego%20%E2%80%93%20nazwa%20figury,g%C5%82owy.%20Wyst%C4%99puje%20mi%C4%99dzy%20innymi%20w%20herbie%20Orla.)) przedstawiającej orła bez głowy, pochodzącej od Węgrów.

SzaszorSaszor (węg. sas „orzeł”) – nazwa figury heraldycznej, przedstawiającej orła bez głowy. Występuje między innymi w herbie Orla. PrzypisyWikipedia
Lider2piorunów

@zuchtomek Hejto uczy, hejto bawi, hejto nigdy nas nie zdradzi xD

Osobistość1piorunów

@Furto Chyba już tak. Ostatnio synowi musiałam tłumaczyć znaczenie. Czytał Hobbita.

Gruba ryba1piorunów

@A.Star Ogólnie mam wrażenie, że to wyrażenie częściej było stosowane w książkach, niż np. filmach. Pokrewny "łomot" zdaje się je wyparł.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Heheszki

16piorunów

Dzień 46., strona nr 88

O trzeciej nad ranem starsza kobieta telefonuje do znajomego lekarza:

- Panie doktorze, od kilku godzin liczę do tysiąca, przewracam się z boku na bok i nie mogę za nic zasnąć!

- A co w tym dziwnego? Jeśli chce pani zasnąć, to trzeba leżeć spokojnie...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

43piorunów

Dzień 45., strona nr 314

Pani pyta dzieci w przedszkolu, z czym im się kojarzy generał Jaruzelski.

- Mnie z obuwiem i herbatą - mówi mała Ania.

- Jak to? - dziwi się nauczycielka.

- Bo jak go pokazują w telewizji, to moja babcia mówi: gdzie się taki trep ulung.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba0piorunów

Odpowiadam na pytanie: Kurów ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Udało się nawet ustrzelić coś politycznego na 11.11 :smiley:

Dzień 44., strona nr 329

Polak z tobołkiem w ręku przekracza granicę z NRD. Zostaje zatrzymany przez straż graniczną. Jeden z żołnierzy pyta, co ma w torbie. Polak spokojnie odpowiada, że meble. Zdziwieni strażnicy zaglądają do tobołka, a tam... kilka pistoletów, noże granaty.

- Co wy opowiadacie o jakichś meblach?! - zwracają się do Polaka.

- Takie meble, jaki pokój - kwituje Polak.

Tag do obserwowania lub blokowania: