Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 238., strona nr 93

Przychodzi facet do lekarza, żeby mu podziękować za opiekę.

- Uratował mnie pan od śmierci, panie doktorze - mówi, serdecznie ściskając mu dłoń. - Z wdzięczności aż brak mi słów. Zapłacę oczywiście honorarium, ale chciałem też powiedzieć, że zrobiłem na pana rzecz zapis w testamencie.

- Dziękuję, to bardzo uprzejme z pana strony - odpowiada lekarz. - Ale wie pan co, proszę mi dać z powrotem tę receptę, którą panu dałem, chciałbym coś na niej zmienić.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 237., strona nr 189

Trzech chłopców sprzecza się, czyj wujek jest ważniejszy.

- Mój jest biskupem - mówi pierwszy - wszyscy mówią do niego „wasza wielebność".

- Mój jest kardynałem i mówi się do niego „eminencjo"!

- A mój waży 200 kilogramów, i ludzie, jak go widzą, mówią "O Boże!".

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU4piorunów

@Furto *ojciec ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba

w Heheszki

24piorunów

Co dwie babcie, to nie jedna.

Dzień 235., strona nr 405

Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który złowił rybę i właśnie zdejmuje ją z haczyka.

- Biedna rybka - mówi staruszka.

- Proszę pani - odpowiada wędkarz - nigdy by się jej to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.

Przychodzi staruszka do lekarza, żeby jej przepisał tabletki antykoncepcyjne.

- Przepraszam, ale ma pani 75 lat, i niemożliwe, żeby zaszła pani w ciążę w tym wieku - mówi zdziwiony lekarz. - Po co pani te tabletki?

- Na sen, panie doktorze - odpowiada babcia.

- Nie rozumiem, tabletki antykoncepcyjne miałyby pomóc pani w zasypianiu?

- Tak, bo ja bym co rano wrzucała jedną wnuczce do herbaty i zaraz bym lepiej spała.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba5piorunów

@Furto To z rybką kradne ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Gruba ryba

w Heheszki

26piorunów

Dzień 234., strona nr 391

- Przyrzeknij mi - mówi żona do męża - że po mojej śmierci twoja druga żona nie będzie nosić moich sukienek.

- Mogę ci to przysiąc z czystym sumieniem - powiada mąż. - Ona jest znaczenie szczuplejsza od ciebie i dużo wyższa.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

Dzień 233., strona nr 23

Lekarz widzi, jak nauczyciel liczy otrzymaną pensję, śliniąc palce.

- To bardzo niehigieniczne, nie boi się pan zarazków?

- Z mojej pensji nie mogłyby wyżyć nawet zarazki...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

63piorunów

Dzień 232., strona nr 487

Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:

- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!

Zakonnice poszły, a metale między sobą:

- Ty, co to jest prysznic?

- Nie wiem, jestem niewierzący.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba3piorunów

* Ty, kto to jest Prysznic?

Statysta2piorunów

@strzepan https://pl.wikipedia.org/wiki/Vincenz_Priessnitz

Vincenz PriessnitzVincenz Priessnitz (Vincenz Prisnitz, Vincenz Prißnitz, cz. Vincent Priessnitz), (ur. 4 października 1799 w Lázně Jeseník 3,5 km na północ od Jesionika, zm. 28 listopada 1851 tamże) – samouk w zakresie medycyny niekonwencjonalnej i naturalnej pochodzący z ówczesnego Śląska Austriackiego. Na obszarze ówczesnych Niemiec i Austrii był uznawany za kontynuatora i wskrzesiciela metod hydroterapii zapoczątkowanych przez Siegmunda Hahna i Johanna Siegmunda Hahna. Życiorys Vincenz Prießnitz był najmłodszym z sześciorga rodzeństwa. Jego rodzicami byli gospodarz Franz Prießnitz i jego żona Theresia Kappel. Po śmierci najstarszego brata i utracie wzroku przez ojca, w wieku 12 lat Vincenz przerwał naukę i skoncentrował się na pracy w rodzinnym gospodarstwie. Z krótkiego pobytu w szkole nie wyniósł zdolności czytania i pisania, był analfabetą. W wieku 16 lub…Wikipedia
Fenomen0piorunów

@polsilver Ożeszkurde, dzięki tobie Mr Żółta Żyleta przy okazji odkryłem jaki związek ma angielskie "douchebag" ze słowem prysznic

( ‾ʖ̫‾)

Dzięki 👌

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

65piorunów

Dzień 231., strona nr 8

Umiera biskup i jego dusza trafia do raju. Tam przyznają mu skromne, ciasne mieszkanko tuż obok wspaniałego, pełnego przepychu apartamentu innego rajskiego obywatela.

- Tam pewnie mieszka jakiś kardynał, albo nawet papież? - dopytuje się nowo przybyły.

- Nie, to adwokat. - odpowiada św. Piotr.

- Jak to adwokat!?! - denerwuje się duchowny. - To ja, biskup, dostaję w raju lichą chatkę, a tamtemu daliście taką rezydencję?

- Kochany - mityguje go św. Piotr - biskupów to my tu mamy na pęczki, adwokata natomiast tylko jednego...

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU7piorunów

@Furto ta już uwierzę w tego adwokata 😛

Tytan5piorunów

@radziol umarł przed pierwszą sprawą 🙂

Osobistość4piorunów

@radziol ta, już uwierzę w te pęczki biskupów.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Heheszki

51piorunów

Dzień 230., strona nr 215

Facet zauważa, że na podwórku jego sąsiada grają Andre Agassi i Roger Federer. Biegnie więc szybko do sąsiada i mówi:

- Hej, skąd tu się wzięli Agassi i Federer?

- A, mam złotą rybkę. - odpowiedział sąsiad.

- Stary, pożycz mi tę rybę! - prosi facet.

- Ale uważaj, bo ona jest trochę dziwna...

Facet nie zwracając uwagi na słowa sąsiada mówi:

- Rybko, daj mi kupę złota!

A rybka dała mu kupę... błota!

Facet woła więc do sasiada:

- Ta ryba nie działa! Powiedziałem, że chcę kupę złota, a ryba dała mi kupę błota!

Na to sąsiad:

- A myślałeś, że co ja chciałem mieć - Wielki tenis?!

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU5piorunów

Śmieszy za każdym razem :slightly_smiling_face:

Gruba ryba

w Heheszki

51piorunów

Dzień 229., strona nr 419

Wróciwszy do swego gabinetu, Müller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.

- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.

- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.

- W porządku! - rzucił Müller, wychodząc.

Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.

- Pewnie już odjechał - pomyślał Müller.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider4piorunów

@Furto Stirlitz zawsze na propsie :smiley: Sowa - pomyślał Stirlitz. Sam jesteś sowa - pomyślał Muller.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

50piorunów

Dzień 228., strona nr 153

Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberię:

- Ty, stary, słyszałem, że u was tęga zima.

- Jaka tam tęga. Raptem minus 25 stopni - odpowiada Fiodor.

- Tak? A ja słyszałem w telewizji, że minus 60 - z zaciekawieniem rzecze Sasza.

- A, chyba że na dworze... - mówi Fiodor.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

32piorunów

Dzień 227., strona nr 425

Profesor mówi do studenta:

- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.

- Niech mi pan da szansę!

- Przykro mi.

- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?

- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!

Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks.

Uczeń jednak mówi:

- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?

Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił, co mówił a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.

- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?

Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Student na to:

- Dobrze, niech będzie czwórka.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider2piorunów

@Furto Dobre, dobre, abstrakcyjne, niby suchar a jednak mokry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@mannoroth normalnie ulga, że weź 😂

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Dzień 226., strona nr 367

Policjant zatrzymuje samochód.

- Proszę pana, przejechał pan skrzyżowanie na czerwonym świetle. Będzie mandacik.

- Panie władzo, ja bardzo przepraszam, naprawdę nie zauważyłem. A tak szczerze mówiąc, to jestem daltonistą.

Skonfundowany policjant darowuje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje służbę koledze, mówi:

- Spotkałem dzisiaj na mieście daltonistę. Świetnie mówił po polsku.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Sum1piorunów

Codzienne pićku przypomniane

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

48piorunów

Dzień 225., strona nr 13

Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, to zawsze ktoś ginął. W końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest seryjnym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono skazanego na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z drwiącym uśmiechem stwierdza:

- Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

39piorunów

Dzień 224., strona nr 32

Pewien bezrobotny starał się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personalny przyjmuje go i każe zaliczyć test zamiatania podłogi, po czym stwierdza:

- Jesteś przyjęty, daj mi swój e-mail, wyślę ci formularz do wypełnienia oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.

Zrozpaczony człowiek odpowiada:

- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-maila...

Wtedy personalny mówi, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-maila, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10 dolarów i nie wie, co ma zrobić...

Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje cały towar po 2 dolary za kilogram i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza tę transakcję jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 dolarami w kieszeni. Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnia pomnaża swój kapitał.

Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada całą kolumnę samochodów dostawczych. Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największych sieci dystrybucyjnych w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupić polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polisę i wówczas agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycję kontraktu. Mężczyzna odpowiada wtedy, że nie ma e-maila.

- Niesamowite - zdumiewa się agent. Nie ma pan e-maila, a zbudował pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby, gdyby go pan miał!

Mężczyzna zamyślił się i odpowiada:

- Do dziś zamiatałbym w Microsofcie!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen1piorunów

@Furto Pamiętam że słyszałem kiedyś inną wersję ale tak czy tak dalej bawi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

36piorunów

Dzień 223., strona nr 250

Idzie Masztalski z karabinem, spotyka kumpla:

- Gdzie idziesz?

- Na wojnę.

- A po co?

- Aaa, zabiję jednego, dwóch i wrócę.

- A jak ciebie zabiją?

- Mnie? Za co?!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider4piorunów

@Furto wypisz wymaluj logika ruskich

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 222., strona nr 384

Małżonkowie wracają z pogrzebu wuja, którego ciężki charakter dawał się im mocno we znaki przez piętnaście lat wspólnego życia pod jednym dachem. Mąż powiada:

- Kiedy go już nie ma wśród nas, to muszę ci szczerze wyznać: nie cierpiałem tego twojego wujka!

- Jak to - mojego? Więc to nie był twój wujek?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 221., strona nr 551

Pewien mieszkaniec Homla, przemysłowiec, jechał w podróż handlową do Warszawy. Zatrzymał się w małym miasteczku. Banku nie ma, hotel lichy. A miał on 30 tysięcy rubli, bo to było za carskich czasów. Myśli sobie: pójdę do swojego przywódcy duchowego, akurat był tam rabin, pójdę, może u niego te 30 tysięcy rubli zdeponuję. Poszedł, a rabin mówi:

- Słucham cię?

- Rebe, ja chciałbym u ciebie zdeponować trzydzieści tysięcy rubli...

Ale rabin na to:

- Nie, kochany, tak to nie ma. Musimy mieć świadków.

Rabin zawołał dwóch najzacniejszych ludzi w mieście i mówi:

- Słuchajcie, ten oto przemysłowiec z Homla chce u mnie zdeponować 30 tysięcy rubli.

W obecności świadków rabin wziął od niego te pieniądze, schował, a uspokojony właściciel poszedł do hotelu. Rano przychodzi do rabina i mówi:

- Dzień dobry, poproszę moje trzydzieści tysięcy rubli.

- Jakie 30 tysięcy rubli, oszuście jeden - oburzył się rabin.

- No jakże, przecież tu dwóch najzacniejszych ludzi w tym mieście było świadkami, jak ci dawałem te pieniądze... Rabin mówi:

- Zaraz, kochany!

Wezwał tych dwóch szlachetnych mężczyzn i mówi:

- Ten oto przemysłowiec z Homla, twierdzi, że zostawił u mnie 30 tysięcy rubli.

- Jakie 30 tysięcy? - zdziwili się zacni i wyszli.

Wtedy Rabin wyjął pieniądze, 30 tysięcy rubli, wręcza mu i mówi:

- Masz.

- Boże! - krzyczy przemysłowiec - przecież ja mogłem całkowicie umrzeć na zawał serca.

- To nie o to chodzi - mówi rabin - ja ci chciałem pokazać, z kim ja muszę pracować...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 220., strona nr 492

Był sobie człowiek dobry, mądry, ale bardzo brzydki. Namówiony przez przyjaciół, poddał się operacji plastycznej. Niestety, kiedy wychodził ze szpitala, wpadł pod ciężarówkę i zginął. Jego dusza powędrowała do nieba. Kiedy stanął przed obliczem Boga, zapytał z żalem:

- Dlaczego mi to zrobiłeś, Boże?

- Wybacz, synu, ja cię po prostu nie poznałem.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Osobistość2piorunów

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 219., strona nr 299

Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:

- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.

- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?

Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp.

- OK, wierzę ci, wchodź.

Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy surrealistyczny obraz.

- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!

Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.

- Picasso i Einstein udowodnili, kim są. W jaki sposób ty możesz udowodnić?

- A kto to Picasso i Einstein?

- Wchodź, Andrzej!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider15piorunów

@Furto Ooo, kiedyś to było xD Jakie to były piękne czasy, jak lepper i giertych to były najgorsze kanalie w polskiej polityce...

Gruba ryba2piorunów

@mannoroth Giertych nadal w czubie, ale ma założony kaganiec 😎 Ale skończmy polityczny wątek :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)