Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 219., strona nr 299

Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:

- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.

- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?

Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp.

- OK, wierzę ci, wchodź.

Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy surrealistyczny obraz.

- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!

Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.

- Picasso i Einstein udowodnili, kim są. W jaki sposób ty możesz udowodnić?

- A kto to Picasso i Einstein?

- Wchodź, Andrzej!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider15piorunów

@Furto Ooo, kiedyś to było xD Jakie to były piękne czasy, jak lepper i giertych to były najgorsze kanalie w polskiej polityce...

Gruba ryba2piorunów

@mannoroth Giertych nadal w czubie, ale ma założony kaganiec 😎 Ale skończmy polityczny wątek :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

12piorunów

Dzień 217., strona nr 91

Facet w wypadku stracił penisa. Idzie do chirurga z nadzieją, że mu pomoże. Chirurg bada go uważnie, po czym pyta, ilu dorosłych mężczyzn liczy jego najbliższa rodzina. Facet odpowiada, że siedmiu: ojca, dziadka i pięciu braci.

- Doskonale - mówi chirurg. Jeżeli się zgodzą, pobiorę od każdego z nich 2-centymetrowy kawałek i dzięki temu odtworzę panu 14-centymetrowy penis, który będzie jak nowy.

Wszyscy mężczyźni w rodzinie są chętni do pomocy, facet kładzie się do szpitala. Gdy budzi się z narkozy po niesamowitym przeszczepie, widzi przy łóżku chirurga.

- Przeszczep się udał. Pański penis ma teraz 14 centymetrów. Na początku musi pan być bardzo ostrożny, żadnych stosunków przed upływem miesiąca. Za dwa miesiące zapraszam na wizytę kontrolną.

Mijają dwa miesiące, nadchodzi chwila wizyty kontrolnej.

- No, jak się sprawuje nowy penis? - pyta chirurg.

- Czy ja wiem.. Niby nieźle - mówi facet. - Ale ja się pana doktora pytam, kto wpadł na pomysł, żeby kawałek od dziadka wstawić w samiutki środek?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

56piorunów

Hejto is back! 🎉 xDDD

Dzień 216., strona nr 566

Szeryf niewielkiego miasta w stanie Wyoming prowadzi dochodzenie w sprawie zastrzelenia w autobusie lokalnej komunikacji przyjezdnego biznesmana.

- Widziałem, jak ten facet wsiadł, kupił bilet i usadowił sie obok takiej jednej ślicznotki - zeznaje świadek zajścia. - Zaproponował jej 20 dolarów, żeby poszła z nim do hotelu. Dziewczyna zaczerwieniła się z oburzenia. Facet zaproponował jej wtedy 30, potem 40, a następnie 50 dolarów. Wreszcie dziewczyna podniosła się z siedzenia i zawołała: „Czy w tym autobusie nie ma już ani jednego gentelmana?". I wtedy obecny tu oskarżony podszedł do tego przyjezdnego gbura, wyciągnął pistolet i zastrzelił go.

- A co ty masz w tej sprawie do powiedzenia? - zwraca się szeryf do oskarżonego.

- To prawda, że go zabiłem! - przyznaje się mężczyzna. - Ale czy miałem tam po prostu siedzieć i spokojnie patrzeć, jak jakiś przybłęda podbija u nas ceny!?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Specjalista0piorunów

Coś bardzo słaby ten żart. Próbuj dalej.

Fenomen1piorunów

@Poziom122 Mnie się podobał. Opowiedz w takim razie lepszy, zobaczymy czy umiesz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

21piorunów

Dzień 215., strona nr 415

Stirlitz szedł korytarzem, zatrzymał się przed biurem Müllera. Nacisnął klamkę. Nic. Naparł ramieniem i mocno nacisnął klamkę. Nic. Wziął rozbieg i z całej siły uderzył ramieniem w drzwi. Nic.

- Pewnie są zamknięte. - pomyślał Stirlitz i poszedł zająć się swoimi sprawami.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen0piorunów

xD

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 214., strona nr 326

W autobusie Kowalski pyta Nowaka:

- Czy wiesz, jaka jest różnica miedzy papierem toaletowym a rządem?

- Nie mam pojęcia.

- Niczym się nie różnią, bo jeden i drugi jest do d⁎⁎y.

Na to z sąsiedniego siedzenia wstaje tajniak i pyta:

- To może mi pan odpowie, jaka jest różnica między panem a autobusem?

- Nie wiem - stwierdza Kowalski.

- Taka, że autobus pojedzie dalej, a pan pójdzie ze mną.

- Ależ proszę pana - mówi Kowalski - ja mówiłem o rządzie włoskim!

- Dobrze, dobrze! Od wielu lat pracuję w UB i doskonale wiem, który rząd jest do d⁎⁎y.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

40piorunów

Dzień 213., strona nr 144

Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji, wchodzi amerykański sierżant i mówi:

- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.

Na to rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta, czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:

- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!

Na to wszyscy rosjanie zgodnie:

- Oo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Kosmonauta7piorunów

Aż mi się ten komiks przypomniał

Gruba ryba

w Heheszki

34piorunów

Dzień 212., strona nr 307

Pani w szkole kazała dzieciom przynieść po 10 złotych na głodujących w Bangladeszu. Następnego dnia wszystkie dzieci przynoszą składkę, oprócz Jasia, który tłumaczy:

- Tata mi nie dał pieniędzy, bo powiedział, że nie wiadomo, czy w Bangladeszu są głodne dzieci i że nie wiadomo, na co naprawdę te pieniądze pójdą.

Wkrótce uczniowie znowu mają przynieść po 10 złotych, tym razem na związki zawodowe w Bangladeszu. I znowu tylko Jasiu nie dostał w domu pieniędzy. Sytuacja powtarza się:

- Tata mówi, że on nie jest pewny, co z tym pieniędzmi się stanie.

Za parę dni dzieci mają przynieść po 10 złotych na rozwijającą się w Bangladeszu partię komunistyczną. Jasiu przyniósł 15 złotych.

- Co to, Jasiu, tata dał ci dzisiaj pieniądze, do tego aż 15 złotych? Dlaczego?

- Tata powiedział, że skoro w Bangladeszu jest partia komunistyczna i związki zawodowe, to na na pewno jest i głód.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

40piorunów

Dzień 211., strona nr 14

Komisarz policji do poszkodowanej:

- I niczego pani nie podejrzewała, kiedy oskarżony prowadził panią do ciemnego parku?

- Podejrzewałam, ale nie przyszło mi do głowy, że ten bandyta może mi po prostu zerwać z ręki zegarek i uciec!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba1piorunów

@Furto bardzo fajny tag i bardzo fajny kawał. Pozdrawiam z rodzinką :kissing_heart:

Gruba ryba1piorunów

@wombatDaiquiri a dziękuję i również pozdrawiam :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Dzień 210., strona nr 529

Pogrzeb starego Rotszylda. W orszaku pogrzebowym skromnie ubrana Żydówka zalewa się łzami i głośno lamentuje.

- Czy nieboszczyk był pani krewnym?

- Nie, nie był krewnym - odpowiada łkając kobiecina - I właśnie dlatego płaczę!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Autorytet4piorunów

@Furto @Furto jaki ładny zegarek :watch: Icek, skąd go masz?

Ojciec mi sprzedał jak umierał.

Gruba ryba1piorunów

@Fox klasyczek :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

26piorunów

Dzień 209., strona nr 464

- Jest pan już całkowicie no normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji. - Cóż to, nie cieszy się pan?

- A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu to ja byłem Napoleonem, a dzisiaj jestem nikim!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 208., strona nr 393

Mąż niby w delegacjí, więc żona zaprosiła kochanka, a tu nagle klucz w zamku słyszy...

Niewiele myśląc, mówi do faceta:

- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taką statuę kupiłam.

Mąż wchodzi, rozgląda się i pyta:

- A to co?!

- No... kupiłam taka statuę, znajomi też mają, teraz taka moda...

Mąż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wrę- cza wszystko ze słowami:

- Masz, ja tak u jednej babki trzy dni stałem, żeby choć, cholera, nakarmiła...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Osobistość21piorunów

@Furto jak posmarowane masełkiem to przecież nie może być suche xd

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 207., strona nr 254

Masztalski opowiada koledze, jak to poszedł obejrzeć wyścigi konne na Służewcu.

- Stołech blisko tego toru, wiesz, i nagle schyłiłech się, coby związać sznurowadło. No i wtedy ktoś założył mi siodło na plecy...

- Niemożliwe! I co?

- Byłech drugi.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

46piorunów

Dzień 206., strona nr 133

Hrabia po dłuższym pobycie za granicą wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.

- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?

- Nic nowego, jaśnie panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.

- Azorek?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?

- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.

- A skąd we dworze końska padlina?

- Konie się poparzyły, to zdechły.

- Jak to konie się poparzyły?... Od czego?

- Od ognia, panie, jak się stajnia paliła.

- A kto podpalił stajnię?

- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.

- Na miłość Boską, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?

- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia pana hrabiego się przewróciła i firanki się zajęły.

- Och! A czemu mój teść umarł?

- Bo jaśnie pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.

- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!

- Właśnie mówiłem, jaśnie panie, że nie zdarzyło się nic nowego.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

30piorunów

Niby dopiero środa, ale czuję się jakbym był bohaterem tego kawału...

Dzień 205., strona nr 34

Dyrektor do pracownika:

- Panie, pan wszystko robi powoli: myśli pan powoli, pisze powoli, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co pan robi szybko?

- Tak, szybko się męczę...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider6piorunów

@Furto Tak, szybko mnie męczy pie*dolenie pana dyrektora xD

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 204., strona nr 124

Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Wtem spostrzegają, że płynący nieopodal na nartach człowiek znika pod wodą. Ruszają mu więc na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.

- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Osobistość9piorunów

@Furto żart o wędkarzach nad wodą i topielcach nie może być suchy, łap pioruny! Xd

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Dzień 202., strona nr 303

Gierek zwiedza zakład, który przekroczył plan eksportu swoich towarów.

- No, jak tam, towarzyszu, premię dostaliście? - pyta dyrektora.

- Tak, oczywiście.

- I coście sobie za nią kupili?

- Samochód, a resztę odłożyłem na książeczkę PKO.

Następnie Gierek rozmawia na ten sam temat z kierownikiem działu, który mówi, że za premię kupił motocykl, a resztę odłożył, bo składa na pralkę.

Wreszcie podchodzi do robotnika:

- Dobrze pracowaliście, gratuluję!

- Dziękuję, czasami pracowałem po nocach, ale zdążyliśmy na czas.

- A coście kupili za premię?

- Buty.

- A co z resztą pieniędzy?

- Resztę dołożyła teściowa.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

29piorunów

Dzień 201., strona nr 162

Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman patrzy na to ze zdziwieniem:

- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?

-Wie pan, byliśmy z kolegą w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy tubylców tańczących dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, wtedy powiedziałeś? Że on jest d⁎⁎a, a nie czarownik?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 200., strona nr 192

Tatuś kupił Jasiowi kolejkę. Zostawił go w pokoju, żeby ten w spokoju mógł się nią nacieszyć, sam przebywał w drugim. Po chwili słyszy, jak z pokoju syneczka dochodzą krzyki:

- Wsiadać, cholera! Wsiadać!

Zdenerwowany ojciec wpada do pokoju Jasia i oznajmia, że przez godzinę ma zakaz bawienia się kolejką. Wychodzi. Mija 15 minut - cisza... Mija 30 minut - dalej cisza... Mija 40 - cisza, ojciec już jest zadowolony z siebie, synek go słucha... Mija 50 minut - cisza...

Minęła godzina. Wtedy z pokoju dobiega krzyk:

- Wsiadać, cholera, wsiadać! Bo przez tego ciula mamy godzinę spóźnienia!

Tag do obserwowania lub blokowania: