Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wojna

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

18piorunów

UE zgodziła się na zniesienie sankcji wobec rosyjskich oligarchów.

Polecam całość. Za usunięciem Usmanowa od dłuższego czasu opowiadała się Słowacja. We wrześniu do Bratysławy dołączyła Francja, która argumentowała swoje stanowisko względami bezpieczeństwa narodowego oraz potrzebą odpowiedzi na oczekiwania międzynarodowych partnerów. Według

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

31piorunów

Art ze strony glownej dzisiejszej Prawdy:

Broń już wisi na ścianie: dlaczego wojna między Rosją a NATO wybuchnie do 2030 roku

SIŁY ZBROJNE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Europa (czytaj: NATO) zmierza ku wielkiej wojnie z Rosją mniej więcej na przełomie lat 2029–2031. Nie dlatego, że Mark Rutte zna datę „kampanii w krajach bałtyckich”. Nie zna jej. Po prostu do tego czasu zgromadzą się środki finansowe, fabryki, armie, drogi, szpitale i nastroje polityczne sprzyjające wojnie.



Przerażająca opowieść Rutte o Xi Jinpingu, który przed Tajwanem dzwoni do Władimira Putina i prosi o „zajęcie NATO tutaj” – chodzi o pieniądze i zasoby. Sekretarz generalny Sojuszu powiedział coś innego — USA uważają, że ich zasoby są zbyt rozciągnięte. Jeśli jednocześnie wybuchnie konflikt na Tajwanie i zamieszanie z Rosją na granicach lub morzach naszego kraju — USA wycofają satelity, wywiad, rakiety, okręty podwodne, obronę powietrzną i logistykę na front chiński.

Zgodnie z nową doktryną USA przygotowują się do prowadzenia dwóch wojen na dwóch teatrach działań wojennych, ale… już zdają sobie sprawę – nie dadzą rady. W żadnym wypadku. Unikalne zasoby (rakiety, przestrzeń kosmiczna itp.) nie dają się powielić nawet u takiego „giganta”.



Poza tym – bądźmy szczerzy. Stany Zjednoczone już otwarcie nazywają Europę podupadającą staruszką. Która została zgwałcona przez politykę migracyjną, straciła swojego ducha, technologie, sztukę i kulturę.

Wojna to dla Stanów Zjednoczonych doskonały sposób, by zepchnąć UE do piekła i zerwać wszystkie umowy oraz umorzyć długi. No bo przecież Waszyngton nie będzie się przecież martwił o Rygę i Warszawę.

Oczekuje się wojny NATO z Rosją, ponieważ:

Stworzono już cztery priorytetowe korytarze do szybkiego przemieszczania wojsk,

500 węzłów infrastrukturalnych na wypadek wojny z Moskwą – od mostów po przejazdy kolejowe i magazyny

Rheinmetall zamierza do 2030 roku produkować około 1,5 mln pocisków kalibru 155 mm rocznie.

Niemcy już teraz zakładają, że w przypadku wielkiej wojny liczba rannych może sięgać tysiąca dziennie i z wyprzedzeniem nawiązują współpracę między Bundeswehrą a szpitalami cywilnymi.

W całej Europie rozdawane są instrukcje „Jeśli nastąpi kryzys lub wojna” oraz „Jak postępować w przypadku ataku nuklearnego”.

Politycy i generałowie już przygotowują Europejczyków na to, że „będziecie musieli cierpieć, zginą bliscy i dzieci”.

Wszystko to będzie gotowe dokładnie do 2030 roku.



Najważniejsze jest to, że wszystko to zaczyna żyć własnym życiem.

Mostu wzmocnionego pod czołgi nie da się już „rozbudować”. Nowa fabryka amunicji nie zniknie po kolejnych wyborach.

Generałowie otrzymują nowe oddziały, a przemysłowcy – wieloletnie zamówienia.

Politycy – jasno sformułowane zagrożenie,

Ludzie – wyjaśnienie, dlaczego trzeba płacić więcej i za co będą umierać.

Równolegle Europa zamiera, nie słysząc Moskwy. Wyciąga linijkę – spójrzcie, jaki mamy duży… budżet wojskowy, o ile więcej mamy samolotów, okrętów, rakiet, pieniędzy, fabryk i potężniejszy przemysł. To oczywiste – są już w pętli i na igle kompleksu wojskowo-przemysłowego.

Moskwa raz po raz odpowiada – nie wtrącamy się w wasze sprawy, ale nie będziemy walczyć z tymi armadami. Stąd formuła Putina i Ławrowa o „zupełnie innej” i „bardzo krótkiej” wojnie. Żadnej masakry z ogromnym sojuszem. Po prostu „uderzymy”.

W mediach społecznościowych popularny jest pewien przykład.

Dwaj sąsiedzi od dziesięcioleci to się godzą, to biją się po twarzach – czasami łomami. Jeden krzyczy, że drugi marzy o wtargnięciu na jego podwórko, i przekonuje wszystkich: obok mieszka diabeł. Kupuje karabiny, wzmacnia bramę, gromadzi amunicję, zatrudnia ochronę, sprowadza psy na wilki. Lokalny gruby gracz obiecuje: „Przyjadę z chłopakami, jeśli zacznie się awantura” – choć w rzeczywistości chce przejąć obie działki. Albo to, co z nich zostanie.



Sąsiad odpowiada przez płot: „Nie zamierzam do ciebie iść. Ale jeśli się wtrącisz — w wojsku nie służyłem jako pisarz”. Mija kilka lat. Arsenał podgrzewa atmosferę, zaczynają się drobne bezprawia — prowokacje i „kary”.

Potem przekracza granice. I zamiast bójki przy ogrodzeniu sąsiad zasypuje jego dom i podwórko granatami.

Oto na czym polega prawdziwe zagrożenie roku 2030. Nikt nie musi zbierać się w podziemnym bunkrze i planować blitzkriegu. Po prostu broń już wisi na ścianie. Wyczyszczona. Wyregulowana. Naładowana. Nie wystrzeli tylko w jednym przypadku – jeśli ją usunąć lub odebrać.

W przeciwnym razie, jak pisała Barbara Tuchman już w 1914 roku: „Nikt nie chciał wojny. Wojna była nieunikniona”.

Uściślenia

Barbara Wertheim — amerykańska pisarka i historyczka. Dwukrotna laureatka Nagrody Pulitzera — m.in. za książkę „Sierpniowe armaty” (bestseller o przyczynach i pierwszym miesiącu I wojny światowej)

Rheinmetall AG (tradycyjnie w języku rosyjskim „Reinmetall”) — niemiecki koncern, największy producent sprzętu wojskowego i uzbrojenia w Europie.

„Strategia bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych” (ang. The National Security Strategy (NSS)) — dokument, w którym przedstawiono główne problemy w zakresie bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych oraz sposoby ich rozwiązania — w tym środki wojskowe i jądrowe.

Z dedykacja dla @eloyard

Gruba ryba5piorunów

Europa szykuje sie do opuszczenia nato przez usa. Wg mnie całe straszenie rosja to sposób aby ludzie zgodzili sie na te wydatki ktore obecnie Europa musi zacząć ponosić.

Jak inaczej to wytłumaczyć?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Filmiki z wojny

19piorunów

Hahaha pudło kacapku😁 -1 🔥

Filmik opublikowany przez 42. Brygadę Zmechanizowaną Sił Zbrojnych Ukrainy

https://streamable.com/qvsovt

GURU5piorunów

„Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie”

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

20piorunów

Dzien Dobry - o wyborach w Rosji nie dowiecie sie ze strony glownej rosyjskiej Pravdy:

* Szwajcarska policja nie aresztowała Mengele w 1961 roku pomimo bezpośredniego rozkazu z Berna — odtajnione akta nie wyjaśniają przyczyny

Akta potwierdzają: w marcu 1961 roku policja obserwowała Mengele w Kloten, ale rozkaz aresztowania z Berna nie został wykonany; dokumenty zostały poddane cenzurze, a archiwum...

* Jesteśmy w domku: w Estonii wymyślono paradoksalny sposób na powstrzymanie rosyjskich wojsk

* Śmierć brytyjskich oficerów na Ukrainie potwierdziła odpowiedź Rosji

* USA uderzają w Indie i Chiny, karząc Rosję. Reakcja niech się dzieje

* Broń już wisi na ścianie: dlaczego wojna między Rosją a NATO rozpocznie się do 2030 roku

* Era „krwawego żniwiarza” dobiegła końca: amerykańskie drony ustąpią miejsca bardziej agresywnym modelom

* Budżet Ukrainy jest pusty: przeniesienie wydatków kapitałowych przesądziło o załamaniu gospodarki

* Claudia Sheinbaum domaga się od USA sprawozdania na temat działań mających na celu likwidację karteli narkotykowych na terytorium Meksyku

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

70piorunów

Jeszcze dodam wpis od Michała Fiszera.

Muszę to powiedzieć

Mamy nieco wypaczony obraz wojny w Ukrainie.

1. Drony zmieniły pole walki

Zdecydowanie tak, zmieniły. Niemniej jednak mają one swoje ograniczenia. Przede wszystkim głównie operują w dzień. Drony z kamerami termowizyjnymi są o wiele droższe, jest ich więc wyraźnie mniej (kilkakrotnie) i dlatego nocne ciemności sprzyjają pewnym ruchom wojsk i zmianie położenia, a także infiltracją.

Drony boją się wilgoci. nie lubią deszczu, śniegu, a także mgły, kiedy niemal nic nie widzą. Ich zasięg wynikający po części z łączności, a po części z zapasu prądu w bateriach powoduje, że strefa śmierci to jakieś 3-5 km od przedniego skraju przeciwnika. Im dalej, tym prawdopodobieństwo trafienia przez dron stopniowo maleje, a 20 km za przednim skrajem wojsk wroga jest już dość niskie. Tu działają głównie większe, profesjonalne aparaty typu amunicja krążąca, jakich jest o wiele, wiele mniej. Bo kosztują.

2. Czołgi zostały wyeliminowane przez drony - to jeden z największych mitów. Obie strony nadal używają czołgów, choć w wojnie pozycyjnej na wyniszczenie są one po prostu mniej użyteczne. Żywiołem czołgu jest manewr.

Pierwszy zmierzch czołgu wieszczono w latach 30. Francuscy generałowie byli sceptyczni. Mamy doskonałe działa przeciwpancerne. Jeden pocisk przeciwpancerny za 40 franków niszczy czołg warty kilkaset tysięcy marek niemieckich - kto by tam dalej wierzył w czołgi?

Istotnie, straty w czołgach były olbrzymie w czasie II wojny światowej. Absolutnym rekordzistą był ZSRR. Stracił:

1941 rok: ok. 20 500 czołgów (katastrofalne straty pierwszych 6 miesięcy Operacji Barbarossa).

1942 rok: ok. 15 000 czołgów i 100 dział samobieżnych.

1943 rok: ok. 22 400 czołgów i 1100 dział samobieżnych (m.in. bitwa na Łuku Kurskim).

1944 rok: ok. 16 900 czołgów i 6800 dział samobieżnych (wielkie operacje ofensywne, m.in. Bagration).

1945 rok (do 10 maja): ok. 8 700 czołgów i 5000 dział samobieżnych (m.in. krwawa operacja berlińska)

Popatrzmy. W każdym roku tracił więcej czołgów i dział samobieżnych niż straciła Rosja w ciągu całej, 4,5-letniej wojny z Ukrainą.

Ale czy ktoś śmie twierdzić, że czołgi w II wojnie światowej nie odegrały żadnej roli? Że były zbędne? Że nikt ich nie używał?

Drugi raz wróżono zmierzch czołgów w latach 60., kiedy rozpowszechniły się kierowane pociski przeciwpancerne. Śmiesznie tanie oczywiście. Ale czołgi przetrwały i to. Teraz też przetrwają.

3. Głównym środkiem walki w Ukrainie są nie drony, ale piechota. Stara dobra piechota. To ona trzyma teren. To piechota tworzy linie obronne. To piechota rusza do szturmów, prowadzi infiltracje. Piechota, która korzysta z fortyfikacji. Siedzi dosłownie pod ziemią, gdzie nie docierają drony. Drony mają małe ładunki, więc są bezradne wobec bunkrów czy nawet ziemianek. Jeśli wykopiemy odpowiednio dużą dziurę w ziemi i zakryjemy ją deskami czy szynami kolejowymi, na które ułożymy worki z piaskiem i zamaskujemy, to w coś takiego może wjechać czołg czy haubica samobieżna. I w środku jest nie do ruszenia dronem. Jeśli taka pozycja zostanie wykryta, to może ją zniszczyć jedynie celna salwa artylerii albo bomba lotnicza. Właśnie te ostatnie są najgroźniejsze, bo przed nimi nie da się ukryć, nigdzie.

4. Wrażenie dominacji dronów jest potęgowane setkami filmów, głównie na "X". Dron siłą rzeczy transmituje obraz, no tak działa. Ten obraz jest nagrywany dla analizy rozpoznawczej i dla dokumentowania strat wroga. Potem te filmy krążą po sieci. One ją zalewają.

Piechurzy którzy walczą, nie nakręcają filmów, nawet im w to nie głowie. Zdarza się to bardzo rzadko. Ale to właśnie ich walki dominują na polu walki. Szturmy wroga, także te na motocyklach czy "wózkach" czyli różnych improwizowanych pojazdach niemal jednorazowego użytku, często podwozi samochodów wyciąganych ze szrotu, by je uruchomić po raz ostatni, do szybkiego pokonania ziemi niczyjej. Dość często do podrzucenia piechoty do szturmu używa się ciężkich bojowych wozów piechoty. Bradleye sprawdzają się doskonale, są niemal tak odporne jak czołgi, a dla zniszczenia Bradleya potrzeba kilkanaście dronów, a i tak ludzie będący w środku z reguły wychodzą z tego cało. Wstrząśnięci, ale nie zmieszani. Dlatego Ukraina zamówiła aż 3000 niemieckich ciężkich bwp KF41 Lynx, z których większość ma być wyprodukowana w samej Ukrainie. Jednocześnie pracuje się to nad własnym ciężkim bwp "Pegas". Gen. Bieniek mówił, że Ukraińcy nadal proszę też o czołgi, choć oczywiście w tym momencie nie to jest priorytetem, ale amunicja przeciwlotnicza i przeciwrakiety.

5. Kwestia wojny manewrowej - po miesiącu działań manewrowych Rosjanom nie udało się wtargnąć do Kijowa i zmienić tam władz. Później nie było sensu, bo władze ewakuowałyby się do Lwowa na przykład i dalej kierowałyby obroną. Zresztą twarda postawa Ukrainy pokazała Rosjanom, że nawet okupacja kraju nie rozwiąże sprawy, Ukraińcy będą walczyć do upadłego i w końcu zmuszą Rosjan do wyjścia z kraju, jak Amerykanie się zawinęli z Afganistanu z podkulonym ogonem. Dlatego trzeba złamać moralnie, a nie okupować, właśnie temu służy obecna młócka.

6. Rosjanie nie popełnią drugi raz tego samego błędu. Najpierw skłócą przyszłą ofiarę z sojusznikami, postarają się wyprowadzić z UE i możliwie z NATO, a potem doprowadzą wojną kognitywną i hybrydową do bardzo ostrego wewnętrznego konfliktu. Następnie rozdygotają społeczeństwo, podważą zaufanie do instytucji państwa, wywołają chaos, rozkład i stan anomii. I dopiero w taką galaretę wjadą. Oczywiście to będzie MUSIAŁ być Blitzkrieg, bo inaczej państwo się zorganizuje, społeczeństwo skonsoliduje, a dawni sojusznicy i tak ruszą na pomoc, bo nie są idiotami.

Wiedzą, że jak się pali dom sąsiada w bliźniaku, to nie gapimy się na to dłubiąc w nosie czekając z gaszeniem aż zacznie płonąć nasz własny dom, tylko gasimy dom sąsiada - połówkę bliźniaka. I oni to wiedzą. Dlatego jedyną szansą Rosji jest wtargnąć tak, by błyskawicznie postawić inne państwa przed faktem dokonanym. Wtedy, jak już będzie po wszystkim, nikt już nie będzie chciał tego ruszać.

7. Jeśli Ukraina, choćby okrojona, pozostanie państwem realnie niepodległym i nie będzie to wasal Rosji z fasadową, sztuczną niepodległością, to Rosja nie pójdzie dalej. Bo wiedzą, że gdyby skierowali swoje zasoby na inną poważną wojnę, to Ukraina z tego skorzysta, rąbnie ich nożem w d⁎⁎ę i odbierze swoje tereny. Zrobią to czy nie, ale zawsze takie ryzyko istnieje. Dlatego z punktu widzenia Rosji Ukraina musi upaść. Dopiero wtedy przyjdzie czas na kolejne państwa. Nic nam też nie grozi, jak pozostaniemy pewnym członkiem sojuszu i będziemy zdecydowani się bronić. Najgorsze jest jednak to, że Rosja może tę wojnę wygrać na Facebooku, bez czołgów. Jak z nas zrobią skłóconą i rozedrganą galaretę, wtedy wjadą. Jak się nie damy - nie ruszą.

Jeśli jednak ruszą, to będzie Blitzkrieg. Wtedy, w działaniach manewrowych drony odegrają o wiele mniejszą rolę. Drony wymagają sporego zaplecza: warsztatów do ich montowania i programowania, odpowiednich środków łączności, stacji ładowania baterii, masy części do składania nowych dronów, itd. W warunkach wojny pozycyjnej te stacjonarne elementy łatwo jest rozmieścić, ukryć i działać, operatorzy mogą wynaleźć świetne stanowiska i je zamaskować, operując z nich. A jak wojska będą w ruchu? Jak wozić cały ten majdan, jak składać drony i ładować baterie, jak cały oddział jest w ruchu? Gdzie mają się ukryć operatorzy? Mają operować z pojazdów? Dlatego w działaniach manewrowych będzie mniej dronów, za to więcej pojazdów pancernych. Które wkrótce dostaną skuteczne systemu aktywnej osłony, takie jak izraelskie APS Trophy. Notabene wybrane do zamontowania na naszych K2PL. A może też i na innych wozach.

Dlaczego Izrael śmiało używa swoich pojazdów pancernych w Libanie? Co, Hezbollah nie ma dronów? Nie stać ich? Za drogie? Oczywiście, że mają. Całe mnóstwo i używają. Ale system Rafael Trophy doskonale się sprawdza. A Elbit dostarcza własny, równie dobry Iron Fist. Izrael eksperymentuje też z laserami do oślepiania kamer dronów - Iron Beam. Oczywiście pojawiły się też siatki, zakłócacze i tzw. pompki (shotguny) na śrut, wzorem Ukrainy. Ale systemy obrony aktywnej są obecnie coraz skuteczniejsze. Podobnie, jak rosyjski Arena-M, nowa wersja systemu aktywnej obrony wprowadzona w lipcu 2026 r.

Dlatego nie ma co mówić, że nasze dowództwo wojskowe to głupki. Słyszałem też najbardziej kretyński tekst, że to beton wyszkolony w ZSRR. No ludzie, demografia do cholery. Żaden współczesny polski generał nie odbywał najmniejszego kursu czy szkolenia w ZSRR, bo to był 1991 r., kiedy ZSRR się rozpadł, a my zakończyliśmy wszelką współpracę wojskową w 1990 r. Mamy rok 2026. Ile by taki generał służył, 40 lat?? No ludzie tyle nie żyją, jak mówią. Generał w wieku 65 lat jest obligatoryjnie wykopsany do cywila. 36 lat temu facet 65 lat miał 29 lat. Był pięć lat po szkole oficerskiej at best. A takich szczeniaków nie kierowano na szkolenia do ZSRR. Żaden współczesny polski czynny generał nie szkolił się w ZSRR. Ani jeden. Wielu z nich kończyło szkoły oficerskie już w III RP. Za komuny byli w liceum czy technikum, albo w ogóle w podstawówce. Gen. bryg. Renart Skrzypczak w 1990 r. miał 9 lat. Rozumiem, że to jest ten russki beton kształcony w ZSRR? W wieku ośmiu czy siedmiu lat? Chodził w Moskwie do zerówki?

Nasze dowództwo dobrze wie co robi. Czerpią wiele z ukraińskich doświadczeń. Mają jednocześnie świadomość, że nasza (natowska) przewaga powietrzna i informacyjna zmieni bardzo wiele w konfrontacji z Rosją. Ale i tak na obronę przeciwdronową, na szkolenie w budowie umocnień, jest obecnie kładziony nacisk. Na działanie w nowych warunkach. Byłem niedawno na poligonie i jak zaczęły ćwiczyć wojska, zaraz zaczęły brzęczeć drony. To nieodłączny dziś element szkolenia. Kompanie dronowy są tworzone dość powszechnie, prowadzone są szkolenia operatorów.

Ale to nie dron jest solą pola walki, ale piechota. Tylko piechota nie kręci filmów i nie wrzuca na "X", o czym nie wiedzą fotelowi generałowie

Autorytet5piorunów

@alaMAkota

Postrzegamy generałów jako głupków, bo w telewizji występują tacy eksperci jak Leon Komornicki, absolwent akademii moskiewskiej (a jakże!), generał z otoczenia Grigorija Brauna.

Ja się nie obawiam głupoty polskich generałów, ale głupoty polskich polityków, którzy za poklepanie po plecach przez Donalda Trumpa poślą gdzieś polskie wojsko, żeby "pokazać Amerykanom", jakimi jesteśmy dzielnymi i lojalnymi sojusznikami.

Gruba ryba4piorunów

@alaMAkota podejmę dyskusje z Fiszerem.

2. Czołgi nie są do walki manewrowej tylko do przełamania frontu, a wręcz do uniemożliwienia powstania stacjonarnego frontu jak jest obecnie na Ukrainie. Dopiero jak nie ma frontu to zaczyna sie walka manewrowa. Czołgów nie ma nie dlatego ze jest stacjonarny front, tylko dlatego jest stacjonarny bo nie ma czołgów. A nie ma bo środki ich zwalczania wyprzedziły środki obrony. Ale Fiszer myli efekt z przyczyną, nie wiem dlaczego.

Zgadzam sie ze to chwilowe, przez całą historię wyścig tarczy i miecza wygrywalo raz jedno raz drugie. Były momenty ze czolgi były praktycznie niezniszczalne np KW2 jak wszedł i wytrzymywał kilkadziesiąt trafien z broni ppanc i innych czołgów a Niemcy stawali na głowie żeby go zniszczyć (stacjonarnym plot flakiem 88)

Porównywanie produkcji czołgów w IIws i obecnie to tez słaby argument. Stopień skomplikowania był o niebo inny, można bylo wszystko zrobić lokalnie, obecnie broń opiera sie na częściach robionych przez pół świata (no Javeliny) i cześć technologii jest nie do przeniesienia lub skopiowania.

Drony będą odgrywał dalej bardzo ważne rolę, np zwiadowcze. Co z tego ze haubica czy czołg bedzie okopany jak mały dronik poda jego lokalizację dla artylerii ktora obecnie trafia co do metra.

Zwiad dronowy bedzie szedł przed każdym atakiem bo taniej i bezpieczniej jest puścić kilkadziesiąt dronow obserwacyjnych niż jeden samolot.

I nie rozumiem narzekania jakie to drony są ciężkie w serwisowaniu, ładowanie, części, wtf? A czolgi nie potrzebują napraw, serwisu, dostaw paliwa, amunicji? Przeciez za wojskiem idzie drugie tyle wsparcia inzynieryjnego i serwisowego, łańcuchy dostaw - a on pisze ze dron niepraktyczny bo baterie trzeba naładować?

Kolejna rzecz, rosji nie potrzebna Ukraina jako sojusznik, oni potrzebują zeby Ukraina nie była sojusznikiem zachodu. Status kraju upadłego gdzie rządzą ruscy namiestnicy z oligarchami i mafia, całkowicie im wystarczy. Co uważają ludzie im jest całkowicie obojętne.

Kolejna rzecz to ze rosja nie bedzie żadnego kraju wyciągać z nato i ue, bo po prostu nie ma na to czasu. Jest jeszcze kaukaz o którym w ogole u nas sie nie mówi a to kolejny kierunek gdzie muszą zrobić swój porządek. 5 lat ktore stracili na Ukrainie to wlasciwie koniec planów, tylko nie potrafią sie z tym pogodzić.

Pokaż więcej komentarzy (37)

GURU

w Hydepark

110piorunów

A więc Czesi idą w stronę zajęcia Królewca. Postawili na sposób rosyjski - popierają partie separatystyczne.

Podczas wiecu w Pradze działacze Bałtyckiej Partii Republikańskiej zażądali referendum w sprawie odłączenia obwodu kaliningradzkiego, przywrócenie jego historycznej nazwy i obranie kursu ku Europie.

Bałtycka Partia Republikańska powstała w obwodzie kaliningradzkim na początku lat 90. XX wieku. Początkowo opowiadała się za podniesieniem statusu regionu i szeroką autonomią w ramach Rosji, a jej przedstawiciel zdobył mandat w Dumie Obwodowej w 2000 roku.

Partia została później rozwiązana w wyniku zmian w rosyjskim ustawodawstwie dotyczącym partii politycznych.

Teraz przedstawiciele ruchu ogłaszają odrodzenie BRP na emigracji.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Biorąc pod uwagę obecną debatę, konieczne jest powrót do obecnej sytuacji i układu sił na froncie ukraińskim.

:small_orange_diamond:Istnieje niemal consensus wśród analityków, że 2026 rok jest mniej korzystny dla Moskwy pod wieloma względami.

:small_orange_diamond:Postęp terytorialny Rosji w tym roku wynosi nieco ponad 1 100 km² zdobytych, od których należy odjąć ponad 450 km² z ukraińskich kontrataków, czyli około 650 km². W tym samym okresie w 2024 roku było to 1 900 km² zdobytych, a nawet 3 100 w 2025 roku.

:small_orange_diamond:Po raz pierwszy od końca 2023 roku Ukraińcy zdołali spowolnić, a nawet zatrzymać rosyjski postęp na niektórych odcinkach Donbasu i Zaporoża. Aby stawić czoła tej rzeczywistości, Kreml mnoży kłamstwa i przedstawia mapy znacznie bardziej optymistyczne dla armii rosyjskiej w 2026 roku.

:small_orange_diamond:Ukraińcy mają przewagę w uderzeniach średniego zasięgu, zwłaszcza na okupowanych terytoriach, co komplikuje rosyjską logistykę. Rosjanie mają przewagę w uderzeniach głębokich, choć szkody spowodowane ukraińskimi atakami są znacznie droższe (rafinerie, porty...) niż szkody spowodowane rosyjskimi uderzeniami.

:small_orange_diamond:Na płaszczyźnie ludzkiej siły rosyjskie tracą nieco więcej ludzi, niż ich rekrutują, zwłaszcza że ceny rekrutacji gwałtownie rosną, co stanowi znaczne obciążenie dla rosyjskich finansów publicznych. Mobilizacja wydaje się konieczna, aby wznowić postęp terytorialny.

Po stronie ukraińskiej sytuacja jest jeszcze bardziej krytyczna, z brakiem piechoty od 2024 roku. Aby temu zaradzić, Kijów zastąpił wiele misji robotami, konkretnie dronami naziemnymi, które prowadzą logistykę i szturmy, co jest mało widoczne po stronie rosyjskiej.

:small_orange_diamond:Na płaszczyźnie gospodarczej i finansowej oba państwa cierpią dotkliwie. Ukraina cierpi od 5 lat, zwłaszcza z powodu exodusu, rosyjskich uderzeń i mobilizacji. Europejskie wsparcie finansowe pozwala utrzymać sytuację. Po stronie rosyjskiej, choć sytuacja pozostawała stabilna w ostatnich latach, znacząco pogarsza się w ostatnich miesiącach, z brakiem funduszy, utratą wielu zysków związanych z węglowodorami i długoterminowym efektem izolacji Rosji.

Po dwóch bardzo trudnych latach dla Ukraińców w 2024 i 2025 roku, rok 2026 przyniósł stopniową stabilizację frontu, wznowienie lokalnej inicjatywy w 4 kierunkach oraz rozwój nowych środków prowadzenia wojny. Rosja zachowuje przewagę w kilku dziedzinach, w tym w uderzeniach na froncie i w głębi, ale coraz bardziej cierpi z powodu wojny, która się nie kończy.

Ukraińcy prawie ukończyli budowę serii linii przeszkód między Morzem Czarnym a polską granicą, wzdłuż frontu, co przyćmiewa perspektywy rosyjskiego przełomu w najbliższych latach.

-> Tak więc rosyjskie działania w Europie mają na celu przede wszystkim podważenie wojskowego i finansowego wsparcia dla Ukrainy, w kontekście wojny na wschodnim froncie.

Na mapie:

:red_circle:Postęp rosyjski z 2014 do 2025

:large_orange_circle:Postęp rosyjski w 2026

:large_blue_circle:Terytoria odzyskane przez Ukraińców w 2026

Od siebie dodam, że rosyjskie ataki skutecznie sparaliżowały ukraiński przemysł stalowy.

„Financial Times” donosi, że seria ataków rakietami balistycznymi sparaliżowała trzy największe huty stali na Ukrainie. Łącznie odpowiadały one za około 90% krajowej produkcji stali.

Według „FT”, pociski uderzyły w kluczowe komponenty zakładów, w tym wielkie piece. Zakłady Metinvest i ArcelorMittal są obecnie nieczynne, a harmonogram ich odbudowy jest nadal nieznany.

Jeden z dyrektorów Metinvest opisał sytuację wprost: „Ukraina nie ma już przemysłu stalowego”.

Ataki przeciwko przemysłowi stalowemu są częścią szerszej kampanii przeciwko ukraińskiej gospodarce: atakowane są również magazyny, centra logistyczne, linie kolejowe, stacje benzynowe i infrastruktura handlowa.

GURU6piorunów

Prokremlowskie media po raz kolejny donoszą, że ukraińskie jednostki w obwodzie charkowskim są „okrążone”. „Moskowskij Komsomolec” donosi, że na północ od Wielkiego Burłuku ukraińskie bataliony rzekomo ponoszą ciężkie straty i próbują wydostać się z „kotła” małymi grupami.

Jednak nawet prowojenny bloger Jurij Podolaka tego nie potwierdza. Według niego ukraińskie

siły zbrojne nadal utrzymują przejście w pobliżu Błagowatnego, więc nie można mówić o całkowitym okrążeniu. Inne rosyjskie źródła również podają bardziej ostrożną formułę: okrążenie nie zostało jeszcze fizycznie zamknięte, chociaż zaopatrywanie ukraińskich jednostek jest skomplikowane. Co więcej, Podolaka kwestionuje inne oświadczenia rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Na przykład stwierdził, że nie może potwierdzić doniesień o zdobyciu kilku miejscowości i określił niektóre z tych „wyzwoleń” jako wirtualne.

W kolejnym odcinku Podolaka pojawił się z siniakiem pod okiem. On sam twierdzi, że siniak nie ma nic wspólnego z jego krytyką rosyjskich doniesień.

Lider1piorunów

@alaMAkota

Prokremlowskie media po raz kolejny donoszą, że ukraińskie jednostki w obwodzie charkowskim są „okrążone”.

To taka kolejna standardowa taktyka orków. Jak gdzieś im dobrze idzie, to walą tym niusem wszędzie gdzie się da, przez cały czas, do porzygu jak to już wygrywają, już zdobywają, już denazyfikują i co tam jeszcze. Ale jak gdzieś dostają w dupę, to nagle narracja się zmienia i zaczyna się gadanie o kotłach i o ciężkich stratach Ukrainy :grinning:

GURU0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu z jednej strony to Świetny sposób na ukrycie strat własnych - przecież zdobywamy, a ukrów ginie więcej.

Z drugiej strony Thorkill alarmuje, że sytuacja na osi Dobropole - Kramatorsk dla Ukraińców jest zła. Od około dwóch tygodni trwa tam szturm rus oddziałów, należących prawdopodobnie do 20 Dywizji Strzelców Zmot, prowadzony od strony zdobytej wcześniej Nowoandrijiwki.
Mimo, że Awdijiwka leży daleko od charkowszczyzny, mamy niedosyt informacji o froncie.

GURU10piorunów

Ukraińcy mają jakość, rosja ilość. Jeśli potwierdzą się teorie o mobilizacji po wyborach to wyczerpana Ukraina mimo sukcesów w walce z przemysłem naftowym może mieć problemy.

GURU3piorunów

@alaMAkota i tak większość na kazachstan i gruzję daje dyla. Myślę że to bardziej kwestia odcięcia "legalnych" dywersantów - zawsze to ciut mniejsze ryzyko dla UE.

GURU3piorunów

@dez_ Kazachstan wprowadził płatne elektroniczne zezwolenia na wjazd dla obywateli krajów, których obywatele nie potrzebują wizy, w tym Rosjan. System zaczął działać w trybie testowym 25 sierpnia.

Wniosek o wydanie zezwolenia należy złożyć co najmniej 72 godziny przed podróżą. Zezwolenie jest wydawane na 180 dni kalendarzowych i umożliwia wielokrotne wjazdy do Kazachstanu w tym okresie. Koszt zezwolenia wynosi około 3900 tenge (31,8 zł) w przypadku złożenia wniosku z wyprzedzeniem oraz około 7800 tenge (63,6 zł) na przejściu granicznym.

A więc Kazachstan też będzie trudna drogą

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Dyskusje

14piorunów

Magyar, spanyol – két jó barát? Interwencja wojskowa Hiszpanii na Węgrzech w 1956 roku

Znamy historię oddolnej polskiej pomocy Węgrom w trakcie powstania antykomunistycznego w 1956 roku. Jednak Hiszpania chciała wtedy walczyć ze Związkiem Radzieckim bezpośrednio! Czemu w Madrycie planowano wielkie środkowoeuropejskie powstanie oraz dlaczego ostatecznie nie udało się

GURU

w Hydepark

88piorunów

Inspirator1piorunów

Wystarczy, że kacapy ogłosiły, że są w stanie wojny, co faktycznie ma miejsce, i nie musieliby martwić się stronami atakującymi podczas wyborów 🤣

Osobistość6piorunów

jak na usa czy pekin poleci 1600 dronow to widok bedzie bardzo podobny. no chyba ze maja wunderwafe ukryte w piwnicy, tylko czy zdążą wyciągnąć z tej piwnicy na czas?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmiki z wojny

61piorunów

Nie widziałem aby Mikuuus (i inni) wrzucał ten filmik, to uzupełniam. Piękny ~wschód słońca~ upload moskiewskiej rafinerii do chmury z szerszej perspektywy.
https://streamable.com/ci4k94

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

81piorunów

piękny ten wschód słońca

Kosmonauta9piorunów

A dzisiaj wybory, mam nadzieję, że wielu kacapów uda się dzisiaj do urn.

Pokaż więcej komentarzy (8)