Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zaginiecia

GURU

w Wiadomości Świat

29piorunów

Mundial w cieniu zaginięć. Meksykańskie rodziny walczą o prawdę

Rodziny ponad 133 tys. osób zaginionych w Meksyku wykorzystują mundial jako międzynarodową tubę, by nagłośnić kryzys, który uważają za ignorowany. Mundial 2026 przyciąga uwagę miliardów kibiców na całym świecie. Jednak dla tysięcy meksykańskich rodzin największe piłkarskie

Lider

w cybulion jest inny

21piorunów

Czy ktos wie co sie dzieje z @VonTrupka ? Znikl z dnia na dzien 3 msc temu ostatni koment...

Fanatyk6piorunów

@Cybulion czasem przychodzi i mi piorunka walnie. 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Minęła dekada od zaginięcia 43 uczniów w Meksyku. Ich rodziny wciąż walczą o sprawiedliwość

TIXTLA, Meksyk (AP) – Clemente Rodríguez dokumentuje tatuażami swoje wieloletnie poszukiwania zaginionego syna. Zaczęło się od tatuażu żółwia – symbolu szkoły 19-letniego Christiana Rodrígueza – z drugim, mniejszym żółwiem leżącym na jego skorupie. Następny był wizerunek

Fanatyk

w Wiadomości Świat

1piorunów

Zaginięcie nastolatki z Watykanu sprzed 40 lat. Ma powstać komisja śledcza

15-letnia obywatelka Watykanu Emanuela Orlandi zaginęła w 1983 r. Kilka tygodni wcześniej podobny los spotkał nastolatkę z Rzymu Mirellę Gregori. Obie sprawy są dotąd niewyjaśnione, choć przez lata pojawiały się hipotezy, co mogło być przyczyną zniknięcia dziewcząt. Włoska Izba

Twórca

w Hydepark

2piorunów

 

Oglądaliscie film "Megan is missing"? Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami porwań i zabójstw dokonanych na dzieciach. Sprawy które były inspiracją są dla mnie przerażające i nie mieści mi się w głowie że istnieją tacy psychopaci.

W sumie to powinnam się cieszyć że jestem z małej miejscowości gdzie każdy się zna, zwłaszcza że w latach 90 dochodziło do wielu niewyjaśnionych zaginięć dzieci.

Macie w pamięci taka sprawę która najbardziej ryje wam banię?

Pokaż więcej komentarzy (1)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Ryjbook polecił mi grupkę dyskusyjną poświęconą zaginięciu Iwony Wieczorek. 27 tysięcy członków, codziennie sporo postów, pod każdym kilkaset komentarzy. Weź to teraz przeczytaj :slightly_smiling_face: Ale pierwszy z brzegu przykuł moją uwagę. Jakiś anonim napisał, co według niego mogło się wydarzyć.

Wiadomo, że przy tak dużej ilości głosów, domysłów (bądź mniej lub bardziej sensownego łączenia faktów) nawet prawdziwa teoria nie ma szans, aby przebić się szerzej i naprowadzić na faktyczne wyjaśnienie. Musieliby znaleźć ciało (właściwie jej szkielet) i ustalić przyczynę śmierci, aby coś było jednoznacznie wiadomo.

Na razie mamy rodzinkę, która po tylu latach nie dostrzega już odcieni szarości w tej historii, znajomych, którzy nie poczuwają się do odpowiedzialności, gościa z ręcznikiem, który okazał się zwykłym przechodniem, kumpla, który coś kręci, bliżej nieokreśloną mafię trójmiejską, lokal w którym spotykały się młode siksy... oraz zainteresowanie mediów i internetowy szum. Nie mamy ciała, motywu... itd.

ps. i jest jeszcze ktoś taki, jak ja, który przypadkowo zainteresował się sprawą :slightly_smiling_face:     

Gruba ryba1piorunów

@zryyytyyy 12 lat i zero kontaktu. Na pewno nie żyje. Chyba, że gdzieś ją ktoś wywiózł

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wrocław

5piorunów

Ta sprawa zaginięcia i śmierci z ostatnich dni mega podobna do sprawy sprzed blisko 3 lat. Goście w podobnym wieku, nie z wrocka, impreza w nocy i finał w wodzie.

Oczywiście to nic nie znaczy i głupio byłoby to łączyć, ale jak czytałem dziś o tej najnowszej sprawie to miałem cały czas deja vu i wyszło że słusznie.

Tytan0piorunów

@Maciek We Wrocławiu, chyba w 99% jak ktoś zaginął to wylądował w fosie albo rzece. Generalnie zaginięcie we Wrocku to w większości pewna śmierć.

Fenomen1piorunów

@zryyytyyy taaa ludzie wpadają do odry i giną, bo idą się odlać nad rzekę. Specjalnie schodzą na sam brzeg żeby tylko siurem dotknąć wody XD Przecież nawet jeśli jesteś w c⁎⁎j pijany i wpadniesz do wody to nie jest to jednoznaczne ze śmiercią nawet jeśli woda jest lodowata. W Poznaniu skąd pochodzę też było kilka sytuacji że ktoś przypadkiem wylądował w warcie. Co ciekawe w kilku przypadkach wcześniej te osoby były w klubie ze striptizem na rynku właśnie. Kilka razy może się zdarzyć że ktoś rzeczywiście przypadkowo wpadł do wody i się utopił, ale sądzę też że w niektórych przypadkach ktoś tym osobom po prostu pomógł tam wpaść. W Poznaniu nad wartą brzeg jest taki, że jak staniesz i wejdziesz 2-3 metry do rzeki to nadal masz grunt w ogóle w najgłębszym miejscu warta w poznaniu może mieć maks 2 metry to żeby się utopić tam to ja nie wiem co trzeba zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (3)