SmacznyyWirtuoz
3piorunówAle się dziś zestresowałem na placu manewrowym podczas wykonywania łuku, bo był też tam inny instruktor, który na moich drugich jazdach się zaśmiał ze mnie, że mi słabo szedł łuk i dzisiaj jak go zobaczyłem to się zestresowałem aż miałem parkinsona lewej nogi i zamiast skupić się na przejechaniu łuku, to patrzyłem kątem oka na tamtego instruktora czy się ze mnie śmieje - tak mam przejmuje się krytyką ( ͡° ʖ̯ ͡°) ale po kilku razach przejechania stres ustal i jakoś mi dzisiaj poszło na tym placu
@stefan Wyrzutnia rakiet żeby oczyścić miasto ze zbednych aut stojących przed Tobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Brickstone
@Smacznyy echhh. Za piereszym zdawaniem też miałem parkinsona, bardzo dziwne uczucie. Na drugim nie, sam nie wiem czemu. Najgorzej z tym przyjmowaniem się, echhh