RogerThatFanatyk
141piorunówNo dzień dobry. Jak to mówią "złote, a skromne". Proszę Państwa, byłem w Częstochowie, byłem w Wenecji, byłem w Medjugorie i byłem w Watykanie. Ale to wszystko miękki lujek w porównaniu do LICHENIA. Zapraszam na mały spacer. Reszta w komentarzach.

Jako praktykujący katolik byłem w Licheniu. I powiem tak: zaorać to w pizdu. Szkoda, że nie pokazałeś "drogi krzyżowej" z betonu. Pompatyczność, pastisz, cepelia.
Największy złoty cielec na świecie. Brzydzę się tym.