radidadiGruba ryba
43piorunówJest jakiś lepszy samochód za 10k?

Chciałem kiedyś takie coś, skończyło sie (akurat wtedy) na rozsądnym Vel Satisie. W ogóle jaki ten samochód jest bez sensu, jak każda próba włoskiego czy francuskiego luksusu. Napęd na przód, 5 cylindrów i manual. Pfff. Potem się dziwić, że bogaci nie kupują a biedni się śmieją. No i niezwykła konsekwencja, jeżeli coś się nie sprzedaje kolejny model będzie zupełnie inny. Ale jeżeli się trochę sprzedaje, to też kolejny model będzie zupełnie inny.
Niby kipi luksusem, a trzeba bawić się drążkiem jak zwierzę.