Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zostaniecierozliczeni

Lider

w Wiadomości Polska

19piorunów

Tymczasem Putin ogłosił, że: "opcja europejska chce zniszczyć religię i zrobić z ludzi zwierzęta."

W tym miejscu chciałem napisać coś o tym, że chyba nikt tak nie zeszmacił religii i nie zezwierzęcił milionów własnych obywateli jak Putin właśnie...

...ale wtedy do mnie dotarło, że to powiedział Prezes Żoliborza, nie Putin.

Let that sink in.
Again.


(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Polska

70piorunów

Skoro już wiemy, że Ziobro swobodnie przelewał hajs z Funduszu Sprawiedliwości mediom [1], spróbujmy się zastanowić: po co?

* FS ma w założeniu realizować trzy główne cele: pomagać ofiarom przestępstw, pomagać osobom wychodzącym z więzień oraz zapobiegać przestępstwom. Nie bardzo widzę jak reklamowanie FS w mediach miałoby pomóc w realizacji któregokolwiek z tych celów.

* Zacznijmy od ofiar. Jeśli jesteś ofiarą przestępstwa i przysługuje Ci pomóc z FS, to znaczy, że państwo już o Tobie wie. Twoją sprawą zajęła się policja, prokuratura, sąd, pomoc społeczna, lekarze, rehabilitanci i tak dalej. Na dowolnym etapie tego procesu (a najlepiej na kilku) państwo powinno poinformować Cię o istnieniu FS, z którego może przysługiwać Ci jakaś pomoc. Reklama FS na Wirtualnej Polsce, która trafi przede wszystkim do osób nieposzkodowanych (bo tych jest większość), naprawdę nie jest potrzebna.

* To samo z więźniami. Jeśli delikwent siedzi w ośrodku, to znaczy, że już jest w rękach państwa. Jeśli ma się od kogoś dowiedzieć o jakimś programie pomocy postpenitencjarnej, to nie z reklamy w RMF, tylko od jakiegoś państwowego urzędnika, mniejsza czy w mundurze, czy bez.

* Tylko w kwestii przeciwdziałania można od biedy uznać, że nadanie sprawie rozgłosu może przynieść pozytywne skutki. Ale i tu jest to wątpliwe. Wszak FS rozdaje środki celowe na różne inicjatywy zapobiegające przestępstwom za pośrednictwem konkursów. Niby można dowodzić, że jak więcej ludzi wie o FS, to jest większa szansa, że do konkursów zgłoszą się lepsze podmioty, które zrealizują powierzone im cele lepiej. Problem w tym, że podmioty zgłaszające się do takich konkursów raczej nie dowiadują się o nich z wykupionej w DoRzeczy reklamy, tylko z biuletynów informacji publicznej, platform przetargowych I bezpośrednio od instytucji organizującej konkurs, czyli w tym wypadku od FS, czyli od MS.

* No heloł, powiecie, ale przecież wiadomo, że Ziobro rozdał z FS kilkaset milionów złotych kolegom z liceum, znajomym księżom, pseudofundacyjkom, które jedni albo drudzy zakładali w dniu uruchomienia konkursu, egzorcystom, religijnym instytutom pseudobadawczym (patrz: mój tekst o prześladowaniu chrześcijan) oraz gminom, w których Suwerenna Polska Ziobry miała swoich kandydatów. No tak, tak właśnie było i jest na to sterta paragonów. Tyle że to raczej nie jest argument za reklamami w RMF, DGP czy mediach Axel Springera, tylko przeciw. No bo sorry, ale te dziesiątki milionów, które wydano na to, były dziesiątkami milionów, których nie dano tym wszystkim Mateckim. No profitu ewidentnie brak.

O co więc chodziło? Podejrzenie o wpływanie na redakcje nasuwa się samo, ale jest jeszcze kilka prostych wyjaśnień.

Reklama polityczna. 
Po prostu. Wszyscy wiedzą, że FS = Ziobro, nawet gdyby na danej reklamie zabrakło jego kwadratowej głowy (a raczej nie brakowało). Ziobrowy SuwPol mógł po prostu przez całą kadencję robić sobie kampanię wyborczą, bo miał dostęp do dodatkowego źródełka z publicznymi pieniążkami. No to robił. Przy okazji można było upiec drugą pieczeń, czyli:

Reklama dla swoich.
Zwróćcie uwagę, że wysokie kwoty poszły także dla trzech pisowskich środowisk: Sakiewkczówek, braci Karnowskich oraz DoRzeczy (tak, wiem, to bardziej Konfa). Sęk w tym, że te media mają znacznie mniejsze zasięgi niż normalne mainstreamowe. Wirtualna Polska dostała 7 mln, a Sakiewicz 5, choć jego zasięgi były o rząd (lub dwa) wielkości mniejsze. Zwracam też uwagę, że nie ma żadnych umów z Agorą, TVN czy Polityką, które są mediami o szerokim zasięgu (w swoich segmentach, rzecz jasna). Jest to niemal identyczna sytuacja jak w przypadku reklam spółek Skarbu Państwa, które wynosiły okrągłe zero w TVN czy Wyborczej oraz dziesiątki milionów w niszowych periodykach rybackich i portalach o śladowym ruchu. Zatem niezależnie od tego jakie były przyczyny uruchomienia samych kampanii reklamowych, przy okazji ponownie sypnięto nieproporcjonalnie dużo pieniążków swojakom.

Trzecia pieczeń to dojenie pośrednie.
Mogło też być tak, że pompowanie milionów w reklamy było ukrytym sposobem na rozdawanie publicznych środków swojakom. Ktoś musiał “projektować strategie marketingowe”, co może oznaczać wszystko, w tym także 10-krotne przepłacenie za cokolwiek. Ktoś musiał projektować grafiki, filmiki, bannery, audycje i tak dalej. Ponieważ nikt nad tym nie sprawował kontroli (a całemu przedsięwzięciu szefował gość, który miał całkowitą władzę nad prokuraturą), można było kraść i tędy. Ba, jestem w zasadzie pewien, że tak było.

* No dobra, ale to takie tam gdybania. Wiadomo, że interesuje nas, czy członek partii rządzącej nie wpływał przypadkiem na niezależne od rządu media. Wzorem OKO press nie będę teraz wnikał w korelacje czasowe przelewów z liniami redakcyjnymi konkretnych mediów (zrobię jeden wyjątek), bo to żmudna robota na wiele tygodni, którą ktoś dopiero wykona. A przynajmniej: powinien. Tym jednym wyjątkiem jest Wirtualna Polska, do której przelewy szły tylko w latach 2019-2020, czyli do wybuchu afery z wirtualnymi redaktorami Suwartem i Majorem, którzy pisalilaurki dla Ziobry i jego żony. Tutaj korelacja jest naprawdę oczywista. Aczkolwiek należy się cieszyć, że przelewy ustały. Aczkolwiek WP mogłaby wreszcie ujawnić, kto te laurki pisał. [6]

No ale popatrzmy na innych.

5,1 miliona dostał wydawca Super Expressu. Biorąc pod uwagę, że z maili Dworczyka wiemy, że bezpośredni doradcy Morawieckiego wprost ustalali z tym medium okładki - brak zaskoczenia. [5]

4,1 mln dla DoRzeczy - nie wymaga tłumaczenia. Chyba, że “dlaczego tylko tyle?”

3,6 mln dla Karnowskich - wiadomka

3,6 mln dla RMF FM - to chyba niektórych zdziwiło. Zatem uprzejmie przypomnę, że szef pionu informacyjnego RMF Marek Balawajder i szef warszawskiej redakcji Krzysztof Berenda pielgrzymowali do Daniela Obajtka odpowiednio 9 i 15 razy, co dało im miejsce w czołówce zestawienia. Zapewne pozostaje to bez związku z faktem, że żona pana Balawajdra pracowała w spółce-córce Orlenu. A także z faktem, że RMF bardzo niechętnie opisywało sprawy, które stawiały Daniela i Orlen w złym świetle. Sprawę w dwóch artykułach opisało OKO press [2][3], a także Onet [4]. Skoro RMF nie miało problemu z taką współpracą z oligarchą z Pcimia, to czemu mieliby mieć problem z Ziobrą? Płacił? Płacił. Ktoś się pokapował, że to się działo? Nie.

3,1 mln dostał Polsat - chyba nikogo to nie dziwi. Dodajmy jednak, że Polsat ma realnie ogromne zasięgi i przychody.

3 mln dostało Lux Veritatis - czyli Rydzyk - czyli brak zaskoczenia

2,7 + 2,1 miliona Sakiewicz - wiadomka

1,9 mln Ringier Axel Springer Polska, czyli wydawca Faktu, Newsweeka i Onetu. Można się śmiać, że Ziobro patriota płacił niemieckiemu der Onetowi, ale prawda jest taka, że jeśli widział w tym swój zysk, to oczywiście, że to zrobił. Nie wiem o które media RASP chodzi i na ten moment nie mam skonkretyzowanych podejrzeń.

1,2 mln dostała Rzeczpospolita. Zdziwionym przypomnę, że naczelny Rzepy jeżdził na finansowane przez Orlen wycieczki, a redaktor Kolanko był “obdzwaniany” przez ludzi Morawieckiego. [7][8]

1 mln dostał Dziennik Gazeta Prawna - zbyt rzadko czytam, by wiedzieć czemu

860 tys. dostało PMPG Media. Jest to wydawca tygodnika Wprost, ale także strategiczny inwestor w DoRzeczy. No więc raczej chodziło o DoRzeczy.

* Na tej liście mamy, wraz z WP, dwanaście pozycji. Spośród nich cztery to media pisowskie i okołopisowskie (Sakiewicz, Karnowscy, Rydzyk i DoRzeczy), jedno nie wiadomo z jakiego klucza dostało przelew (ostatnia pozycja), jedno (WP) miało ewidentnie układ z władzą, ale go skończyło, cztery miały różnego rodzaju - khe khe - dziwne relacje z władzą (Rzepa, Polsat, RMF i Super Express), o jednym nic niestety nie wiem (DGP). Jedynym, które dla mnie jest zaskoczeniem, to RASP. W roku 2019 (i tylko w tym), RASP podpisał z FS trzy umowy na te 1,9 miliona. W tym samym roku, RASP miał 592 mln złotych przychodów. Więc przelewy od Ziobry stanowiły 0,3%. Nie to bym RASP-u bronił, bo sprawa wymaga przecież wyjaśnienia, ale o ile nie było to działanie podjęte z chirurgiczną precyzją, nie bardzo widzę, jak miałoby to wpłynąć na treści tworzone w RASP-owych mediach. Ale oczywiście wykluczyć tego nie można.

Zwracam jednak uwagę, że aż do dziś, tylko przypadek Suwarta w WP dotyczył dealu z Ziobrą. Pozostałe to Orlen, Nowogrodzka i ludzie Morawieckiego.

* Na koniec dodajmy jeszcze jedno. Otóż nie jest żadną tajemnicą, że PiS przez te osiem lat próbował wpływać na media. Onet i WP dostały propozycje umieszczenia w zarządach “nadzorców” z Nowogrodzkiej. TVN24 próbowano przecież Amerykanom ukraść. Chciano nakładać na media specjalne podatki oraz oznaczać je jako, hehe, zagranicznych agentów. Wiemy, że w niektórych wypadkach takie próby kończyły się sukcesem. Czy przelewy reklamowe z FS były kolejnym narzędziem do kontroli mediów? Na ten moment wygląda to raczej na nadprogramowe promowanie się Ziobry, przy okazji którego pompowano pieniążki pisowskim mediom, a także - potencjalnie - kupowano przychylność innych. Sprawa jest bulwersująca, ale od tego do symetrystycznej tezy, że “wszystkie media się sprzedały” jest jeszcze bardzo, bardzo daleko.

* Tak więc na razie spokojnie. Spore kwoty dostały media, które i tak miały już jakieś układziki z PiSem. Spore kwoty dostały media wprost pisowskie. Natomiast media spoza tych dwóch grup nie dostały prawie nic. A i tu wymaga dokładnego sprawdzenia, czy aby na pewno naruszono zasady etyki dziennikarskiej w zamian za finansowe profity od państwa.

Mam nadzieję, że pomogłem.

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Twórca2piorunów

Nóż się sam otwiera. Złodzieje.

Autorytet8piorunów

Gdy Michalik jako pierwsza ujawniła proceder kupowania mediów, Wirtualna Polska przysłała jej pismo z żądaniem przeprosin. I to nie byle jakich. Dokładnie określili co ma mówić, jakim tonem, ile ma pieniędzy w ramach odszkodowania wpłacić, jaki tekst umieszczać przed swoimi podcastami, i jak długo ma się on tam pojawiać. Aroganckie, załgane presstytutki.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Polska

70piorunów

Dzień dobry.

Sprawiedliwe państwo to takie, które staje w obronie bezbronnych i słabych. Które niesie im skutecznie pomoc, gdy jest ona najbardziej potrzebna. Nie opuszcza ich w dramatycznych momentach, gdy padli ofiarą przestępstwa albo innego nieszczęścia, lecz ich wspiera. Pomagać sprawiedliwie to znaczy przyjąć takie reguły postępowania, które wynikają z poczucia solidarności z ofiarą przestępstwa.

Te piękne słowa opisują to czym zajmuje się Fundusz Sprawiedliwości założony niegdyś przez niejakiego Ziobrę. W teorii. A jak to wyglądało w praktyce?

Jak się okazuje, Fundusz w latach 2019-2023 pomagał również słabym i bezbronnym podmiotom medialnym, a były to:

1. Wirtualna Polska: 7 134 000 zł
2. Orle Pióro: 4 150 000 zł (Lisicki, DoRzeczy)
3. Fratria: 3 689 189 zł (Karnowscy)
4. RMF: 3 605 677 zł
5. Polsat: 3 167 704 zł 
6. Spółka Spes i Fundacja Lux Veritatis: 3 087 110 zł (Rydzyk)
7. Słowo Niezależne: 2 792 100 zł (PIS/Sakiewicz)
8. Telewizja Republika: 2 156 463 zł (Sakiewicz)
9. Axel Springer: 1 968 000 zł (Fakt)
10. Gremi Media: 1 242 300 zł (Rzepa)
11. Infor: 1 094 700 zł (Gazeta Prawna)
12. PMPG SA – Platforma Mediowa Point Group: 861 000 zł (Wprost)

Dobra zmiana.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

    

Mocarz1piorunów

Przecież to ewidentne łapówki w białych rękawiczkach.

GURU2piorunów
Fundusz Sprawiedliwości założony niegdyś przez niejakiego Ziobrę

@Wyrocznia No nie...

Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej działa od 2012 roku. Jest państwowym funduszem celowym ukierunkowanym na pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Po nowelizacji przepisów /.../ oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z /.../ 2017 r. w sprawie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, Fundusz zyskał m.in. skróconą nazwę – Fundusz Sprawiedliwości.

https://warszawapraga.so.gov.pl/artykuly/120/fundusz-pomocy-pokrzywdzonym-oraz-pomocy-postpenitencjarnej

Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - Biuletyn Informacji Publicznej Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w WarszawieO Funduszu Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej działa od 2012 roku. Jest państwowym funduszem celowym...So
Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Polska

204piorunów

Dzień dobry.

Otóż jak poinformował właśnie Orlen, spółka zależna od niego w Szwajcarii za pontyfikatu Obajtka, wpuściła w kanał ponad 1 miliard 600 milionów polskich złotych. Chodzi o zakup ropy, której potem nie otrzymano, tak samo jak zwrotu 1,6 mld. Zresztą szanse na zwrot tych pieniędzy są marne.

A to wszystko nie przeszkadza dalej Partii wygrać wyborów samorządowych i uzyskać drugie miejsce w wyścigu o fotel prezydencji dla Pinokia (wg sondaży).

Bo Polska to bogaty kraj dla jeszcze bogatszych ludzi.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

    

Lider7piorunów

No i nie mogę napisać gdzie bym z afery na aferę coraz chętniej widział tą obsraną pałę, bo nie chce mieć wizyty mundurów jutro o 5:59 rano. A k⁎⁎wa...kusi.

GURU4piorunów

w pracbazie mam przygłupów, którzy się z takich informacji śmieją i twierdzą, że pis robił dobrze. Albo Ja jeden jestem popierdolony, albo cała reszta taka jest ಠ_ಠ

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Wiadomości Polska

27piorunów

Człowiek sobie zrobi kilka dni wolnego, żeby zapchać się jajkami z chrzanem, a tu Polska płonie.

* Choć myślałem, że to niemożliwe, inba o warszawską kładkę trwa nawet po jej otwrciu. Jedni mówią, że kicz, inni że duma. Jedni, że fuszerka pod wybory, drudzy, że tak mówić to zdrada na rzecz PiSu. Bany na Twitterze latają na lewo i prawo, bo przecież nie wolno krytykować/bronić Trzaskowskiego (niepotrzebne skreślić). Za to można, a raczej koniecznie trzeba, mieć w tej fundamentalnej sprawie stanowcze zdanie, bez półśrodków. Nie można nie angażować się emocjonalnie, histeria musi sięgać zenitu. Dlatego kuconormatywni dopytują złośliwie jaka będzie stopa zwrotu tej inwestycji (bo wszystko musi być inwestycją), pisowscy porównują kładkę z CPK, tak jakby to Trzaskowski miał zbudować mega lotnisko i kilka tysięcy kilometrów linii kolejowych, a fanboje Trzaska robią z tej kładki jakiś przełomowy projekt. Na lewo i prawo latają też fejurki, jak ten Jana Śpiewaka, jakoby z kładki nie dało się nigdzie dojść, choć mi tam z mapy wychodzi 12 minut pod Zamek Królewski i 7 na Mariensztat, ale widocznie stwierdzenie tego faktu czyni człowieka libkiem.

* Po powrocie do domu chciałem sobie któregoś ładnego dnia wsiąść na rower i pojechać na kładkę, ale teraz się waham, bo w internetach przeczytałem, że to wieśniackie się nią interesować, jakby to był McDonalds w powiatowym mieście. Dziś, wracając Wisłostradą że świąt, rzeczywiście zanotowałem dziki tłum. Nie ma łatwo, będę jechał incognito.

* Druga inba też z Trzaskowskim. Otóż nagrał on klip wyborczy, w którym życzy wesołych świąt. Problem w tym, że siedzi uśmiechnięty przy stole w kuchni, a jego żona przygotowuje posiłek. Z jednej więc, Trzaskowski w sekundę okazał się być emanacją patriarchatu. Z drugiej, oburz na klip okazał się być lewackim zakazem myślenia, bo oto nowocześni hunwejbini nie tolerują, że kobieta może lubić gotować, bo oni, hunwejbini znaczy, po prostu nienawidzą facetów. Klip po kilku godzinach usunięto, ale zanim tak się stało, na scenę wkroczył Zespół Fikołków Synchronicznych, który udowadniał, że ten klip jednak jest za⁎⁎⁎⁎sty (ciekawe co robią teraz). Idea, że ktoś w sztabie Trzaskowskiego wpadł po prostu na mega suchy pomysł, nad którym widocznie nie myślano zbyt długo - nie jest szczególnie popularna.

* Kolejna inba idzie na linii Silni Razem - Wirtualna Polska. Otóż dziennikarze WP odkryli, że prokuratorka Ewa Wrzosek tworzyła jakieś dokumenty nie u siebie w biurze, tylko w prywatnej kancelarii, która obecnie obsługuje TVP. Sprawa prawdopodobnie nie jest nielegalna, ale zarzuty o potencjalne kolesiostwo są uzasadnione. Niestety, nie da się tego powiedzieć o kosmicznej gównoburzy, którą to wywołało. Dziennikarze WP bardzo starali się przedstawić to jako jakąś matkę wszystkich afer, a w tweetach potrafią lać symetryzm wiadrami. Z drugiej strony, ultrasi KO (chyba) zarzucają im zdradę i sprzedanie się PiSowi, przypominając historię wirtualnego redaktora Suwarta. Na to dziennikarze WP opowiadają jakoby spotykał ich potężny hejt (napiszcie kiedyś coś o środowiskach prorosyjskich, zobaczycie czym jest hejt) i ogólnie pozują na Jezusów na miarę naszych możliwości, w końcu jest Wielkanoc. Ostatni gwóźdź przybija niezawodny Jureczek z Ordo Iuris, który oznajmia, że to największa afera tego rządu. Wyjątkowo życzę nam wszystkim, by Jura miał rację. Jeśli takie afery będą największymi, czekają nas spokojne cztery lata.

* Wreszcie nadszedł wieszczony od dawna ostateczny upadek zachodniej cywilizacji. Powód? Sąd Najwyższy orzekł, że tzw. “tęczowa Maryjka” nie obraża uczuć religijnych. Ten wyrok i tak spowodowałby kolektywny incydent kałowy na prawicy, ale tym razem wzmożenie było podwójne, wszak jest Wielkanoc. Wiadomo, nie ma przypadków, są tylko znaki.

* I tak to się toczy. Człowiek na kilka dni odłoży telefon i zapcha się majonezem, a tu świat się kończy. I jak tak sobie przeglądałem te inby, opadła na mnie chmura beznadziei. Tu się dzieją takie rzeczy, a ja po świątecznej przerwie chcę do Was wrócić z takimi duperelami jak:

Fakt, że otwarcie prorosyjska partia znowu startuje w wyborach.

Fakt, że pewien nieskarpetonormatywny gieopolityk tak naprawdę od dawna siedzi w środowiskach prorosyjskich, które skutecznie zinfiltrowały polskie środowiska akademickie.

Fakt, że on również startuje w wyborach, a jego wyborcom widocznie nie przeszkadzają jego gieopolityczne wycieczki do Rosji.

Fakt, że w Czechach rozbito właśnie rosyjską siatkę agentów wpływu, która promowała między innymi PiS, Konfederację i Sektę Trumpistów z Tarczyńskim na czele.

Fakt, że rosyjska cerkiew opowiadała na wielkim kongresie właściwie te same rzeczy, które w Polsce mówi kościół katolicki.

Fakt, że na państwowej uczelni powstaje 7-tomowa szurska biblia o Nowym Porządku Światowym, której powstanie z naszych pieniążków sfinansował Czarnek.

Wiecie, pierdoły. Gdyby były ważne, to nie musiałby się nimi zajmować ktoś taki jak ja. A musi. Więc widocznie nie są.

No nic, tak widocznie musi być. Ot, koło życia. Przynajmniej podjadłem dobrze.

   
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Lider1piorunów

@Wyrocznia 2 najlepsze fragmenty, które opisują to wszystko w kupie:
>w końcu jest Wielkanoc

>nie ma przypadków, są tylko znaki
Dla psychofanów i szurów nie ma czegoś takiego jak "wolne" 😉 Za to ja osobiście chętnie bym poczytał więcej o tej  7-tomowej szurskiej biblii :grinning: Tak bardzo jak już brzmi to jak wiercenie kanałowe tępym wiertłem podczas trzęsienia ziemi i przez najebanego dentystę z parkinsonem, to temat swoim absurdem już chyba wyszedł za skalę i może wpaść do kategorii "tak złe że aż dobre"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Polska

136piorunów

Dzień dobry.

Uprzejmie donoszę, że Adrian "w trosce o zdrowie dzieci" zawetował ustawę o tabletce "dzień po". Niby człowiek wiedział a jednak się łudził. Należy tu podkreślić, że od miesiąca pół Polski mu tłumaczyło, że tabletki te są bezpieczne.

A zawetował to ten sam Adrian, który dał sobie posmarować czoło magicznym łojem wypływającym z ręki jakiejś starej mistycznej baby.

Nie bądź jak Adrian.

Miłego piątunia.

    

Fenomen1piorunów

A niby czego oczekiwaliście wybierając Dudę na prezydenta? Przecież to katolicka menda pod silnymi wpływami PiS. To nie była tajemnica, to było jasne gdy kandydował i pewnie dla jego antyaborcyjnych, konserwatywnych poglądów Polacy wybrali go na prezydenta.

Osobistość0piorunów

Aborcja na życzenie, zakaz energetyków do 18 roku życia i tabletka dzień po dla 15 letnich dzieci, bez recepty xD wy macie naprawdę mocno nasrane w głowach.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Wiadomości Polska

102piorunów

Oczekiwać od szMateckiego, że chociaż raz nie skłamie to jak oczekiwać od hieny, że zacznie żreć trawę zamiast padliny. Chyba tylko Pinokio go bije w tym sporcie.

    

Osobistość0piorunów

Nie wiem czy jest się co chwalic zasięgami zdobytymi w taki sposób xd

Osobistość0piorunów

Popłakałem się.... Smuteczek.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Wiadomości Polska

198piorunów

Wjazd w ziobrystów. Czyli urojony stalinizm prawicy.

* Jak już zapewne wiecie, dziś w uśmiechniętej Polsce nastał stalinizm. Sonderkommanda Krwawego Bodnara zaczęły nękać polityków patriotów przeszukaniami, a jednemu to się nawet “włamali” na chatę, zupełnie bez powodu wybijając okna i robiąc demolkę. Co więcej, zrobiono to wiedząc, że chłop jest w szpitalu, bo dopiero co wygrał z rakiem. A wszystko to w ramach politycznej zemsty, niczego więcej.

Tak przynajmniej mówią chłopcy z Suwerennej Polski, a oni by przecież nie kłamali, co nie?

* Wracając do rzeczywistości. Najpierw pokrótce podsumujmy, co się stało. Otóż prokuratura od jakiegoś czasu prowadzi postępowanie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. A właściwie: sposobu w jaki Ziobro i jego akolici tymże Funduszem zarządzali. Bowiem FS powstał jeszcze za pierwszego Tuska po to, by pomagać ofiarom przestępstw. Ale w 2016 roku łapę położył na tym Ziobro i szybko okazało się, że znaczne środki idą dla różnych katolickich organizacji, założonych tylko w tym celu fundacyjek, które nie miały nic wspólnego ze zwalczaniem przestępczości, firm i fundacyjek powiązanych z politykami SuwPolu czy po prostu na SuwPolowe kampanie wyborcze.

* O fakcie dowiedzieliśmy się po raz pierwszy dzięki dziennikarskim śledztwom już kilka lat temu. Potem wypływały różne kwiatki i kwiatuszki (ja sam przenalizowałem “raport o prześladowaniu chrześcijan” autorstwa Fundacji Pro Futuro, której Ziobro dał 4,8 mln z Funduszu). A taki ksiądz egzorcysta Michał O. (od dzisiaj już tylko O.), który zasłynął wypędzaniem demonów wegetarianizmu za pomocą salcesonu (co, o dziwo, miało miejsce w XXI wieku w środku Europy), dostał prawie 100 milionów na budowę centrum medialnego na warszawskim Wilanowie (widać z wylotówki na Konstancin, na wysokości Przyczółkowej/Drewny wyrasta z kartofliska po lewej). Krótko mówiąc: hajs znikał zupełnie bez kontroli. W 2021 roku, Najwyższa Izba Kontroli oszacowała, że de facto zdefraudowano około 280 milionów w ledwie rok. Obecna wiceministra sprawiedliwości Zuzanna Rudzińska-Bluszcz (której naprawdę nie sposób zarzucić nieuczciwości) twierdzi, że “mówimy o miliardach”.

* A całe to eldorado trwało, bo przecież zarządzający Funduszem Ziobro był jednocześnie szefem prokuratury. A także politykiem, który dał sobie niespotykane w Europie prerogatywy, w tym ręcznego sterowania KAŻDYM śledztwem w Polsce. Krótko mówiąc: nikt nie mógł go za to dojechać. No ale czasy się zmieniły.

* Dlatego nie powinno nas dziwić, że prokuratura szybko zebrała 99 tomów akt i zabrała się do działania. Dziś z pomocą policji i ABW dokonano przeszukań w 25 miejscach. W tym także w mieszkaniach czterech SuwPolowców: Michała Wosia, Marcina Romanowskiego, Dariusza Mateckiego (<3) oraz samego Ziobry. Nie ma w tym nic niezwykłego: wszyscy byli za Fundusz odpowiedzialni. Standardowe procedury: zabezpieczenie nośników i tak dalej. W mieszkaniu Ziobry trzeba było “otworzyć drzwi”, co - jak rozumiem - oznacza jakieś ich przewiercenie, przecięcie itp. - w każdym razie zniszczenie. Ale tak, jest to nadal standardowa procedura. Prokuratura zaprzecza jakoby doszło do “włamania” czy “napadu”. I podkreśla, że nikt nie wybijał okien, ani nie demolował celowo mieszkania. Oczywiście, może kłamią, tak może być. Ale może jednak kłamie Patryk Jaki, który zapewnia, że tak właśnie było, tylko jakoś nie może wysłać zdjęcia. Zresztą Ziobro wygłosił potem statement sprzed swojego domu i też tych okien nie pokazał, ale to jeszcze nie dowód. Sprawa jest otwarta.

* Ziobryści oczywiście teraz lamentują o stalinowskich metodach, bo niby co mają robić? Wyjść przed kamery i powiedzieć “no więc przez osiem lat chapaliśmy państwowe pieniądze jak młode pelikany, a bezpieczeństwo zapewniał nam nasz szef oberprokurator, więc teraz się trochę boimy, że może się zrobić nieprzyjemnie, bo nachapaliśmy się naprawdę konkretnie”? Oczywiście, że nie. Szczególnie bawi mnie argument, że przecież służby mogły do Ziobry zadzwonić i go poinformować, że będzie przeszukanie. Rozumiecie, do typa, który przez osiem lat zniknął dziesiątki śledztw, a raz miał nawet takiego pecha, że podczas przeprowadzki z całego dobytku uszkodził mu się akurat laptop, którego używał jak był pierwszy raz ministrem. Co mogłoby pójść nie tak?

* Na serio: jedyną wątpliwością jest chyba to, czy immunitet obejmuje nieruchomości posłów. Otóż nie jest to jednoznacznie zapisane w prawie, więc jest obiektem kontrowersji. Ale na przykład niepisowski i szanowany profesor Marek Chmaj, w 2014 roku wydał dla Biura Analiz Sejmowych opinię prawną, z której wynika, że raczej obejmuje. Przeciwnego zdania jest Prokuratura Krajowa i Adam Bodnar, ale też np. prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. Rzeczpospolita pisze też, że taką interpretację prawa od lat stosują sądy, więc dzisiejsza akcja nie była żadnym precedensem. Sam Chmaj podtrzymał swoją opinię z 2014, ale zauważył, że wcześniej Zjednoczona Prawica miała ją w d⁎⁎ie, a teraz nagle się na nią powołuje. Krótko mówiąc: jest tu jakaś kontrowersja, ale czy nadużyto prawa, zależy od interpretacji.

* Ale nie to jest tu najważniejsze. Otóż podkreślmy z całą mocą. Fakt, że przestępstwo popełnił polityk, nie oznacza, że ściganie tego przestępstwa jest polityczną represją. Nie mielibyśmy takiej wątpliwości, gdyby Ziobro ukradł komuś samochód, prawda? Dlatego nie powinniśmy jej mieć, gdy Ziobro ukradł miliony z państwowej skarbonki i rozdał je swojakom. To co się teraz dzieje to - skupta się - normalna rzecz. Tak, dotyczy polityków, więc budzi dodatkowe emocje. Ale jest to normalna kolej rzeczy. Goście masowo łamali prawo. Wiemy to, bo robili to tak bezczelnie i otwarcie, że śledztwa dziennikarskie nie pozostawiały wiele pola do interpretacji - po prostu to robili. Fakty te leżały na stole, tyle że do niedawna Polska była pozbawiona takiego drobiazgu jak prokuratura. Ten stan rzeczy się zmienia (to jeszcze potrwa dłuuugo), więc pojawia się możliwość pociągnięcia wspomnianych gości do odpowiedzialności. To się to robi.

Bycie politykiem nie oznacza nietykalności. Jakby Woś czy Matecki po pijaku potrącili kogoś na pasach, nikt nie miałby co do tego wątpliwości, prawda?

* Dlatego, pomijając oczywisty skowyt pisiaków i suwpolowców, nie dajmy sobie też wmówić, że to jakiś “teatr” czy inna “polityczna zemsta”. Albo, że “PiS osiem lat temu robił to samo”. Nie. PiS osiem lat temu na gwałt szukał afer, bo dużo o nich suwerenowi naopowiadał i nagle próbował je pokazać. Mimo wytężonych wysiłków znalazł kilka drobiazgów typu Cezary Nowak, a i to po kilku latach. Tymczasem tu mamy 99 tomów akt w dwa miesiące i to w tej jednej tylko sprawie.Taka drobna różnica.

* W sprawie zatrzymano już pięć osób (niektóre media piszą, że cztery, nie wiem skąd ta rozbieżność). Trzy (albo cztery) z nich to urzędnicy MS za Ziobry. Ostatnią ma być jakoby wspomniany ksiądz od salcesonu i centrum za sto baniek.

No i angina jakoś tak szybciej mija w ten ciepły wtorek.

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Gruba ryba1piorunów

A co z immunitetem? Bodnar mówił jeszcze parę lat temu że immunitet ma dom, mieszkanie posła jak i jego miejsce pracy. Jak to tłumaczycie?

Lider1piorunów

>Dariusza Mateckiego (<3)
Kocham ten złośliwy przytyk w stronę tego łoniaka. Tak bez powodu. Zupełnie. :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Wiadomości Polska

80piorunów

Gdybym otrzymywał złotówkę za każdym razem kiedy przeczytałem tu czy na „W” przed wyborami o tym jak „nie rozliczą ich” to dzisiaj byłbym milionerem.

A to wszystko dzięki potężnemu Tuskowi który pokazuje, że zemsta najlepiej smakuje na zimno. I jedzie z tymi antypolskimi świniami równo.

    

Koneser2piorunów

@Wyrocznia dali ci pare ciekawych akcji w sejmie a ty sie tym jarasz xd gówno, nikt nie zostanie rozliczony tak jak za każdej poprzedniej władzy. Najwyżej jacyś zastępcy z 3 ligi pisu jakieś zawiasy czy śmieszne wyroki dostaną.

Tu masz dobrze podsumowane ile ich słowa są warte. Widać że tobie do szczęścia wystarczy ale nie zauważasz że ciebie też ru⁎⁎⁎ją.
https://youtu.be/gqMcNZVMl1A?si=52f2mLcOO9sxEiNG

ROBERT MAZUREK ROZLICZA 100 DNI RZĄDU TUSKA - SUKCESY, PORAŻKI I ZNAKI ZAPYTANIAW dzisiejszym odcinku Robert Mazurek rozlicza sto dni rządu Donalda Tuska i wylicza zrealizowane „konkrety”. Co się udało, a czego nie zdołano osiągnąć? Co M...YouTube
Gruba ryba1piorunów

ja bym ci wplacil ( ͡° ͜ʖ ͡°)
no myliłem się, chociaz do skazania jeszcze kawalrk mają

Pokaż więcej komentarzy (43)

Lider

w Wiadomości Polska

216piorunów

Ktoś jeszcze pamieta jak szMatecki zaszczuł na śmierć na polityczne zlecenie dziecko posłanki ówczesnej opozycji? To nie była wtedy Białoruś?

Wycie pisowskich świń to melodia dla moich uszu i miód na moje serce.

    

Osobistość9piorunów

Wszyscy jego trolle teraz dodają reakcje i komentarze pod jego wpisami na fb :D

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Wiadomości Polska

89piorunów

Jaki kraj taki sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Miłego weekendu:)

    

GURU6piorunów

Co to za małpa na dole?

Osobistość2piorunów

@Wyrocznia Częstym powikłaniem po lobotomii jest niepamiętanie o tej operacji.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Polska

225piorunów

PiS dezinformuje społeczeństwo? Nowe, nie znałem.

Od dwóch dni PiS i okolice próbują aktywnie przekonać miliony Polaków, że oto kryptogermański rząd Uśmiechniętej Polski potwierdził swoją uległość wobec Berlina i Paryża. No bo jak inaczej wyjaśnić - pytają ironicznie - że unijny program finansowania produkcji amunicji ASAP był wart 500 mln euro, z czego polskim firmom, przypadło ledwie 2 miliony, podczas gdy Niemcy dostali 85 milionów, a Francja 38. No nic innego jak zdrada Ryżego, niemiecka piąta kolumna, polityka na kolanach i fur Deutschland na całej.

Bo przecież by nie kłamali, nie? Nie w tak ważnej sprawie.

* Zatem na spokojnie. Program był wart 500 milionów euro. Ale polskie firmy startowały tylko w części odpowiadającej produkcji amunicji artyleryjskiej, wartej 90 milionów. Z tej puli trzy polskie firmy (Mesko, Dezamet i Nitro-Chem) złożyły wnioski na łącznie 11,5 miliona. I z tego Dezamet dostał 2,1 miliona, czyli tak jakby 18%. Mało? Pewnie tak. Ale to jest 18%, a nie k⁎⁎wa 0,4%, jak próbują nam wmówić funkcjonariusze Nowogrodzkiej. To po pierwsze.

* Po drugie. Pytanie "ale czemu tak mało" jest oczywiście zasadne. Odpowiedź jest złożona, ale zasadniczo sprowadza się do braków zdolności produkcyjnej oraz konieczności jej współfinansowania. Polska Grupa Zbrojeniowa - khe khe - nie jest milionerem, stąd warunek "dostaniecie X milionów, jak drugie tyle dołożycie sami" jest w niektórych kwestiach warunkiem niespełnialnym. Co do zdolności produkcyjnych, powiedzmy tylko, że program ASAP przewiduje zwiększenie unijnej (+Norwegia) produkcji amunicji o mniej więcej 1 mln sztuk rocznie do końca 2025 roku. Tymczasem jedna z ostatnich Wielkich Decyzji Błaszczaka jako szefa MON dotyczyła programu Polskiej Rezerwy Amunicyjnej, który miał dać 300 tysięcy pocisków do... 2029 roku. Dodajmy, że projekt ten miał być wart 11 miliardów złotych na zakupy plus 2 na produkcję, czyli razem ponad 3 miliardy euro. Założenie, że teraz za jakieś kilkadziesiąt milionów mielibyśmy wyczarować większe ilości (w przeliczeniu per euro) jest niepoważne. Ale za to znacznie bardziej ekscytujące niż nudna rzeczywistość. A jeśli przy okazji można dodać narrację o złej Unii, która znowu nas zdradziła, to tylko lepiej.

* Po trzecie wreszcie: sorry miśki, ale to było za PiS. Nie, nie, nie dajmy sobie wmówić, że tu są jakieś dwie opinie, dwie strony i tak dalej. Ja tu nie uprawiam polityki antypisu czy proczyjejśtam, tylko stwierdzam fakt. Program ruszył w październiku, wnioski składano do 13 grudnia. A kiedy powołano nowy rząd? Ano też 13 grudnia, zresztą dzięki staraniom PiS i Adriana. Ale nawet gdyby go powołano 16 października, to niby co mieli w te dwa miesiące zrobić? Wyczarować linie produkcyjne? Może te, które miały powstać z 2 miliardów z programu NRA, które to dwa miliardy od marca zeszłego roku leżą i nic nie robią?

* I to ostatnie każe mi przypuszczać, że ciąg przyczynowo skutkowy był następujący. W Polsce produkcja była zawsze kiepska. PiS jakoś ją próbował rozkręcić, ale ciężko tu mówić o wielkich sukcesach. Ogłoszony z pompą program NRA skończył się w zasadzie na papierze. W efekcie, jesienią 2023 ta zdolność nadal była kiepska. Dodatkowo, ASAP trafił na okres zmiany rządu. W dodatku, wymagał współfinansowania, co w polskich warunkach często nie było możliwe. W efekcie złożono mało wniosków, a dostano jeszcze mniej środków. Gdy przyszło rozwiązanie konkursów i wszyscy zobaczyli tylko dwie liczby: 2,1 miliona versus 500 milionów, na Nowogrodzkiej połapali się, że to spadnie na nich. Więc błyskawicznie urządzili wrzutkę, że "Tusk, hohoho, uwaga: Król Europy, wynegocjował u Scholza i Makarona jakieś ochłapy, taka to Unia, taka to przyjaźń, normalnie nowa Jałta". Na koniec różne Stanowskie ogłosiły mocą swoich zasięgów, że dość tych politycznych kłótni o to czyja to wina, co różne Stanowskie robią jednak niemal wyłącznie wtedy, gdy wina jest po stronie PiS, ale ok.

* W patoprawicowym internecie wybiło szambo, obrazki z tuczącymi się na polskiej krzywdzie niemiecko-francuskimi knurami latają na prawo i lewo. Podobnie jak zapewnienia, że teraz to już pola na polexit oraz klasyczne łzawe historyjki, jak to Polak nadstawia karku, ręce ma po łokcie we krwi, a Szkop tylko na to patrzy znad szklaneczki z whisky i pokazuje mu jeszcze brudne miejsca na podłodze. Kolejny mit założycielski prawicy zostaje wgrany w umysły tysięcy wyborców. A że to kłamstwo?

A to Prezesowi kiedykolwiek przeszkadzało?

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Lider9piorunów

Mem przeczytany głosem Shreka

Sum6piorunów

Wołam @KasiaJ bo ma zupełnie odmienne zdanie i jeszcze usuwa znaleziska jak ktoś psuje jej/jego narracje.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Wiadomości Polska

84piorunów

Politycznie Donek już odleciał karakanowi na inną galaktykę.

Jakże rozkosznie jest obserwować koniec Partii.

    

Lider6piorunów

@Wyrocznia To musi być dla kaczora bardzo trudne, prosić o zgodę największego wroga. Do tej pory to on "zezwalał"

Osobistość1piorunów

@Wyrocznia dlatego zgodził się dać na przewodniczącą najważniejszej chyba komisji babę z PiS-u, która przeszła do mafii zslowskiej. xd A do składu z ramienia PO jakichś tłuków wysłał.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Polska

115piorunów

Ale to jest piękne zdjęcie. Jeszcze rok temu, kiedy Pinokio okupował urząd premiera takie rzeczy były niemożliwe. Teraz dopiero Polska wstaje z kolan bo wcześniej klęczała zbierając razy od reżimu Partii.

Oto dlaczego karakan tak nienawidzi Tuska.

    

Gruba ryba13piorunów

@Wyrocznia Aż się ciepło na serduszku robi, sam na pana Donalda głosowałem w okręgu 19 :grinning:

Kompan2piorunów

Na zdjeciu są prawie tak usmiechnięci jak uśmiechnięta Polska

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Wiadomości Polska

117piorunów

    

Lider7piorunów

Zapytałbym co ten stan wysokiej impedancji z twarzą nieskalaną żadną myślą znowu odwalił, ale na tym etapie zadawanie tego pytania już po prostu nie ma sensu, bo on się wypstrykał z kreatywności zanim ona się w ogóle mu objawiła... On co najwyżej prowadzi farmę i robi na niej za największą świnię.

Lider5piorunów

chlop juz tonie w swoim gownie, a to dopiero poczatek

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Polska

36piorunów

Zmarł Tomasz Guzowski. Nie kojarzycie nazwiska?

Spokojnie, na pewno skojarzycie jak dodam, że to człowiek, którego poseł PiS Łukasz Mejza przedstawił na swojej konferencji jako wstającego z wózka ozdrowieńca terapii, jaką proponowała jego szemrana firemka i który po konferencji bardzo szybko się ulotnił z sali, podobnie jak sam