Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wkurw

GURU

w Dziennikarstwo

9piorunów

No elo Tomki i Tomkinie, jak tam poranne sranko? Przyszło rozhamowanie?


GURU4piorunów
Żona była dziennikarzem i też toczy z bekę, dzisiejsze dziennikarstwo to spierdolenie umysłowe. Jak pracowała to nawet nie zatrudniali ludzi po dziennikarstwie, "bo to debile", mówiła, tylko po polonistyce, "bo ci przynajmniej pisać umieją"
To akurat brzmi jak stara redakcyjna szkoła: najpierw człowiek ma umieć pisać po polsku, dopiero potem można go uczyć warsztatu dziennikarskiego.

I właśnie dlatego takie „przyszło rozhamowanie” tak razi. To nie jest nawet kwestia tego, że słowo rozhamowanie jest błędne — ono istnieje — tylko że w tekście prasowym brzmi jak kalka z języka psychologicznego albo policyjnego komunikatu, zamiast normalnego zdania.

Dawniej redaktor prędzej by to przepisał na coś w rodzaju: „ośmielony dotychczasową bezkarnością, sprawca stracił czujność i zaczął działać coraz mniej ostrożnie”. To mówi dokładnie to samo, tylko po ludzku.
Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

80piorunów

Ależ się wkurwiłem na kuzyna. Gdzieś muszę upuścić pary, a komu jak nie obcym w internetach

TL;DR

Długa wersja

Kuzyn, blisko 30 lat. Najpierw jeździł na busach, potem zrobił C+E i robił miedzynarodówki z ziomkiem. Dobra kasa (2x średnia krajowa przy ukończonym gimnazjum) i mu odjebało - ~hazard~ automaty logiczne, alko non stop, dopalacze, i oczywiście prowadzenie po ww., bo przecież łon wie jak jeździć i kiedy może. Poznał też fajnych kolegów, co zawsze pomogą, jak do wypłaty daleko, a weekend tuż tuż.

Stoczył się kompletnie, wynosił rzeczy z domu, narobił długów, do tego mandaty za jazdę po alko i potem też bez uprawnień. Póki pierwszy wyrok się nie uprawomocnił, to nie jest to recydywa, więc kolejne wyroki były śmiesznie małe, chodził wolno i odpierdalał dalej.

Ale przyszła kryska na matyska - uzbierało się prawie 3 lata pierdla, góra siana z grzywien i 3x dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zakład półotwarty, więc gdzieś tam pracował, cele za dnia otwarte i luźno chodził po obiekcie. Dostal szansę na odwyk - pojechał. Twierdził że zrozumiał, przetrawił, będzie dobrze. Rodzina długi pospłacała.

Wyszedł na wiosnę. Złapał jakąś robotę w wykończeniówce, całą ekipą jeździli po Polsce. Szef znał jego historię, ale dał szansę. Praca ciężka, ale kasa przyzwoita. Zapieprzał, powoli oddawał rodzinie to co za niego pospłacalii.

W piątek tydzień temu czegoś im brakło i ktoś musiał podjechać do hurtowni. 400m, co się może stać, nie? Rutynowy patrol zatrzymał za brak światła. Jak wrzucili go na bęben, to w kajdanki i prosto na komendę. Proces w poniedziałek, recydywa, 2 lata, dobranoc. Jego szczęście że był trzeźwy, bo byłoby 5. Twierdzi że pierwszy raz jechał po odsiadce, ale za nic mu nie wierzę.

Ja dowiedziałem się przedwczoraj, do tej pory cały chodzę wkurwiony. Nie mam siły do typa. To bardzo bliska rodzina, powinienem współczuć, ale nie umiem. Roz⁎⁎⁎⁎⁎olił sobie życie dokumentnie, na własne życzenie. I nie wierzę, że jest w stanie wyciągnąć z tego jakąkolwiek lekcję.

GURU1piorunów

@serel niech się cieszy, że tylko tak. Wystarczy kolizja, a w przypadku wypadku to 10+ latek oglądania świata zza krat. Tacy się nigdy nie nauczą.

Wirtuoz0piorunów

@serel nie przejmuj się, dwa lata szybko miną, chlop wyjdzie i znów będzie jeździł a jeszcze młody jest, to ma czas jeszcze poodpierdalać. A nerwy zostaw na przyszłość jak kogoś zabije.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w UK

8piorunów

Kawusia jeszcze cię nie pobudziła? Krew nadal wolno krąży? Mam coś co pobudzi krążenie.

Ale wcześniej małe wyjaśnienie - ja wiem, że kanały typu Paul Joseph Watson, Asmongold i inne bardzo szybko stają się nużące, irytujące i powtarzalne. I że są skrajnie stronnicze.

Ale co ja poradzę, jak tylko oni wyciągają takie kwiatki na światło dzienne, mainstream to albo przemilcza, bagatelizuje, albo ordynarnie zakłamuje.

TL;DR:

Pani muzułmanka która coś tam sobie streamuje, nagle słyszy "I dont want to be rude, but I hate muslims".. Jak reaguje pani wzbogadzaczka kulturowa?
Ano nagrywa dziecko, terroryzuje je przed kamerą, i wymusza przeprosiny, na końcu każe też przepraszać Mahometa.

I wrzuca nagranie online.
W międzyczasie pojawiają się jacyś mężczyźni (zapewne muzułmanie) którzy pomagają w terroryzowaniu dziewczynki i jej dziadka, wyraźnie słychać (dwukrotnie) "Chcę zabić tą małą dziewczynkę" i "Pobiję twojego dziadka".

Fakt że kobieta przestraszyła się eskalacji i "broni" dziewczynki "że już przeprosiła", niewiele dla mnie zmienia.

I nie jest to żadna manipulacja "prafakuf", żadna manipulacja "prafackich" czy "oszołomskich" mediów, jest to jasno na tacy podane nagranie muzułmanki w UK. Fakt że filmik jest poprzecinany komentarzami faceta więc może nie widzimy wszystkiego, ale mimo wszystko.


No, zobaczymy jak władze i media na to zareagują. Na razie dwa AI niczego nie znalazły, filmik jest z wczoraj.

Ok, znalazłem wersję bez pitolenia Paula na Insta:

https://www.instagram.com/reel/DdqWMHPxru5/

Paul Joseph Watson:

https://www.youtube.com/watch?v=1ANg4huG6N4

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Na podstawie odpierdalających się ostatnimi czasy zmian w strukturach i zarządzaniu firmy, w której pracuję, przygotowałem mały wierszyk

_Ejajoza_
Boli mnie głowa, łapią mnie dreszcze,

Byłem nerwowy – wkurwiłem się jeszcze.

Już słyszę głosy – dziwne, cyfrowe

Łażą wciąż za mną i suszą mi głowę.

„Za mało AI używasz w życiu!”

„Potrzebujesz go w pracy, jedzeniu, piciu!”

„Ja nawet d⁎⁎ę podcieram z ejajem!

Jak mi nie powie, to z kibla nie wstaję!”

Zaraz mnie pokurwi, do reszty pojebie.

I widzę wyraźnie jak widzę ciebie

Że typ zaraz złamie żelazną mą wolę

I mu zwyczajnie w ryj przypierdolę.

Bo to jest wariactwo, szaleństwo, psychoza

To jest k⁎⁎wa twa mać Ejajoza.

Jak wam się wydaje, że ja się na hejto wkurwiam, to jakbyście mnie widzieli wczoraj, to byście na zawał pozdychali XD

C⁎⁎j k⁎⁎wa w te wszystkie llmy, spalić, zmielić, z gównem zmieszać

GURU

w Grzyby

26piorunów

Jakieś Ukrainki się za mną szlajają k⁎⁎wa, boję się iść w swoje miejsce żeby nie odkryły.

Spierdalać na Ukrainie se grzyby zbierać!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w IT

36piorunów

Przynoszę do domu nowego służbowego lapka, podłączam do 1 portu Thunderbolt stacji dokującej i nie działa mi ładowanie lapka i 2 górne porty USB-A ze stacji.

No dobra sprawdzam co to może być:

* może za słaba ładowarka, zmieniam na podróżną 120W - dalej nic

* odpinam przedłużki kabli USB, bo do każdej zabawki dają teraz 50-100cm kabla, dalej porty USB nie działają

* podłączam oryginalną ładowarkę Lenovo do drugiego portu Thunderbolt w lapku, lapek się ładuje, monitory wyświetlają obaz, porty USB stacji dalej nie działają

* mam już na biurku niezły rozpierdol, kable lecą na ukos między wszystkim, co musi być podłączone do lapka

* coś mnie tknęło sprawdzić, jak się zachowa lapek, jeśli podłączę stację do 2 portu Thurnderbolt - wszystkie porty stacji działają, a lapek się ładuje

Przywracam pierdolnik na biurku do pierwotnego stanu i zastanawiam się czemu nie sprawdziłem tego od razu, choć na swoją obronę mogę powiedzieć, że laptop działa na 1 porcie w biurze bez żadnego problemu, a ze stacją w domu, działa poprawnie tylko na 2 :(

Lider6piorunów

@WujekAlien pytanie czy czasem korpo ci nie orżnęło funkcjonalności portów- kilka lat temu w moim korpograjdołku tak się bawili, że mogłeś sobie podpiąć lapka pod swoją stację dokującą i działał z niej tylko power, a żadne inne porty nie, bo na laptopowym thunderbolcie zostawili tylko power, a wyrżnęli wszystkie protokoły typu DATA. Nigdzie to nie było oznajmione, w żadnym magicznym papierku HRowo-WPSowym nie było to wspomniane, po prostu jak poszedłem do lokalnego wsparcia to chłopaki tylko się zaczęli śmiać i mi powiedzieli, że wydałem w sumie kilka stówek w piach bo to nie będzie działać bo firmowe polityki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

11piorunów

Jakby ktoś się zastanawiał ... siłownie, które subskrybują karty typu: multisport robią to po to, żebyś wiedział, że tam się nie chodzi.

Mam porównanie, bo ostatnio korzystam tylko z takich i chodzę na Zdrofit. Jestem pod wrażeniem jaki chlew ludzie zostawiają. Nie mowa nawet o ilości osób, bo w takim Krk jest zawsze ścisk w godzinach szczytu, ale to jaki jest rozpierdol ... Codziennie akcesoria leżą w innym miejscu, nieraz potrafisz przyjść i wszystkie gum pęknięte, talerze w losowych miejscach, pasy i rękawice gdzieś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte. Szukanie to część rozrywki ... Ludzie nic nie odkładają. Do tego są zajęcia na środku siłowni i gryfy zostawione na ziemi. Ostatnio to czułem się jakby tu była bitwa hoplitów. Bierzesz, używasz i rzucasz na ziemie. Jak w indiach.

Natomiast lata temu nawet na sieciówce CityFit przed wprowadzeniem kart to była w miarę kulturka (teraz nawet większe gówno niż Zdrofit, bo pół siłowni zajebane bieżniami). Wszystko ustawione na swoim miejscu, ludzie z ręcznikami i pamiętam, że czułem się tam znacznie milej. Nie było takiego ścisku.

Nie wiem czy to upadek obyczajów czy te korpobenefity są faktycznie nic nie warte. Jak to u was wygląda? Ktoś z moze potwierdzić?

Gruba ryba1piorunów

@JakTamCoTam

Ludzie nic nie odkładają.

Skąd wniosek, że ma to coś wspólnego z kartami typu multisport? Przecież to jest wyłącznie spięte z "kulturą" klienteli, lokalnymi zwyczajami, ewentualnie w połączeniu z zadaniowością pracowników.

W Krakowie chodziłem do Fitness Platinium/Calypso, we Wrocku do Fitness Academy. Same dominujące sieciówki. W jednym klubie danej sieci porządek, w innym burdel.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

11piorunów

K⁎⁎wa kupno uzywanego fotela Herman MIller Mirra 2 w tym kraju to jakis zart. Sami oszusci i naciagacze. Mowa o rzekomych firmach zajmujacych sprzedaza poleasingowych foteli. Np jedna firma wystawila fotel z tabliczka z rokiem produkcji 2020 za 2k. Co jest bardzo dobra cena i zdziwiony dopytalem sie czy moge dostac model przedstawiony na zdjeciach. Okazalo sie, ze nie maja juz takich foteli :slightly_smiling_face: Czyli gdybym zamowil zostalby mi prawdopodobnie wyslany stary szrot. Zdjecie z tabliczka znamionowa zostalo blyskawicznie usuniete.

Patrzac po innych firmach to to samo. Stronia od napisania roku produkcji a to praktycznie podstawa ... Nowka jest dosc droga niestety i przez to rozwazam uzywke, bo wiem ze sa zywotne. Natomiast czuje sie juz zrezygnowany.

A wy jakie macie odczucia? Polecacie cos? Niestety nie mam auta, wiec nie podjade obejrzec na zywo. Zostaje mi tylko internet i zdjecia. W Krakowie nie ma zadnego fajnego outletu HM. Niestety ...

Osobistość0piorunów

kup nowy, to cos co bedziesz uzywal kilka godzin dziennie; szkoda sie wqrwiac na januszy

a jak cie nie stac to bierz marcusa z ikiei i pora na cs-a

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

K⁎⁎wa ale to wyciskanie na smithie mnie wkurwia. Niewiadomo ile założyć(ktoś wie jak to się liczy?), ciągle się te haczyki obijają i nie da się przyjemnie ułożyć bo zawsze dają te skośne ławeczki.

Gruba ryba

w Hydepark

87piorunów

Widzę że wśród ludzi panuje na motocyklistów z głośnym tłumikiem, więc widzę że muszę coś tutaj wyjaśnić ...

Mało kto wie ale wśród niektórych motocyklistów, odgłos głośnego tłumika jest niczym innym jak zakomunikowaniem innym motocyklistom, że jest się smutnym 😒 wtedy inni motocykliście przyjeżdżają żeby przytulić taką osobę :heart_eyes: Z czasem przyjęło się że czym bardziej przylegający do ciała strój tym lepiej, ponieważ osobna przytulana i przytulająca mogą być bliżej siebie.

Ze względu na okazywaną sobie wzajemną życzliwość w tym środowisku, z biegiem lat zwyczaj ten ewoluował i obecnie poza wołaniem o wsparcie, traktowany jest jako zaproszenie do wspólnego zjedzenia donatów wypełnionych miłością do bliźniego. Wzięło się to z tego że osoby obdarowane, próbowały się odwdzięczyć (czy to nie jest urocze? :333)

Głośność tłumika natomiast, obecnie oznacza jak duża jest dziurka w donacie, czym głośniejszy tłumik tym większy otwór, a to z kolei oznacza że pączek jest większy i gotowy jest przyjąć, tzn poczęstować, większą ilość osób.

Zrozumcie, to jest ważna część kulturowa. Tak samo ważna jak dostarczanie świeżych organów, części itd.

Niestety przez to, że są stygmatyzowani w społeczeństwie, mogą wyjeżdżać na ulice dopiero po 20, bo inaczej zawistne społeczeństwo będzie ich wyzywać od je⁎⁎⁎⁎ch kretynów. :/


Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Zastanawiam się czy ktoś z własnej woli korzysta z konta w Pekao S.A

Ten bank to jest najbardziej nieintuicyjne gówno jakie widziałem w życiu xD do tego nie sądziłem że bank może ci dziennie walić z aplikacji przynajmniej jedną reklamę, a jak zablokujesz to smsy.

Już nie wspomnę że stwierdzili sobie restrukturyzację oddziału bez informowania o tym i musiałem kilka miesięcy z dodatkową patolą PZU walczyć, żeby po zawarciu umowy zmienić nazwę banku na polisie (a wystarczyło dzwonić na infolinię dopóki ktoś ci tego nie zmienił, bo szansa była 30% XD skąd wiem? BO K⁎⁎WA źle WPISALI I MUSIAŁEM ZNOWU DZWONIĆ)

Lider10piorunów

Ja z nimi mialem kontakt 12 lat temu jak chcialem wziac kredyt. Forma nadplat byla tak absurdalnie glupia, ze zrezygnowalem. Otoz, aby nadplacic kredyt musialbym koniecznie dzien przed splata kolejnej raty, stawic sie do banku osobiscie, odczekac w kolejce z emerytami chcacymi wyplacic emeryture ... by podpisac zlecenie nadplaty i jeszcze zaplacic jakas prowizje za przeliczenie kredytu xD Skonczylem w ING, ktore bylo odrobine drozsze ale wszystko zalatwialo sie z aplikacji.

Koneser0piorunów

Pekao to już przeżytek/staroć. PKO BP to oszuści. ING blokuje konto, gdy chcesz wykonać Blika zdalnego. Ktoś chętny podzielić się informacjami o innych bankach?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

Co się odwala ostatnio z tym netem? Downdetector caly zajebany praktycznie codziennie. Szczególnie z "netia". Mam wrażenie, że przez ostatnie tygodnie jest tego najwięcej odkąd pamiętam. Doświadczacie podobnych rzeczy?

Gruba ryba0piorunów

Kumpel ma z neti i ostatnio coś narzeka że ma lagi mimo że nic nie ściąga i tylko sam jest podłączony w domu do sieci.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Nawet autokorekta to ścierwo w tym iPhone. Nie mogę się doczekać aż wywalę ten telefon. Dostałem od firmy a później odkupiłem za grosze i nie mogę się nadziwić, że to coś tyle kosztuje co kosztuje …

Są tylko trzy wartościowe rzeczy: aparat, płynność i ApplePay.

Dajcie mi telefon który zastąpi te trzy i wywalam tego szrota do naciągania ludzi na drogie akcesoria do pieca.

Fanatyk1piorunów

Mi się udało dorwać powystawowy realme11 za 300zł. Tyle co mi jest potrzebne to działa i pewnie jeszcze chwilę da radę z 5g i ramolem. Ogólnie kieruję się zasadą, że to jest rzecz która ma być indywidualnie funkcjonalna i możliwie za najmniejsze pieniądze, bo to można zgubić, skraść, utopić w kiblu czy stawie, zniszczy się w pracy i nie warto na to wydać więcej pieniędzy, bo z każdym dniem będziesz na tym bardziej stratny.

GURU2piorunów

Dowolny Pixel robi te 3 rzeczy, począwszy już gdzieś tak od 5tki. Softy są mega płynne, aparaty świetne, ApplePay zastępuje Google Pay, chyba nawet lepiej wspierany. Używki są dwa razy tańsze od używek Apple'a.

Nie wiem, jak aparat w OnePlusach, ale ich soft też jest ultra-płynny. Google Pay też mają.

Zresztą, Google Pay, to już teraz jest Google Wallet, robi trochę więcej, może np. bilety na samolot, czy pociąg przechowywać.

Ja miałem krótko iPhone i odrzucał mnie. Miałem Samsunga i wydawał mi się super, dopóki nie spróbowałem czystego Andka. Bawiłem się też OnePlus i oni mają swoją nakładkę Oxygen, ale to jest też super.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Mam pecha z pracodawcami.

Brałem udział w rekrutacji. Najpierw rozmowa zdalna, potem na żywo, w dość sporym odstępie czasu. Na obu padło to samo pytanie: ile chciałby pan minimalnie zarabiać, żeby przychodzić do pracy z chęcią?

Jako że na umowie jest zakaz ujawniania zarobków (xDDD), to na wszelki wypadek nie zdradzę kwoty. Podałem według mnie niezbyt wygórowaną, jednak zadowalającą mnie stawkę, ponieważ oprócz podstawy miała być też premia uzależniona od wyników.

No i niby wszystko fajnie, żadnych sprzeciwów, wszystko akceptowane.

Tydzień przed rozpoczęciem pracy dowiedziałem się, że owszem, będę minimalnie zarabiał tyle, co chciałem, ale tylko przez trzy miesiące. Po tym okresie podstawy będę miał dwa tysiące mniej, niż chciałem.

Delikatnie mówiąc nie byłem zadowolony. Jednak wkurwiło mnie coś innego. Pani kierownik powiedziała po chwili: „nikt tyle nie płaci za samo przychodzenie do pracy.”

No ale dobra, nie mam alternatywy, a ja lubię jeść, więc wypadałoby mieć jakiekolwiek źródło pieniędzy.

Jedynie mam trochę żal do siebie, że tym razem się nie postawiłem. Rok temu poprzedni pracodawca też chciał mnie załatwić. Na rozmowach wszystko spoko, przy podpisywaniu umowy kwota znacznie mniejsza, bo reszta w premii uznaniowej. Tylko że jak pan prezes uzna, że premii nie dostanę, to obudzę się z ręką w nocniku, ponieważ oferowana przez nich podstawa nie wystarczyłaby mi na ówczesne moje potrzeby.

Obecnie jednak jest w tak kiepskim stanie psychicznym i pałam dość sporym uczuciem nienawiści do samego siebie, że mam wyrzuty sumienia, że ktoś zmarnuje czas na przeczytanie tego posta. W sumie też zmarnowałem czas na napisanie go, więc wszyscy zmarnujemy czas.

Wstępnie rozmawiałem o tym z panią psychiatrą. Z poprzedniej pracy zrezygnowałem z ogromnego stresu, kiedy cała logistyka firmy spadła na moje barki - a dopiero co zacząłem pracę w stricte logistyce i moja ówczesna przełożona uczyła mnie raptem przez dwa miesiące. Potem poszła na L4 i po jakimś czasie rzuciła wypowiedzeniem. A ja zostałem sam z tym bałaganem. Jak stwierdziła, tak logistyka nie powinna wyglądać, w co wierzę. Przepracowała w zawodzie dłużej, niż żyję.

Pani psychiatra powiedziała, że jeśli bym się źle czuł, to zawsze może mi wypisać zwolnienie lekarskie do pół roku. Nie chcę nadużywać L4, jednakże już się stresuję na samą myśl, że może nie udać mi się zarobić w premii potrzebnej mi sumy. A nie mam na ten moment żadnej sensownej alternatywy. : /

trochę trochę

Osobistość25piorunów

„nikt tyle nie płaci za samo przychodzenie do pracy.”
Ale będą oburzeni jak za tą niższą stawkę będzie się przychodziło do pracy tylko i wyłącznie posiedzieć...

GURU9piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk spotkałem się kiedyś z takim podejściem, że mieli dać więcej po 3 miesiącach. Tylko tego nie zrobili, bo się "mylę". Przychodzisz do firmy, w strukturę się wrażasz, nic właściwie nie robisz i odstajesz odpowiedź, że się mylisz. Nie byłem jedynym który to usłyszał. Wałki na umowach, olewanie kodeksu pracy to tam była normalność.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

32piorunów

Odpad ludzki przywiązał psa i porzucił go na mrozie.
Pieseł ma już nowy dom, ale nadal wkurwiają takie wiadomości.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

33piorunów

Ostatnio jak zapomniałem słuchawek, to kupiłem sobie zastępcze na USB C, które będą sobie leżeć w robocie na wypadek, jakbym znowu zapomniał słuchawek, żeby już nie było sytuacji, że zostanę bez.

W poniedziałek spierdoliło mi się wejście hdmi w laptopie roboczym.

Jestem podpięty po kablu DP-USB C

Jedyne USB C

A nie wziąłem słuchawek.

Ja się k⁎⁎wa zajebię zapierdolę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

26piorunów


@TyGrySSek zgodnie z obietnicą pokaże Ci moje koty gdy coś fajnego odjebią. Tym razem zalały mi kotłownie i korytarz. Jaki ja jestem szczęśliwy w tą niedzielę:face_with_symbols_on_mouth:

A i bonus wyzerowały mi bojler z ciepłą wodą.

Ale jest jeden + wiem że kratka spływowa nie działa bo woda do niej nie dociera trzeba to poprawić.
https://streamable.com/apdx0x

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

8piorunów

Może być dzisiaj ciężko. Postaram się nie denerwować ale mogę nie wytrzymać...

Ale się postaram, jednak nie będę dusił w sobie wkurwu który później będzie się we mnie mielił i mielił a obiekt/osoba na którą ten wkurw będzie, będzie sobie żyła w nieświadomości wkurwu mego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Polska

59piorunów

I już nie potrzebuję kawy z rana.

Szkoda, że ich do innego klasztoru nie przenieśli, miałyby za swoje.

Koszmar zgotowany przez zakonnice. Siostry z DPS w Jordanowie usłyszały wyrok.

https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/news-wiezienie-dla-zakonnic-siostry-skazane-w-sprawie-przyprawiaj,nId,8049872

Mocarz23piorunów

Nie mieści mi się w głowie, że zezwalamy im za 5 lat wrócić do pracy z dziećmi. Albo szybciej, bo ta nieprawomocnosc ... kto wie kto wie. Nie można przecież człowiekowi odbierać radości z pracy

GURU0piorunów

@big-bolt a bo to tylko w tym przypadku? W innych "branżach" to samo, nauczyciele, pijani kierowcy, mężowie sadyści, aferzysci kradnący miliony...

Rozwala mnie ta wielka litość, skąd ona się wzięła, nieporównywalna w ogóle do sytuacji w systemach prawnych krajów anglosaskich.

Ale pamiętam jak czytałem różne sprawy z czasów okresu zaborów to w Rosji carskiej czy Austro-Węgier (nie wiwm jak z Prusami) to też wyroki potrafiły być bardzo bardzo łagodne.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Hydepark

21piorunów

Coś się odjaniepawliło i mi o kilka stów za mała pensja przyszła. Trzeba będzie jutro iść i wyjaśniać co się odwaliło.
Wkurwiony jestem jak manat!

Pokaż więcej komentarzy (6)