Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takaprawda

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Zawsze gardziłem klasizmem, byłem patriotą i mimo wykształcenia wyższego, uważałem (i w sumie dalej uważam), że papier nic nie zmienia w życiu. Zwaszcza, że większość z nich nie zapewnia pracy.

Do czasu aż zobaczę w Internecie, jak Polaczki po zawodówkach i innych zasadnicznych (nie mylić z Polacy) piszą o dietach cud, leczeniu raka sodą oczyszczoną, powątpiewają w sens chemioterapii, czipach w szczepionkach, fałszywej wojnie na Ukrainie i wtedy mnie c⁎⁎j strzela XD Jeszcze ta ich wszechobecna pogarda do ludzi, którzy czegoś się w życiu nauczyli, coś wiedzą i wykonują inna pracę niż w polu lub przy łopacie xD Oni są k⁎⁎wa agresywni w głoszeniu swoich teorii i zawsze jest jakiś sekciarz na ich czele, co z d⁎⁎y się wziął i żadnym autorytetem dla średnio kumatego człowieka nie jest, ale dla nich jak mesjasz

Chyba najbardziej triggeruje mnie temat zdrowia i żywienia, bo tutaj mam dość rozległą wiedzę z racji tego, że od dziecka (mam 3 dychy) jestem sportowcem i zdecydowanie tematyka diety, anaatomii, układu ruchu, treningu to mój konik. No żeby jeszcze k⁎⁎wa to była niewiedza, ale oni są czasem bezczelni i wszystkie rozumy pozjadali xD

Jakieś diety cud, mongolskie teorie żywieniowe, "sposoby na chudnięcie", k⁎⁎wa mikstury na "strzelanie stawów", chińskie zioła w leczeniu przebiegłych chorób i c⁎⁎j wie co jeszcze te łby wymyślą xD Jakiś czas temu gadam z ciotką, która jest gruba jak baleron i się mądruje w rozmowie ze mną (ćwiczę na siłowni regularnie od lat i mam może 10 % Body fat), że NIE SMAŻY SIĘ NA OLIWIE, BO NIE WOLNO XD

#bekazpodludzi #patologiazewsi #polakicebulaki

GURU0piorunów

Wydaje mi się że korelacja jest tutaj odwrotna i tacy ludzie są tłumokami i dlatego właśnie nie kończą szkół a nie na odwrót.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

90piorunów

Orzech włoski w ogrodzie, o jeju ale masz hujową glebę, nie będę rósł. Tymczasem orzech kolejowy, mmm pyszny tłuczeń.

#takaprawda

Autorytet45piorunów

Akurat wiem coś o uprawie orzecha włoskiego, tak więc autorytarnie mogę wam powiedzieć że sieje się toto i rośnie jak po⁎⁎⁎⁎ne absolutnie wszędzie. No chyba że chcecie sobie posadzić żeby rosło w wybranym miejscu, to wtedy nichuja.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Tak sobie rozkminiam jak u nas w kraju wygląda dbanie o własne gniazdo na przestrzeni całego mojego życia i dochodzę do wniosku, że Polak wychowany w PRLu to zawsze na tyle zakompleksiony Polak, żeby do własnego łóżka obok żony obcokrajowca wpuścił i spał na podłodze, byle za granicą pochwalili.

Niesamowita generacja, każdy na świecie dba o swój biznes, a obecnie rządzące nam od lat 90 pokolenie byle o wszystkich poza nami samymi Interesy Ukrainy (warto dodać, że część z nich kiedyś dbała o interesy ZSRR xDDD), interesy Rosji (patrz: brauniści), interesy wspólnoty, interesy Izraela, interesy Palestyny, interesy planety, interesy międzynarodowego kółka szachowego, interesy poszkodowanych zwierząt w Kambodży, ale nigdy polskie interesy. To coś, czego my, urodzeni w latach 90 nie potrafimy zrozumieć.

W dodatku to wszechobecne poczucie niższości wobec zachodniej Europy. Jesteśmy gorsi, musimy nadrabiać, musimy się słuchać mądrzejszych, siedzimy jak na szpilach, by nic nie odjebać. Polak z innym Polakiem w obliczu zachodnio-europejskiego Pana to czuje się jak żona na wystawnym przyjęciu w towarzystwie męża alkoholika.

Mi, jako stosunkowo młodemu chłopowi, to się w pale nie mieści, że żyję w kraju, w którym przez lata za autorytety uchodzili ludzie, którzy wmawiali innym, że mamy się ciągle za coś wstydzić XD

Jeszcze większa beka to hipokryzja tych pseudo elit. Pamiętam jak uczyłem się angielskiego i co zapamiętałem z młodych lat. Nikt tak nie zgnoi o akcent i błędy gramatyczne innego jak Polak Polaka, gdzie 90 % narodów kaleczy to jeszcze gorzej xD A skąd hipokryzja? Bo najwięcej do powiedzenia miała ta śmietanka obecnych 60-70 latków, która w ogóle nie mówi po angielsku, ale do krytyki umiejętności językowych innych, to pierwsza leci xDD

Druga część hipokryzji to wykształcenie. Fajnie się to ukazuje w polityce, ale też w życiu obyczajowym. Samozwańcza elita krytykuje innych za to, jakie uczelnie kończyli (nie wiedząc co potrafią i co wiedzą w praktyce), ale sami k⁎⁎wa na PRLowskich uczelniach zrobili dyplomy z polonistyki, historii, filozofii albo dziennikarstwa xD No ja pi⁎⁎⁎⁎le.

W historii współczesnej nigdy nie było tak zjebanego pokolenia, jakie wysrała ta ziemia w latach 50,60 i częściowo 70.




Fenomen1piorunów

> W dodatku to wszechobecne poczucie niższości wobec zachodniej Europy. Jesteśmy gorsi, musimy nadrabiać, musimy się słuchać mądrzejszych, siedzimy jak na szpilach, by nic nie odjebać. Polak z innym Polakiem w obliczu zachodnio-europejskiego Pana to czuje się jak żona na wystawnym przyjęciu w towarzystwie męża alkoholika.

Ta, widać to było po rządach PiSu. Żadnych afer nie było, bo bali się reakcji Unii i chodziło tylko o zadowolenie Niemca/Francuza.

> Mi, jako stosunkowo młodemu chłopowi, to się w pale nie mieści, że żyję w kraju, w którym przez lata za autorytety uchodzili ludzie, którzy wmawiali innym, że mamy się ciągle za coś wstydzić XD

Jaki prezydent/rząd wmawiał nam, że mamy się czegoś wstydzić?

Fenomen0piorunów

@solly-1 prezydent/premier nie może sobie dosłownie na to pozwolić, ale autorytety to były szeroko mówiąc osoby medialne, często prywatnie powiązane z politykami. Po to one są, by kreować poglądy.

Fenomen1piorunów

@Lopez_ ponawiam pytanie:

Jaki prezydent/rząd wmawiał nam, że mamy się czegoś wstydzić?

Fenomen0piorunów

@Lopez_

> autorytety to były szeroko mówiąc osoby medialne, często prywatnie powiązane z politykami. Po to one są, by kreować poglądy.

Ale w sumie takie przyklady tez mozesz podac. Od groma ich musi byc. Najlepiej powiazania z politykami od razu wskaz i udowodnij.

Fenomen0piorunów

@solly-1 Ale dlaczego związane z politykami? Widzisz tu tag polityczny gdzieś, czy się zesrałeś o to, że chodzi o twoich pupili i musiałeś z PiSem i partiami wyjechać? xD Ale dobra, masz, klakierze:

https://viva.pl/ludzie/newsy/wielki-aktor-jerzy-stuhr-w-ostrych-slowach-o-polakach-111818-r1/
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/janina-ochojska-o-sytuacji-na-lesbos-to-wstyd-dla-europy-i-polski/7zk24eh
https://www.onet.pl/styl-zycia/plejada/marek-siudym-nie-owija-w-bawelne-wstydzilem-sie-ze-jestem-polakiem/khthgsz,0898b825

https://propolski.pl/tusk-szczerze-wstydze-sie-za-polske/

https://kresy.pl/wydarzenia/walesa-za-referendum-ws-skrocenia-kadencji-dudy-i-sejmu-wstydze-sie-za-polske-bede-to-mowil-za-granica/
https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10214313/krystyna-janda-ostro-o-polakach-nie-czuje-potrzeby-wymiany-mysli.html

Aktorzy, osoby medialne + wstyd polityków za swój kraj, tylko dlatego, że kto inny wygrał wybory xD Obecnie rządzi PO i ja się nie wstydzę za Polskę, bo Polska to nie te szumowiny u władzy, niezależnie od partii, która rządzi, tylko tysiącletni kraj z piękną historią.

A ty pewnie sam jesteś boomerem. Weź tam wypierdalaj na śmietnik historii z tymi swoimi pasożytami z koalicji i zabierz ze sobą resztę pajaców z sejmu od prawa do lewa xD

Jesteście po prostu obrzydliwi.

Jerzy Stuhr: „Za granicą mówię żonie: Tylko nie za głośno po polsku’’!Słowa aktora wywołały burzę w mediach!Viva.pl
Fenomen0piorunów

@Lopez_

> Ale dlaczego związane z politykami?

No nie wiem, bo sam doslownie napisales w komentarzu wczesniej:

> autorytety to były szeroko mówiąc osoby medialne, często prywatnie powiązane z politykami

?

2. link:

Ten link nie dotyczy czegos, co jest polskie samo w sobie. Krytyka jest skierowana rowniez w reszte Europy, za jej postawe, wiec to nie brzmi do konca, jakby ktos tutaj zachwalal Zachod i wspieral budowe kompleksow wzgledem reszty Europy. Ja juz abstrahuje od tego, jak powinno sie podejsc do uchodzcow.

3. link:

Wiesz, mysle ze to wynika z takiego przeswiadczenia, ktore np. promuje tutaj glowny moderator, czyli "klasa polityczna jest idealna emanacja spoleczenstwa". Krytyka tez nie jest skierowana w strone czegos, co jest polskie per se. Jesli ktos uznaje swoja klase polityczna za skompromitowana na wielu plaszczyznach, to moze poczuc jakis wstyd, wierze w to. Dziwi cie to? Jakbys sie czul, gdyby prezydentem twojego kraju zostal kibol, a zarazem alfons, ktory cpa nikotyne podczas formalnych sytuacji, albo na antenie? Nie czulbys sie ani troche glupio, gdyby rzad skladal sie z bandy zuli?

4. link:

To jest blizniacza sytuacja do tej, powyzej. Z tym, ze tutaj jest to jeszcze bardziej wyjete z kontekstu. Przy okazji widze, ze musiales sie posilkowac ChatemGPT. Jaki prompt wariacie?

5. link:

To samo, co wyzej.

6. link:

Tu juz troche gorzej, ale dalej krytyka w duzej mierze jest skierowana do wladzy. Wybranej, oczywiscie, demokratycznie.

I jesli nie dopuszczasz takich mysli, to powiem ci tyle - moje mniemanie o Amerykanach jest duzo gorsze, odkad wybrali sobie na prezydenta czitosa. Nikt nikomu nie kaze ograniczac sie do Polski. Jesli ja (i pewnie nie tylko ja) mamy Amerykanow za polglowkow z powodu takiej, a nie innej administracji, to chyba moze to w niektorych wzbudzic poczucie wstydu?

Ze wszystkiego co podales, to wlasciwie tylko Stuhr powiedzial cos zalosnego. Ale przy okazji wskazal na mankamenty spoleczenstwa. Chociaz to i tak smieszne, zeby wstydzic sie swojego jezyka.

> Aktorzy, osoby medialne + wstyd polityków za swój kraj, tylko dlatego, że kto inny wygrał wybory xD

Temat rady ministrow zlozonej z zuli - zero jakichkolwiek watpliwosci? A czy Rosjanin moze sie wstydzic za swoj kraj? Czy po prostu nie powinien sie niczym przejmowac?

> Obecnie rządzi PO i ja się nie wstydzę za Polskę, bo Polska to nie te szumowiny u władzy, niezależnie od partii, która rządzi, tylko tysiącletni kraj z piękną historią.

Nikt ci nie kaze, ale mozesz. Tylko zyjac w kraju demokratycznym, to my wybieramy te "szumowiny u wladzy". Jak do tego dochodzi? Czyzby nasz wspanialy narod popieral te szumowiny?

> A ty pewnie sam jesteś boomerem. Weź tam wypierdalaj na śmietnik historii z tymi swoimi pasożytami z koalicji i zabierz ze sobą resztę pajaców z sejmu od prawa do lewa xD
>
> Jesteście po prostu obrzydliwi.

Hahaha, gosciu ❤️ To ty z nas dwojga jestes boomerem, patrzac na to, ze mam 25 lat ;D Dzieki za poprawe humoru.

Ale rozumiem, ze rozmawiam z ekspertem. Nastepnym razem zapytaj ChataGPT o rzeczy, ktore dotycza doslownie polskosci, a nie praktyk, ktorych dopuszcza sie polska wladza.

Fenomen0piorunów

@solly-1 Ty zacząłeś o polityce pierwszy, nie odwracaj kota ogonem.

Wijesz sie jak dżdżownica, żeby bronić swoich. Wstydź sie tam, a innym daj spokój. W jakiejś młodzieżówce jestes?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Heheszki

67piorunów

#heheszki #takaprawda

GURU1piorunów

tatus zdechnie.
Co to za prymityw pisal...

Fanatyk5piorunów

@jajkosadzone może córka tak powiedziała, bo rybka zdechła, a nie kojarzy, że dla ludzi przyjęło się używać słowa "umieranie"

Mocarz6piorunów

@paulusll no trochę racji ma

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Chyba przyzwyczaiłem się do samotności, no bo tak ostatnie dwa lata to:

-Wróciłem w rodzinne strony po rozstaniu, bez pracy i z rozjebanym zdrowiem - byłem sam

-Zmagałem się z problemami zdrowotnymi - byłem sam

-Miałem stresy w pracy spore i problemy z adaptacją - byłem sam

-Miałem dołki i epizody depresyjne - byłem sam

-Zmarła mi babcia - byłem sam

-Zmarła mi druga babcia na moich oczach i musiałem targać jej zwłoki - byłem sam

-Walczyłem o zdrowie i siebie - byłem sam

-Zmieniam pracę na bardzo ambitną, w dodatku zdalną i czuję niepokój - jestem sam

-Mam remontować se mieszkanie 90m2 - jestem sam

W sumie dziś zdrowie podreperowane, forma życia na siłce, z ryjca nigdy lepiej nie wyglądałem, w końcu mam opcję naprawdę spoko zarabiać, mam trzy dychy na karku i jestem sam XDD Kiedyś byłem biedny, gorzej się prezentujący, z sianem w bani i problemu nie było XDD

Muszę się zająć nową robotą, żeby wszystko tam grało i pompować hajs i czas w mieszkanie. Nie mam ani siły, ani ochoty zdobywać serce księżniczki, która nic mi nie da w zamian i będzie tylko potrzebować atencji i wymagać, a w zamian da mi "siebie" (czytaj: d⁎⁎y jak będzie jej się chciało bzykać xD)

Najbardziej to się chyba boję, że jak mi się życie unormuje już (zdrowie w 80 % naprawione powiedziałbym albo i lepiej, doprowadzę to czyli do końca, mieszkanie skończę, w pracy złapię stabilność i pułap finansowy, który chce) itd...

..To będę k⁎⁎wa jeszcze bardziej bez potrzeby, by ktoś się wpierdolił mi w życie na gotowe, mająć z tyłu głowy, że nie byłaby ze mną, gdybym miał 30 % tych problemów, które miałem kiedyś naraz wszystkie xDDD Bo jak potrzebowałem kogoś, to musiałem wszystko brać na klatę sam. Była mama , siostra i moi kumple.

W ogóle k⁎⁎wa robię się coraz bardziej redpillowcem. W sumie jedyne co mnie przekona teraz do stałego związku to baba chętna na założenie rodziny, bo to akurat coś co mnie jeszcze wewnątrz potrafi poruszyć.

były tam jakieś randki, była 1 relacja fwb z której nie byłem dumny, bo mam zasady. Ale teraz to chyba uważam, że pi⁎⁎⁎⁎lę i pokorzystam, bo mam dość powodzenie, a i tak już niczego emocjonalnego chyba nie oczekuję XDDD

Osobistość2piorunów

Raczej nic na siłę w tych tematach. Się trafi i poczujesz, że to na bank to - to dobrze. Się nie trafi - przechodź przez życie tak, żebyś na koniec był z niego zadowolony. Nie każdy potrzebuje do szczęścia drugiej osoby. Zresztą nawet gdy się z kimś jest to warto mieć w sobie tę umiejętność egzystowania w pojedynkę, bo różnie bywa. Będziesz miał tego pecha, że wybranka się odwinie przed tobą i jeśli całe życie polegało na byciu dla kogoś, to znów robi się nieciekawie.

Osobistość2piorunów

@Lopez_ 3maj się

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

73piorunów


W sumie prawda, sprawdziłem rozmowy z teściem i tak średnio to 18 sekund. Nie, nie mamy kosy, ogólnie jest spoko ale gadanie przez telefon po krótko, po męsku.

-Synek, pożycz wiertarkę.
-Wiesz gdzie jest to podejdź i weź.
-OK, nara.

Lider2piorunów

@Fishery tak dzieje się tylko w filmach :smiley: chyba, ze przy okazji omówiliśmy historię wszechświata

Gwiazdor1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Teraz się wszyscy martwią "o jezu, ta afera z tym lekarzem będzie jak ośmiorniczki, nigdy się nie nauczą..." XDD

No tak, czyli w sumie się nic nie stało. I najgorsze, że biedna Koliacja może władzę stracić. Bo nie chodzi o to, że gość nakradł kupę hajsu i przyjmował polityków KO bez kolejki w vip roomie, uczestniczył z nimi w politycznych happeningach zamiast pracować na rzecz służby zdrowia. Chodzi o to, że go złapali xD

ALE PRZECIEŻ GO USUNĘLI!!!111 - XDDD No tak, ale przyzwalali na to i czerpali z tego korzyści przez długi czas. Car dobrzy, bojarzy źli. Typowe ruskie myślenie. Jak Bojar rabował to car przymykał oko, jak bojara złapali to car mu wymierza karę xD

Zrozumcie, tu nie chodzi o jednostkową aferę, ale o to, że takich sytuacji jest po prostu multum w całej Polsce. Żyjemy w systemie zbudowanym przez leśnych dziadków wychowanych w PRL i w wielu instytucjach takie kurestwo jest na porządku dziennym. I to jest niezależne od tego kto jest z jakiej partii, to paskudne pokolenie po prostu wyssało z mlekiem matki krętactwo.

Ja generalnie marzę o tym, żeby młodsze pokolenia (urodozne w latach 80 i później) chwyciły tych wszystkich dziadów za mordę, tak samo ich młodych przydupasów (jak ten typ, bo był młody) i po prostu wyrzuciło na śmietnik historii, reformując ten kraj, ale on jest tak zabetonowany, ze to mało realne przez najbliższe 30 lat.

Teraz może wykręcą się jeszcze takie 2-3 afery do wyborów, KO przejebie wybory, będzie rządzić PiS i będzie robić to samo xD To plugawe robactwo solidarnościowo-prlowskie po prostu trzeba wyplenić jak insekty.

Ja jako osoba o poglądach prawicowych (światopoglądowo) powiem wam, że stokroć bardziej cenię Zandberga niż np Kaczyńskiego czy Czarnka. Z jednego powodu - nie jest z betonowego, prlowskiego pokolenia (co prawda urodzony w 79, ale to już inne roczniki). I naprawdę wielu lewaków JAKO LUDZI stawiam ponad pseudoprawactwem.

Po prostu Zandberg jest bardziej wartościowym typem w polityce xD Co nie zmienia moich poglądów.

Tak samo uważam, ze politycy PO to po prostu PiS bis o innym przekazie i zabarwieniu światopoglądowym, ale to ten sam syf.

Jedyne światło w tunelu dla tego kraju, to rozjebanie się tych partii i powstanie nowych, które zbudują ludzie z młodszego pokolenia, nie uwzględniając tych wszystkich psów obecnych, którzy są młodzi i służą politycznym tłustym kotom.

Śmiejcie się z Mentzena, bo nie pasują wam poglądy. Ale takich gości jak on - na lewicy, na centrum potrzeba. Czyli samodzielnych życiowo i ambitnych. Ja naprawdę życzę i Lewicy i Centrum, by mieli młodych ludzi, którzy odnieśli sukces zawodowy - w ekonomii, prawie, technologii IT i niech rywalizują sobie wszyscy i z pozytywnym skutkiem dla tego kraju. Niech sobie rządzi nawet Centrum, ja naprawdę rzygam już światopoglądem i chcę tlyko żyć w kraju, który nie jest bantustanem.

Patrzę na nasz współczynnik demograficzny, służbę zdrowia, kondycję ZUS i jest już k⁎⁎wa po prostu za późno na podziały prawica-lewica-centrum. Potrzeba ludzi z każdej strony barykady, żeby po prostu ten burdel ogarnąć, który nam tu urządziły pokolenia urodzone w PRL.

Cieszę się, że chociaż zawodowo pracuję z ludźmi w wieku 25-38 lat. Współpraca z młodymi jest piękna. **Jak miałem dyrektorów/koordynatorów w poprzednich pracach co mieli 55-65 lat to takich łbów to bym wysłał na produkcję guziki wciskać, bo do tego się tylko nadają xD
**

Osobistość1piorunów

@Lopez_

Możesz jakoś streścić ten rant? Kilka akapitów to jakieś ostre walenie piany. Bardzo się boję o Twój stan mentalny.

> że biedna Koliacja może władzę stracić

Tak racja. Partie rządzące u nas w historii głównie przegrywają przez afery. Każdy poza @Wyrocznia wie, jak łaska na pstrym koniu jedzie.

> przyjmował polityków KO bez kolejki w vip roomie

To też powinno być ważne by ta lista została upubliczniona.

> Chodzi o to, że go złapali XD

Nie rozumiem tego XD.

> Zrozumcie, tu nie chodzi o jednostkową aferę, ale o to, że takich sytuacji jest po prostu multum w całej Polsce

Pokaż mi rząd to wskażę Ci aferę. Rozumiem natomiast jakie głębokie rozczarowanie może nieść obecna koalicja, która miała z tym walczyć i całe hasło #zostaniecierozliczeni nagle staje się ironią.

Walka z systemem systemu dwupartyjnego PO - PIS była ogłaszana nie raz. Był Kukiz, był Hołownia. Skończyło się tak sobie, że zostali wchłonięci. Zandberg czy Konfiarze są kolejni do "próby" zmian. Jak się skończy? Nie wiem, choć się domyślam.

Natomiast jest ciekawe, że taki jeden hegemon kiedyś upadł - SLD. Wystarczyła afera Rywina. Całkiem "nieszkodliwa" dla społeczeństwa bezpośrednio, ale stała się punktem zwrotnym w zmianie głównych partii politycznych. Straszne jest to, że dzisiaj takie afery nie pozwalają upaść ani to PiSowi, ani PO/KO. Daję dolary przeciw orzechom, że za to wszystko wtedy i teraz odpowiadają media. Dzisiaj narracja medialna każe wspierać tych drugich.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Jak pogadasz z Mariuszem pracującym w kołchozie i spytasz ile zarabia to ci normalnie powie:

- minimalna krajowa i pięć stówek w kopercie, jakoś się kręci.

Pogadasz z Anetką w korpo, to też normalnie odpowie:

- No, średnia krajowa, czasem premia wpadnie, jest okej.

A lekarz? Ja pieolę… Lekarz w Polsce to jest zupełnie inny gatunek człowieka, kua.

Zapytasz go, to nie usłyszysz:

- A, osiemdziesiąt, sto tysięcy, zależy od miesiąca.

Nie, kua. Od razu zaczyna:

- Jak pan śmie pytać? A wie pan ile ja się uczyłem, kua? A wie pan ile mam odpowiedzialności? A wie pan, że mam trzy etaty, dwa kontrakty, cztery dyżury i jeszcze prywatny gabinet?

#lekarz100k #takaprawda #pracbaza #afera #konowalposting #humorobrazkowy

Gruba ryba0piorunów

jak w kazdej tak znajonalizowanej branzy (chyba ustepujacej tylko wymiarowi sprawiedliwosci) w sluzbie zdrowia wszystko zbudowane jest na hierarchii politycznej, gdzie kumoterstwo sie szerzy i najwazniejszym wyznacznikiem powodzenia nie jest swiadczenie jakosciowych uslug, tylko to z kim pijesz wutke. ustawione dziady kosza miliony, a rezydenci bez znajomosci zapierdalaja za miske ryzu. not all doctors are bastards

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Napiszę coś turbo kontrowersyjnego. I to jest na podstawie moich obserwacji nie gdzie kobiety odbieram negatywnie, a właśnie często pozytywnie. ALe bardzo sobie jej rozkminiam. Na przykładzie moich babć, mojej przyjaciółki, mojej siostry, mojej koleżanki, mojej ex i kilku dziewczyn i koleżanek, które poznałem uważam, że

Kobieta nie odczuwa takich uczuć jak mężczyzna jak miłość i przywiązanie. Te emocje aktywuje w nich tylko i wyłącznie instynkt macierzyński. Kobieta kocha emocje i kocha swoje poczucie wygody i bezpieczeństwa. Porównałbym kobiety do gadów. Przywiązują się do właściciela, bo je karmi i daje im schronienie. Nakarmisz je z ręki. Wejdą ci na ciało się przytulić, ale nie dlatego, żeby okazać uczucia, a dlatego, bo czują od twojego ciała ciepło. Mniej więcej tak jest z kobietami.

Dodatkowo, nie zbuntują się póki trzymasz je twardą ręką. To nie ma być autorytaryzm, a autorytet. Nie agresja, ale stanowczość. To są gadzie mechanizmy w ich głowach. Może kobiety wywodzą się od rosjan, bo rosjanie to też gadzia nacja i tam respekt jest tylko przed językiem siły, a nie językiem dyplomacji (język siły nie oznacza siły fizycznej - jak coś).

Kobieta dobrze czuje się tylko wtedy, kiedy jej bardziej zależy i czuje się niepewnie, kiedy boi się utraty wygody i czegoś w jej oczach atrakcyjnego, kiedy ocenia się niżej w hierarchii niż jej mężczyzna.

Pamiętam jak chorowali moi dwaj dziadkowie. Różne okresy. Babcie bardzo je kochały, ale nie zapomnę jak stracili w ich oczach pozycję siły i autorytet. "jezu temu znowu zmienić pampersa", "zobacz co ja z nim mam", "z nim teraz jak z dzieckiem". Gdzie obaj je utrzymywali z zarobionej kasy całe życie.

Pamiętam też sytuacje, gdzie facet wpadł w dołek życiowy i kobieta zostawiła go na pstryknięcie palcem (u kumpli). U znajiomych miu kobiet (wymienione u góry) widzę taką zależność, że dobrze im w związkach wtedy i tylko wtedy, kiedy mężczyzna jest od nich dużo silniejszy psychicznie, więcej zarabia i nie trzyma się ich jak koła.

Po prostu gadzie mózgi.

#logikarozowychpaskow #takaprawda

Autorytet0piorunów

@Lopez_
"Yes but no"

To wszystko się dzieje gdy jesteś przeciętny i masz przeciętną babę. Wtedy tak, szybko tracisz w jej oczach przy każdym potknięciu.

Ale jak jesteś piękny i wysoki to możesz nawet być narkomanem srającym pod siebie a i tak będzie w tobie zakochana po uszy.

Rozwiązanie: Don't be ugly. Mi się nie udało ¯\\_(ツ)_/¯

Autorytet0piorunów

@Weathervax Sory, miałem w swoim życiu przystojnych kolegów i widziałem jak panny na nich reagowały.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Wiadomości Świat

39piorunów

Skoro utrzymujemy ich wojska lądowe, stacjonujące u nas to pozwalają nam myśleć że będą nas bronić.

A gdy Rosja czegoś spróbuje to prawdopodobnie dostaną rozkaz zawinięcia się do bazy.

#trump #usa #wojsko #nato #geopolityka #takaprawda

GURU2piorunów

Tak będzie, uciekną. Rosja nas zmiażdży 🤕

GURU5piorunów

@dez_ Nie zmiażdży jeśli sami się obronimy i pomogą nam cio z którymi mamy naprawdę wspólne interesy czyli Europa. Na MAGA Stany nie ma co liczyć, dobrze jak nam nie będą przeszkadzać bo to jest też możliwe jak trumpek zrobi "deal" i sprzeda nas putinowi.

Fenomen1piorunów

Pisowcy triggered!!!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Pracuję w nieduzej agencji IT/E-Commerce

Jak większość wie, jeśli śledzi, moja sytuacja jest taka - Mam na sobie obecnie 70 % abonamentów w firmie, dodatkowo sam sprzedaję. Jest też drugi opiekun. On ma na dobrą sprawę kilku dużych klientów (może 30 % wartości portfela) i dodatkowo pomaga mu tam szef w komunikacji i ogarnianiu. Nie sprzedaje prawie wcale. Ogarnia jeszcze takie pierdoły jak leasingi na auto, wizytówki dla nas i takie tam. Generalnie większość jest na mojej głowie, by firma była rentowna.

Proszę szefa od dłuższego czasu o sprawiedliwy podział bazy. I tak tracimy od c⁎⁎ja klientów i firma wygląda tak, jakbym płynął łodzią i wypompowywał wodę wiadrem, ale dziura jest dalej. Co pozyskujemy, inni odchodzą. A i tak ja wygenerowałem te 70 % przychodów od momentu przyjścia tu, bo bez tego firma by się zamknęła. No szef tam zawsze mnie zbywa jakoś inteligentnie, ale mi się po prostu nie chcę już przebijać głową muru.

Wczoraj ten opiekun uparł się, by jechać ze mną na ważne spotkanie, do nowego klienta. Generalnie zgodziłem się tylko z 1 powodu - miałem zjazd dopaminowy po weekendzie (był melanż z ziomkiem) i nie miałem ochoty na samotną wyprawę, w dodatku kierował, to mówię pocziluje w furze i z kims pogadam.
**
Nagle wypalił coś takiego "trzeba to jakoś mądrze ugrać, żebyś ty w sumie tylko skupił się na tej sprzedaży i nie miał już tyle na głowie i nie musiał ogarniać tych wszystkich klientów" XDDDDDDDDDDDDDDDDDD**

No nie wiem k⁎⁎wa, może w takim razie pracuj tak jak powinieneś i podzielmy się tym? Nawet przy podziale mam więcej obowiązków, bo dochodzi sprzedaż regularna - nowe umowy i wdrażanie klienta xD Ale chociaż tyle. Najepsze jest to, że gość se sprawy nie zdaje z tego wszystkiego, bo pracuje tu kilka lat, ale wcześniej nikłe doświadczenie z sprzedażą i relacjami B2B i w sumie on nie wie jak to powinno wyglądać.

W sumie i tak boję się mu cokolowiek oddać, bo jak przekazywałem mu klientów na jakiś czas (np żeby ogarnął jakiś temat i np wdrożył w pracę nową osobę), to zazwyczaj były groźby wypowiedzń lub faktyczne wypowiedzenia, bo se nie dawał rady z komunikacją i delivery.

Ogólnie dobry z niego chłop, lubię go, poczciwy i do rany przyłóż jak go o coś poproszę, no ale c⁎⁎j. Kolega szefa swoją drogą i jeszcze na boku jeden biznes robią razem, dodatkowo.

Niedawno kupił 5 % udziałów w firmie czysto symbolicznie. U nas w firmie poza szefem 2 udziałowców - do obu mam największe zastrzeżenia co do roboty i efektywności, z tego ten "główny spec" udziałowiec to się srogo opierdala lub pracuje w 90 % na tym co mu wygeneruje Claude xD A ja to mam brać na siebie w relacji z klientami, nowa sprzedażą i jeszcze mamy 2 os, co zapierdalają po 10-12h żeby to się spinało. W 6-osobowym zespole na granicy rentowności mamy 3 osoby jako "zarząd" i 3 proli na to wychodzi XD Chociaż najwięcej zarabiam ja (to akurat wiem autentycznie, bo i tak nie miałby z czego im więcej zapłacić, mam dostęp do finansów firmy, wszystkich faktur i listy klientów).

W sumie to ja zajmuję się tak:

-zarządzanie projektami

-koordynacja pracy zespołu (ciężko z nerdami, czasem muszę się prosić, przypominać, wychodzić z inicjatywą, sami z siebie to nic nie zrobią, jak zostawię coś to tak se może 2-3 miechy być brak info o czymkolwiek sami z siebie)

-obsługa klienta i budowanie relacji

-układanie procesu sprzedażowego, samodzielne budowanie ofert i cenników

-pozyskiwanie nowych klientów w 100 % na zimno (cold calling, nie mamy nawet narzędzi do automatyzacji w prospectingu)

-dochodzą jeszcze takie rzeczy jak negocjowanie wypowiedzeń umów, przypominanie o płatności faktur, tj miękka windykacja itd

Czemu nie założe czegoś swojego? Mam na tyle dużą wiedze, że wiem ile za nas robi AI i pi⁎⁎⁎⁎lę, za kilka lat to j⁎⁎⁎ie. Mogę własną, jak znajdę sprawnego inżyniera IT, do wdrażania automatyzacji w firmach - spoko. Ale 2 lata tu pracuję i 2 lata czuję się jak przedsiębiorca bez udziałów i najchętniej to przytuliłbym etat w korpo.

Od pół roku rozsyłam Cvki i 2 rozmowy. Jedna - totalne gówno jak się okazało na rozmowie. Druga - dobry hajs, dobra firma, na 3 etapie rekrutacji powiedzieli, że jednak ją zawieszają i nie zatrudnią nikogo xD. Żyćko. A mi psycha siada powoli już i się wypalam. Chociaż w 2 lata biznesowo naczyłem się tyle co korposzczur ważniak menago w 5.

Dodam, że zarabiam 5k. Szef umówił się porzy zatrudnieniu na premie na zasadzie wypracoiwania i utrzymania portfela. Potem stwierdził, że nie stać go na to i zmieniamy założenia. Potem znowu zmieniliśmy. Zrobił mi targety. Od razu zrealizowałem jeden na pełen jkurwie i do dziś mi wisi 1900 zł bo drugi opiekun dostał ten projekt i położył na maksa komunikację i typ nie chce płacić faktur w konsekwencji xD I tak już spłacił 1000 zł, bo wisiał mi 2900. Więc nawet nie robię targetów dalej, bo mi się nie chce, będę się tylko tyrać, że nie dostaję siana, pracuję na 40 % możliwości sprzedażowych, a i tak co miesiąc średnio 2 nowe umowy. Na mały zespół to często styka.

Ogólnie w tym roku dostaliśmy wypowiedzeń na kilkadziesiąt tysięcy umów abonamentowych, czyli -30k przychodu miesięcznie, ale oczywiście ja te dziury pozasypywałem nowymi umowami z nadwyżką i tak się bujamy xd


Lider1piorunów

@Lopez_ ja jebe 5k za taką pracę. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Nawet autokorekta to ścierwo w tym iPhone. Nie mogę się doczekać aż wywalę ten telefon. Dostałem od firmy a później odkupiłem za grosze i nie mogę się nadziwić, że to coś tyle kosztuje co kosztuje …

Są tylko trzy wartościowe rzeczy: aparat, płynność i ApplePay.

Dajcie mi telefon który zastąpi te trzy i wywalam tego szrota do naciągania ludzi na drogie akcesoria do pieca.

#smartfony #telefony #takaprawda

Gruba ryba1piorunów

Mi się udało dorwać powystawowy realme11 za 300zł. Tyle co mi jest potrzebne to działa i pewnie jeszcze chwilę da radę z 5g i ramolem. Ogólnie kieruję się zasadą, że to jest rzecz która ma być indywidualnie funkcjonalna i możliwie za najmniejsze pieniądze, bo to można zgubić, skraść, utopić w kiblu czy stawie, zniszczy się w pracy i nie warto na to wydać więcej pieniędzy, bo z każdym dniem będziesz na tym bardziej stratny.

GURU2piorunów

Dowolny Pixel robi te 3 rzeczy, począwszy już gdzieś tak od 5tki. Softy są mega płynne, aparaty świetne, ApplePay zastępuje Google Pay, chyba nawet lepiej wspierany. Używki są dwa razy tańsze od używek Apple'a.

Nie wiem, jak aparat w OnePlusach, ale ich soft też jest ultra-płynny. Google Pay też mają.

Zresztą, Google Pay, to już teraz jest Google Wallet, robi trochę więcej, może np. bilety na samolot, czy pociąg przechowywać.

Ja miałem krótko iPhone i odrzucał mnie. Miałem Samsunga i wydawał mi się super, dopóki nie spróbowałem czystego Andka. Bawiłem się też OnePlus i oni mają swoją nakładkę Oxygen, ale to jest też super.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Heheszki

30piorunów

#heheszki #jedzenie #takaprawda #pasta #polska

Zajumane z FB, na dole link do źródła.

Każdy z Was na bank to czuje, ale jakoś głupio o tym powiedzieć, natomiast okazuje się, że wszyscy mamy ten sam problem.

Pizza była kiedyś dla biednych, a dziś trzeba brać kredyt, żeby zjeść przypalonego placka z garścią sera i pieczarek.

Kiedyś było to jedzenie dla biedoty.

I to dosłownie. Powstała w Neapolu jako tani placek dla ludzi, których nie było stać na wymyślne jedzenie. Mąka, trochę pomidorów, trochę sera, czasem coś wrzucone z litości przez los i obiad gotowy. To było coś na zasadzie tego, jak Wasza kobieta sprząta lodówkę, bo wszystkiemu kończy się ważność i mówi, że k⁎⁎wa, jutro zapiekanka. A jak zapytasz z czym, to odpowiada…

ZE WSZYSTKIM!

Chodziło o to, żeby się najeść szybko, tanio i bez filozofii.

A dziś?

Dzisiaj wchodzisz do polskiej pizzerii i czujesz się jakbyś wszedł do najdroższego Włoskiego butiku, gdzie projektantem jest gość, którego nazwiska nawet nie potrafisz wymówić.

Patrzysz w menu na ceny i okazuje się, że nigdy nie widziałeś tylu zer obok siebie, no chyba, że oglądałeś kiedyś obrady sejmu.

Zamawiasz pizzę 42 cm.

79 zł.

Okej, a co jest w tej cenie do pizzy?

Nic. Pizza.

Koniec. Nic więcej. Żadnego sosu, oliwy. Jak chcesz sos czosnkowy, to dopłać 5 zł.

Za 80 zł, rozumiesz? Za placka w tej cenie spodziewałbym się oprowadzenia po zapleczu gdzie rodowity Włoch pokazuje Ci jak kręci w powietrzu ciasto, potem przez 5 minut śpiewa Italodisco, a na końcu proponuje Ci wycieczkę do Pizy żebyś zobaczył krzywą wieżę, bo akurat musi pojechać kupić zapas mąki.

I ja rozumiem koszty. Naprawdę. Lokal, prąd, ZUS, pracownicy, składniki, włoskie produkty, prosciutto dojrzewające dłużej niż niektóre małżeństwa. Rozumiem pizzę za 60-70 zł z burratą, pistacjami i szynką, którą masował osobiście Giuseppe spod Neapolu.

Ale k⁎⁎wa… pizza z serem i pieczarkami za 80 zł? To już nie jest jedzenie dla ludzi.

Na to musi być specjalna okazja i ustalenie budżetu w rodzinie.

Przecież pieczarki nie są wydobywane przez nurków na dnie oceanu. To nie są trufle eskortowane przez ochronę BOR-u. To jebane pieczarki. Warzywo tak tanie, że kiedyś było dodatkiem „żeby coś było”.

Najlepsze są jednak te nowoczesne pizzerie, które robią z pizzy doświadczenie duchowe.

Wchodzisz do lokalu. Beton na ścianach. Żarówki zwisają jak po remoncie. Krzesła niewygodne specjalnie, żebyś przypadkiem nie odpoczął za długo po wydaniu 200 zł. W tle techno dla ludzi po ASP.

Kelner przychodzi i mówi, że ich ciasto dojrzewa 72 godziny.

Przecież ja k⁎⁎wa nie mam tyle czasu, chciałem zjeść coś na szybko.

Potem dostajesz pizzę wielkości koła zapasowego do Fiata Punto i słyszysz, że minimalizm składników pozwala wydobyć charakter wypieku.

Minimalizm? Bracie, tam są trzy kawałki sera i samotna pieczarka wyglądająca jak ocalały z katastrofy.

I oczywiście obowiązkowa oliwa.

Ale nie taka normalna. Nie. Teraz oliwa musi być infuzowana, rzemieślnicza i z nutą dymu i cytrusów.

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, czy będę wyglądał głupio jak zacznę się nią nacierać w lokalu zamiast marnować ją do pizzy?

Kiedyś oliwa stała na stole i każdy lał ile chciał. Dziś dostajesz pipetkę jak w laboratorium.

Proszę bardzo, 14 zł.

14 zł za tłuszcz do chleba. Za chwilę będą podawać ketchup z ochroniarzem.

A dowóz? To jest osobny kabaret i temat na osobny post, ale w skrócie.

Pizza kosztuje 82 zł.

Dowóz 11.99 zł.

Opłata serwisowa 4 zł.

Opakowanie ekologiczne 3 zł.

Aplikacja doliczyła coś jeszcze, bo chyba była smutna.

Finalnie płacisz 109 zł i zastanawiasz się, czy Ty aby na pewno zamówiłeś Włoską Margherita pizzę, czy Włoską Małgośkę na godzinę.

A ty jesz tę pizzę za stówę i próbujesz sobie wmówić, że czuć jakość, że nie żałujesz…

Nie, k⁎⁎wa.

Czuć desperację i ratę za leasing pieca.

I dajcie znać serio.

Ile kosztuje u Was pizza?

Wejdźcie teraz na aplikację, sprawdźcie i napiszcie w komentarzach.

Źródło: https://www.facebook.com/SerafinPeziol/posts/pfbid02DLSkT6TiDTNLBzczS3Jg3ohQ5eQ2ZiV7KWbrGmrGNC2eukbnFVUSp5dffCxt3VaGl

Fenomen1piorunów

Pasta, jak to pasta - wiadomo, że trochę przesadzona, ale tylko trochę. Ceny pizzy czy nomen omen - pasty czyli po naszemu, makaronu w restauracjach to jakaś totalna odklejka.

Ok, zrobienie pizzy to jednak więcej roboty, piec, trzeba ciasto zrobić, przygotować to wszystko itd. - ceny są popieprzone, ale bardzo naciągając można jakoś próbować ich bronić.

Ale ceny makaronów w knajpach to już jakiś scam - trochę makaronu (najczęściej kupowanego w pobliskim sklepie) z sosem pomidorowym i listkiem bazylii potrafi kosztować więcej niż schaboszczak z ziemniakami i surówką. A jak tam jeszcze jakiś ser jest starty czy inne fanaberie, to warto sprawdzić limit karty przed zamówieniem.

O kawie już pisano wiele razy - i tutaj żadne tłumaczenia do mnie nie przemawiają, skoro taka sama kawa we Włoszech czy Austrii potrafi kostować mniej niż u nas. Ciężko mnie przekonać, że koszty pracownika w Polsce są wyższe niż we Włoszech czy Austrii.

Do tego, w sklepach kawa ziarnista jest tam sporo droższa niż u nas, więc to chyba jakiś cud, że kawa jest tam w knajpie tańsza. A może to nie kawa, tylko jakieś śmieci, a tylko u nas jest PRAWDZIWA kawa i dlatego kosztuje miliony monet?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Też wam się wydaje, że XXI wiek to jakaś epidemia grubych bab? Albo grube, albo chude jak patyk. Ale to jeszcze nic. Moda to porażka.

Nic gorszego nie ma jak widzę babę, co ma kałdun jak 60 letni piwosz i zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu. Jezus maria, kto im wmówił, że to dobrze wygląda? Po pierwsze, totalnie niedopasowane do figury, po drugie po prostu bezguście totalne xD

Powiem wam tak szczerze, jako 30-latek, że jak miałem lat 18 do nie wiem, 23? to większość chłopów w tym wieku wypadała blado przy młodych kobietach, a teraz zupełnie na odwrót. Co drugi random na siłkę chodzi i łapa mu siedzi, gdzie kobieta realnie dobrze wyglądająca od siłki to może w 5 % topu kobiet jest, bo reszta to po prostu chuda z kratą na brzuchu albo właśnie waleń otłuszczony.

Tak, wiem, blaba, każdy nosi co chce. Ale to i rozmawiamy o gustach i kobietach.

Ja ogólnie wam powiem, że z ryja to podobno spoko jestem, na siłce ćwiczę od lat kilka razy w tyg i michę trzymam, ubrać się jakoś tam umiem, nie mam problemów z randkowaniem samym w sobie, to widzę taką zależność

atrakcyjna baba - masa adoratorów, zapomnij

reszta - to co wyżej, nie chce mi się

jak miałem z 20-25 lat, to takich zwykłych dziewczyn typu szczupła, w miarę ładna, nieposzpecona botoksem i kwasem to było mnóstwo, dosłownie z ulicy mogłeś podnieść i wziąć do domu. A teraz to się nie wiem co stało xD Ja względnie powodzenie mam, ale problem, że mi to się mało która podoba, gdzie jeszcze kilka lat wstecz będąc sporo mniej atrakcyjnym niż teraz, mogłem się zastanawiać do której rówieśniczki podbić. A teraz to mam skrajność zero-jedynkową. Albo się mega podpalę, albo wcale nie chcę i ignoruję xD

Osobistość1piorunów

@Lopez_ a mi właśnie podobają się kobiety plus size... przy czym odróżniam naturalną XeLkę od tej, która po prostu nie patrzy na to, co je. A te, które nie patrzą na to co jedzą, nie patrzą na to co zakładają, nie słuchają tego co mówi otoczenie, ogólnie zwracają uwagę na siebie, dlatego nie są wybierane na żony i widzisz ich więcej, bo na zajęte nie zwracasz tak uwagi.

Autorytet1piorunów

@aarahon mnie to zawsze dziwi na stronach porno kto ogląda te bbw, teraz już wiem 😁

Osobistość0piorunów

@Gustawff bbw to nie plus size. Sam jestem kompaktowym dzieciakiem, więc z natury wielkie kobiety mi się nie podobają.

Osobistość0piorunów

@Lopez_

Przyjedz do UK 😁😁 zrozumiesz ze w PL nie jest tak zle xdxd

> zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu

Tutaj zazwyczaj takie laski zakładają leginsy....

Bylem w zeszłym miesiącu w PL we wrocku i nie widziałem jakoś strasznie duzo grubych kobiet. I nie widziałem strasznie duzo zle ubranych kobiet. Moze po prostu mialem szczęście

Pokaż więcej komentarzy (9)