@100mph też miałem plany ale ja nie wiem w co iść, też zacząłem późno studia bo wieku 26 lat zaczynałem i teraz jestem na ostatnim semestrze. Problem w tym że ciężko się gdzieś złapać w zawodzie kiedy jedyne doświadczenie to magazyn. Czasami myślę że może gdybym był bezrobotny to łatwiej by było komuś mnie przyjąć ale to raczej złudne. Obecnie jestem pomiędzy zrobieniem kursu w skwp aby dać coś dodatkowego w cv związanego ze studiami albo poprostu pójściem na mgr i szukaniem w międzyczasie nadal czegoś albo olaniem studiów zrobieniem c+e I uzbieraniem kapitału na własną firmę, ale podobno w logistyce teraz bardzo duża konkurencja jest i na giełdach już się konkuruje o jakieś głodowe zlecenia, tak słyszałem od spedytorów.
423frewq4f23Kompan
Dołączył/a:
- 23 wpisów
- 35 komentarzy
- 2 obserwujących
@pokeminatour ja to już tracę nadzieję że się wbiję w finanse, jak zaczynałem fir to była sensowna ilość ofert pracy i właśnie niewielkie wymagania a to było niecałe 3 lata temu. Wydawało mi się to dobrym wyborem. Teraz kilka ofert na całe miasto, z dużym doświadczeniem i jak przeglądam strony z ofertami pracy od kilku miesięcy to w tym roku ilość ofert zaczęła ogólnie spadać imo. Na staż prawie nic nie ma albo setki chętnych.
@423frewq4f23 ja zaczynem kilka lat przed covidem, bezrobocie w mieście oscylowało koło 10 proc. Nie mogłem znaleźć pracy po liceum na ochronie w galerii/meczach i do roznoszenia ulotek. A na księgowego to było 1-3 ogłoszenia miesięcznie na miasto powyżej 100k każde z wymogiem doświadczenia. Udało mi się wbić do księgowości w taki sposób że przed studiami (ekonomia) zacząłem masowo wysyłać maile z propozycją darmowych wielomiesięcznych praktyk nie związanych ze szkoła i trafiłem do biura rachunkowego gdzie gość przyjmował na jakieś praktyki szkolne osoby z techniką ekonomika, i tak zostałem na dłużej, taki praktycznie bezpłatny staż z mniejszym wymiarem godzin (szef rzucał jakieś "kieszonkowe" ) na pierwszym roku studiów dziennych chodziłem pomiędzy zajęciami "pracować" i później na drugim roku trafila się oferta w innym biurze rachunkowym normalna praca. Generalnie każdy ze znajomych w księgowości to zaczynał od stażu z urzędu pracy.
Wydaje mi się że takie rzeczy jak praca w ksiegowosci bez doświadczenia to tylko w top5 i to lata temu, że raczej trzeba odbebnic frycowe na jakimś stażu z urzędu o ile się na niego człowiek dostanie. Ja tam popsułem rynek ale dzięki temu wbiłem do zawodu w sytuacji gdy rynek pracy to uniemozliwiał.
@Hjuman nie chcę do wojska
@eloyard no tylko narazie potrzebna mi jakakolwiek praca żeby skończyć studia zaocznie, nie wiem czy w tym przypadku już nie lepiej jeszcze kilka miesięcy zostać w kołchozie fizycznym i dopiero się zabierać za zmianę pracy jak tak
@eloyard serio aż tak źle? Stawka mi odpowiadała ale też się obawiałem że to guano. Słabo bo próbuję zmienić kołchoz fizyczny na coś lżejszego a nie chcą mnie nigdzie przyjmować do normalnych firm.
@Gustawff dlaczego?
@Prucjusz miałem 3 kolizje w ciągu ostatnich dwóch lat...
@Sweet_acc_pr0sa to tak dla społeczniaków bardziej
@Sweet_acc_pr0sa przecież dałem dobre tagi i społeczność
@423frewq4f23 to chyba wypadało by dodać
"jaka praca dla nie ogarniającego, nie manualnego aspołecznego spierdoksa" to bym nie podał handlowca,
@Sweet_acc_pr0sa przecież dałem dobre tagi i społeczność
@VonTrupka Zazwyczaj usuwam bo na hejto nie można usuwać po godzinie wpisów i mam odruch usuwania mimo że pisze czasami to samo co u białka xd
Ale co do naszej dyskusji to na mba albo rady nadzorcze nie wiem czy narazie jestem na tyle pewny siebie, może za parę lat się wyrobie ale narazie główne cele to jeszcze ogarnąć angielski na c1 do końca licencjatu i może niemiecki chociaż b1/b2 i po tym planowałem jeszcze acca zrobić bo słyszałem że też warto.
Na infie sam startowałem ale zrezygnowałem bo miałem wrażenie że jestem za głupi XD
@paulusll nie wiem, w internetach często widziałem to określenie i nikt nie zwracał na to uwagi a samemu też nie zgłębiałem pochodzenie tego słowa. Zresztą wiele jest takich zapożyczeń z rosyjskiego, niemieckiego w polsce.
@derv jedynie boję się czy znajdę tak odrazu pracę za granicą, z miesiąc wcześniej będę musiał pochodzić po agencjach pracy i popytać czy będą mieli coś na wakacje dla studenta.
@m-q nie no tato
@ErwinoRommelo No ja trochę sam się przestraszyłem i zacząłem chyba więcej gadać o tym angielskim niż ta rekruterka właśnie, ale tak mam, nie spodziewałem się ogólnie odzewu poprostu. W tym tydodniu już będę miał pierwsze korki online z kimś żeby uczyć się rozmawiać w tym jęzuku i będę starał się je mieć minimum godzinę tygodniowo do wakacji.
@Sezonowiec chyba nie
@dzangyl W zeszłym roku temat szybko wyciszyli bo to byłby strzał w stopę przed wyborami, teraz temat może znowu powrócić i różnie się rozwinąć.
@lexico co prawda nie wiem ile masz lat ale pis zmienił przecież na początku roku że na ćwiczenia do 3 miesięcy w roku mogą powoływać każdego, nawet bez przysięgi wojskowej i wieku od 18 do 35 lat. To dużo więcej niż w innych krajach gdzie jest obowiązkowy pobór, np. Łotwa ma do 27 r.ż.
@zjadacz_cebuli @KierownikW10 No bo większość partii jest za jakąś formą obowiązkowej służby wojskowej dla mężczyzn teraz a w zeszłym roku w zimę już mieliśmy tego przedsmak w postaci wzywania ludzi na miesięczne szkolenia. Wtedy opór był całkiem spory i mało czasu do wyborów więc temat ucichł ale teraz na 90% wróci.
@zjadacz_cebuli No wiem, przecież to piszę i nigdzie nie bronię pisu, mówię tylko że obecnie nikt nie jest przeciw. Może jakieś pojedyncze osoby ale nawet to nic nie mówi o tym jak będą głosować w sejmie i jaką przyjmą narrację gdy taki pomysł znowu się pojawi.
No ale to PiS był skłonny to zrobić
@zjadacz_cebuli No wiem, przecież to piszę i nigdzie nie bronię pisu, mówię tylko że obecnie nikt nie jest przeciw. Może jakieś pojedyncze osoby ale nawet to nic nie mówi o tym jak będą głosować w sejmie i jaką przyjmą narrację gdy taki pomysł znowu się pojawi.
fajne by to w sumie było, ale według mnie lepiej jako instancja lemmy które jest już bardziej rozbudowane.
@SuperSzturmowiec Bo nie mam z kim rozmawiać a lubię od czasu do czasu coś z siebie wyrzucić czy poczytać innych ludzi w podbnej sytuacji.