Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AgemakerWirtuoz

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 31 komentarzy
  • 21 obserwujących
CiekawostkiKobieta ze zdiagnozowaną depresją i stanami lękowymi dostała ataku paniki, co objawiało się tak, że krzyczała
Wirtuoz15piorunów

@pkostowski odpowiadam jako ratownik medyczny z wieloletnim stażem. To nie jest atak paniki. To pacjentka w manii, niepoczytalna i wymagająca natychmiastowej pomocy. Stanowi bezpośrednie zagrożenie dla wszystkich dookoła. Wielu takich ludzi spotykam w pracy w pogotowiu i postępowanie z każdym jest względnie takie samo. Pacyfikacja fizyczna, użycie środków przymusu, podanie leków uspokajających i transport w asyście do psychiatry. Filmów z takich akcji jest dużo, wrzucają je różni ludzie, bo to medialne, dziwne i rzadko spotykane przez normalnych ludzi. Ogarnialiśmy chorych psychicznie mężczyzn i kobiety, dzieci, młodzież, dorosłych i starców. To może spotkać każdego. Nie ma nic wspólnego z opętaniem, paniką czy lękiem. To zupełnie inna jednostka chorobowa.

Ratownictwo medyczneJak wygląda przeciętny dyżur w zespole ratownictwa medycznego? Praca w większości miejsc w Polsce podzielona jest
Wirtuoz6piorunów

@Opornik oczywiście, że zdarzają się różne dziwne akcje, trudne dyżury, to nie jest lekka praca. Jest dużo zagrożeń, dużo różnych sytuacji, ale to nie jest tak, ze codziennie się z kimś bijemy czy odwalają się jakieś dziwne akcje.

Wirtuoz8piorunów

@Quake No widzisz, a ja to lubię i to bardzo 😁

Wirtuoz5piorunów

@Opornik ale ja opisuję moją pracę DOKŁADNIE taką jaka jest. Zrobiłem tej nocy 4 wyjazdy (3 pacjentów) wyspałem się i wróciłem do domu. Obecnie zarabiam na etacie ponad 7 tysięcy złotych bez nadgodzin. Wpisy będę dodawał regularnie. Każdy będzie mógł wyciągnąć swoje wnioski. Ja nie narzekam. :smiley:

Wirtuoz7piorunów

@SlicznaZosia 1. Teoretycznie jest taki kurs, ale w praktyce nie ma on za wiele wspólnego z prawdziwą jazdą jako pojazd uprzywilejowany. Większości uczy się w pracy, coś jak kurs na prawo jazdy. 😉
2. Gdybym miał napisać, jaki jest mój stosunek do nich to pewnie zaraz zleciałoby się tu stado rycerzy płaczących, "że to przecież też jest człowiek!!111!" (C⁎⁎ja tam...). 99% sytuacji wystarczy podejść, delikatnie trącnąć nogą, obudzić, wydrzeć ryja i kazać mu spierdalać zanim się zadzwoni po karetkę, jak nie chce sobie iść gdzie indziej to wystarczy zapytać czy chce pomocy. W 99% przypadków nie będzie chciał. Jak nie reaguje no to wtedy jak z każdym, jak nie oddycha to resuscytacja, jak oddycha ale się nie budzi to można dzwonić.
3. Stawki w ostatnich latach mocno wzrosły, gdyby nie inflacja to przy obecnych zarobkach byłbym usatysfakcjonowany stosunkiem pracy do płacy.
@Elite o dzień dobry, starych znajomych zawsze miło spotkać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wirtuoz11piorunów

@marcin-przybysz fakt, to zależy, od pory roku i dnia tygodnia. Ja dyżuruje w samym centrum Krakowa. W okresie letnim sobotnie noce to jazda bez trzymanki. Natomiast normalnie to jednak dniówki są dużo bardziej jeżdżone. Nie ma zasady, takie same wyjazdy w dzień i w nocy, pełen przegląd. W dzień nie chodzą do lekarza, bo wygodniej wezwać karetkę i w nocy nie chodzą do lekarza, bo wygodniej wezwać karetkę.

Tymczasem wróciliśmy od babci, którą rozbolała głowa.

Wirtuoz9piorunów

@pipek_drenczyciel obecnie radio i tak jest szyfrowane w całym kraju i nie ma opcji żeby podsłuchiwać 😉

Wirtuoz24piorunów

@Zielczan nope, jakiś random. To swoją drogą też jest bardzo częste. Ludzie zamiast zapytać czy ktoś potrzebuje pomocy, szturchnąć, odezwać się, cokolwiek... to od razu dzwonią. Potem przyjeżdżamy i okazuje się, że na⁎⁎⁎⁎ny/śpi/nic nie chce/nic mu nie jest i wielkie zdziwienie, że w ogóle co tu karetka robi. XD

Wirtuoz9piorunów

@Zielczan nie ona wzywała, więc pewnie nawet nie wiedziała o tym, że karetka do niej jedzie xD

AferaLudzie się często dziwią, że jak to możliwe, że Niemcy popierali hitlera i faszyzm. Widząc co tu się odpierdala
Wirtuoz3piorunów

@TaSQ Ale przecież nikt by nic nie miał przeciwko konkretnej grupie gdyby nie ich spierdolone zachowania i postrzeganie świata. Naprawdę nie ma nic złego w tym, że się tworzy konkretną społeczność do czasu aż nie przerzuca się odpowiedzialności za swoje życie, wybory, decyzje czy porażki na innych ludzi. Nienawiść od przegrywów wręcz kipi, przede wszystkim w stronę kobiet, ale także w stosunku do wszystkich, którzy mają zdanie odmienne od nich i próbują im wytknąć ich problemy czy błędy w myśleniu. Nikt nie lubi tak agresywnych grup, które ze swoimi urojeniami (bo nie można tego inaczej nazwać) starają się wepchnąć wszędzie, także tam gdzie nikt ich nie chce. Wystarczy, że nie będą się zachowywali jak niedojebani autystycy i naprawdę nikomu nie będą przeszkadzać.

Jak ktoś chce się użalać nad samym sobą to proszę bardzo, jego wybór, ale niech robią to sami, we własnym środowisku, na własnych tagach i nie wpierdzielają się ze swoimi teoriami do innych wątków tylko po to żeby wkurwiać ludzi, którzy żyją normalnie. To nie jest wcale takie trudne. Jak na ulicy ktoś zacznie pyskować, że to przeze mnie nie układa mu się w życiu to też niech nie będzie zdziwiony, że nie chcę z nim gadać i mieć z nim niczego wspólnego.