@Gilgamesh Ale taguj #zalesie :grinning: Zbieranie kwadratów to dla mnie esencja kolarstwa przygodowego. Nigdy nie wiadomo na co się trafi i trzeba czasem improwizować, ale takie problematyczne trasy wspomina się potem najdłużej. Z czasem zapomina się zmęczenie, siniaki i zadrapania się zagoją, a fajne wspomnienia pozostaną. I oczywiście okupione krwią kwadraty też. 😉
@Aleksandros planowałem dać ten tag i zapomniałem 😁
Tak jak piszesz, planując trasę widzę tylko kreseczki na mapie. Dopiero na miejscu możemy się przekonać co się pod nimi kryje :slightly_smiling_face: