Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

AramilMocarz

Dołączył/a:

  • 35 wpisów
  • 405 komentarzy
  • 2 obserwujących
Kącik MelomanaWItam wszystkich Zbieranie zgłoszeń zostało zakończone. Rozpoczynam więc głosowanie. [UWAGA WAŻNE] Głosujemy
Mocarz0piorunów

1. **Piotr Musiał - The City Must Survive** z gry Frostpunk - Ciary. Imho połowa uroku tej gry to był właśnie genialny soundtrack

2. **Frank Klepacki - Hell March** z gry Command & Conquer: Red Alert - Ach, wspomnienia :smiley:

3. **Pierre Estève - Black Moon** z gry Black Moon Chronicles - Nie jestem pewien czy to łapie się na ambient, ale to był pierwszy moment gdy intro gry spowodowało u mnie opad szczęki i muzyka miała tu gigantyczny udział (Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało jak teraz patrzy się na te animacje :D)

4. **Bill Brown - Action** z gry Return to Castle Wolfenstein

PS: Jak to wyszło, że ominąłem większość zabawy? 😒

#kacikmelomana #muzyka #muzykazgier Wiem że to bardziej neoklasyka z elementami ambientu niż czysty ambient, ale - Zyxx#kacikmelomana #muzyka #muzykazgier Wiem że to bardziej neoklasyka z elementami ambientu niż czysty ambient, ale myślę że też się nadaje. Wykonawca: Piotr Musiał Utwór: The City Must Survive Album: Frostpunk (Original Soundtrack) Rok: 2018 https://youtu.be/TpaFE6_nDJw?is=iiHAqU3EWhaf77JhHejto
PodróżeIncognito wewnątrz chińskich fabryk SHEIN
Mocarz2piorunów

@bezdomny-pelikan Oglądam to wideo i czuję vibe lat dziewięćdziesiątych w różnych mniejszych miejscowościach u nas: "Pracuję 16 godzin za 1,5$ bo jaką mam alternatywę?". Ciekawe tylko, że u nas to była kwestia przemian i zanikania przemysłu, a w Chinach de facto pobudowali sobie osiedla, aby ściągnąć tam nisko płatnych robotników.

CiekawostkiJak MARKETING oszukuje nas na wodzie?
Mocarz1piorunów

@Pirazy Nie dziwne, że żyjesz bo to nie jest coś co wprost zabija. Odwodnienie najpierw wpływa dość delikatnie: pogorszenie koncentracji, reakcji, etc. A sam mechanizm pragnienia działa idealnie, jeśli nie masz rozproszeń. Niekoniecznie jest skuteczny jeśli robisz coś absorbującego, gdzie picie wymaga oderwania się od zajęcia.

Ja np. od pewnego czasu ustawiam sobie alarm co godzinę gdy jadę motocyklem przy 25+ upałach. Nie dlatego, że dostanę zawału czy coś, a dlatego że przez "a zatrzymam się na następnym" notorycznie się lekko przesuszałem i byłem "przymulony" (gdy zacząłem na to zwracać uwagę było widać gorsze reakcje, gorsze myślenie, etc.). Od czasu jak zegarek wprost mi przypomina "zjedź jak to tylko możliwe i weź łyka" nie ma już tego problemu.

Dyskusje#ai #sztucznainteligencja #chatgpt Wpieniają mnie trochę te AI/SI, rozmawiam z Tatą i go o coś pytam. A napomnkę
Mocarz1piorunów

@Mila

> A napomnkę tylko, że Tata człowiek techniczny a on rzuca sprawdzę w chacie...

Hmm, ale gdzie problem? Człowiek techniczny zwykle będzie w stanie świetnie wykorzystać to narzędzie, czy to przez weryfikację, czy nawet pół-instynktowne "coś mi tu nie gra".

Problem z LLM'ami jest taki, że są esencją efektu Krugera-Dunninga - nie tylko chat gada głupoty z pełnym przekonaniem, ale jeszcze potwierdzi każdą głupotę jeśli się go nie powstrzyma. Więc aby był skuteczny musi albo być "podciągać" użytkownika wyżej (ale nie do szczytu głupoty), albo być skutecznie wykorzystany jako trampolina do płaskowyżu kompetencji 😉

Hydepark@knoor nieco wywołał moje pytanie tym harlejkiem do jazdy przed siebie fun ze zwykłej prostej jazdy Ale nigdy
Mocarz1piorunów

@jedzczarnekoty Zrobiłem kilka tysięcy na Hondzie Shadow 600* i mam w planach ponowne kupienie sobie takowej w przyszłości.

Ogólnie taka jazda 80-100 jest naprawdę wybitnym relaksem. Jedziesz pustą drogą (albo z 500 metrów za ciężarowym), podziwiasz widoki, wiatr delikatnie masuje klatę, muzyka na słuchawkach, można sobie luźno porozmyślać (bo jednak to dalej jednoślad, czujność wymagana)... Bajka :smiley:

Samo V2, skóra i chromy też mają swój urok, zwłaszcza jak czasem dla klimatu obejrzysz sobie Easy Ridera czy inne takie. Z wad potencjalnie obciążenie kręgosłupa (wyprostowana pozycja jest mniej optymalna niż pochylona) i przede wszystkim - czas. Autostrady na takim sprzęcie są już bardzo nieprzyjemne i po prostu się na nie nie wjeżdża, więc przejazdy trwają znacznie dłużej.

Aktualnie na 1000sx jadę trochę wojewódzkimi, czasem nadgonię autostradą i trasa na 6:30 samochodem zajmuje mi jakieś 7 godzin. Na Cieniu w zasadzie zawsze byłoby to minimum 9-10 godzin (albo nieprzyjemne pchanie się na autostradę gdzie i tak mocno nie nadrobię bo bak i vmax ograniczają).

* Albo 1100 jeśli objadę i wyjdzie że te dodatkowe 50 kilo nie robi z niej krowy. 600 ujęła mnie właśnie tym, że to niby cruiser ale cholernie przyjemny w prowadzeniu i sumie nawet zwinny motocykl ogółem.

MotocykleSV650 może i bieda, może i totalny golas bez żadnych dodatków z zawieszeniem "rowerowym", ale jak do tej
Mocarz5piorunów

@knoor Dorzucam final bossa dziwnych silników 😉

Mocarz0piorunów

@Piwniczak1991

> spełnia się przy moim trybie jazdy jako wozidło codzienne

Bo do tego był projektowany, i robi to świetnie :smiley:

A co do silnika: Imho tylko R4 lub V2 (z boxerem jako jego ekstremum, i tak jest ich jak na lekarstwo). Pomijając stricte terenowe, gdzie jednak to zupełnie inny charakter pracy.

R4 daje piękną, gładką pracę, V2 daje charakter.

R1, 2, 3 mają imho słabe brzmienie a 1-2 też beznadziejną kulturę.

V4 to drogi egzotyk, ostatecznie może i "technicznie lepszy", ale nie lubię marnować pieniędzy na kosmetyczne różnice. Podobnie radialne to ciekawostka.

Mocarz1piorunów

@TyGrySSek Pewnie różnie. Zależy czy bazowali na dobrym silniku i nie popsuli niczego ważnego w trakcie dopasowywania do reszty :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Aramil teraz nawet jakieś chińskie 600 mają V4 xd ciekawe jakie z żywotnością

Mocarz1piorunów

@TyGrySSek Pewnie różnie. Zależy czy bazowali na dobrym silniku i nie popsuli niczego ważnego w trakcie dopasowywania do reszty :grinning:

Hydepark#steam #steammachine #pcmasterrace #gry #konsole Pobawimy się? Niedawny temat tomeczka @lukmar
Mocarz0piorunów

@Fly_agaric

Dwie linijki to imho znacznie za mało. Niby jest disclaimer, ale cały wpis to "ot, wklepałem coś do LLMa, poklikałem i działa", warto dodawać czasy z poprawką na brak tła czy ogólnie uwagi, że wsparcie może się przydać (oraz gdzie jest). To pozwala uniknąć rozczarowań.

Sam nie raz namawiam ludzi na Home Assistanta, ale właśnie zaznaczam "Spędzisz nad tym cały weekend, potem warto poczytać o każdym nowym urządzeniu, a czasem coś się wywali i diagnoza może być upierdliwa. Za to system masz 2-3 razy taniej".

Przez to mniej ludzi spróbuje, ale za to się nie zrażą, mam takiego jednego co po przedstawieniu wad i zalet zrezygnował z samodzielnie robionego HA, ale za to właśnie przysiada do self-hostów z arr, vaultwardenem, etc. 😉

Mocarz0piorunów

@Fly_agaric Nie do końca. Pomijając nawet ryzyko "update coś uwalił", jedną z oficjalnych zalet SteamOS jest desktop mode. Więc wielu użytkowników będzie dodawać różnorakie aplikacje (choćby do streamingu mediów) i mogą się pojawić interakcje.

I teraz porównaj dokumentację do "odzyskania" systemu jak nabroisz pomiędzy Steamem, a Bazzite i szybko googlasz:
https://help.steampowered.com/en/faqs/view/1B71-EDF2-EB6D-2BB3

https://docs.bazzite.gg/Advanced/rescue-and-emergency-mode/

Jedno proste "zrób to i to i to", a obok link "support pls, help me".

Drugie "no więc to siamto, owamto, możesz teraz zrobić to i to i możesz kombinować, tu masz dokumentację Fedory". A jak nie rozumiesz to idź na fora i szukaj.

Serio, nie ma najmniejszego sensu udowadniać, że OSS będzie równie idiotoodporne jak proprietary od korpo. Próby udowadniania, że "da się wszystko" przynoszą więcej złego niż dobrego.

Sam mam głęboką niechęć do community Linuxa właśnie z powodu takiej ewangelizacji. Lata temu "wszystko działało", ale jednak spędziłem półtora roboczodnia na głupim downgrade VLC bo było spięte z systemowymi pakietami i ostatecznie musiałem się nauczyć jak postawić własne repo. Teraz też "wszystko działa", a jednak widzę jak często różnorakie rzeczy które w windozie są do wyklikania w GUI, w Linuxie wymagają zanurkowania do dokumentacji, żeby znaleźć i odpalić jakiś plik tekstowy.

Steam Support :: SteamOS Recovery and TroubleshootingSteampowered
Mocarz1piorunów

@Fly_agaric Ach, dodałem zdanie o SteamOS po momencie ale pewnie zdążyłeś już przeczytać :smiley:

Tak, to jest jakaś szansa, ale nadal Steam na 99% nie będzie tu zapewniał oficjalnego wsparcia. Jeśli fora będą działać sprawnie to jest to zdecydowana poprawa względem pełnego OSS, ale jednak nadal nie będzie tej opcji "po prostu otwieram ticketa i prowadzą mnie jak idiotę".

Więc nadal - rozumiem jak ktoś jest gotowy dopłacić tylko za to, żeby zdjąć sobie kłopoty z głowy. Sam mimo konkretnego działania z Synology, RedHatem, etc. w ostatnich kilku latach, poważnie rozważam Maca jako alternatywę Windowsa. Po prostu prywatnie nie chce mi się użerać z różnymi dziwnymi problemami nad którymi trzeba dłużej czy krócej aktywnie posiedzieć.

Mocarz1piorunów

@Fly_agaric

> @Stashqo
>
> A mnie się zdaje, że jednak będzie.

Nie będzie. Niezależnie jak się rozwiną usługi oparte na samym community, różnica względem tych utrzymywanych przez jakąś firmę będzie zawsze. Tak samo jak mniejsze i większe problemy też się zawsze pojawią.

Jeśli ktoś rzeczywiście chce, żeby "działało i nie trzeba się martwić" to community edition nigdy tego w pełni nie zapewnią.

Fakt, to się pięknie rozwinęło w ostatnich latach ze znacznie sensowniejszymi dokumentacjami "pod end-usera", w końcu rosnącą tendencją do robienia paczek "plug&play" czy pomocą AI. Jednak dalej community jest utrzymywane przez nerdów i nie da się uniknąć pewnych "odruchów".

Przy SteamOS w razie problemów będziesz mieć support, z wolnym, ale metodycznym podejściem. Na forum ludzie będą odpowiadać z założeniem "pytający jest idiotą, póki nie udowodni inaczej" więc odpowiedzi to raczej "odpal , skopiuj wyniki, jak nie pomogło to mi je tu wyślij". A jak się system całkiem rozwali przez jakiś update, to Steam będzie stawał na rzęsach, aby zrobić możliwie "przezroczystego" patcha na to bo inaczej będzie miał żądania reakcji serwisowych.

Natomiast przy open source, każdy prędzej czy później natknie się na "to proste, patrz <dokumentacja na 10 stron>" albo "tak, <kilka akapitów techno-bełkotu wyjaśniających problem, musisz tylko naprawić <skrótowo opisana akcja>". A jak się system całkiem rozwali przez jakiś update, to jest wielka szansa że naprawą będzie "zrób i odpal pendrive'a aby naprawić". Przy supporcie przez community jest to niestety nie do uniknięcia.

Dodatkowo oss ma tendencje do zmiennych trendów i szebenastu standardów bo każdy jest lepszy w jakimś niszowym zastosowaniu (zresztą, już teraz podajesz 3 alternatywy) co pociąga pogorszenie support. SteamOS też ma zostać "uwolniony", ale na 99% Steam nie będzie mu zapewniać pełnego supportu. Więc całkowicie rozumiem że ktoś nie chce się w to bawić i po prostu dopłaci +50% dla świętego spokoju.