Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AramilMocarz

Dołączył/a:

  • 41 wpisów
  • 475 komentarzy
  • 2 obserwujących
remontujzhejtoPanele winylowe Artens Intenso Vermont\ \ Ktoś ma? Polecacie/odradzacie? Może macie zdjęcia swoich realizacji z tymi
Mocarz1piorunów

@Vilified Zdarzyło mi się bywać u znajomych z takimi panelami. Imho nie ma się co oszukiwać - albo zainwestuj w drewniany parkiet, albo rób wykładzinę. To tylko wygląda (a i to z daleka), do przyjemności chodzenia po parkiecie ma się nijak.

Kosmonauta0piorunów

@Aramil w pokoju mam parkiet, w kuchni, korytarzu i łazience panele winylowe, nie widzę dużej różnicy w chodzeniu lol

HydeparkCzym chcielibyście się zajmować w życiu, gdybyście nie musieli chodzić do pracy? #ciekawerozmowy
Mocarz3piorunów

@DerMirker

Wszystkim, a jednoczesnie niczym + papierowe RPGie (mieszane hobbystyczne i płatne sesje). Czyli podobnie jak teraz, ale +8 godzin które aktualnie "marnuję" w pracy.

A jakbym oprócz braku konieczności pracy miał jeszcze pieniądze na inwestycje i przepalenie to prowadziłbym pubo-kawiarnię "Wieża maga", która zapewni mi i innym miejsce na sesje RPG, a ja dodatkowo będę miał tam mały warsztat do robienia "magicznych" bajerów (do sesji, podawania piwa, etc.).

Nie ma opcji, aby to na siebie samo zarobiło, ale wydaje się ideałem w kwestii zajęcia. Gdzieś nawet pewnie leży moja rozpiska pomysłów (włączając wstępne projekty mechatroniki) które mi się urodziły w okresie liceum-studia 😊

HydeparkKorzystał ktoś z tego typu saturatorów? Fajne to? #codziennepiciu
Mocarz2piorunów

@lubiespac Korzystałem, korzystam, fajne to.

Imho główne zalety to świeży napój i możliwość rozcieńczania (np. ja robię sobie Pepsi z 1/3-1/2 koncentratu, wychodzi przyjemnie orzeźwiająco i raczej jest mniej szkodliwe niż 2 litry "normalnej", które potrafiłem wciągnąć).

Z wad to jest nieco logistyki z nabojami (wcześniej też z syropami, ale ostatnio można je kupić już w większości sklepów).

Marka jest nieistotna, a za "oryginał" płacisz dodatkowo bez żadnych innych zalet. Kupując zwróć uwagę na rodzaj zaworu: jeśli jest kompatybilny ze "zwykłym" SodaStream to naboje napełnisz w zasadzie wszędzie, QuickConnect będzie nieco mniej problematyczny, egzotyki mogą stać się nieużywalne. Aktualnie mam Menzsoda, który był tani, ma fajny sposób wkręcania butelek (ćwierć obrotu) no i był tani 😉 Do tego dzbanek Brit co by woda przestała wybijać zęby.

A później warto rozważyć zrobienie własnej przetoczki (choć ja osobiście z tego zrezygnowałem - po kupnie drugiego saturatora mam 4 naboje i osiedlowy sklep z nabiciem od ręki za 15zł, więc problematyczność wymian jest bliska zeru)

HydeparkMała rzecz a cieszy. Wdarł mi się nieproszony gość do budynku (myszozaur agresywno-skrobiący). Wcześniej j*****em
Mocarz0piorunów

@Johnnoosh Jeszcze raz - utopienie to jedna z najgorszych aktywności jakie możesz zaserwować organizmowi bez celowych tortur. Wrzucając taką mysz do wiadra, skazujesz ją na parę minut gigantycznego cierpienia i strachu (może trochę mniej bo szybki metabolizm, ale tak czy owak, zdecydowanie za długo): https://pkb24.pl/toniecie-przebieg-statystyki-polska/

A co do kamienia, naprawdę nie rozumiem różnicy czy zabijesz tą mysz jednym czy drugim z tych mało precyzyjnych przedmiotów. Jeśli już, to wspomniany wyżej młotek jest znacznie lepszy bo przynajmniej masz realną kontrolę nad siłą uderzenia i nic się potencjalnie nie rozbryźnie po okolicy. I wtedy rzeczywiście będzie też mniej brutalnie w twoim ujęciu (czyli bezpośrednie gesty, lecąca krew, etc. a nie sam fakt wykorzystania swojej przewagi aby inna istota cierpiała bardziej).

Utonięcie: etapy, statystyki i ryzyko, które warto znać przed wejściem do wody - PKBTonięcie zabija w ciągu 3–5 minut i przebiega w czterech ściśle określonych etapach. W Polsce w latach 2000–2012 utonęło ponad 12 700 osób – najczęściej mężczyźni w średnim wieku, latem, w jeziorach i rzekach. Dowiedz się, jak przebiega ten proces, dlaczego woda słodka i słona zabijają w różny sposób oraz…PKB
Mocarz1piorunów

@Johnnoosh Brutalne to jest skazanie myszy na powolną i bolesną śmierć tylko po to żeby nie oglądać jak |cierpi". A szybkie "wyłączenie" jest co najwyżej nieestetyczne.

HydeparkJak mnie wkurwia microslop co miesiąc coraz gorzej. W #pracbaza aktualizujemy systemy w cyklach co 2 tygodnie. Kilkaset
Mocarz0piorunów

@notak

Jak w pierwszej pracy patchowalismy raz w miesiacu w sobotę maszyny klienckie (około 1500 z linuxem i drugie tyle z windą) to byłem ja od linkusa i 3-4 chłopaków od windowsów.

oO jakim cudem? Przecież przy takiej ilości sprzętów to już każdy idiota wdraża patch management i aktualizacje są banalnie proste: puścić na grupę pilotażową >> sprawdzić wieczorem >> coś nie działa to opóźniamy o tydzień / wszystko działa? Puszczamy na resztę >> ewentualnie ogarniamy tych parę problemów które jednak wyskoczyły.

Mocarz1piorunów

@Catharsis W 99% przypadków restart jest "na wszelki wypadek" bo wprowadzający poprawki nie wie (i nie doczytał) czy będzie potrzebny.

Podobnie wielu, nawet doświadczonych, adminów zaleca użycie "gpupdate /force" po wprowadzeniu nowych GPO. Robią to stricte dlatego, że nie wiedzą (lub już zapomnieli) co dokładnie robi ten przełącznik ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ (a mianowicie: przeładowuje również istniejące polityki nawet jak nie wykryje zmian)

HydeparkJestem na kupnie laptopa gamingowego do użytku domowego, ale również do grania w gierki raczej starsze (Wiedźmin
Mocarz3piorunów

@DerMirker

1. Przeczytaj co najmniej parę recenzji, zwracając uwagę na oceny chłodzenia i jakości wykonania. Czy się grzeje, czy jest throttling, czy coś trzeszczy (jeśli tylko wyje to normalka, jakoś trzeba sprzęt chłodzić :D). Staraj się czytać między wierszami, recenzenci mogą lawirować, aby ukryć problemy.

2. Rozważ 1080p, w laptopie płacisz wydajnością za mobilność więc zmniejszenie ilości pikseli nie jest głupie.

3. Nie kupuj marką. Tutaj nie ma złych producentów, są dobre i złe konstrukcje. Ponownie - koniecznie czytaj recenzje.

4. Zwróć uwagę na lokalizację złącz z których będziesz korzystać. Np. USB czy zasilanie po stronie gdzie masz mysz mogą przeszkadzać.

HydeparkSaturator w przypadku jak i tak muszę filtrować/kupować wodę, bo z kranu się nie nadaje? Ma sens, nie ma sensu, OP
Mocarz2piorunów

@Ragnarokk

U mnie woda jest ogółem dobra, poza mocnym zakamienieniem co daje nieciekawy posmak. Pomaga na to zwykły prosty filtr i mam "proces produkcyjny":

Kran > dzbanek > lodówka > saturator > zimny napój gazowany

2 litrowa Brita akurat fajnie się u mnie sprawdza bo połowę nalewam do butelki, uzupełniam kranówką i dosłownie chwilę później ta woda jest znów zimna.

Jeśli masz bardzo słabą wodę to wtedy niestety albo konkretny filtr z czyszczeniem wszystkiego i uzupełnianiem minerałów, albo zostaje kupować baniaki (co trochę mija się z celem, bo nadal musisz nosić tą wodę ze sklepu)

Mocarz0piorunów

@Ragnarokk Jeśli jej tylko trochę przeszkadza to właśnie po to są syropy, mogą sporo zamaskować. A saturator dodaje tu jeszcze CO2, które jeszcze bardziej przykrywa smak.

Mocarz0piorunów

@Ragnarokk Jeśli jej tylko trochę przeszkadza to właśnie po to są syropy, mogą sporo zamaskować. A saturator dodaje tu jeszcze CO2, które jeszcze bardziej przykrywa smak.

HydeparkNo to jeszcze ankieta okolicznościowa.\ \ #internet #historia #hejto #glupiehejtozabawy
Mocarz4piorunów

@dez_ Czasem to działało nawet w większej skali. Ja robiłem za "dilera" internetowych materiałów w szkole. Tato pracował w firmie mającej dedykowane łącze o oszałamiającej prędkości 1 mbit i regularnie zabierał mnie jak robił nadgodziny.

Niewiele pamiętam z tego okresu, ale rajdy po korytarzu w obrotowym krześle i pobieranie całych ton stronek, flashówek, jakichś demek, etc. z zabranej listy pamiętam dość wyraźnie :grinning:

HydeparkTak jak obiecałem, dzisiaj po dostępie do cywilizacji wykonałem pomiary Waga 100.5kg Bebzon 107cm Niestety nie wiem
Mocarz2piorunów

@Dr_Melfi

Kluczowe okazały się spacery, 1-2godziny spala połowę dziennego spożycia jednocześnie nie będąc uciążliwym ćwiczeniem.

Z tym to ostrożnie, większość aplikacji nie tylko poważnie zawyża spalanie, ale jeszcze często pokazują wartość razem z wartością bazową. Tj. nie masz tu tylko kalorii spalonych dodatkowo, ale też to co byś spalił bez ruchu i co już jest wliczone w bazowe zapotrzebowanie kaloryczne.

Np. wyniki z apek Decathlonu z automatu tniesz na pół i na 90% dalej masz zawyżone.

Lider1piorunów

@Dr_Melfi 1g białka (w teorii bierzesz docelową wagę) to takie powiedziałbym trochę lekko powyżej minimum metabolicznego- tzn. na produkcję hormonów, a zdecydowanie za mało na ochronę mięśni przed katabolizmem.

Czy zegarek zaniża czy zawyża, trudno powiedzieć bo to zależy od twojej kompozycji ciała/wydolności i związanym z tym tętnem w wysiłku. U mnie zaniża bo mam stosunkowo niskie tętno aktywności średnie hr rzadko kiedy powyżej 140 a max. nigdy powyżej 175.

Jedz więcej białka (4 kcal na 1g), obetnij z tłuszczy (9 kcal na 1g). Oczywiście jeżeli nie masz zdiagnozowanej jakiejś nefropatii (czyli nerki zdrowe) to śmiało wbijaj na 2g białka na kg masy ciała, dzięki temu będziesz łatwiej i na dłużej syty.

Gwiazdor1piorunów

@AdelbertVonBimberstein to w końcu zegarek zaniża czy nie? Bo właśnie utrzymuje zegarkowo taki nie ufając mu.

Białko trzymam na 1g biorąc pod uwagę ilość tluszczu jaki mam w ciele a dostałem fachową poradę, że powinno się to brać pod uwagę.

Lider0piorunów

@Dr_Melfi nie dałbym więcej jak 400 kcal aktywnych kalorii na godzinę, w miarę intensywnego spaceru (tempo ~10min/km po płaskim).

Pilnuj spożycia białka ~2g na kgmc aby się nie wrobić w skinny fat i pomyśl nad dodaniem treningu fbw dwa razy w tygodniu po godzinie max ci to zajmie (cokolwiek dla zachowania masy mięśniowej).

Imo 1000-1500 kcal deficytu to za dużo. Celuj w ten 500-1000 dla stabilnego spadku i nauki dobrych nawyków żywieniowych już w trakcie redukcji aby utrzymać to do końca życia.

Gwiazdor1piorunów

@Aramil biorę na to poprawkę. Mam ładnie wyszczególnione na aktywne i spoczynkowe jednak przy moim deficycie 1500-1000 i jednoczesnym dodawaniu kcal w każdym posiłku jest ogromny margines błędu.

PS biorę dane z zegarka więc mniej więcej wie co robię