Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

BalbinaZawodowiec

Dołączył/a:

  • 4 wpisów
  • 172 komentarzy
  • 2 obserwujących
Hydeparkanonimowehejtowyznania Cześć. Czy jest tu ktoś z ADHD/ADD? Co wam pomaga? Pytam o farmakologię. Działania
Zawodowiec1piorunów

@anonimowehejto @rakokuc No więc poszłam do psychiatry z podejrzeniem ADD (to nie to szalone dziecko, a to które myśli o niebieskich migdałach). Tam przeprowadzono ze mną bardzo długi wywiad – po ok 10 minutach miałam problem ze słuchaniem, zbieraniem myśli i odpowiadaniem. O utrzymaniu wzroku w jednym miejscu nie wspomnę, latałam oczami po pokoju i za oknem. Psychiatra potwierdził moje domysły. Wiem, że dobrze iść do psychologa na test, ale nie było to potrzebne, diagnozę dostałam od razu – człowiek mozaika 😊 zaczęło się od ustalenia dawki, na początku przez miesiąc Medikinet 5mg, 2x dziennie po 1 tabletce + weekend bez leku. I ta pierwsza tabletka to był szok – nie zapomnę tego nigdy 😊Zazwyczaj chodzę bardzo szybko, lekko przygarbiona. Po leku dosłownie wyprostowało mnie, a mój krok zrobił się wolniejszy ale pewniejszy. Zmianę w sposobie patrzenia, oraz samej twarzy łatwo zauważy ktoś z kim żyjesz (nie wiem do czego to porównać, może do zwierząt – z kanarka zmieniasz się w jastrzębia (nie, nie Glapa))😊 I tak jak był dworzec centralny w głowie, tak nagle znika. Jest cisza.
Na kolejne 3 miesiące dostałam 10mg, ten 5mg jest ok na sam początek. Aktualnie przyjmuję ten długi Medikinet CR20.
Jeśli chodzi o psychoterapię – miałam 2 psychiatrów, niestety żaden z nich nie miał większego doświadczenia z takimi osobami. Były to męczące i intensywne spotkania na których przepracowywałam swoje życie jak osoby cierpiące na depresje, nic z tego nie wynosiłam poza zmęczeniem. Nie mieli pomysłu na ADD. Szukam więc dalej.
Przez ostatnie 10 lat sama wypracowałam sobie „rutynę”, aby nie wypaść z obiegu. Więc jeśli wpadnę w cug to jest ok, gorzej z nauką, rozwijaniem się, czytaniem czegokolwiek, oglądaniem filmów, kontaktem ze znajomymi, spotkaniami w pracy i ogólnie pracą (czytanie i odpowiadanie na emaile, ustne przekazywanie danych, skupienie się na projekcie). Spotkania ze znajomymi wysysały ze mnie energię na kolejne dni, po pracy mogłam jedynie umyć się i spać. Czyli z tym co najważniejsze jest problem. A z tego co mi powiedziano to niestety, ADD wymaga leczenia farmakologicznego do końca życia. Mózgu nie da się naprawić. Leki działają na zasadzie pstryczka „włącz mózg”.
Spanko jak zawsze ok, ale nigdy nie miałam z tym problemu. Co prawda mam problem z wczesnym wstawaniem, ale to dlatego że siedzę do późna. Gotować nie lubię, ale jeść jak najbardziej - tutaj bez zmian po lekach 😊
Trzeba uważać na kofeinę - same leki pobudzają.

https://www.hellozdrowie.pl/objawy-adhd-nie-mijaja-ale-wraz-z-wiekiem-zmienia-sie-ich-obraz/
Tutaj jest bardzo fajny wywiad 😊
To co napisałam może nie mieć sensu/logiki/składu, dzisiaj mam wolne od leków, przepraszam więc 😊

ADHD u dorosłych - objawy, test. Leczenie ADHD u dorosłych |HelloZdrowieDorosła osoba z ADHD może być postrzegana jako apodyktyczna, rzadziej jako psychopatyczna, bo osoby z ADHD nie są wyrachowane, ale emocjonalne i szczereHelloZdrowie
Zawodowiec4piorunów

@anonimowehejto Jestem osobą 30+ i niedawno dostałam diagnozę - ADD. Biorę medikinet. I wiesz co? Zmienia to całe moje życie. Bo w końcu przestaję bytować i zaczynam żyć. Czuję, że jestem i mogę. Zupełnie inaczej myślę i mogę się skupić. Nie jestem już jak gówno niesione z nurtem rzeki :smiley:

Wbrew pozorom ADHD/ADD to poważne zaburzenia, nieleczone mogą prowadzić do depresji, a wtedy leczenie jest trudne.

Wybierz się do specjalisty z podejrzeniem ADHD/ADD. Ja właśnie tak zrobiłam. To był strzał w 10.

Nie wstydź się, zadbaj o siebie i nie przejmuj się opinią innych :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Balbina możesz opisać jak wyglądała diagnoza i leczenie?

Chodzi mi konkretnie o to, czy to była najpierw wizyta u psychologa i potem dopiero u psychiatry? Czy miałaś/masz jakąś regularną psychoterapię czy wystarczyło dobranie leków?

Pisarstwo i scenopisarstwoDla wszystkich kochających tl;dr – napisałem i sam wydałem:tada:pierwszą książkę:closed_book:. Niesamowicie
Zawodowiec2piorunów

Niesamowite :grinning: Gratuluję samozaparcia! Sama piszę książkę od... 19 lat. I nie moge jej skończyć. Historia, bohaterowie, wszystko żyje w mojej głowie. I chyba w głowie już zostanie. Na zawsze.

P.S. Mój ukochany jest wielkim fanem takich klimatów, kupię mu Twoją książkę w prezencie :smiley:

Kompan1piorunów

@Balbina to mogę (i chcę) się odwdzięczyć mocno zaciśniętymi kciukami, że może w tym roku uda Ci się napisać ostatni rozdział Twojej książki.